pomoc w sprzataniu

21.11.13, 11:28
ja znow mam taka sprytna babeczke do sprzatania, poniewaz za duzo jestem poza domem zawodowo i jak wracam, to nie mam czasu i checi na sprzatanie...

Jestem z jej pracy bardzo zadowolona, chociaz mam pytanie:
jak jest to u Was rozwiazane, ze podczas sprzatania trzeba pewne rzeczy przestawic i ustawic na nowo. Moja pani sprzatajaca pewne rzeczy ustawia nie tak jak byly. Np. bibeloty i kwiaty znajdujace sie na parapecie okna szer. 1,5m zawsze poustawia inaczej niz staly.
Czy moge zwrocic jej uwage, zeby jakos uwazniej przestawiala elementy?
Wiem, troche to i ja przesadzam i na pewne elementy ucze sie nie irytowac, ale nadal sa pewne, ktore mi sie niepodobaja...

Sama z czasach studiowania sprzatalam i jakos nikt mi nigdy nie zwrocil takiej uwagi.
Pytanie: bo ja ustawialam potem elementy tak samo jak staly, czy sprzatalam na ludzi, ktorym to nie przeszkadzalo? wink
    • kasiak37 Re: pomoc w sprzataniu 21.11.13, 11:32
      nawiedzona jestes?Kaz jej jeszcze robic fotke przed sprzataniem,zeby potem mogla poustawiac tak jak bylo.
      Ludzie to maja problemy....
      • zabieganab Re: pomoc w sprzataniu 21.11.13, 11:50
        zgadza sie: mam spore odchyly od normy, ale mimo to nie powiesze sie i dam innym zarobic

        wink))
        • kasiak37 Re: pomoc w sprzataniu 21.11.13, 12:04
          wiec moja rada odnosnie fotek jest jak najbardziej na miejscu.
    • anu_anu Re: pomoc w sprzataniu 21.11.13, 12:13
      A czy te różnice są duże?
      Ktoś usiłuje Ci "poprawić wystrój"
      czy też
      różnica polega na tym, że figurka jest zwrócona o 10 stopni bardziej w lewo a doniczka stoi 3 cm dalej na prawo?
      Bo jak to drugie - to nie ma co walczyć. A jeżeli poprawia Ci wystrój mieszkania - to trzeba powiedzieć, że jesteś przywiązana do swojego i nie życzysz sobie takich działań. To ochładza atmosferę ale to Ty decydujesz za co płacisz i masz do tego prawo.
      • zabieganab Re: pomoc w sprzataniu 21.11.13, 13:10
        nieeeee no! Jak by ktos mi chcial po swojemu urzadzac mieszkanie, to nie zastanawialabym sie, czy zwrocic jej uwage, tylko poprosila o zaprzestanie takowych dzialan wink

        Chodzi o takie rzeczy:
        (z konkternych przykladow):
        -na tym wspomnianym parapecie stoja rozne bibeloty, ale i 2 kwiatki. Jedna polowka okna ma zaslonieta zaluzje. Tu przy zaluzji stoi kwiatek "kuloodporny" i niewrazliwy na brak/nadmiar swiatla, a ten drugi kwiatek stawiam przy drugiej polowce okna, bo on potrzebuje miec swiatlo.
        A pani sprzatajaca ustawiajac ponownie rzeczy ustawia je, jak jej sie postawi...
        -w lazience jest kosz na brudna bielizne, ktory ma tylko jeden uchwyt do otwierania. Kost zawsze stawiam tak, aby ten uchwyt byl nie od strony sciany, ale tu gdzie zazwyczaj siegam reka.
        Poniewaz pani u mnie nie pierze, to nigdy nie otwiera tego kosza, wiec po umyciu podlogi stawia go, jak sie postawi.
        Ja gdy wchodze po nie, to zanim zrobie, co potrzebowalam, to najpierw poprawiam ten kosz wink


        Generalnie chodzi o drobiazgi, ktorych ona pewnikiem nie zauwaza, bo jedynie sprzata to mieszkanie, ale w nim nie mieszka = nie uzywa go
        (no i dobrze! wink))))))
        • anu_anu Re: pomoc w sprzataniu 21.11.13, 14:28
          W takich sytuacjach bym powiedziała wprost - że proszę stawiać ten kwiat tu, bo lubi światło a kosz uchwytem do ludzi bo tak jest później wygodnie. W sumie to nie trzeba gdzieś mieszkać aby widzieć, że uchwyt ma być "do ludzi" a nie "do ściany" i sama by mogła się domyślić... Ale miałam już w życiu kilka pań i każda miała swoje dobre i złe strony, trzeba przywyknąć i o swoje się upominać, niekiedy wiele razy. Niestety...
          • zabieganab Re: pomoc w sprzataniu 21.11.13, 14:38
            dzieki za rozmowe wink

            jakos sobie usystematyzowalam sprawy i zwyczajnie pogadam z nia.
            Babka jest superowa, wiec chce z nia miec wlasciwy kontakt.
            Pewnie glupiej bedzie jesli powiem jej uwagi dopiero za jakies pol roku...
            Lepiej od razu mowic o co chodzi wink
            • anu_anu Re: pomoc w sprzataniu 21.11.13, 20:12
              Jak babka fajna, to trzeba szanować, to naprawdę To rzadkie
              zjawisko, miałam kilka...
    • budzik11 Re: pomoc w sprzataniu 21.11.13, 12:57
      zabieganab napisała:

      > Czy moge zwrocic jej uwage, zeby jakos uwazniej przestawiala elementy?

      Oczywiście, że możesz, w końcu płacisz jej za pracę, wiesz masz prawo wymagać, żeby robiła tak, jak tobie odpowiada, nie po swojemu. Możesz grzecznie i sympatycznie zagaić "Pani Basiu, mam prośbę - czy mogłaby pani ustawiać... itd.
Pełna wersja