2bieguny
21.11.13, 19:26
Mieszkam w mieszkaniu w bloku. Może i mam niezbyt ekonomicznie rozpracowane szafy, ale chciałam uniknąć szaf typu komandor i chyba jednak przypłaciłam to mniejszym miejscem, Zresztą w mieszkaniu mam tez bardzo nieustawny korytarz.
Ale do rzeczy.
Wracając do domu rozbieram się praktycznie do bielizny i przebieram w coś po domu, dres, spodnie do noszenia w domu, zmieniam bluzki, swetry. Nie piorę tego codziennie po każdym założeniu. Jakoś nie za bardzo chcę chować je do szaf, bo wiadomo pachną kuchnia, jak coś gotuje i mam wrażenie, ze te domowe zapachy przechodzą na szafę i potem jest w niej nieświeżo. Nie lubię jak rzeczy leżą gdzieś w łazience czy w sypialni na krześle, czy koszu. Jak macie to rozwiązane, gdzie chować rzeczy w których dziś chodzicie, i zamierzacie jeszcze jutro założyć, jak to jest przy większej ilości domowników. Inna szafa, jakiś kufer, kosz, komoda? Jakie macie na to patenty.
Ja już próbowałam wygospodarować półkę w szafie w przedpokoju i jak na razie to jest najlepsze rozwiązanie.