lumpeksowe ciuchy na jakie okazje nie kupujecie?

31.03.15, 12:06
wg mnie ciężko byłoby coś znależć fajnego na komunie czy na wesele.Co innego na codzienne chodzenie.Szukacie w takich sklepach na komunie np?
    • misiowazona Re: lumpeksowe ciuchy na jakie okazje nie kupujec 31.03.15, 12:36
      Ja osobiście nie szukałabym tam, ale gdybym przypadkiem znalazła, to bym kupiławink Czasami są fajne rzeczy,ale w większości raczej już niezbyt modne; jakieś błyszczące satyny,albo suknie z gorsetami do ziemi, taki trochę przebrzmiały szyk. Może się coś ciekawego przydarzyć, ale raczej rzadko.
    • sasilla Re: lumpeksowe ciuchy na jakie okazje nie kupujec 31.03.15, 13:18
      Szczerze mówiąc nie rozumiem tego rozgraniczenia. Jeśli ciuch jest casualowy to się nie nadaje, ale jeśli jest elegancki to już jak najbardziej. Obecnie lumpeksy miewają taki wybór, że można trafić wszystko.
      W moim ulubionym ciucholandzie jest cały dział "elegancki". I nie są to żadne niemodne satyny (choć pewnie też) tylko fajne ciuchy, często wyglądające dużo lepiej niż w "normalnych sklepach. Drugi sklep do którego chodzę rzadziej, specjalizuje się w ciuchach z ASOS i podobnych - tam to już naprawdę można wyhaczyć perełki, byle z rozmiarem trafić. Jedna wada, że ubrania są wyjątkowo drogie jak na ciucholand (50-60zł zdarza się nie raz).
    • kaga9 Re: lumpeksowe ciuchy na jakie okazje nie kupujec 31.03.15, 17:53
      Nie szukam, bo staram się nie bywać na takich imprezachwink Ale w "moim" ciucholandzie byłabym w stanie znaleźć. Tylko ja bym nie szukała stroju typowo weselnego, ale coś, co spokojnie mogłabym włożyć np. na jakąś uroczystość w pracy czy nawet na co dzień. Ubrań w stylu wysoka elegancja nie miewam.

      A co do pytania tytułowego -w ciucholandzie nie kupiłabym rzeczy ze śladami użytkowania (typu posupełkowane swetry czy sprane metki), bielizny, pościeli i choćby minimalnie używanych butów.
      • zawle Re: lumpeksowe ciuchy na jakie okazje nie kupujec 31.03.15, 18:09
        Na ciuchach się nie szuka, tylko bywa regularnie i kupuje super okazje bez okazji. Co do butów: w sklepie z nowymi niestety nie obowiązuje zakaz przymierzania, więc nie widzę związku.
        • asfo Re: lumpeksowe ciuchy na jakie okazje nie kupujec 31.03.15, 18:28
          W sklepach z butami obowiązuje zakładanie skarpetek przed mierzeniem butów.
        • kaga9 Re: lumpeksowe ciuchy na jakie okazje nie kupujec 31.03.15, 18:44
          zawle napisała:

          > Na ciuchach się nie szuka, tylko bywa regularnie i kupuje super okazje bez okaz
          > ji.

          Bardzo zgubny nawykwink Zapchałam sobie szafę takimi "superokazjami", naprawdę fajne ciuchy, tylko co z tego. Od kilku miesięcy mam szlaban, sama sobie nałożyłam.

          Co do butów: w sklepie z nowymi niestety nie obowiązuje zakaz przymierzania
          > , więc nie widzę związku

          Ja też nie widzę związku z moją wypowiedzią. Buty przymierzane w sklepie to nie są buty minimalnie używane, za takie uważam egzemplarze typu "wyszłam w nich raz czy dwa".
          • zawle Re: lumpeksowe ciuchy na jakie okazje nie kupujec 31.03.15, 19:46
            "Bardzo zgubny nawykwink Zapchałam sobie szafę takimi "superokazjami", naprawdę fajne ciuchy, tylko co z tego. Od kilku miesięcy mam szlaban, sama sobie nałożyłam."

            B o to są ubrania kupowane dla Miecia. ( Mieć). Ja z tym nie mam problemu, mam garderobę, regularnie sortuję ubrania, ale nie raz takie zakupy uratowały mi tyłek. Myślałam że nie nosisz butów używanych z powodu chorób stóp.

            Ja też nie widzę związku z moją wypowiedzią. Buty przymierzane w sklepie to nie są buty minimalnie używane, za takie uważam egzemplarze typu "wyszłam w nich raz czy dwa".
            • kaga9 Re: lumpeksowe ciuchy na jakie okazje nie kupujec 31.03.15, 19:57
              zawle napisała:
              > B o to są ubrania kupowane dla Miecia. ( Mieć).


              Dobreeeebig_grin

              Myślałam że nie nosisz butów używanych z powodu chorób stóp.

              Znaczy cudzych chorób? Trochę tak. Wiem, że równie dobrze mogę coś złapać, mierząc w sklepie obuwniczym, ale jakoś tak myślę o butach jak o bieliźnie -używanych (=znajdujących się na czyimś ciele dłużej niż na potrzeby przymierzenia) się brzydzę.
              • yo_anka Re: lumpeksowe ciuchy na jakie okazje nie kupujec 06.04.15, 19:07
                big_grin
                Mieciu!
                big_grin
    • sandriks Re: lumpeksowe ciuchy na jakie okazje nie kupujec 31.03.15, 21:30
      W lumpkach jest tak, że jak się szuka czegoś konkretnego to ciężko znaleźć, ale nie raz idąc na łowy można złapać perełki do wykorzystania przy róznych okazjach smile
      Ale ja tez nie kupuję butów i bielizny wink
    • budzik11 Re: lumpeksowe ciuchy na jakie okazje nie kupujec 01.04.15, 12:15
      Poza normalnymi, codziennymi ciuchami, szczególnie dla dzieci, szukałam rzeczy:
      - ciążowych lub nadających się do chodzenia w ciąży
      - karnawałowych przebrań
      - strojów kąpielowych dla dzieci

      nigdy na żadne inne okazje nie szukałam tam niczego. Generalnie uważam, że w szmateksach są... szmaty, nienadające się na bardziej uroczyste okazje. Nawet jak coś było ładne, modne, eleganckie, to po przejściu całej drogi do szmateksu robi się z tego szmata.
      • sasilla Re: lumpeksowe ciuchy na jakie okazje nie kupujec 01.04.15, 20:41
        > nigdy na żadne inne okazje nie szukałam tam niczego. Generalnie uważam, że w sz
        > mateksach są... szmaty, nienadające się na bardziej uroczyste okazje. Nawet jak
        > coś było ładne, modne, eleganckie, to po przejściu całej drogi do szmateksu ro
        > bi się z tego szmata.

        To ja mam dokładnie inne doświadczenia. Ubrania z ciuchów są często dużo lepszej jakości, materiały lepsze gatunkowo i potrafią trzymać dobry stan przez lata, w przeciwieństwie do szmat jakie obecnie serwuje większość sklepów, które po jednym-dwóch praniach nadają się co najwyżej jako ścierka do podłogi. W mojej szafie jest mnóstwo ciucholandowych perełek i to są te "lepsze" ubrania - mimo, że kupione za ułamek ceny nowych. Może po prostu u mnie są fajne sklepy. smile
        • dwapsyikot Re: lumpeksowe ciuchy na jakie okazje nie kupujec 06.04.15, 12:23
          bo ciuchy ze szmateksu to pochodzą generalnie z księżyca , i w zwiazku z tym są zupełnie innej jakosci niż te w normalnych sklepach............. Chyba Cię trochę poniosło.........
          • sasilla Re: lumpeksowe ciuchy na jakie okazje nie kupujec 06.04.15, 13:40
            Nie z księżyca, ale ze sklepów oferujących lepszą jakość - a co za tym idzie wyższą cenę. W których normalnie nie kupuję, bo cena za sztukę przekraczają kwotę jaką jestem psychicznie gotowa wydać na ciuszek. smile
      • squirk Re: lumpeksowe ciuchy na jakie okazje nie kupujec 06.04.15, 15:16
        Szukać nigdy nie szukałam (i od lat nie byłam w lumpeksie bo nie miałam okazji/potrzeby/nienawidzę zakupów), zaglądałam raz na jakiś czas ale upolowałam tam elegancką małą czarną od Zary, torebkę Hilfigera, z metkami i przepiękną koszulę od Armaniego, wszystko w stanie idealnym. Koleżanka kupiła tam przepiękny płaszczyk Burberry, o ile wiem bywa i kupuje tam do dziś. Toteż nie uważam lumpeksów za źródła szmat, absolutnie. A raczej każdemu życzę takich "szmat" na jakie można tam trafić.
        smile
        • dwapsyikot Re: lumpeksowe ciuchy na jakie okazje nie kupujec 06.04.15, 20:36
          no tak, nie ma metki, nie ma sylwetki jak to mówią.........
          • squirk Re: lumpeksowe ciuchy na jakie okazje nie kupujec 06.04.15, 20:48
            dwapsyikot napisała:

            > no tak, nie ma metki, nie ma sylwetki jak to mówią.........

            Naprawdę dobre firmy nie mają widocznych metek, "armaniość" upolowanej koszuli odkryłam dopiero w domu. Podałam przykłady - trudno wymienione firmy (poza Zarą która produkuje chłam a dodatkowo ośmieszyły ją polskie "szafiarki" rzucające się tam na byle szmatę) uznać za kiepskie, przeciwnie, to jakość na lata.
            Nawet głupią bieliznę z GAP-a kupowaną na Allegro po 10 zł/sztuka mam od ponad 8 lat i jest w stanie świetnym (choć NIC nie przebije solidności bielizny Brubeck imho a to polska firma i ceny bardzo dobre). Czasem kupuję konkretne marki bo wiem, czego się spodziewać. Zwykle robię zamówienie w polskim Decathlonie i ktoś mi to potem przywozi, nienawidzę kupować ubrań i jestem chora na myśl o sobocie bo nie mam wyjścia i kilka rzeczy kupić muszę.
            smile
Pełna wersja