nati_28
16.11.13, 10:36
W większości polskich domów nie ma osobnego pokoju do zabaw. Poza tym, dzieci wolą być przy rodzicach, zwłaszcza gdy są małe. Pozwalacie więc dzieciom znosić zabawki do salonu, jadalni, części dziennej? Ja pozwalam niestety, zwłaszcza córce, która jest jeszcze malutka. Zresztą 7-letni syn też znosi klocki, autka. Efekt jest taki, że zabawki są wszędzie. Staram się je porządkować na bieżąco, ale i tak mam wrażenie, że wszędzie jest bawialnia.
Druga kwestia to taka, że pokój dziecka, w którym jest mnóstwo zabawek, a do tego jest to miejsce do spania i nauki, nie jest idealnym miejscem do pracy czy snu. Jak to rozwiązujecie? Przechowujecie większość zabawek w innych miejscach, czy też chowacie do szaf, żeby nie były na widoku i to wystarczy aby taki pokój był wygodnym 3 w 1?