Dlaczego nie sprzątacie na świeta?

02.04.15, 17:51
Pytanie NIE jest do tych, którzy mają posprzątane ZAWSZE I WSZĘDZIE oraz absolutnie NIGDZIE nie mają niepotrzebnych rzeczy - bo ich motywację w pełni rozumiem a determinację podziwiam smile
Pytanie jest do osób, które raz na rok muszą/chcą taką pracę wykonać.
Bo ja widzę w swoim domu taką konieczność. A skoro już widzę konieczność okresowego zrobienia większych porządków - to czemu niby nie na święta? Mi jest wygodniej sprzątać "na święta" bo mam termin i mogę sobie rozłożyć co tam chcę zrobić. A zwykle chcę dokładnie przejrzeć "cóż to ja mam w domu" i z częścią zgromadzonego dobra rozstać się.
Jak próbowałam "oderwać" owe prace od świątecznego terminu to się okazało, że zaczynałam ze trzy razy i nie skończyłam ani razu.
    • baba-baba Re: Dlaczego nie sprzątacie na świeta? 02.04.15, 18:21
      Ja NIE sprzątam na święta,bo i na codzień tylko ogarniam z grubsza.Nie cierpię sprzątac i tylko "gaszę pożary' .Mam to głęboko...
    • dolmadakia Re: Dlaczego nie sprzątacie na świeta? 02.04.15, 18:33
      A ja wolę porządek utrzymywać niż się męczyć z jakimiś wielkimi porządkami. Ponieważ nie jestem ograniczona małymi dziećmi (mam duże), pracą zawodową od rana do wieczora ( nie pracuję każdego dnia) to jest mi łatwiej.Ale gdybym musiała,to wolałabym robić te wielkie porządki nie przed świętami-choćby po to,żeby w święta nie wchodzić ze zmęczeniem.
    • squirk Re: Dlaczego nie sprzątacie na świeta? 02.04.15, 19:12
      Nie sprzątam na święta, żadne, bo żadnych nie obchodzimy, dla mnie to dni jak każde inne (tylko mąż w domu co jest wielkim plusem tego, że te święta gdzieś tam sobie są), po przeprowadzce (niewiele zabrałam, nie kupuję niczego trwalszego bo kolejna przeprowadzka przed nami a do samolotu wiele nie wcisnę) do ogarnięcia mam niewiele stosunkowo, wolę na co dzień nie robić bajzlu i na bieżąco drobne czynności sprzatawcze wykonywać więc w ramach tzw. wiosennych porządków czeka mnie tylko mycie okien do której to czynności mam nadzieję użyć męża.
      smile
    • araceli Re: Dlaczego nie sprzątacie na świeta? 02.04.15, 20:25
      anu_anu napisała:
      > Jak próbowałam "oderwać" owe prace od świątecznego terminu to się okazało, że z
      > aczynałam ze trzy razy i nie skończyłam ani razu.

      Nie sprzątam 'na święta' bo nie obchodzę świąt tongue_out Swoją drogą - moja koleżanka kiedyś stwierdziła, że największy 'minus' z zostania ateistą jest to, że jak się nie myje okien 'na święta' to w sumie można zawsze ale nigdy nie ma motywacji big_grin
    • emigrantkaaa Re: Dlaczego nie sprzątacie na świeta? 02.04.15, 20:32
      Nie sprzątam przed Świętami, bo jestem ateistką i nie obochodzę Świąt.
      Jak już pisałam, wielkie sprzątanie urządzam wtedy, kiedy uważam, że mieszkanie tego wymaga, a ja dysponuję czasem i ochotą.
    • kaga9 Re: Dlaczego nie sprzątacie na świeta? 02.04.15, 20:40
      Przygotowanie do świąt w moim rodzinnym domu doprowadziło do tego, że żadne święta nigdy nie kojarzyły mi się naprawdę z religijnymi przeżyciami, tylko z myciem okien, obowiązkowym sprzątaniem (takim "dogłębnym") i furą żarcia nie do przejedzenia. W ramach pokonywania traumy z dzieciństwa nie sprzątam na świętatongue_out Wolę posprzątać, gdy mam sporo wolnego, a nie wracać zrąbana z roboty i jeszcze coś pucować, bo święta.
      • toya666 Re: Dlaczego nie sprzątacie na świeta? 03.04.15, 23:59
        kaga9 napisała:

        > Przygotowanie do świąt w moim rodzinnym domu doprowadziło do tego, że żadne świ
        > ęta nigdy nie kojarzyły mi się naprawdę z religijnymi przeżyciami, tylko z myci
        > em okien, obowiązkowym sprzątaniem (takim "dogłębnym") i furą żarcia nie do prz
        > ejedzenia. W ramach pokonywania traumy z dzieciństwa nie sprzątam na świętatongue_out


        U mnie dokładnie to samo. Poza tym od dłuższego już czasu nie identyfikuję się z żadną religią, mąż jest innego wyznania.
    • autumna Re: Dlaczego nie sprzątacie na świeta? 02.04.15, 22:08
      Większe porządki robię wtedy, wtedy, kiedy pogoda temu sprzyja - mogę się unurzać w wodzie po łokcie i nie przeziębić, wywietrzyć dokładnie po użyciu jakichś mocniej woniejących środków, wyprać większe rzeczy typu koce i błyskawicznie wyschną na balkonie. Okresy przedświąteczne w naszym klimacie niespecjalnie spełniają moje wymagania, a i nie czuję presji, że okna mają być czyste "z okazji". Poza tym najefektywniej pracuję, jak mam czas i ochotę - jeśli wiem, że będzie szło jak po grudzie, odpuszczam sobie. Przyjdzie wena, to przelecę jak burza wszystko, co w innym stanie psychofizycznym by mnie umęczyło i zabrało dwa razy więcej czasu.
    • dzedlajga Re: Dlaczego nie sprzątacie na świeta? 02.04.15, 22:43
      Sprzątam jak mam natchnienie. Poza tym wolę robić generalne porządki na raty, bo hurtem całą chałupę (mimo, że małe mieszkanko) to dla mnie horror. Aktualnie akurat sprzątam szafę w przedpokoju ale dlatego właśnie, że od dawna miałam to zrobić i teraz mnie naszło. Reszta mieszkania będzie czekać na następną wenę.
    • kamunyak Re: Dlaczego nie sprzątacie na świeta? 02.04.15, 23:42
      w moim domu rodzinnym zawsze sprzątało sie na święta, tzw. wielkie porządki.
      Wtedy było to proste bo ja sprzątałam a mama gotowała. Kiedy był jeszcze brat to on tradycyjnie, jakieś wieksze prace robil, np. kupował choinke i ją montowal, a to cos zdjąl cięzkiego, a to wyniósł na śmietnik.
      Teraz, w mojej rodzinie, jestem jedyną kobietą. Poza mną do porządków nikt w domu sie nie garnie, tych większych porządków.
      Ja sama urządzam większe sprzątanie w lecie, dzień dłuzszy, łatwiej coś wysuszyć, przewietrzyc. Staram sie utrzymywać porządek na co dzień. Z naciskiem na "staram".
      • kanga_roo Re: Dlaczego nie sprzątacie na świeta? 03.04.15, 08:17
        kiedyś uważałam, że jeśli nie wysprzątam domu na błysk, to święta będą do niczego. uwielbiam, jak jest gruntownie posprzątane. ale, ponieważ nigdy nie miałam czasu, wykańczałam się porządkami i innymi przygotowaniami do tego stopnia, że nie miałam siły cieszyć się i świętować.
        teraz okres świąteczny zaczynam sporo przed świętami, a większe porządki organizuję, kiedy więcej czasu i lepsza pogoda.
    • budzik11 Re: Dlaczego nie sprzątacie na świeta? 03.04.15, 11:21
      anu_anu napisała:

      > czemu niby nie na święta? Mi jest wygod
      > niej sprzątać "na święta" bo mam termin

      termin dobry, jak każdy inny. Równie dobrze można sobie posprzątać na 15 marca, 10 kwietnia czy jakąkolwiek inną datę. Ja powinnam posprzątać, poodsuwać szafy, odkurzyć na szafkach i lodówce, umyć okna, ale... mi się nie chce. Święta będą takie same, niezależnie czy to wszystko zrobię, czy nie.
      • emily_valentine Re: Dlaczego nie sprzątacie na świeta? 03.04.15, 11:33
        Bo mi się nie chce. Bo nie hoduję w domu świń i nie mam nasyfione aż tak, żebym musiała robić generalne porządki. Wystarczy w miarę dbać na co dzień. Bo mam uraz z dzieciństwa i nienawidzę sprzątać na święta. Zazwyczaj sprzątało się na ostatnią chwilę, by było "świeżo", a potem każdy padał na pysk i siły nie starczało na nic więcej jak tylko na obżarswto przy stole. Bo święta spędzam w gościach i nie muszę sprzątać przed 'inspekcją' czyli najazdem gości do siebie. Ale najbardziej, to dlatego że mi się nie chce tongue_out
    • madzioreck Re: Dlaczego nie sprzątacie na świeta? 03.04.15, 13:02
      Bo chce mi się rzygać, jak wspomnę z rodzinnego domu to umęczenie przed samymi świętami, kiedy to mamie przypominało się wciąż, co jeszcze trzeba dopucować. Przez to święta kojarzą mi się głównie z wkur...em mamy warczącej na wszystkich i z masakrycznym zmęczeniem.

      A poza tym - sprzątam, kiedy jest taka i potrzeba, nie hoduję półrocznych "kotów" za meblami, a nawet gdybym hodowała, to też sprzątałabym je w dogodnym dla mnie momencie, a nie "bo święta". Nie bawię się też w coś takiego jak "generalne porządki". Jasne, fantastyczne uczucie usiąść po tej całej robocie ze świadomością, że każdy kącik błyszczy, ale prawdę mówiąc to uczucie nie jest warte zarzynania się.
      Teraz na przykład mamy brudne okna i mamy to gdzieś, umyję się jak się zrobić cieplej.
      • zuzanka005 Re: Dlaczego nie sprzątacie na świeta? 03.04.15, 13:45
        bo trauma z dzieciństwa i domu rodzinnego, święta zaczynały się zmęczeniem i zdenerwowaniem po wielkim sprzątaniu a kończyły zdenerwowaniem: bo po co ja to wszystko gotowałam...
    • peg.81 Re: Dlaczego nie sprzątacie na świeta? 03.04.15, 14:28
      Po 1 i najważniejsze - bo nie czuję takiej potrzeby. Sprzątam gruntownie, kiedy mam na to czas i chęci. nigdy hurtem, zawsze po trochu. Do tego w święta wyjeżdżam do rodziny i nie musze przyjmować gości. A jak sobie przypomnę moją mamę, która przed każdymi świętami MUSIAŁA urobić się do upadłego (bo chyba bez tego żadne święta nie odbyły by się) to mi aż niedobrze. Nigdy nie potrafiłam zrozumieć, dlaczego dywan musiał być wyszorowany ręcznie dopiero w nocy przed świętem właściwym itp... Ale moja mama ma tak do dziś. Chociaż od roku mieszka w nowiutkim domu, z nową kuchnią, łazienką i całą resztą, ciągle uważa, że jest wszędzie bałagan, brud, syf i nikt z innych członków rodziny nic nie robi. Ale to już taki typ. Ostatnio moja siostra drugi raz załatwiła panią do mycia okien - też źle, bo mama musiała sprzątać, zanim pani przyszła...Typ męczennika. Dlatego pewnie u mnie odwrotnie...wink
    • ana119 Re: Dlaczego nie sprzątacie na świeta? 03.04.15, 15:01
      Jak wyżej - pamięć o sprzątaniu szuflad przed samymi świętami jest nadal żywa. I nie pamiętam słów uznania które by ktoś wypowiedział ze dobrze wykonana robota. Ten bałagan "przed"zeby zdążyć. To są doświadczenia które zdobylam i oszczędzam domownikom stresu. za to wczoraj mogliśmy robić pisanki i rozmawiać i tym o co chodzi w Wielkim Czwartku.
    • yaga7 Re: Dlaczego nie sprzątacie na świeta? 03.04.15, 16:33
      Nie sprzątam na święta, a w ogóle takich generalnych porządków całego mieszkania w życiu nie robiłam. Sprzątam wtedy, gdy mam czas i ochotę, szafki czy szafy przeglądam w ciągu roku, też jak mam czas i ochotę. W życiu by mi nie przyszło do głowy sprzątać szaf przed świętami.

      Owszem, przed świętami zwykle bardziej ogarniamy mieszkanie, bo wyjeżdżamy do teściów, a do kotów przychodzi moja mama, więc logiczne jest, że mieszkanie powinno być w miarę ogarnięte. Ale to nie znaczy, że myjemy okna przed świętami, czy robimy generalne porządki wszędzie.
    • dwapsyikot Re: Dlaczego nie sprzątacie na świeta? 03.04.15, 20:51
      bo mi się nie chce. Cały ten cyrk z przedświątecznym sprzątaniem w moim rodzinnym domu powodował u mnie nerwicę, więc u siebie to olewam.Sprzątam jak jest potrzeba i na pewno nigdy nie bedę myć okien jak jest zimno tylko dlatego, że idą Swięta.
    • sandriks Re: Dlaczego nie sprzątacie na świeta? 03.04.15, 21:58
      O kurde big_grin ale zaskoczyłyście mnie, że aż tyle osób daje sobie spokój ze świątecznymi porządkami big_grin
      • ana119 Re: Dlaczego nie sprzątacie na świeta? 03.04.15, 22:50
        tylko nie myśl że jak nie mam palców otartych od szorowania okien drzwi, podłóg i kręgosłup naruszony od odstawienia mebli jest to jednoznaczne ze podłoga zapiaszczona, brudna łazienka, zakurzone kwiaty, a w lampach sa zasuszone owady po ostatnim lecie i zwisa pajęczyna. a w szafkach w przedpokoju sandały są wymieszane z butami zimowymi
Pełna wersja