co robicie z częściowo wypalonymi świecami?

18.11.13, 15:04
Hej, no właśnie, bardzo lubię świece, chętnie je zapalam wieczorami, najczęściej używam grubych, kolorowych. I mam kłopot z takimi częściowo wypalonymi świecami - zazwyczaj wypalają się tak "w środku" pozostawiając wysokie ścianki, często knoty są też zbyt krótkie, by ponownie zapalając uzyskać ładny płomień. Żal mi wyrzucać te niedopalone świece gdy np. z 15 cm pozostaje połowa. Próbowałam odcinać nożem te ścianki, ale nie wygląda to niestety ładnie. A jak Wy sobie z tym radzicie?
    • aankaa Re: co robicie z częściowo wypalonymi świecami? 18.11.13, 15:47
      po przycięciu rozpalasz, jak boki się ogrzeją są na tyle plastyczne, że możesz je spokojnie "zawinąć" a nawet uformować fantazyjne wzorki smile
    • gosiownik Re: co robicie z częściowo wypalonymi świecami? 18.11.13, 16:39
      Ja zbieram z takie niedopalone swiece, przetapiam i robie z nich nowe. Uzywam zwyklego bawelnianego sznurka jako knota i szklanych "naczyn" wielokrotnego uzytku, pozostalych po zuzytych swieczkach, najczesciej tych z Ikei - wtedy mam pewnosc ze sa zaroodporne. Mam specjalny rondelek, ktory uzywam tylko do topienia wosku. Ale wiem ze nie kazdemu chcialoby sie w to bawic smile
      • madziulka1982 Re: co robicie z częściowo wypalonymi świecami? 18.11.13, 17:03
        jesli swieca jest pachnąca, to co zostało to wkladam do kominka na małe tealighty i wypalam w ten sposób resztę zapachu , w ten sposob mozesz tez roztopic wosk i zrobic nową świecęsmile
Pełna wersja