budzik11
29.04.15, 17:41
Czeka mnie pewnie niedługo wymiana zmywarki (mam 11-letniego Aristona, który się powoli sypie). Mam 45-kę, w zabudowie, ale zastanawiam się nad kupieniem 60-ki. Z miejscem nie ma problemu, obok zmywarki mam cargo, którego się bez żalu mogę pozbyć. Tylko czy na pewno potrzebuję szerszej zmywarki? Rodzina się nie powiększy, dzieci najwyżej będą jadły więcej, ale na tych samych talerzach

Przyzwyczaiłam się do obecnej zmywarki, tylko że wszystkie większe rzeczy typu patelnie, garnki, blachy do pieczenia czy graty od parowaru myłam ręcznie, bo się nie mieściły. Z drugiej strony, kilka razy myłam np. naczynie żaroodporne w zmywarce i NIGDY się porządnie nie umyło. Pytanie więc - czy rodzina 4-osobowa potrzebuje zmywarki 60cm i czy garnki i inne takie rzeczy naprawdę się domywają jak na reklamach? Czy i tak trzeba domywać ręcznie? Bo nie ma sensu kupować wielkiej zmywary, żeby ją potem włączać co dwa dni, bo pusta (obecną włączam zwykle raz dziennie, czasem co 2 dzień). Różnica w cenie jest ogromna.