squirk
27.11.14, 00:27
Bliska mi osoba (kobieta, atrakcyjna, blond włosy) wybiera się samotnie do Tunezji aby poznać osobę, z którą od dawna koresponduje. Nie mam doświadczeń tego typu więc postanowiłam (za wiedzą zainteresowanej) dowiedzieć się jak najwięcej o tym, jak się przygotować, jak zabezpieczyć.
Dziewczyna jest spokojna, rozsądna, cała wyprawa nie jest jakąś szaleńczą spontaniczną eskapadą, nie chodzi o głupoty i nie ma powodu do obaw, że jakiekolwiek ryzyko może zainteresowaną spotkać ze strony poznawanej właśnie osoby (choć oczywiście, jako osoba obca, nie jest w 100% "pewna", po prostu nic nie wskazuje na to, że mogłaby jakkolwiek zawieść). Dla obu stron jest to krok poważny, przemyślany, obie są jednakowo zaangażowane, Tunezja została wybrana jako "ziemia neutralna", obie zainteresowane osoby mieszkają gdzie indziej. Drugiej stronie nie udało się, mimo bodajże trzech prób, uzyskać wizy pozwalającej na wizytę w Polsce, stąd pomysł z Tunezją.
Podróżniczka wie, że ma zostawić wszelkie dane poznawanej osoby bliskim, że ma mieć kontakt do ambasady, w hotelu zostały zarezerowane dwa pokoje. Postawy typu "nie chodź sama, blondynki są dla tambylców bardzo atrakcyjne, mogą być nachalni" też oczywiście zostały omówione. Co jeszcze doradziłybyście? Co zabrać, czego się nauczyć? Nie ukrywam że dla mnie, jako bardzo "delikwentkę" lubiącej, sytuacja jest stresująca ale też liczę na to, że spotkanie, choć zaledwie kilkudniowe, będzie dla obu stron wielką, wyczekaną radością a sama podróż przygodą. Niemniej stres jest, bardzo nie chcemy (jest nas takich stresujących się dwie, znamy się we trzy i przegadujemy kilka h dziennie od bardzo dawna) żeby koleżance cokolwiek się stało, czytamy, przypominamy, szukamy danych i trochę jednak panikujemy - i stąd mój post. Podpowiedzcie, proszę, jak niegłupia blondynka może zadbać o swoje bezpieczeństwo i komfort tak, żeby podróż w obie strony i pobyt na miejscu były fantastyczną przygodą, będziemy bardzo wdzięczne.