Wyrzuty sumienia mam....

05.05.15, 15:03
....ilekroć wyrzucam obierki do śmieci,pomysleć że zjadłoby to jakieś zwierzę albo na kompost.Ale w stolicy nie ma takiej możliwości,zastanawiałam się coby nie było sensowne wyrzucanie w jakieś dziury w trawnikach-użyzniałoby ale już słyszę ten wrzask że zaśmiecam i ludzie patrzyli by na mnie jak na idiotę.Macie jakieś przemyślenia w temacie? uncertain
    • chris1970 Re: Wyrzuty sumienia mam.... 05.05.15, 15:50
      A czy nie ma na targu zaprzyjaźnionej pani, pana, który brałby obierki dla świnek lub kurek?
      • solejrolia Re: Wyrzuty sumienia mam.... 06.05.15, 15:03
        Kury surowych obierek od ziemniaków nie jadają!

        trzeba by je chociaż obgotować, a te śmierdzą. no jeszcze ja są świeże, i jak się je umyje, to ok, można obgotować, ale odłożone na dzień dwa, zaczynają pleśnieć, i zwyczajnie cuchną. BLEEEEEE
        zdecydowanie wolę dla moich kur ugotować ziemniaki w całości, czy inne warzywa,bez obierania
        niż te obierki,
        dlatego obierki wrzucam do puszki na bio, albo zanoszę na kompost.
        • solejrolia Re: Wyrzuty sumienia mam.... 07.05.15, 08:02
          dodam tylko, że kury bardzo niechętnie jedzą obgotowane obierki.
          ale ugotowane ziemniaki, czy ziemniaki plus inne warzywa, bardzo chętnie.
    • jobi Re: Wyrzuty sumienia mam.... 05.05.15, 16:43
      A już myślałam, że to ja jestem dziwna.
      Ja też tak mam za każdym razem gdy coś obieram i wyrzucam.
      Kazali segregować śmieci, to też by załatwili pojemnik na takie odpadki.
      • linn_linn Re: Wyrzuty sumienia mam.... 05.05.15, 18:02
        To jak ma wygladac taka segregacja? Ja mieszkam daleko, ale dla orientacji... mam cos takiego:
        www.retestatic.it/user_allegati/500x500/jpeg/d84/765.jpeg
        4 razy w tygodniu wystawiam przed dom i zabieraja. Bez koszyczka smile
        • tamaryszek44 Re: Wyrzuty sumienia mam.... 05.05.15, 18:59
          Ja mam kosz na bio odpady i kompostownik. Też miałabym wyrzuty wyrzucając obierzyny z warzyw i owoców.
      • aankaa Re: Wyrzuty sumienia mam.... 06.05.15, 09:35
        Kazali segregować śmieci, to też by załatwili pojemnik na takie odpadki

        pewnie w domkach to realne, w blokach - wystarczy przejść się obok altan śmietnikowych. Ludzie butelek, puszek, kartonów, plastików od reszty śmieci nie oddzielają (albo wrzucają jak leci, nie patrząc co to za pojemnik). To co dopiero z pleśniejącymi (bo taka jest częstotliwość wywozu przez MPO) resztkami ??
    • horpyna4 Re: Wyrzuty sumienia mam.... 05.05.15, 20:49
      Akurat w stolicy jest jeszcze trochę działek pracowniczych, są też domy i mieszkania z ogródkami. Może przejdź się na takie działki i popytaj, czy ktoś nie zechciałby co jakiś czas dostawy surowca kompostowego.
      • ja.dorcia Re: Wyrzuty sumienia mam.... 05.05.15, 20:59
        Pytanie tylko, co większość miała by z tym skompostowanym surowcem robić? Uwzględniając skoszoną trawę i inne odpady zielone, przez sezon uzbiera się tego coś około 700-900 litrów i to przy niedużej działce (300m2). Podsypywać pod rośliny? to i tak całości nie zużyję. Sąsiadowi nie oddam, bo on sam nie wie co zrobić ze swoimi. A przecież co rok taką stertę trzebaby robić w innym miejscu.
        • tamaryszek44 Re: Wyrzuty sumienia mam.... 05.05.15, 21:05
          A dlaczego co rok w innym miejscu?
          • ja.dorcia Re: Wyrzuty sumienia mam.... 06.05.15, 09:36
            > A dlaczego co rok w innym miejscu?

            m.im dlatego, że nie jestem w stanie zużyć tego, co uzbieram przez sezon tylko z ogrodu więc potem nie miałabym gdzie wrzucać z kolejnego sezonu a dwa, to kompostując tak na prawdę, to jest to proces chyba dwuletni...
            • olivkah Re: Wyrzuty sumienia mam.... 06.05.15, 15:29
              Jest metoda robienia kompostu w 18 dni (z częstym przerzucaniem).
            • koontza Re: Wyrzuty sumienia mam.... 06.05.15, 16:15
              > m.im dlatego, że nie jestem w stanie zużyć tego, co uzbieram przez sezon tylko
              > z ogrodu więc potem nie miałabym gdzie wrzucać z kolejnego sezonu a dwa, to kom
              > postując tak na prawdę, to jest to proces chyba dwuletni...

              a może warto dorzucac do kompostownika specjalne bakterie? ...ja co rok robię nowy kompost.
            • tamaryszek44 Re: Wyrzuty sumienia mam.... 06.05.15, 16:28
              My zrobiliśmy taki dwukomorowy i jak w jednej kompost się przerabia, sypiemy do drugiej.
              https://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/jf/ie/9lmq/l6e0absjQZYrmfbpVB.jpg
      • klara551 Re: Wyrzuty sumienia mam.... 06.05.15, 15:41
        Akurat w stolicy ludzie co mają trawniki nie wiedzą nic o kompostowaniu i problemem jest skoszona trawa a nie tylko jakieś tam obierki. Stolica nie ma swojej kompostowni więc skoszona trawa z parków ,trawników jest marnowana jako zielony nawóz.
    • mieszko02 Re: Wyrzuty sumienia mam.... 06.05.15, 08:46
      z surowych odpadów kompost, a w Szwecji poszli dalej. Z przetworzonych resztek jedzenia (np. ugotowanych warzyw) produkują paliwo do miejskich autobusówsmile
      • rapunzel72 Re: Wyrzuty sumienia mam.... 06.05.15, 10:10
        A ja myślałam, że takie rzeczy tylko w "Powrocie do przyszłości" smile
        Obierki od jabłek, nać z młodej marchewki, a nawet obierki z marchwi czy ogórka zielonego czy nieco nadwiędłą sałatę zje z przyjemnością świnka morska. Ja muszę naszej zimą kupować sałatę za kosmiczne pieniądze i skakałabym pod sufit, gdyby ktoś mi coś dał. Na obierki ziemniaczane niestety pomysłu nie mam.
    • justa_lublin81 Re: Wyrzuty sumienia mam.... 06.05.15, 10:10
      Czytałam informację, że przy następnej turze przetargowej na odbieranie odpadów w Warszawie będzie dodatkowa segregacja właśnie odpadków organicznych. Miasto zakupiło śmieciarki na bio paliwo i zamierzają śmieciarki napędzać takim rodzajem energii z odpadów smile
    • linn_linn Re: mozna inaczej :) 06.05.15, 11:16
      ecocucinaen.wordpress.com/
      Na polskich stronach tez jest troche pomyslow:
      www.jadlonomia.com/2012/09/kuchenne-reinkarnacje-czyli-zycie-po.html
      • ajaksiowa Re: mozna inaczej :) 06.05.15, 11:26
        No cóż,niezbyt optymistyczne to wszystko i wygląda na to że będę czekała aż ,,miasto,,zadziała.Dzięki za odzew.smile
        • kasiek-kd Re: mozna inaczej :) 06.05.15, 12:42
          można (gdzie? nie wiem) kupić pojemnik albo nawet wiaderko (pod zlew)
          do hodowli na odpadkach organicznych (roślinnych) z dżdżownicami kalifornijskimi-błyskawicznie przerabiają to na humus (bezwonnie)
          ale uwaga: bez skórek cytrusów, bananów, sa za b nasączone chemią

          wrzucanie obierek do dziur w trawniku to rzeczywiscie zasmiecanie- zanim sie rozłozy to sasuszone rozwieje po okolicy, poza tym na ziemniakach b czesto są choroby grzybowe
          • olivkah Re: mozna inaczej :) 06.05.15, 15:19
            >wrzucanie obierek do dziur w trawniku to rzeczywiscie zasmiecanie- zanim sie rozłozy to sasuszone rozwieje po okolicy, poza tym na ziemniakach b czesto są choroby grzybowe

            Można wrzucać do rury wkopanej w trawnik (czy mini-ogródek przed blokiem): tinyurl.com/pfa9wzy
    • heca7 Re: Wyrzuty sumienia mam.... 06.05.15, 21:41
      Ja nie mam tego problemu bo mam swój kompost wink A co z nim robię? Mam pomidory co roku pod folią więc co roku zużywam go do 80 donic z sadzonkami. Poza tym u nas ziemia jest wyjątkowo kiepska, sam żółciutki piasek. Ciągle cokolwiek się sadzi trzeba wsypywać lepszą ziemię bo gie urośnie.
      Ps: poza tym jestem z Wawy i mam pojęcie o kompoście suspicious
    • dar61 z kompostuś powstał i w ... 07.05.15, 22:04
      Temat jest dość mocno wydyskutowany w tut. forum 'Ogród i rośliny domowe', też był w śp. 'Ogród'
      Tu takie wątki ze świeższych:
      1.
      2.
      Próbowałem tam odkopać w swoich wpisach niezłą poradę pewnej forumowiczki, zachwalała specjalne pojemniki do domowego - tak! - przyszafkowego kompostowania resztek, pono bezzapachowego. Nazwę toto ma jakąś wschodnią, pono modne i dość estetyczne. Warto pokopać w tym forum. Jak się dokopię, podsunę ten wpis.

      Dziś trudno z bioodpadkami, jeśli kto w blokowisku bytuje, ale i warto swych administratorów wspólnot czy bloków namawiać na oddzielne segregowanie odpadów bio, jeśli się zbierze kworum, to i regulaminy wkomponować to dość łatwo.
Pełna wersja