obsikana wersalka;)

18.11.13, 00:15
no niestety moj chomik sobie ulzyl na mojej wersalcesad
Sa jakies domowe metody na usuniecie tego uroczego zapaszku, ktore nie odbarwia ciemnoczerwonej tkaniny?
    • kittykitty Re: obsikana wersalka;) 18.11.13, 08:48
      Z domowych sposobów są dwa - soda oczyszczona lub woda z octem, ale nie dam głowy czy nie odbarwi się tkanina. Osobiście testowałam wodę z octem na tapicerce samochodowej po obsikaniu przez zdenerwowanego kota - pomogło, nie odbarwiło, choć potem musiałam wietrzyć samochód by usunąć zapach octu smile co jednak było mniej uciążliwe od zapachu moczu smile.
      Możesz też zobaczyć w sklepach dla zwierząt - są w sprzedaży środki do usuwania/neutralizowania moczu.
    • b-b1 Re: obsikana wersalka;) 18.11.13, 09:11
      Z domowych-zasypać sodą na kilka godzin i odkurzyć - możesz kupić również vitopar-przyda się nie tylko do kanapy, ale i do odświeżenia materaca łóżkowego, butów ubrań itp...
    • kasiek-kd Re: obsikana wersalka;) 18.11.13, 17:44
      spray na koci mocz z zoologicznego
      • mitta Re: obsikana wersalka;) 18.11.13, 19:19
        Na jakimś kocim forum ktoś polecał wodę utlenioną.
    • marigold222 Re: obsikana wersalka;) 20.11.13, 11:50
      sprey enzymatyczny do rozkładania mocznika może byc to: urine off lub podobne. Jest tego troche w sklepach zoologicznych albo u weterynarza
    • furtive_kitten Re: obsikana wersalka;) 22.11.13, 23:36
      Zacznij od sody, jak wyzej, nie powinna zaszkodzic.
      A chomika zapobiegawczo zaklatkuj..
      • squirk Re: obsikana wersalka;) 23.11.13, 00:03
        furtive_kitten napisała:

        > Zacznij od sody, jak wyzej, nie powinna zaszkodzic.
        > A chomika zapobiegawczo zaklatkuj..

        Chomik powinien biegać poza klatką (niemałą) co najmniej pół h dziennie a najlepiej dłużej, do godziny. Zwykle sam okazuje kiedy chce wracać "do siebie".
        • anula36 Re: obsikana wersalka;) 23.11.13, 00:21
          To byl jednorazowy wypadek, chcialam go zaprezentowac zachwyconej malolacie na poziomie jej oczu, a nie podlogi.
          Normalnie biega po pokoju, po podlodze wlasnie, cale noce, kolo 6 zaczyna skrobac w klatke, bo go micha kusi i wtedy drania wpuszczam do srodka.
Pełna wersja