Prezent - wpłata na fundację

14.12.14, 18:03
Witam
Zostaliśmy z mężem w okresie świątecznym zaproszeni na jubileusz 50 - lecia małżeństwa jego krewnych.Jako, że nie są to już ludzie na dorobku w zaproszeniu napisali, by zamiast 'kwiatów i nie kwiatów' dokonać wpłaty na wskazaną fundację i podali numer konta.Nie mamy jednak pojęcia jak wręczyć taki prezent - dowód wpłaty, czy inaczej? Proszę o jakąś radę i z góry dziękuję.
    • furtive_kitten Re: Prezent - wpłata na fundację 14.12.14, 18:11
      Może dowód wpłaty wetknięty w kartkę okolicznościową, żeby było ładniej?
    • kol.3 Re: Prezent - wpłata na fundację 14.12.14, 18:27
      Nie wiem czy udowadnianie wpłaty jest potrzebne, po prostu poinformujecie że wplaciliście oraz dajcie kwiaty.
      • grecz Re: Prezent - wpłata na fundację 16.12.14, 00:02
        kol.3 napisała:

        > oraz dajcie kwiaty.

        Przecież wpłata ma być zamiast kwiatów.
        • squirk Re: Prezent - wpłata na fundację 16.12.14, 03:02
          grecz napisała:

          > Przecież wpłata ma być zamiast kwiatów.

          Fakt, z drugiej strony rozumiem, że gościom niezręcznie jest pojawić się z pustymi rękami. Postawiłabym na coś nietrwałego i zajmującego niewiele miejsca, wyjątkowej jakości kawa czy małe pudełko z ekskluzywnymi czekoladkami, np. Godiva albo coś z niewielkiej manufaktury. Większość ludzi lubi kawę i czekoladę a nawet, jeśli nie, prezent się nie zmarnuje, zostanie przekazany dalej, podany gościom. Tak czy siak nie narobi kłopotu, nie zajmie miejsca, nie urazi osób, które kwiatów z jakiegoś powodu nie chcą. O ile, oczywiście, nie zastrzegą wcześniej że proszą, aby nie przynosić absolutnie niczego - w takiej sytuacji przeżyłabym jakoś dyskomfort pustych rąk, w końcu to dzień/wieczór gospodarzy, chciałabym aby był udany i nie zepsułabym go ignorowaniem ich życzenia.
          smile
    • pamana Re: Prezent - wpłata na fundację 14.12.14, 19:58
      Nie wydaje mi się, aby prezentowanie dowodu wpłaty był w dobrym tonie i guście.
      Wystarczy wspomnieć lekko, że to był dobry i warty upowszechnienia pomysł zamiast prezentów, aby zapraszający wiedzieli, że została ich prośba spełniona i tyle.
    • budzik11 Re: Prezent - wpłata na fundację 15.12.14, 17:25
      Nie trzeba udowadniać, że się wpłaciło. Chodzi o to, żeby zamiast wydawać kasę na kwiaty i nie kwiaty, wydać je na jakiś fajny cel.
      • solejrolia Re: Prezent - wpłata na fundację 15.12.14, 19:17
        jedno z drugim się nie kłóci- można wpłacić, i można podarować tez kwiaty, wręcz wypada taką okazję uczcić kwiatami !!!
      • gazeta_mi_placi Re: Prezent - wpłata na fundację 16.12.14, 13:39
        To jest na premię Pani prezes fundacji która średnio ma tej pensji około 6000 zł uncertain Od kiedy sprawdzam pensje założycieli, prezesów fundacji itp. pieniądze jakoś wskakują mi z powrotem do portfela. Ale ja nie jestem Kulczykiem.
        • kasiek-kd Re: Prezent - wpłata na fundację 26.12.14, 20:02
          gdzie mozna sprawdzić wynagrodzenie Owsiaka?
          • anu_anu Re: Prezent - wpłata na fundację 27.12.14, 12:15
            Rozliczenia fundacji są tutaj.
    • solejrolia Re: Prezent - wpłata na fundację 15.12.14, 19:16
      boże, co za ludzie,
      jak ja nie cierpię takiego narzucania swojej woli

      chcesz wpłacić na fundację, to wpłać (nie namawiam cię, zebyś nie wpłacała, wpłać, dla fundacji to mogą być ważne wpłaty)
      potwierdzenie wpłaty (pdf) podepnij do bileciku i dołącz to do bukietu.
      ile kosztują kwiaty 20? 30zł? to nie majątek, a zawsze ładniej to będzie wyglądało.
      a wpłata na fundację- no naprawdę, nie ma potrzeby rezygnowania z takiego pięknego gestu jak wręczanie kwiatów, jedno drugiego nie wyklucza, tylko dlatego, że jubilaci nie chcą prezentów, albo chcą czynić dobroczynność cudzym kosztem.
      • squirk Re: Prezent - wpłata na fundację 15.12.14, 20:22
        solejrolia napisała:

        > boże, co za ludzie,
        > jak ja nie cierpię takiego narzucania swojej woli

        > chcesz wpłacić na fundację, to wpłać (nie namawiam cię, zebyś nie wpłacała, wpł
        > ać, dla fundacji to mogą być ważne wpłaty)
        > potwierdzenie wpłaty (pdf) podepnij do bileciku i dołącz to do bukietu.
        > ile kosztują kwiaty 20? 30zł? to nie majątek, a zawsze ładniej to będzie wyglą
        > dało.
        > a wpłata na fundację- no naprawdę, nie ma potrzeby rezygnowania z takiego piękn
        > ego gestu jak wręczanie kwiatów, jedno drugiego nie wyklucza, tylko dlatego, że
        > jubilaci nie chcą prezentów, albo chcą czynić dobroczynność cudzym kosztem.

        Jubilaci nie chcą kwiatów. W tej sytuacji przyjście z bukietem to zwykłe buractwo. Nie chcą - nie dostają, dla mnie to oczywiste.
        Pamiętam, jak rozżalona była koleżanka która na długo przed ślubem, także w zaproszeniach, zaznaczała, że absolutnie nie chce kwiatów, prosi za to o nieduże paczki karmy dla zwierząt które potem zawiozą do schroniska. Oczywiście trafiło się kilkunastu prostaków którzy zignorowali jej prośbę bo "co komu szkodzą kwiatki". Kilkanaście bukietów w małej kawalerce. Żenada.
        • solejrolia Re: Prezent - wpłata na fundację 15.12.14, 20:42
          dla ciebie oczywiste jest to,
          a dla mnie oczywiste to, że kwiaty to element tradycji, od wieków, prawieków w ten sposób specjalne okazje podkreślano i buractwem, oraz żenadą jest nowo moda pt proszenie (narzucanie!!!) , że kwiaty to nie, ale karma (wino, pluszaki, lotto-czy cokolwiek- dowolne wstaw) to już tak.
          i jest to czynienie dobroczynności cudzym kosztem. bo jest.
          a co jak dam i kwiaty, i karmę- nie wpuszczą mnie na imprę? to po kij zapraszają? bo dla mnie jedno drugiego nie wyklucza.
          • solejrolia Re: Prezent - wpłata na fundację 15.12.14, 20:42
            i eot.
            • madzioreck Re: Prezent - wpłata na fundację 16.12.14, 00:21
              >a dla mnie oczywiste to, że kwiaty to element tradycji, od wieków, prawieków w ten sposób specjalne >okazje podkreślano i buractwem

              Znaczy, dla Ciebie tradycje ważniejsze niż człowiek.

          • squirk Re: Prezent - wpłata na fundację 15.12.14, 21:12
            solejrolia napisała:

            > dla ciebie oczywiste jest to,
            > a dla mnie oczywiste to, że kwiaty to element tradycji, od wieków, prawieków w
            > ten sposób specjalne okazje podkreślano i buractwem, oraz żenadą jest nowo mod
            > a pt proszenie (narzucanie!!!) , że kwiaty to nie, ale karma (wino, pluszaki,
            > lotto-czy cokolwiek- dowolne wstaw) to już tak.
            > i jest to czynienie dobroczynności cudzym kosztem. bo jest.
            > a co jak dam i kwiaty, i karmę- nie wpuszczą mnie na imprę? to po kij zapraszaj
            > ą? bo dla mnie jedno drugiego nie wyklucza.

            Zapraszający może mieć alergię albo wstręt do zapachu kwiatów, niektóre kwiaty pachną tak, że wywołują ból głowy.
            Może nie mieć miejsca na x bukietów.
            Może zwyczajnie - jak ja - nie lubić kwiatów ciętych. Moi znajomi to kulturalni ludzie, szanujemy się wzajemnie, spełniamy swoje prośby. Oni nie wywalają w błoto kilkudziesięciu zł, ja nie męczę się z wiechciem, na który nie mam miejsca ani wazonów i nie irytuję, że ktoś ściął kwiaty które mogłyby spokojnie dalej sobie rosnąć gdyby nie idiotyczny "zwyczaj".

            Dobroczynność cudzym kosztem, polegająca na to, że jakieś dzieci z domu dziecka dostaną zabawki czy koty dostaną karmę mniej mnie razi niż burackie "w d*pie mam życzenia gospodarzy, przyniosę co chcę bo tak chce tradycja". W dodatku "od prawieków".
            Społeczeństwa rozwijają się także dlatego, że z głupich czy okrutnych tradycji rezygnują. Gdyby nie to w Chinach nadal wieszałoby się na drzewach zwłoki noworodków, które nie przeżyły porodu, a u nas wkładałoby chorych do pieca na trzy zdrowaśki.
            Myślę, że kulturalni zapraszający niekulturalnego gościa wpuściliby ale nie zostałby zaproszony nigdy więcej. Po co komu znajomy który nie ma dla nich szacunku i z premedytacją psuje ważny dla nich dzień.
        • budzik11 Re: Prezent - wpłata na fundację 16.12.14, 11:08
          squirk napisała:


          > Jubilaci nie chcą kwiatów. W tej sytuacji przyjście z bukietem to zwykłe buract
          > wo. Nie chcą - nie dostają, dla mnie to oczywiste.

          Zgadzam się. Gdyby było inaczej, nie prosiliby o nieprzynoszenie kwiatów.

          > . Kilkanaście bukietów w małej kawalerce. Żenada.
          >

          Miałam to samo. Część kwiatów po ślubie została w kościele, część ktos przywiózł do naszej kawalerki - więdły w wannie, bo nie było nigdzie na nie miejsca, na kąpiel musieliśmy je wyjmować, w końcu wywaliliśmy. Też mi tradycja, niepotrzebne zielsko.
    • chris1970 Re: Prezent - wpłata na fundację 16.12.14, 10:45
      Moim zdaniem wypada wręczyć kartkę z życzeniami z okazji jubileuszu.
      Goście będą nie mieli poczucia, że przyszli z pustą ręką, a karta z życzeniami czy podziękowaniami jest zawsze miłą niespodzianką, na miejscu i niezobowiązująca.
      Przy okazji życzeń, na kartce można dopisać (ale nie jest to wymóg), że dziękujecie za możliwość udzielenia wsparcia i tu wymienić nazwę fundacji, albo rodzaj działalności fundacji. Oczywiście nie musicie wspominać o kwocie pomocy ani dowodu.
    • misiowazona Re: Prezent - wpłata na fundację 16.12.14, 13:59
      Myślę, że ci ludzie stwierdzili po prostu, że szkoda wydawać pieniędzy na kwiaty, które i tak zwiędną. Kwiaty cieszą obdarowanego, ale w liczbie 1 słownie jeden fajny bukiet, a nie w masie, którą nie wiadomo gdzie upchać. Dlatego poprosili o niedawanie kwiatów. Nie sądzę, żeby była inna przyczyna. Ale ponieważ wiadomo, że życie nie znosi próżni, postanowili podpowiedzieć gościom, co zrobić z przeznaczoną na dar kwotą tak, aby było sensownie. Będąc na miejscu założycielki wątku, dałabym kartkę okolicznościową z blankietem potwierdzenia wpłaty. Mnie by to nie krępowało, a jeśli kogoś krępuje, albo uważa, że to nieeleganckie udowadniać, że wniosło się wpłatę - to niech nie załącza dowodu. Tyle w temacie. Za nieeleganckie natomiast uważam czepianie się, że jubilaci coś chcą wymóc na gościach. W rezultacie i tak każdy robi, co chce i uważa za stosowne.
      • dagusia333 Re: Prezent - wpłata na fundację 26.12.14, 19:28
        Dziękuję za rady.Kupiłam ekskluzywne czekoladki i kartkę, gdzie pod życzeniami wspomniałam, że ich prośba na rzecz fundacji została spełniona, bez podania kwoty i dowodu wpłaty.Kuzyn męża, a ich syn przy okazji luźnej rozmowy przed Świętami powiedział żartobliwie, że dowód wpłaty może trzymać w tylnej kieszeni spodni na wypadek gdyby nas nie wpuszczono na imprezę smile
        Odbyły się też w tym samym dniu chrzciny wnuka jubilatów i tu już wręczyliśmy młodym prezencik, więc nie czuliśmy się tak, że przyszliśmy z pustymi rękoma.
Pełna wersja