Dodaj do ulubionych

Co kupujecie drugiej połowie na Gwiazdkę?

25.11.13, 09:41
No właśnie bo mnie juz pomysłu brakuje. Głównie chodzi o męża, bo dzieci zawsze coś chcą, a on twierdzi, że wszystko ma. Ubrania wszelakie ma, zainteresowania ma bogate, tylko na urodziny we wrześniu i niedawne imieniny został obkupiony.I klops. Co wy kupujecie mężowi/niemężowismile/narzeczonemu etc, czyli życiowemu partnerowi.
Obserwuj wątek
    • wadera3 Re: Co kupujecie drugiej połowie na Gwiazdkę? 25.11.13, 10:09
      Powtórzę jak mantrę, wszystko, cokolwiek go interesuje, niezależnie od grupy szerokich zainteresowań.
      Poprzez książki specjalistyczne, a nieraz dość drogie jak na codzienny zakup(razem chadzamy do empiku i obserwuję co przegląda i odkłada na półkę wzdychając, że jeszcze trochę za drogie), różne niecodzienne smakołyki rozmaitych kuchni, które też nie są tanie, a chciałoby się spróbować, do własnoręcznie zrobionej i własnoręcznie ozdobionej skrzyneczki na klawisze(m.in. muzyk).
      Wszelkie gadżety służące do tego żeby być - mój połówek lubi takie rzeczy, a żal mu kasy na ich wydawanie ot tak. ( w zeszłym roku stacja pogodowa).
      W tym roku poszukam fajnego(niekoniecznie nowego) czajniczka do parzenia herbaty, bo jest smakoszem, a nie bardzo mu wychodzi parzenie w zaparzaczkach itp. ustrojstwach. I może jakiś kubek do tego, bo kubasy też lubi.
      Okazuje się często, że M zapomniał w prędkości życia i nadmiarze zajęć, że o tym czymś marzył, czy myślał, a tu - niespodzianka.
      I oczywiście nie są to jakieś szczególnie drogie rzeczy(nawet te za drogie na codzienny zakup książki).

      Naprawdę, wbrew temu co twierdzą niektórzy, nie ma ludzi, którzy wszystko mają i niczego nie potrzebują, nawet jeśli tak mówią.
      • julk_a33 Re: Co kupujecie drugiej połowie na Gwiazdkę? 25.11.13, 11:09
        Ten sam problem i zupełny brak pomysłów . Na chwilę obecną książki odpadają bo ze względu na budowę obłożony literaturą fachową o rekuperacjach itp. Perfumy to i tak bez okazji kupowane , ubrania też niedawno nowe nabyte, na masaże już zapisany, narzędzia kupowane na bieżąco. Jedynie co mi przychodzi na myśl, ale na chwile obecną poza moim zasięgiem finansowym to łódka na wyprawy wędkarskie . Sprzęt wędkarski skompletowany więc zakup czegokolwiek odpada , poza tym ja nie w temacie smile .

        pozdrawiam
        julk_a33
      • margonik Re: Co kupujecie drugiej połowie na Gwiazdkę? 29.11.13, 10:54
        > Naprawdę, wbrew temu co twierdzą niektórzy, nie ma ludzi, którzy wszystko mają
        > i niczego nie potrzebują, nawet jeśli tak mówią.

        Zawsze coś by się chciało mieć, coś jest potrzebne, ale... Powiem na swoim przykładzie. Ja w miarę przyzwoicie zarabiam i właściwie, co potrzebuję lub co chcę mieć, to sobie kupuję. Też chodzimy do Empiku, ale nie zdarza mi się, żebym odkładała coś na półkę "wzdychając". Wydatki rzędu 100-300 zł nie stanowią dla mnie problemu. Gdy ktoś mnie pyta, co bym chciała na prezent to naprawdę nie jest mi łatwo odpowiedzieć - coś tam zawsze wymyślę, ale to nie jest tak, że są to rzeczy, które jakoś tam są w sferze moich marzeń, czy "pożądań" wink
        Takie rzeczy oczywiście też istnieją, ale przekraczają one raczej przyzwoity próg finansowy smile

        Mnóstwo prezentów, które dostaję, zupełnie są ni przypiął ni przyłatał do moich potrzeb, marzeń i gustu. Dostaję jakieś rajstopy we wzorki, których nigdy nie włożę, papcie, w których się ślizgam na schodach, piżamy w niewłaściwym rozmiarze i mnóstwo książek, które zupełnie są nie w moim guście i których raczej nigdy nie przeczytam (bardzo lubię książki, ale mam za mało czasu, aby czytać te, które nie mają dla mnie wartości). I tak rośnie mi góra rzeczy niepotrzebnych, które wcale mnie nie cieszą, a po kątach miejsce zajmują.

        Co bym chciała dostać - pudełko jakichś wyjątkowych smakołyków, których nie kupi się w każdym sklepie, dobre wino z wyższej półki, bilety do teatru + załatwienie obsługi do dzieci na ten wieczór wink Może być także zaproszenie do dobrej restauracji, czy weekend w SPA lub karnet do kosmetyczki lub masażystki smile Dużo bardziej cieszą mnie takie prezenty niż kolejny bibelot, rajstopy etc wink
        • wadera3 Re: Co kupujecie drugiej połowie na Gwiazdkę? 29.11.13, 11:16
          margonik napisała:

          > Też chodzimy do Empiku, ale nie zdarza mi się, żebym od
          > kładała coś na półkę "wzdychając". Wydatki rzędu 100-300 zł nie stanowią dla mn
          > ie problemu.


          No, to gratuluję, niektórzy maja inaczej, słowo honoru, są tez i tacy ludziewink i o zgrozo, książki czytają.
          • margonik Re: Co kupujecie drugiej połowie na Gwiazdkę? 04.12.13, 14:57
            > No, to gratuluję, niektórzy maja inaczej, słowo honoru, są tez i tacy ludziewink
            > i o zgrozo, książki czytają.

            Nie wątpię i nie mam pojęcia, czemu piszesz "o zgrozo". W końcu można być molem książkowym i nie wydać nawet złotówki na książki.
            Skąd się bierze ta uszczypliwość, by nie powiedzieć złośliwość?
            Możnaby pomyśleć, że z zazdrości, choć w gruncie rzeczy raczej nie miałabyś mi czego zazdrościć, bo szczęście człowieka nie zależy od tego, na co go stać lub nie stać w Empiku.
            • megg76 Re: Co kupujecie drugiej połowie na Gwiazdkę? 11.12.13, 19:30
              margonik, rozłożyłaś mnie na łopatki tą odpowiedzią, dziękuję. Wielki uśmiech dla Ciebiesmile
              PS. W poprzednim komentarzu jednak twierdząco odpowiedziałaś na pytanie, że nie ma ludzia który by niczego nie potrzebował. Np. bilety do teatru, ucieszą Cię a przy okazji nie są aż takim wyzwaniem finansowymsmile)))). Pozdrawiam Cię serdecznie
    • squirk Re: Co kupujecie drugiej połowie na Gwiazdkę? 25.11.13, 11:18
      anetapzn napisała:

      Co wy kupujecie mężowi/niemężowismile/narzeczonemu etc, czyli życiowemu
      > partnerowi.

      Na Gwiazdkę to nie bo nie obchodzimy świąt (a one nie obchodzą nas więc jest remis wink) ale od kilku lat wspólnie wybieramy i kupujemy na te zimowe, wolne dni stosik książek. Prezenty robimy sobie całorocznie a koniec roku to też żadna okazja ale jest więcej czasu na czytanie, stąd książki. To ostatnie wolne podkoniecroczne smile dni w Polsce więc pewnie skupimy się raczej na prezentach dla rodziny żeby im osłodzić nasz wyjazd.
      W normalnych okolicznościach kupiłabym (i pewnie kupię za jakiś czas, jak już się przeprowadzimy i nastanie cisza i spokój) coś związanego z hobby męża (rower, bieganie), jakąś grę komputerową (niezależnie od wszystkiego rozważam nową Assassin`s Creed), naprawdę porządny nóż sprężynowy (sprawdza się przy milionie czynności, od przycięcia jakiejś linki do pokrojenia kiełbasy smile) albo zestaw jakichś oryginalnych piw (pije może ze 2-3 w m-cu ale lubi testować nowości).
      smile
    • stara-a-naiwna Re: Co kupujecie drugiej połowie na Gwiazdkę? 25.11.13, 17:44
      kiedyś dostał obiektyw
      teraz się zastanawiam nad ekspresem do kawy
      biorę też pod uwagę perfumy (tutaj nie ma niespodzianki bo on musi wybrać i ja zaakceptować albo odwrotnie)
      mój lubi gadżety elektroniczne wiec cos w ten deseń - ekran do projektora by chciał
      dobrą kawę albo "nietypowy" miód - kwiat pomarańczy, manuka, aloesowy itp (lubi takie przysmaki)
      ksiązka o fotografii (nie kupiła bym w ciemno - bo byle podręcznik może się okazać za "prosty"" i za mało mądry)
      kapcie ostatnio rozwalił - rozważam crocsy (jemu szkoda na nie kasy)
      buty alo bluza - tutaj jak z perfumami, razem jedziem na zakupy


      tak naprawdę to mój facet ma imieniny w wigilię więc zazwyczaj szykuje 2 preznty - jeśli jeden jest wypasiony to drugi skromniejszy.

      I zamiast niespodzianek wolę zadowolenie - wiec często pytam co by chciał i wręcz sugeruję, żeby sobie wybrał (mówię mu co chce mu kupić i co on na to)

    • tuvalu1 Re: Co kupujecie drugiej połowie na Gwiazdkę? 25.11.13, 22:33
      Jak facet może powiem co ja dostałem od znajomych/koleżanek i z czego jest bardzo zadowolony wink
      Łyżka do butów - solidna stalowa łyżka długości ok 30 cm. Jako facet nigdy bym sobie nie kupił bo pomoc przy schylaniu się do butów to takie niemęskie ale za to teraz jaka wygoda!
      Otwieracz do wina (trybuszon) - z racji płci często proszony jestem o otwarcie wina, a że pije raczej okazjonalnie to kiepsko mi idzie. Z trybuszonem nawet ostatnia mameja radzi sobie jak wybitny sommelier.
      Perfumy od znajomej - wypróbowane na jej chłopaku. Sam bym ich nigdy nie znalazł bo w drogerii od ilości chemii dostaję zawrotów głowy i po 5 minutach tracę węch. Do facetów się nie przytulam więc nie mogę ich spytać "Czym tak fajnie zajeżdżasz?"
    • slim.fast Re: Co kupujecie drugiej połowie na Gwiazdkę? 27.11.13, 09:24
      Sztuczna skóra przed kominek - o kominku marzył latami, uparł się na niego i mamy, teraz od jakiegoś czasu rozgląda się za fajną skórą, więc będzie miał. Do tego najnowsze kryminały skandynawskie, bo akurat w święta mamy czas, aby sobie poczytać i zestaw kocyk + poduszki w stylu skandynawskim (lubimy wszyscy mieć swoje kocyki do tego czytania książek przed kominkiem, a mężu jeszcze się nie 'dorobił' w nowym domu) wink Łatwo poszło w tym roku, powiem wam! Bo co roku mam zawsze mega problem z wymyśleniem prezentów. wink

    • pepsi.only Re: Co kupujecie drugiej połowie na Gwiazdkę? 28.11.13, 10:09
      nie mam pomysłu
      a mam potrójny problem: urodziny, Gwiazdka i imieniny męża.

      jeden z prezentów musi być praktyczny, typu bluza, czy spodnie, bo nie dysponuję zbyt dużą kwotą, żeby wydawać je jedynie na przyjemności.
      zwłaszcza, że to u nas okres zwiększonych wydatków tak w ogóle, a wpływów mało.
      • anetapzn Cud, mój mąż coś jednak chce:) 29.11.13, 07:54
        Cud dziewczyny, mój mąż jednak coś chce: 3 thrillery (ksiażki) których do tej pory nie kupił +....zegarek dla golfisty, mierzy lay...coś tam nie znam sie na tym zupełnie), ma wpisane wszystkie pola golfowe etc. Mój mąż to zapalony golfista:0 Cud, cud, cudsmile Sam "napisał list do Mikołaja"smile co chce.
        Dokupię jeszcze coś od siebie, żeby miał jakąś niespodziankę.
    • porannakawa01 Re: Co kupujecie drugiej połowie na Gwiazdkę? 28.11.13, 20:54
      No tak - potem się denerwuje, że obrasta w niekonieczne gadżety.
      Patrzyłam jak to wszystko zostawia za sobą kompletnie nie używając.
      Wszystko ma - twierdzi.
      Nawet gdy jedziemy na wakacje na Hawaje - uzywa stale tych samych, starych płetw i okularów do nurkowania.
      Bo już ma!
      Zepsuć może i potem z tryumfem podarować nowe bo te stare się nie nadaje?
        • an.16 Re: Co kupujecie drugiej połowie na Gwiazdkę? 29.11.13, 14:56
          No weźcie i wyluzujcie z tymi prezentami. Czy to naprawde takie ważne? Przyznam się. że nie znoszę dostawania prezentów, zawsze wydaje mi sie wybrałabym lepiej. Kupuję sobie to na co mam ochote przez cały rok i naprawdę nie marzę o zadnym gadzecie. Może wasi partnerzy tez tak mają? Uwierzcie im po prostu, że niczego nie potrzebują. A jeżeli naprawde nie potraficie, to przynajmniej kupcie coś niedrogiego i najlepiej ze spożywki. Chociaż nie cierpie prezentów nie mam nic przeciwko butelce wina. Ew. puszeczka kawiorusmile
          • anetapzn Re: Co kupujecie drugiej połowie na Gwiazdkę? 29.11.13, 15:02
            an.16 napisała:

            > No weźcie i wyluzujcie z tymi prezentami. Czy to naprawde takie ważne?
            Nie takie ważne, ale moim zdaniem mile. Żeby kupić coś co drugiej osobie się spodoba, z czego będzie zadowolona (a nie na odwal sie standardowy zestaw kosmetyków z marketu) trzeba sobie zadać trudu.

            Przyznam
            > się. że nie znoszę dostawania prezentów, zawsze wydaje mi sie wybrałabym lepie
            > j.
            No własnie, wyluzuj i ciesz się, gdy dostaniesz coś co ktoś wybrał z sercem, z myślą o tobie. smile na tym moim zdaniem polega magia obdarowywania sie prezentami.
    • agnes181jaw2008 Re: Co kupujecie drugiej połowie na Gwiazdkę? 30.11.13, 16:49
      (nie czytałam całego wątku więc jeśli padł pomysł czy ogólnie temat to sorki)

      Ja swojemu M. kupiłam videorejestrator samochodowy. Po ludzku mówiąc kamerkę, taką malutką.
      Kupują to ludzie dla włąsnego bezpieczeństwa. Nazywają je czarnymi skrzynkami samochodu.
      Ja kupiłam dlatego, że moj M. to maniak samochodowy i jeździ na wszelkiego rodzaju zawody, wyścigi itp. Często ogląda nagrania znajomych z tych wyścigów i wiem że sam chętnie będzie z tego korzystał. Fakt wydatek spory. Zbierałam od kwietnia. Małymi kroczkami i uzbierałam smile
      Od kwietnia co M. ma w kwietniu urodziny smile
    • falowod Re: Co kupujecie drugiej połowie na Gwiazdkę? 01.12.13, 15:29
      Najlepszy dla faceta prezent to nieziemski seks ! zawsze bedzie szczesliwy .
      Zaaranzuj jakis fajny klimat ,jakies przebierani-udawanki ze niby sie nie znacie itd podpusc go podrocz sie znim a potem niech sie wuje z rozkoszy jaka mu dasz.Zapamaita prezent na cale zycie .Byle to byl niezwykly seks !
        • falowod Re: Co kupujecie drugiej połowie na Gwiazdkę? 01.12.13, 16:12
          Ja mialem na mysli nie seks codzienny ale "niecodzienny" smile ,Seks ktory sie pamieta latami smile.Ja osobiscie mam takie rozne fajne wspomnienia i bardzo sobie chwale swoje partnerki ktore mi to daly.Sadze ze prawdziwi faceci to az podskocza na taki prezent smile.Byle bym zaskakujacy i nietypowy smile!
      • squirk Re: Co kupujecie drugiej połowie na Gwiazdkę? 01.12.13, 16:31
        falowod napisał:

        > Najlepszy dla faceta prezent to nieziemski seks ! zawsze bedzie szczesliwy .
        > Zaaranzuj jakis fajny klimat ,jakies przebierani-udawanki ze niby sie nie znaci
        > e itd podpusc go podrocz sie znim a potem niech sie wuje

        Znaczy zbiorowy, rodzinny taki?
        No nie wiem, zapytam ale nie jestem przekonana.
        wink
          • squirk Re: Co kupujecie drugiej połowie na Gwiazdkę? 01.12.13, 16:55
            alicez napisała:

            > Też sobie wyobraziłam szaleństwa pod choinką w czasie gdy dzieci zajęte są rozp
            > akowaniem prezentów smile Wrażenie niezapomniane, na pewno.

            Nie mam na stanie dzieci ani choinki więc wyszłoby nudno, potem wuje mieliby pretensje, chyba postawię jednak na jakiś zwyczajny, nudny prezent wink)
            • anetapzn Re: Co kupujecie drugiej połowie na Gwiazdkę? 02.12.13, 09:11
              squirk napisała:

              > alicez napisała:
              >
              > > Też sobie wyobraziłam szaleństwa pod choinką w czasie gdy dzieci zajęte s
              > ą rozp
              > > akowaniem prezentów smile Wrażenie niezapomniane, na pewno.
              >
              > Nie mam na stanie dzieci ani choinki więc wyszłoby nudno, potem wuje mieliby pr
              > etensje, chyba postawię jednak na jakiś zwyczajny, nudny prezent wink)
              >
              >
              Sama idea nie jest zła. Nie seksu z wujami i pacholętami wśród choinkowego igliwiabig_grin, ale samej odskoczni od codzienności. No same przyznajcie, że nawet najwspanialszy seks codzienny, może stracić po jakimś czasie na powiedzmy hmmm pewnej atrakcyjności. Urozmaicenie nigdy nie jest złe.
        • falowod Re: Co kupujecie drugiej połowie na Gwiazdkę? 03.12.13, 11:50
          Znasz swojego partnera? Jego upodobania? Jest okazja aby poeksperymentowac smile Seks analny ? dla faceta to otwarcie bram do raju smile.Jakies przebieranki ? zabawa w burdel? warto sprawdzic jak twoj facet reaguje .Otworz swa wyobraznie na nowe motywy.Zrob z niego niewolnika! przykuj do lozka ! To tylko niektore z pomyslowsmile Moze sie okazac ze i ty sama siebie odkryjesz na nowe doznania smile
            • wadera3 Re: Co kupujecie drugiej połowie na Gwiazdkę? 03.12.13, 20:47
              Podejrzewam, że większość naszych prababek mogłaby Cię zadziwić wink
              Padło tu pytanie o prezent "pod choinkę" czy jak to nazwać, ale tak czy inaczej związany z wigilijnym wieczorem - rodzinnym wieczorem. Trudno oczekiwać że matka dzieciom, niezależnie od chęci i bujności jej wyobraźni, na ten wieczór zamówi nianię, czy babcię "na wychodne" i odda się wyuzdanym szaleństwom niczym Linda i Szapołowska w Magnacie, na stole pełnym mazurków( w wigilię, to chyba pośród śledzi i makowników)...
              • falowod Re: Co kupujecie drugiej połowie na Gwiazdkę? 03.12.13, 23:20
                ale mozna w malenkim pudeleczku zostawic liscik z wyuzdanym tekstem ktory wprawi partnera w zdumienie ,a szalenstwo zrealizowac po wieczerzy jak juz domownicy spia smile.To bedzie prawdziwa wigilia !smile.Mozna tez napisac " Kochanie zapraszam cie na randke w np kawiarni.... pa! twoja ze snow nieznajoma smile o pociagnac gierke jakby sie mialo nascie latek i przezywalo pierwsza miloscsmile
                  • falowod Re: Co kupujecie drugiej połowie na Gwiazdkę? 04.12.13, 10:15
                    Zle podchodzisz do praw biologii,bo patrzysz na facetow z perspektywy kobiety a to blad.Kazdy facet z kobiecego punktu widzenia jest 100% erotomanem.! Tak! lubimy rozmwiac o seksie ,lubimy pikantne rozmowy ,atmosfere erotyki i lubimy jak widok ladnej pupy nas podnieca.To sa biologiczne uwarunkowania ktore powoduja ze facet jest zawsze gotowy rozsiewac plemniki bo tak chce tego natura!Faceci maj dokladnie tacy byc .Gdyby przyjac kobiecy punkt widzenia to nasz gatunek dawno by wymarl .A tak facet nakrecony popendem WCIAZ (!)sie stara zdobyc wzgledy przyszlej matki swego potomka.Kobiecie za pozostaje wybrac swego zapladniacza ale musi on najpierw rozbudzic jej wyobraznie aby nabrala ochoty na seks a wiec wykazac jakies minimum silnych gebow.Tak do tego podchodzi wspolczesna antropologia i tego nie zmienisz .Jakies 75% kobiet to rozumie pozostala czesc to skazana na wymarcie bez potomstwa czesc populacji kobiet .Jest to naturalne zjawisko .Wsrod facetow tez jest spora czesc ktora nie pozostawi po sobie potomka bo nie potrafia sobie poradzic z wyzwaniami jakie narzucila im biologia .To sie nazywa naturalna selekcja smile
                    • squirk Re: Co kupujecie drugiej połowie na Gwiazdkę? 04.12.13, 14:19
                      falowod napisał:
                      A tak facet nakrecony popendem

                      Bo przecież nie rozumem...

                      WCIAZ (!)sie stara zdobyc wzgl
                      > edy przyszlej matki swego potomka.

                      Nie wszyscy mężczyźni chcą mieć potomka.

                      Kobiecie za pozostaje wybrac swego zapladniac
                      > za ale musi on najpierw rozbudzic jej wyobraznie aby nabrala ochoty na seks
                      > a wiec wykazac jakies minimum silnych gebow.

                      Byle nie za silnych, kto zniesie tyle krzyku, za silna gęba = źle.

                      Tak do tego podchodzi wspolczesna a
                      > ntropologia i tego nie zmienisz .Jakies 75% kobiet to rozumie pozostala czesc t
                      > o skazana na wymarcie bez potomstwa czesc populacji kobiet .

                      Nie wszystkie kobiety chcą mieć potomka.

                      Jest to naturalne z
                      > jawisko .Wsrod facetow tez jest spora czesc ktora nie pozostawi po sobie potomk
                      > a bo nie potrafia sobie poradzic z wyzwaniami jakie narzucila im biologia .

                      Albo, szok i niedowierzanie, nie chcą mieć dzieci, z różnych względów. Niechęć ta nie ma żadnego przełożenia na zamiłowanie bądź nie do seksu, brak wyobraźni ani jej nadmiar. Są sobie ludzie którym wyobraźni nie brakuje, w łóżku jest miło a do tego nie chcą, absolutnie, nigdy, mieć nawet jednego dziecka.
                      Nie dość, że pomyliłeś fora, to jeszcze piszesz bzdury.
                      • falowod Re: Co kupujecie drugiej połowie na Gwiazdkę? 04.12.13, 18:37
                        Tego co napisalem sam nie wymyslilem.Przeczytalem to w ksiazce pt Sztuka i dekadencja od Nefertiti do Emily Dickson napisanej prze Pania profesor z San Francisco Art University Camille Paglia.Polecam ! We wstepie streszcza ona stan wiedzy antropologicznej na temat realcji Natura i sex na przy okazji zahacza o relacje damsko meskie.Kobiety te mniej oczytane w nowinkach naukowych az wyja z obuzreznia na takie stawianie sprawy ale jak sie glebiej zastanowic to teoria ta ma bardzo mocne korzenie w obserwowanych faktach na jest pierwsza teoria porzedkujaca problemy zwiazane z nasza egzystencja na Ziemii.Zamiast sie oburzac zastanow sie czy nie mam racji.Oczywiscie jako kobieta odzrucasz ten punkt widzenia ,nic nowego adlatego ze nie potrafisz sie odniesc z dystansem do biologicznego charakteru swego ciala a wiec i umyslu.Polecam lekture wspomnanej ksiazki.Zreszta nie jest to zadna jej rewelacja ! strescila po prostu to co wspolczenie antropologia ma do powiedzenia a ze w naszym spoleczenstwie Kosciol ,Kosciol iber alles! to nie dziwota ze szokuje to co bardziej zatwardziale kobitkismile Nie rozumiecie facetow kompletnie ! a generalnie uzwazacie ze powinni miec mozg kobiety a portki super-samca,Jest femino-centryczne spojrzenie na swiat tak jakby to kobieta byla centrum.W jakims sensie jest ale w Naturze sa dwie plci! a nie jedna ! i to obu plciom Natura wyznaczyla pewne zadania a nie jednej plci.Jak nie ma wspolpracy to gatunek wyginie ! i dlatego Natura wyksztalcila np kobieca lecharczke aby orocz prokreacji miala tez i satysfacje podobna tej jaka ma facet ze zblizenia.To ulatwia wymiane genow i poprzez caly cykl prostychj reakcji chemicznych w mozgu powoduje ze pojawiaja sie emocje majace na celu stworzenie pary ktora bedzie sie opiekowala potomkiem.To zadanie na poziomie plemiona zbierackiego bylo proste : ona - opieka ,on-dostarcza pozywienia.Azeby wspolpracowali ze soba wiec maja przyjemnosc ze zblizenia ( zastrzyk dopaniny w czasie orgazmu).Nie chce mi sie omawiac zlozonych proicesow psychologicznych majacych podloze chemiczne ale prawda jest taka ze te ponawiane kontakty cementuja pare co wychodzi na dobre potomstwu ,bo ma opieke i pozywienie.To sa proste schematy i az nudne ale widac ze kobiety polskie sa odporne na wiedze skoro co raz jakas wyskakuje z wyzszoscia mozgu nad instynktem !Niedoczytala,nieczytala ,nie interesowala sie ,nie sledzi nowinek naukowych a potem ogalsza swiatu wlasne rewelacje.Powyzsza teoria zostala stworzona prze sztaby ludzi z roznych dziedzin:psychologii,biologii,chemii,antropologii,socjologii a nawet eskspertow od fal elektromagnetycznych i trudno jej zarzucic braku spojnosci.
                        • squirk Re: Co kupujecie drugiej połowie na Gwiazdkę? 04.12.13, 21:25
                          falowod napisał:

                          > Tego co napisalem sam nie wymyslilem.

                          Najseksowniejszą częścią ciała mężczyzny dla wielu, ogromnie wielu kobiet jest mózg choć wielu panów, zwłaszcza słabszych intelektualnie, zapewne się ze mną nie zgodzi. Jeśli mózg ten nie jest sprawny wystarczająco, aby zagwarantować właścicielowi umiejętność budowania zdań i przyswojenia sobie podstawowych zasad pisowni może dojść do tego, że o seksie będzie mógł sobie tenże właściciel tylko pomarzyć. Albo liczyć na taką która "nieczytała" ale będzie zdesperowana bo instynkt macierzyński skłoni ją do współżycia z kimkolwiek, byle mieć dziecko. Większość jednak kieruje sie rozumem i wybiera na partnera mężczyznę pod każdym względem "estetycznego".
                          Co nadal nie znaczy, że wybiera po to, żeby mieć dziecko - instynkt macierzyński to nie ulotki w metrze, nie rozdają go każdemu, kto się pojawi.

                          PS. Uwagę o kościele zignoruję bo to także mnie nie dotyczy.
                          • falowod Re: Co kupujecie drugiej połowie na Gwiazdkę? 05.12.13, 22:06
                            Nie masz racji.Nie doceniasz kobiecego mozgu. i czegos co sie nazywa instynktem lub podswiadomoscia.Pieknie na ten temat napisala pewna kobieta ale znajdziesz to w ksiazce ktora rekomenduje do przeczytania pt Clan niedzwiedzia jaskiniowego.Posiad naprade gleboka wiedze atropologiczna i postanowila sie nia podzielic .Napisala to w formie fabuly.Pieknie sie czyta .
                            Reszte uwag sobie daruje bo mozna by pisac i pisac .. a na czacie zwraca sie uwage na esencje a nie na forme.Od formy sa maile i listy ,tam mozna budowac okragle i poprawne zdania
                            Jesli razi czatowa swoboda mozna zrezygnowac z czytania czatu.
                            Ostanio robiono badania nad wplywem poziomu testosteronu w mozgu kobiet i jego wplywie na dobor partnerow.Okazalo sie ze te z podwyzszonym poziomem wybieraly sobie samcow typu alfa male ale tych najbardziej brutalnych czyli fizoli.Dalej.Regulujac sztucznie poziom testosteronu doprowadzono do tego ze te same kobiety zmienialy swe preferencje na typ i"ntelektualisty".Z badan tych wynika ze to hormony wplywaja na nasze preferencje ,ba! nawet na sposob myslenia ! Ostatnio prowadzi sie wiele badan nad tzw instynktem gdyz pojawilo sie duzo materialow sugerujacych ze istnieje cos takiego jak pamiec komorek a wiec jest mozliwe ze "cos" zostaje przekazane plodowi poprzez plemnik i jajo w czasie zaplodnienia.To jest wlasnie instynkt i on zakotwiczony w glowie podpowida nam rozne posuniecia zyciowe choc wydaje sie nam ze to jest niezalezna praca szarych komorek.
                            Jestemy bardziej biologiczni niz nam sie wydaje Jestemy czescia Natura a ona wplywa na nas bardziej niz to sobie wyobrazamy.Domyslam sie ze jest to z punktu widzenia pewnej czesci kobiet herezja bo one chca widziec cos wiecej w zyciu niz obieg komorek,jakas glebie ,sens ,spirit czy cos podobnego ale niestety tego nie ma ,Jest prosta praca genow i komorek a my tylko mamy iluzje ze nasze wybory sa wyborami powstalymi na podstwie pracy neuronow w szarej masie mozgu .
                            • falowod Re: Co kupujecie drugiej połowie na Gwiazdkę? 05.12.13, 22:24
                              Aby nie byc posadzonym o determinizm biologiczny dodam ze nasze tzw wybory,rozwiazania zyciowe ,teoretyczne sa wynikiem interakcji wielu komponentow : podswiadomosci,emocji,stanu zdrowia ,doswiadczen zyciowych, wspolpracy roznych centrow w szarej masie mozgu, kondycji zdrowia dendrytow i wielu jeszcze innych czynnikow .Jak widzisz obieg impulsu w neuronach (tzw intelekt)jest tylko drobnym fragmentem czegos szerszego co sie nazywa "myslą ",
                              " rozwiazaniem problemu" ,"optymalnym wyborem".Zwroc uwage ze kazdy z tych czynnikow ma bezposredni zwiazek z Natura
                          • falowod Re: Co kupujecie drugiej połowie na Gwiazdkę? 05.12.13, 22:38
                            squirk napisal smileCo nadal nie znaczy, że wybiera po to, żeby mieć dziecko - instynkt macierzyński to nie ulotki w metrze, nie rozdają go każdemu, kto się pojawi.

                            I znowu widac ze nie tylko nie znasz facetow ale i wlasna plec stanow dla ciebie zagadke.
                            Z badan wynika ze kazda kobieta ceni w facecie na pierwszym miejscu mega pewnosc siebie .Naywa sie to "peacook effect "Im bardziej barwny ma ogon tym bardziej zwraca jej uwage. A jak nie zwracaja uwagi na demonstrowan arogancje to zwracaja uwage na mega zegarek( min Nowak) czy mega samochod. Intelekt pojawia sie tylko gdy kobieta jest poza owulacja i to nawet nie w tak znaczacej ilosci preferencji natomiast kazdy facet tzw samiec alfa-zarozumialy arogancki,butny ma u kobiety juz na starcie przewage nad potulnymi i moze madrymi facetami.To wlasnie jest odzywajaca sie Natura ktora od razu podpowiada kobiecie ze to jest facet z silnymi genami i idealny ojciec dla jego potomstwa i juz ma mokro w majtkach wlasnie dlatego! Jesli poczuje jeszce tzw chemie to oznacza ze wlaczyl sie caly skomplikowny mechanizm grawitacji seksulanej sterownej przez Nature a wiec feromony,wyglad, sposob porusznia sie,glos,dotyk , a po zblizeniu poprze mechanizm stymulacji pozytywnej emocje przywiazania do faceta dajacego jej orgazm
    • agus-ka Re: Co kupujecie drugiej połowie na Gwiazdkę? 04.12.13, 21:22
      mam podobnie, mój mężczyzna ma wszystko i nie jest gadzeciarzem. Często to co bym chciała mu kupić jest poza moim zasięgiem cenowym. Dlatego nauczyłam się słuchać o czym wspomina. W ostatnich latach dostał ode mnie np. mosiężny duży moździerz, który naprawdę trudno było znaleźć w rozsądnej cenie. Na urodziny kupiłam mu zestaw książek Browna. Był mega zaskoczony, a teraz czyta jedną po drugiejsmile
      sama jestem ciekawa co ja dostanę smile
    • ofelia1982 Re: Co kupujecie drugiej połowie na Gwiazdkę? 04.12.13, 22:18
      wyjdę na mega nudziarę, lecz cóż - rad erotomana-gawędziarza w życie teraz nie wcielę, bo na dniach rodzętongue_out
      Kupiłam małżowi...tada tada...parasol! Coś tam mówił, że nie ma już, że trzeba kupić, że cos tam. I kupiłam mu taki porządny, elegancki, Wittchen.
      Nudy, wieeeeem.
      Ale on nie ma jakichś mega zainteresowań oprócz roweru, którą to pasję realizuje tylko wiosna/latem - to mu na urodziny rowerowe gadżety kupię.
      A tera to mu się parasol przyda.
      I niech mnie ten nabuzowany hormonami Pan teraz tu objedzie, bo przecież powinnam seks analny sprawić..cha cha
      • zetka31 Re: Co kupujecie drugiej połowie na Gwiazdkę? 04.12.13, 22:57
        2 lata temu kupiłam gitarę, rok temu nawigację, bo mu się zepsuła stara, na imieniny, urodziny zazwyczaj książki i płyty.

        Hmmm, w tym roku nastawiam się na smartfona, bo już nie mogę patrzeć na tę jego "cegłę", a i widzę jak mu się oczy świecą na widok smartfonów w sklepie. Więc chyba tak zrobię.
        • rosynanta Re: Co kupujecie drugiej połowie na Gwiazdkę? 08.12.13, 09:14
          zetka31 napisała:

          > 2 lata temu kupiłam gitarę,

          Był zadowolony?
          Mój też gra, ale na jego wymarzoną gitarę zwyczajnie mnie nie stać (koszt nowego samochodu), a tańsze już sam sobie kupił wink Od 12 lat jesteśmy razem i poza zestawem kostek do gitary (drobiazg, ale nie utrzymywałam się wtedy sama), które ciągle gubi, nie kupiłam mu nigdy prezentu muzycznego. Bałabym się, że nie wstrzelę się w upodobania smile Zresztą i tak jest jakoś upupiony dwiema gitarami, które dostał w prezencie i których nie używa, ale wyrzucić ani sprzedać, ani oddać to nie, bo prezent.

          Smartfon świetny pomysł smile
            • squirk Re: Co kupujecie drugiej połowie na Gwiazdkę? 05.12.13, 23:03
              aankaa napisała:

              > > Parasolem, w Wigilię?
              >
              > chłopu...

              No ale on na pewno chce a Wy się nie znacie i o sobie pewnie też nic nie wiecie, polecane niegramatycznym bełkotem książki czytać i seks uprawiać, taki z niespodzianką i przebierankami (i aroganckimi bucami bo jak nie to sie nie zna własnej płci, czy jakoś tak) a nie tylko forum i forum.
              wink
                • squirk Re: Co kupujecie drugiej połowie na Gwiazdkę? 06.12.13, 14:43
                  Każdy chce!
                  Tylko pewnie jeszcze nie wie. Nie te książki czyta alboco.
                  Kobiety też nie wiedzą, nie interesują się nauką, nie czytają to i skąd mają wiedzieć że mężczyzna chce tylko seksu w prezencie bo geny trzeba siać, siać, siać...
                  Poinformowałam mojego o planach natury w, za przeproszeniem, stosunku do niego. Bardzo się śmiał.
                  No ale my tu gadu gadu a scenki w rodzaju "nie znasz mnie misiu ale zaraz poznasz gdyż jestem niezwykle frywolną pokojówką/nauczycielką/pielęgniarką" same się nie wymyślą.
                  smile
                  • wadera3 Re: Co kupujecie drugiej połowie na Gwiazdkę? 06.12.13, 15:46
                    squirk napisała: 

                    > Każdy chce!
                    > Tylko pewnie jeszcze nie wie. Nie te książki czyta alboco.


                    Ale kazdy chce z parasolem?!
                    Meczy mnie ta, nie do konca wyjasniona, kwestia, bo jakby co, powinnam chyba zanabyc nowy parasol z prezerwatywa rzecz jasna, a nie proponowac lubemu seks ze starym parasolem w roli glownej(badz co badz).
                    • squirk Re: Co kupujecie drugiej połowie na Gwiazdkę? 06.12.13, 16:08
                      wadera3 napisała:

                      > squirk napisała: 
                      >
                      > > Każdy chce!
                      > > Tylko pewnie jeszcze nie wie. Nie te książki czyta alboco.
                      >
                      >
                      > Ale kazdy chce z parasolem?!

                      Nie jestem pewna jak do tego podchodzi nauka i Poważne Publikacje gdyż, jak wykazano, "nieczytam". Myślę, że aby ratować swoj związek, który bez fantazyjnego seksu nie przetrwa przecież, kobieta powinna może niekoniecznie narzucać od razu opcję z parasolem, ale tak trochę z nim z boczku wychynąć. Wychynięcie trudno uznać za czyn agresywny i narzucający formę pożycia, zwłaszcza że agresywny powinien być tylko mężczyzna, dla nas zostają te numery z trzepaniem rzęsami i przebieraniem się za pokojówkę czy inne takie.
                      Nie jestem pewna jak to później rozegrać, no ale jakoś trzeba będzie. Przypuszczam, że nie każdy mężczyzna wie, że o seksie z przebierankami i, jak to ująć, czynami bardziej inwazyjnymi, marzy, no ale jak mu sie ten parasol narzuci to się chyba w końcu domyśli, z naturą nie ma żartów.
                      Mąż dziś nagłaśnia jakiś koncert czy co tam, wpadł po przysłowiowa gitarę i trochę zajęty był ale nie mogłam wszak przepuścić okazji żeby zadbać o pożycie. Niestety jedyne, na co wystarczyło czasu, to ryknięcie "A seks?!" kiedy zbiegał po schodach. Sąsiedzi pewnie zrozumieją, może też właśnie realizują plan narzucony odgórnie przez naturę, od obowiązków łatwo się człowiek nie wymiga. Mam nadzieję, że wszyscy zdążyli kupić parasole i stroje pokojówek a panowie ćwiczą bycie agresywnymi, inaczej czeka nas fala rozwodów.
                      smile
                        • squirk Re: Co kupujecie drugiej połowie na Gwiazdkę? 06.12.13, 16:57
                          anu_anu napisała:

                          > Squirk - uwielbiam Cię!

                          Jest mi ogromnie miło i sama sobie też nie jestem obojętna bo dość lubię to, co piszę wink acz ostatnio dominuje u mnie irytacja bo nie mam czasu na pisanie w takiej ilości (czasu i pisania) jak tego chcę, przeprowadzka naprawdę daje człowiekowi popalić, gdyby nie forum i wsparcie przyjaciół chybabym kota dostała. Wirtualnego, małżonek ma uczulenie na sierść, niestety.

                          > Zapewne to zaburzenie jakieś, poza tym szukałam przycisku "Lubię to!" co też tr
                          > ąci zboczeniem. A może to zahamowanie jakieś? No nie wiem...

                          A czytając gazetę też tak ja pacasz delikatnie źdurasz palcem żeby podświetlić wyraz i przenieść się do odnośnika?
                          Straszne co internety robią z człowiekiem.
                          W dodatku usiłowałam rzetelnie ratować związek i wymyślić scenkę z pokojówką.
                          To, że w którymś momencie w scenariuszu pojawił się węgorz elektryczny i niska Japonka naprawiająca dach wiązką laserów mogę zwalić tylko na zmęczenie.
                          Z drugiej strony mąż absolutnie nie byłby takim scenariuszem zaskoczony, przywykł chyba. Może mnie nie porzuci mimo braku parasola w (na razie) szafie.
                          smile
    • rosynanta Re: Co kupujecie drugiej połowie na Gwiazdkę? 08.12.13, 09:09
      Gadżety związane z zainteresowaniami oraz wszystkie te rzeczy, których sam by sobie nie kupił, bo uważa, że to zbędny wydatek.

      Ostatnie trafione prezenty dla facetów:
      - koszulka ze sklepu Pan Tu Nie Stał związana z zawodem obdarowanego
      - zestaw do domowego wyrobu piwa - prezent osiemnastkowy dla brata, ale piwo robił wspólnie z moim narzeczonym
      - limitowana edycja ulubionej planszówki osadzonej w uniwersum ulubionego serialu
      - podgrzewane kapcie na USB (wyraził chęć)
      - rękawiczki umożliwiające korzystanie ze smartfona bez ich zdejmowania
      - żółty szalik (chciał, to dostał)
      - litrowy kubek na herbatę (są takie w sklepach Duka)

      Perspektywicznie mam jeszcze przygotowane ukulele (chciał kiedyś kupić, ale jakoś mu minęło) oraz bransoletkę Jawbone (śledzi przebieg snu i aktywności fizycznej, pokazuje wykresy po podłączeniu do smartfona - mój uwielbia wszelkie wykresy).

      Swoją drogą, zawsze mnie zastanawiało, jak to funkcjonuje, że ludzie dostają mnóstwo prezentów, i to TRZY razy w roku. Zazdraszczam wink Pochodzę z regionu, gdzie nie obchodzi się imienin, a prezenty urodzinowe dostaje tylko od najbliższych.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka