Dzieci w wózkach sklepowych...

  • asfo Re: Dzieci w wózkach sklepowych... 02.12.13, 18:45
    Wózki w okolicznym Auchan (W-wa, Wola Park) lepią się od brudu na odległość. Od nowości nikt ich chyba nie mył. W tej sytuacji można by się raczej martwić, że dziecko wsadzone do takiego wózka się pobrudzi. Nie wkładam do tych wózków żadnego jedzenia bez warstwy ochronnej.

    Zanim ktoś na mnie najedzie - nie mam dzieci.

    Co innego w lokalnych delikatesach, gdzie wózki są czyściutkie. Ale tam nie widziałam, żeby ktoś woził w nich dzieci.
  • sangrita Re: Dzieci w wózkach sklepowych... 02.12.13, 18:27
    cholercia, "rzeczy, których opakowań nie zamierzam wyrzucić zaraz po zakupie"... tak się zaczęłam zastanawiać - przecież tak naprawdę niewiele jest rzeczy, których opakowania można od razu wyrzucić. Przesypujecie to wszytsko do czegoś czy coś? Pytam się zupełnei serio. Powiem szczerze, że chyba bym zwariowała, gdybym miała zacząć np. ryż, kaszę, wszystkie rodzaje mąki, cukier i całą reszte od razu gdzieś przesypywać. OK, ale to może tylko lenistwo. Ale przelewać gdzieś np. mleko? Przekładać rzeczy ze słoika?

    Pytam powaznie - jak to rozwiązujecie? Bo ja przyznam, że w ogóle i jakoś żyję big_grin ale opwieści o bakteriach kałowych jednak zawsze działają mi na wyobraźnię i teraz się zastanawiam...
  • wadera3 Re: Dzieci w wózkach sklepowych... 02.12.13, 18:09
    Fuj!!!! obiad właśnie jemsad
  • ajaksiowa Re: Dzieci w wózkach sklepowych... 02.12.13, 18:03
    Nie przekonują mnie argumenty że buciki /dzieci/ chodzące po zasmarkanych i zacharchanych chodnikach to pikuś w porównaniu z ,,innymi,,zagrożeniami.sad
  • asfo Re: Dzieci w wózkach sklepowych... 02.12.13, 17:46
    Biorąc pod uwagę, jak brudne są zwykle te wózki, to nie. Mam wrażenie, że w wielu sklepach one nigdy nie są myte.
  • baba-baba Re: Dzieci w wózkach sklepowych... 02.12.13, 17:45
    Mnie to nie wkurza ale dziwi.Zdziwienie wzrasta wraz z wiekiem dziecia.Rozumiem(chyba) jak ktoś wrzuci dwulatka,bo toto ucieka po sklepie.....no ale już 7letnie dziecko...........na cholerę?
    Mój,teraz 2,8 tylko pcha ten zasyfiały wózek do momentu gdy podjedziemy do bułek,żeby wziąśc brudnymi łapami (od koszyka) jeszcze bardziej skażoną bułkę.......i żyjesmile
  • gazeta_mi_placi Re: Dzieci w wózkach sklepowych... 02.12.13, 17:43
    W mojej Biedronce koszyki są czyściutkie. Chyba je codziennie myją czy jak, ale naprawdę jak na standardy marketowe są bardzo czyste, natomiast w takim Carrefourze to syf nad syfy w tych koszykach, będąc tam nauczyłam się wykładać dno koszyka gazetkami reklamowymi bo inaczej się nie dało.
    Ohydny zresztą sklep, już tam nie kupuję.
  • anu_anu Re: Dzieci w wózkach sklepowych... 02.12.13, 16:49
    A był już długaśny wątek, w którym i ten temat był omówiony
  • iwoniaw Re: Dzieci w wózkach sklepowych... 02.12.13, 16:46
    Nie, nie wkurza mnie to w ogóle, natomiast uważam te wózki za tak obrzydliwe (a opakowania wszelakie towarów za z definicji niehigieniczne na zewnątrz), że w życiu nie wsadziłabym w taki wózek małego dziecka; żeby jeszcze rączkami tych metalowych kratek obsikanych przez szczury i obs...nych przez gołębie dotykało? Rzeczy, których opakowań nie zamierzam wyrzucić zaraz po zakupie i te luzem (typu owoce), staram się zabezpieczyć od razu siatkami jednorazowymi.
  • moonshana Re: Dzieci w wózkach sklepowych... 02.12.13, 16:18
    wkurzało mnie do czasu właśnie ww. artykułu. teraz staram sie wszystkie zakupy wkładać napierw do torby a potem do wózka - mając świadomość że dziecięce buty to najmniej obrzydliwa rzecz jaką tam mogę znaleźćsad
  • lirio Re: Dzieci w wózkach sklepowych... 02.12.13, 15:40
    Był kiedyś artykuł o tym jaki syf jest w wózkach i koszykach sklepowych oraz na taśmach do kasy - na pewno nie od dzieci i duuużo większy niż z butów dziecięcych. Zobacz jakie usyfione są koszyki w Biedronce czy Tesco, a tam dzieci nie da się wsadzić. Same ziemniaki, czy inne warzywa w siateczce mają dużo więcej syfu niż dziecko wink
    Odpowiadając na pytanie - nie, nie wkurzają mnie dzieci w wózkach sklepowychwink i nie uważam ich za zarazę.
    Produkty na których mi zależy wkładam w reklamówkę - np. pieczywo i/lub trzymam w ręce - np. ciuchy.
    Jak jesteś wrażliwa to poczytaj o resztkach kału i spermy na banknotach wink
  • wadera3 Re: Dzieci w wózkach sklepowych... 02.12.13, 15:38
    Temat rzeka...oczywiste jest, że takie praktyki to moda, pseudowygoda, i nieliczenie się z innymi, czy wręcz prowokowanie.
    Sklep powinien zabronić i już.
    Chwilami zastanawiam się jak wychowałam dwójkę dzieci bez takich kombinacji, w czasach kartkowo peerelowskich...
  • Dzieci w wózkach sklepowych... 02.12.13, 15:28
    ...No właśnie ,czy nie wkurzają Was ludzie wożący swoje pociechy-także kilkuletnie w w/w wózkach?I nie chodzi mi o siedzenie w specjalnych krzesełkach ale butami na CAŁYM wózku?Przecież nie wszyskie produkty wyjęte z wózka mozna umyć albo zdjąć opakowanie,czasami ląduje to od razu w lodówcesad Jeżeli Was nie wkurza takie zachowanie rodziców to mam nadzieję że da trochę do myśleniawink
Pełna wersja