Gdzie się zaczyna Perfekcyjna Pani Domu?

18.03.15, 11:16
Wątek z przymrużeniem oka, więc niech się żadna Wystarczająco Dobra nie poczuje urażona, jeżeli wyjdzie, że jednak jest Perfekcyjna wink Zresztą to przecież zaszczyt być perfekcyjną, czyż nie?

Jakie działania porządkowe Waszym zdaniem wskazują, że dana Pani jest już PPD, a nie WDPD?

Dla mnie:
- prasowanie dopasowanych t-shirtów, dżinsów i innych ciuchów, które i tak rozprostowują się na plecach/d*pie;
- prasowanie piżam, skarpetek, majtek, pościeli, ścierek, ręczników;
- wycieranie prysznica/wanny/umywalki po każdym użyciu;
- mycie okien co sobota;
- ustawianie książek na półce według wysokości;
- nabożne ścielenie łóżek w pokojach o funkcji czysto sypialnej;
- wiązanie kokardek na słoikach z przetworami
oraz
- głębokie przekonanie, że wszystkie wykonywane czynności są absolutnie niezbędne, bo inaczej dom zarośnie brudem – np. na kranie w toalecie zaschną kropelki wody i nie będzie się błyszczeć, zgroza!
albo
- uzasadnianie wykonywania jakichś prac domowych czymś w stylu „w nieuprasowanej pościeli nie zasnę” / „jeżeli łóżko jest niepościelone, to nie zjem spokojnie śniadania”.
    • budzik11 Re: Gdzie się zaczyna Perfekcyjna Pani Domu? 18.03.15, 11:57
      Ja myślę, że tak ogólnie - wtedy, kiedy stan domu staje się absolutnym priorytetem w życiu. Kiedy np. pani pada na twarz, ale przecież święta trzeba przygotować, umyć okna, wytrzepać dywany, upiec szynkę i mazurek a tu już 2 w nocy, ale to nic, dam radę.
      Kiedyś był podobny, refleksyjny wątek: forum.gazeta.pl/forum/w,49213,113066532,113066532,Monstrualna_Pani_Domu.html
      • autumna Re: Gdzie się zaczyna Perfekcyjna Pani Domu? 18.03.15, 16:14
        Dokładnie!
        Żadna z wymienionych czynności nie jest "zboczeniem", dopóki jej wykonanie jest dla nas jakąś przyjemnością, a nie udręką, no i mamy na to czas. Tzn. prasujemy, bo lubimy na skórze dotyk wyprasowanych rzeczy. Albo lubimy patrzeć na lśniącą łazienkę.
    • anu_anu Re: Gdzie się zaczyna Perfekcyjna Pani Domu? 18.03.15, 12:03
      Nie, to nie jest zaszczyt być Perfekcyjną - znacznie większym zaszczytem jest bycie WDPD big_grin
    • linn_linn Re: Gdzie się zaczyna Perfekcyjna Pani Domu? 18.03.15, 12:52
      Wlasnie wczoraj przeczytalam:
      "Perfekcjonizm jest szkodliwy i trzeba się z niego leczyć!"
      www.paniswojegoczasu.pl/techniczny-wtorek/perfekcjonizm-2/
      A podczas swiat nalezy odpoczywac bez wyrzutow sumienia:
      www.paniswojegoczasu.pl/wp-content/uploads/2014/09/Odpoczynek-w-%C5%9Bwi%C4%99ta.pdf

      • rapunzel72 Re: Gdzie się zaczyna Perfekcyjna Pani Domu? 18.03.15, 16:33
        Znam osobę, która sprzątając co tydzień łazienkę, odsuwała pralkę i sprzątała za nią. Nie wiem, czy była perfekcyjna, ale normalna raczej nie, bo pralkę należy dobrze wypoziomować, żeby nie było problemu przy wirowaniu.
      • emigrantkaaa Re: Gdzie się zaczyna Perfekcyjna Pani Domu? 19.03.15, 07:27
        > "Perfekcjonizm jest szkodliwy i trzeba się z niego leczyć!"

        O to, to!
        I to mówię ja, była perfekcjonistka wyleczona przy pomocy SSRI wink
    • wadera3 Re: Gdzie się zaczyna Perfekcyjna Pani Domu? 19.03.15, 08:11
      No, to ja się łapię jedynie na NWDPD (N=niecałkiem).
      Aczkolwiek mam kilka czynności, które w/g mnie powinny być wykonywane tak a nie inaczejwink
    • jadowita71 Re: Gdzie się zaczyna Perfekcyjna Pani Domu? 19.03.15, 13:46
      przeczytałam dwa pierwsze punkty i zbladłam z przejęcia...
      ale następne pozbawiły mnie złudzeń - jestem bardzo nieperfekcyjna.
      moje książki się walają wszędzie bo nawet nie posiadam stosownej półki, a okna... lepiej nie mówić
      poza tym, piżamy prasuję jedynie w długie, zimowe wieczory smile
      • kaga9 Re: Gdzie się zaczyna Perfekcyjna Pani Domu? 19.03.15, 18:53
        jadowita71 napisała:

        > przeczytałam dwa pierwsze punkty i zbladłam z przejęcia...

        Ja tylko przy pierwszymbig_grin

        Potem jeszcze doszłam do książek: mam poustawiane "językowo" (literatura polska, angielskojęzyczna, niemieckojęzyczna itd.), to chyba się nie liczy, krzywo stoją.
    • a.lato Re: Gdzie się zaczyna Perfekcyjna Pani Domu? 19.03.15, 14:48
      Czytając te punkty stwierdzam że będąc nastolatką byłam bardziej perfekcyjna niż teraz, ale to chyba dlatego że miałam więcej czasu niż teraz i mniej obowiązków. Teraz jestem WDPD i dobrze mi z tym.
      -Kiedyś prasowałam wszystko co tylko możliwe (no chyba jedynie skarpetki sobie odpuszczałam), najbardziej lubiłam właśnie jeansy i wszelkie ściereczki, ręczniki, serwetki a zimą to żelazko wyciągałam prawie codziennie, rozgrzewałam się przy prasowaniu smile Teraz najczęściej kupuję ubrania niewymagające prasowania własnie ze względu na brak czasu.
      - prysznica czy umywalki nie wycieram, jedynie krany bo nie lubię jak zostają białe plamy po zaschniętych kroplach wody.
      - Okien myć nie lubię i robię to kilka razy w roku, no chyba że mam akurat męża pod ręką wink
      - Jeszcze w wieku szkolnym miałam hopla na punkcie książek, ustawiałam je nie dość że wg wysokości to jeszcze jakoś tematycznie i kolorystycznie smile
      - Łóżko owszem lubię mieć ładnie zaścielone, chyba zostało mi po tym jak w któreś wakacje dorabiałam w hotelu jako pokojówka smile Teraz męża tresuje w tej kwestii bo dla niego wystarczy jak rozłoży narzutę i wtedy nie widać co jest pod spodem.
      - Przetworów nie robię więc kokardek też nie wiążę smile

      Mam koleżankę która co tydzień poświęca cały wolny dzień (najczęściej sobotę) na sprzątanie piętrowego domu, często łącznie z piwnicą i garażem. Podziwiam ją!
      • ajaksiowa Re: Gdzie się zaczyna Perfekcyjna Pani Domu? 19.03.15, 16:33
        Perfekcyjna to ta co pada na twarz i na ostatnich nogach jeszcze musi........!!!
        • autumna Re: Gdzie się zaczyna Perfekcyjna Pani Domu? 21.03.15, 15:37
          Oraz absolutnie w niczym się nie da wyręczyć mężowi i dzieciom, bo oni przecież zrobią niedokładnie albo w ogóle nie tak jak trzeba.
    • anikssa Re: Gdzie się zaczyna Perfekcyjna Pani Domu? 19.03.15, 21:25
      między perfekcyjnością a nadgorliwością jest cienka granica wink ale jak to mówią "tylko nudne kobiety mają nieskazitelnie czyste domy" wink
    • misiowazona Re: Gdzie się zaczyna Perfekcyjna Pani Domu? 21.03.15, 10:00
      Moja teściowa opowiadała ostatnio o smutnym losie samotnego, starszego człowieka, zaniedbanego przez bliskich uczuciowo i ogólnie życiowo. Zanim się rozwinęła z opowieścią, miałam wizję człowieka, który potrzebuje szklanki wody, a nie ma mu kto podać, choć ma dorosłe, zaradne dzieci. Oczami wyobraźni widziałam już człowieka, który jest stary, zmęczony i sam musi dźwigać zakupy, żeby w ogóle coś zjeść. Tymczasem teściowa dopowiedziała, że tenże biedak szczęśliwie się ożenił i teraz już nie musi resztką sił sam myć sobie okien. W tym kontekście potrzebę posiadania czystych okien stawianą ponad wszystkie inne potrzeby człowiecze uważam za przejaw bycia PPD przez moją teściową. Co za katusze przeżywać musi ona patrząc na moje okna - duże, tarasowe, bez firan, myte od wielkiego dzwonuwink Szczęśliwie nic nie mówi, choć może chce mi coś przekazać takimi opowieściami...?
      • rapunzel72 Re: Gdzie się zaczyna Perfekcyjna Pani Domu? 21.03.15, 12:37
        Tobie może nie mówi, ale koleżankom, kto wie... wink
    • solejrolia Re: Gdzie się zaczyna Perfekcyjna Pani Domu? 25.03.15, 21:38
      kilka z tych wymienionych rzeczy robię i nie czuje się z tego powodu wyjątkowawinkani tym bardziej perfekcyjna.
      w zamian nie robię innych, a tymczasem inne WDPD uważają to za normę.
      np pościel zmieniam raz na 10-14dni, czy ścierki kuchenne piorę z innymi ubraniami, i w ogóle piorę w temp. 40stopni, żadnego gotowania, krochmalenia etc,
      i nie sprzątam w sobotę- sprzątam jak mam czas. (gdy mam luźniej to sprzatam po trochu i codziennie, a jak czasu nie mam, to nie sprzatam po prostu, ale tez staramy się nie brudzić- a to tez wiele znaczy, że nie jesteśmy bałaganiarzami).
Pełna wersja