omówienia Musierowicz - totalny upadek

28.11.13, 18:55
Szukałam, czy jest Musierowicz w ebooku, bo nie czytałam jeszcze McDusi. Zamiast na książki, trafiłam na opracowania - Kłamczuchy, Kwiatu kalafiora i paru innych. To nawet takie książki już trzeba małolatom streszczać i tłumaczyć? Bryki do różnych "sucharów" - to nawet ja, mól książkowy, jestem w stanie zrozumieć. Sama nie znosiłam niektórych lektur i czytałam je mocno pobieżnie. Ale Musierowicz? Pisana prostym językiem, pełna humoru? "Boże, zatrzymaj świat, ja wysiadam".
    • autumna Re: omówienia Musierowicz - totalny upadek 28.11.13, 19:08
      O, znowu pomyliłam fora. Miało być na "Książkach". Tak się zrosłam z WDPD, że co bym nie chciała napisać, odruchowo uruchamiam to forum...
      • szarsz Re: omówienia Musierowicz - totalny upadek 28.11.13, 19:12
        hehe, ja ostatnio szukałam dla syna stopki dla naszego wydania "nawiedzonego domu". I wiesz, co? CHMIELEWSKA też jest w brykach! Można se nawet kupić omówienie na allegro za parę złotych. Oraz ściągnąć z netu chronologię wydarzeń w równoważnikach zdań. Świat się kończy wink
    • budzik11 Re: omówienia Musierowicz - totalny upadek 28.11.13, 20:02
      Kurcze, ale po co? Musierowicz chyba nie jest lekturą obowiązkową, więc powinno się ją czytać dla przyjemności. Dla przyjemności (powtórzę) czytania. Bo czytanie to przyjemność. Po co ją sobie skracać? To jak kupić pyszne ciastko w cukierni, po czym oblizać przyklejony do papierka krem a ciastko wyrzucić.
      • magounia Re: omówienia Musierowicz - totalny upadek 28.11.13, 20:05
        Opium w rosole jest lekturą u mojej córki - 1 kl. gimnazjum
        • budzik11 Re: omówienia Musierowicz - totalny upadek 28.11.13, 20:18
          A, to nie wiedziałam, za moich czasów nie było.
          Swoją droga to podobno "Pana Tadeusza" mają wycofać z kanonu lektur?
          • jarka63 Re: omówienia Musierowicz - totalny upadek 28.11.13, 22:57
            budzik11 napisała:

            > A, to nie wiedziałam, za moich czasów nie było.
            > Swoją droga to podobno "Pana Tadeusza" mają wycofać z kanonu lektur?

            Z gimnazjum tak, pozostanie na liście lektur licealnych.
    • squirk Re: omówienia Musierowicz - totalny upadek 28.11.13, 20:53
      Za kilka lat na maturze będą zadania w rodzaju "połącz kropki".
      • shiva772 Re: omówienia Musierowicz - totalny upadek 28.11.13, 20:56
        Ida sierpniowa też jest lekturą w gimnazjum.
        • kaga9 Re: omówienia Musierowicz - totalny upadek 28.11.13, 22:03
          W gimnazjum lekturą jest wybrana powieść młodzieżowa; polonistki, same często wychowane na Musierowicz, chętnie po nią sięgająwink
      • hanelore Re: omówienia Musierowicz - totalny upadek 28.11.13, 23:04
        No nie mogę! Oplułam monitor!
      • anu_anu Re: omówienia Musierowicz - totalny upadek 28.11.13, 23:54
        Skojarzyło mi się porównanie dotyczące matematyki
        Lata 70 XX wieku
        Drwal sprzedał ciężarówkę tarcicy za sumę 100 dolarów. Wiedząc, że koszt produkcji drewna wynosił 4/5 jego ceny, oblicz zysk drwala.

        Lata 90 XX wieku
        Drwal sprzedał ciężarówkę tarcicy za sumę 100 dolarów. Wiedząc, że koszt produkcji drewna wynosił 4/5 jego ceny, czyli 80 dolarów, oblicz zysk drwala.

        XXI wiek
        Drwal sprzedał ciężarówkę tarcicy za sumę 100 dolarów. Koszt produkcji drewna wyniósł 80 dolarów, a zysk drwala 20 dolarów. Zakreśl liczbę 20.

        Ostatnio...
        Ścinając stare, piękne i bezcenne drzewa, ekologicznie nieuświadomiony drwal zarobił 20 dolarów. Co myślisz o takim sposobie na życie? W podgrupach postarajcie się przygotować teatrzyk przedstawiający, jak czują się leśne ptaszki i dzika zwierzyna.

        Byłoby do kompletu z tym łączeniem kropek wink
        • gojapio Re: omówienia Musierowicz - totalny upadek 29.11.13, 01:09
          Znam drwala z puenta: pokoloruj drwala
    • claratrueba Re: omówienia Musierowicz - totalny upadek 29.11.13, 10:19
      No to co, że pełna humoru i język barwny? Wszak młódź ma "lekturę zaliczyć" tzn. popisać się jak to pojęła co autor chciał napisać kiedy napisał to, co napisał. I to dostanie w opracowaniu, będzie zgodne z kluczem, jakimiś tam wymogami szanownego MENu i taki uczeń dostanie swoją piątkę czy szóstkę zależy czy odpowiednio wykuł te myśli złote w bryku zawarte. To jest fenomen znany mi z czasów gimnazjum i liceum mojego syna- czytający książki mieli dużo gorsze oceny niż czytający opracowania bo osobiste ich odczucia niezgodne były z oficjalnie obowiązującymi albo też NIE ZASTOSOWALI WŁAŚCIWYCH POJĘĆ, KTÓRE WG KLUCZA UCZEŃ MIAŁ ZASTOSOWAĆ (które oczywiście znajdują się w opracowaniu). Takie są kryteria "oceniania".
      Mój syn swój topowy wynik z matury rozszerzonej zdobył nie dzięki temu, że wszystkie lektury jak Pan Bóg przykazał a pani matka dopilnowała stosując groźby, a dzięki temu, że w maturalnej klasie przeczytał wszystkie opracowania.
      Do nawoływania o "zatrzymanie świata" przyłączam się.
      Oraz do przestrogi z kazań księdza Skargi cyt:" A głupcy dzieci wasze uczyć będą!"
    • angazetka Re: omówienia Musierowicz - totalny upadek 29.11.13, 10:21
      NIE CZYTAJ MCDUSI!!!
      Nie warto tracić oczu i miłych wspomnień z lektury wczesnej MM.
Pełna wersja