kasiek-kd 09.04.15, 10:20 krótka odpowiedź: -udane -nieudane -trudno ocenić Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
autumna Re: Święta udane miałyście? 09.04.15, 15:52 Kaszlące i zasmarkane x 2 (ja i córa).. Odpowiedz Link
squirk Re: Święta udane miałyście? 09.04.15, 16:30 kasiek-kd napisała: Rewelacyjne, 4 dni starannego nicnierobienia plus sobotni wieczór w nowym pubie. Odpowiedz Link
dolmadakia Re: Święta udane miałyście? 09.04.15, 16:32 Udane,ale nie w 100%,bo miałam /i mam nadal/ gigantyczny katar i z tego powodu nieciekawe samopoczucie. Odpowiedz Link
squirk Re: Święta udane miałyście? 09.04.15, 16:44 dolmadakia napisała: > Udane,ale nie w 100%,bo miałam /i mam nadal/ gigantyczny katar i z tego powodu > nieciekawe samopoczucie. Trochę OT - też kichałam ostatnio ale zauważyłam w zeszłym tygodniu że jakoś mi wszelkie objawy chorobowe minęły odkąd codziennie zjadam kilka plasterków kimchi z nadziewanych ogórków. Nie zrobiłam bardzo ostrego, dałam nieco więcej czosnku, działa i to spektakularnie, kimchi generalnie jest superzdrowe, o czym wiedziałam, ale zaskoczyło mnie to, że tak szybko pomogło. Polecam, naprawdę nie musi być zabójczo ostre. Odpowiedz Link
22pagoda Re: Święta udane miałyście? 09.04.15, 19:59 squirk, masz zawsze odlotowe pomysły nasze święta udane, ja dużo stałam w garach - w tygodniu na codzień rzadko , spacery nad morzem, a wieczorami kalambury, jakoś nauczyłam się cieszyć zwyczajnością Odpowiedz Link
squirk Re: Święta udane miałyście? 09.04.15, 20:29 22pagoda napisała: > no i co to jest KIMCHI???? Koreańskie kiszonki, jeden z "superpokarmów", najpopularniejsze z kapusty pekińskiej ale są rozmaite, ja najczęściej robię z nadziewanych ogórków bo proste, szybkie no i świetne w smaku. Potrzebna jest koreańska papryka gochugaru, półostra i bardzo aromatyczna, takie drobne płatki, jest już do kupienia bez problemu. Artykuł na temat - www.health.com/health/article/0,,20410300,00.html, po polsku też jest sporo materiałów, warto moim zdaniem temat zgłębić, zwłaszcza jeśli ktoś lubi pikantne (nie morderczo, można to regulować) potrawy a do tego często się przeziębia. Moim "magicznym" sposobem na przeziębienia są też azjatyckie zupy, zwłaszcza pho - mocny, aromatyczny wywar, rozgrzewa, rewelacyjny w smaku, bardzo urozmaicony - ale kiedy nie mam wszystkich składników o prostu wrzucam rozmaite przyprawy, zawsze wyjdzie coś dobrego. W ostateczności jeśli ktoś np. za pikantną papryką i kiszonkami nie przepada warto zrobić masło czosnkowe, ugotować kastylijską zupę czosnkową albo pancotto, dorzucać owiniętą folią główkę czosnku kiedy się coś piecze w piekarniku, upiec kurczaka z 40-ma ząbkami czosnku - bardzo w czosnek wierzę, jak widać Odpowiedz Link