Eksperymenty naukowe dla 4-6 latków - co wybrać?

08.05.15, 20:02
Jako dumna ciocia przemiłej trójki dzieciaków staram się robić prezenty ciekawe i rozwijające, dzieci są mądre, ambitne, odważne więc jest to czasem spore wyzwanie ale radzę sobie całkiem nieźle. Tym razem jestem nieco niepewna i szukam wsparcia.
Znalazłam jakiś czas temu pana naukowca który jeździ po kraju z pokazami dla dzieci w różnych grupach wiekowych, ma sporo propozycji/tematów, obejrzałam sobie zdjęcia, filmy z pokazów, widać, że dzieciaki szaleją z radości - zdecydowałam się, ustalamy szczegóły.
Problem (bardziej mój niż pana wykładowcy bo on się wyzwania nie przestraszył choć zaskoczyło go to, w co chcę go "wmanewrować", i stąd post) jest w tym, że "moje" dzieci są młodsze o 2-3 lata od tych, dla których prezentacje dotąd prowadził i wydaje mi się, że to sporo. Przejedzie spory kawałek żeby pokazy zrobić i wiadomo, że nie może to trwać 20 min, pewnie skończy się na 2-3 h z przerwami. I tu pytania do Was:
- jak szybko taki maluch traci zainteresowanie - czyli ile powinien trwać jeden eksperyment żeby podtrzymać zainteresowanie młodzieży ale nie zmęczyć? Dzieci będą brały w pokazach czynny udział, zostaną włączone w tyle, ile się da.
- co może tak małe dzieci zainteresować? Zdecydowałam się póki co na wodną rakietę, fajerwerki z mąki, wulkan, pewnie będą jakieś "magiczne" piany, bąbelki, wybuchy, coś takiego żeby był pisk i zaskoczenie - ale co jeszcze? Z uwagi na wiek maluchów odpadnie kilka "gwoździ programu" i czymś trzeba je zastąpić. Od wczoraj siedzę z nosem w Google ale efekt mizerny. Zaczynam się denerwować i myśleć że wpakowałam sympatycznego człowieka w dodatkową pracę, szukanie nowych pomysłów, że mu utrudniłam życie po prostu.

Pomyślałam że zapytam Was i być może uda mi się coś panu "magikowi" podpowiedzieć, ułatwić mu przygotowania, mam wyrzuty sumienia że stawiam go przed wyzwaniem i chcę jakoś to naprawić, pomóc w poszukiwaniach. Może są tu panie które dla swoich dzieci takie pokazy organizowały i wiedzą, co wywoła u kilkulatka pisk radości i fascynację. To ma być wyjątkowy dzień, nie będzie mnie tam ale staram się zrobić ile jestem w stanie mimo odległości. Będę bardzo wdzięczna za podpowiedzi, chcę zostać Najlepszą Ciocią Świata i przynajmniej na zdjęciach zobaczyć że prezent się udał (no i moooooże, może ktoś do mnie zadzwoni i piśnie "Kocham cię, ciocia, to był najlepszy dzień w życiu!" - co jakiś czas jest najlepszy dzień w życiu, oczywiście wink)
    • ana119 Re: Eksperymenty naukowe dla 4-6 latków - co wybr 09.05.15, 13:29
      Ciekawe co myślą rodzice o twoich ambicjach i czy to jest zgodne z zainteresowaniami dzieci.
      Co do pokazu to 2 dzieci będzie zmęczona ciągła uwaga. Taki pokaz dobry na ok 1-1,5 h. Moze zorganizować więcej dzieci i jsk nawet będzie rozproszenie to inne dzieci będą patrzeć a te drugie biegać. Byłam na pokazie Klauna zawodowca i jego pokaż trwał 45 min. Program był zaplanowany dynamiczny. Dorośli tez brali udział bo numery byly odważne np widzenie za pasek od spodni wiec dziecko by nie pozwoliło na próbowanie na sobie. Czy te dzieci są śmiałe i np wulkan nie wywoła łez? Dzieci w wieku 4 i 6 mają różną wrażliwość wiec nie da się na odległość zagwarantować ze zalapia i będą współpracować 2 h
      • ana119 Re: Eksperymenty naukowe dla 4-6 latków - co wybr 09.05.15, 13:37
        Zapytaj rodzicow jaka formuła do nich przemawia tj czas skupienia jakie eksperymenty i czy maja pomysł kogo jeszcze zaprosić. Myślę że taka postawa zyskasz tez dobre relacje z rodziną. Z dzircmi wazne jest jednak ile czasu się spędza a nie tylko w jaki sposób
        • squirk Re: Eksperymenty naukowe dla 4-6 latków - co wybr 09.05.15, 14:47
          Naprawdę wszystko mamy obgadane i załatwione a rodzice to moi przyjaciele, znamy się od wielu lat, jeszcze dzieci nie było na świecie kiedy chodziłam na koncerty rodziców smile O to, że pokaz nie będzie dla dzieci zbyt "dorosły" też jestem spokojna, nie zaangażowałabym przecież byle kogo, pan "magik" jest profesjonalistą i dzieci za nim przepadają, poradzi sobie z tym wyzwaniem, to naprawdę tylko mój stres/problem, może i niepotrzebny, że może mogę coś jeszcze zrobić, podpowiedzieć, wyszukać jakiś eksperyment żeby było jeszcze bardziej niesamowicie.
      • squirk Re: Eksperymenty naukowe dla 4-6 latków - co wybr 09.05.15, 14:42
        Rodzice są zachwyceni pomysłem a dzieci nie mogą się doczekać, nie fundowałabym czegoś takiego bez uprzedzenia i wiedzy rodziców.
        Dzieci są śmiałe, bardzo ambitne, ciekawe świata, nieprzeciętnie inteligentne, odstają znacząco od rówieśników, rodzice poświęcają im mnóstwo uwagi i bardzo dbają o to, żeby zapewnić rozrywki rozwojowe. W efekcie starszy np. czyta i pisze, obecnie już chyba w 2 językach, młodsza go dogania, zamiast lalek i samochodzików wolą dinozaury, kosmos i instrumenty muzyczne (rodzice są artystami).
        Dzieci będzie kilkanaścioro, rodzice będą czuwać nad nimi.
        Jedyne, w czym mogę pomóc, to podsunięcie panu "magikowi" jakichś pomysłów, jak nie podsunę to i tak sobie poradzi, wiadomo, ale może coś się jednak znajdzie.
    • autumna Re: Eksperymenty naukowe dla 4-6 latków - co wybr 09.05.15, 16:52
      Na podstawie swoich mikrych doświadczeń (tylko z jednym dzieckiem) nasuwa mi się tyle:
      1. Eksperymenty czysto pokazowe powinny być przeplatane z tymi z bardziej czynnym udziałem
      2. Prowadzący musi podejść do sprawy elastycznie i liczyć się z tym, że niektóre fragmenty może trzeba skończyć szybciej, a inne przedłużyć. Jak jakaś zabawa się szczególnie spodoba, malucha trudno oderwać i kazać mu oglądać następny punkt programu.
      3. Przygotujcie jakąś alternatywę dla nudzących się, żeby nie rozwalały pokazu - piaskownica, klocki, kreskówki itp.


      O pana naukowca to ty się nie martw, zdobędzie nowe doświadczenie, to mu się poszerzy krąg odbiorców także o młodsze grupy.
      • squirk Re: Eksperymenty naukowe dla 4-6 latków - co wybr 09.05.15, 17:05
        autumna napisała:

        > Na podstawie swoich mikrych doświadczeń (tylko z jednym dzieckiem) nasuwa mi si
        > ę tyle:
        > 1. Eksperymenty czysto pokazowe powinny być przeplatane z tymi z bardziej czyn
        > nym udziałem

        Oj, dzieci będą włączone, będą mogły dotknąć, coś wymieszać, wodna rakieta na pewno będzie puszczana kilka razy (mamy zostaną uprzedzone żeby na wszelki wypadek zabrać jakieś ubrania na zmianę), to nie będzie tak, że pan coś pokazuje i mówi bez końca a dzieci siedzą, absolutnie smile

        > 2. Prowadzący musi podejść do sprawy elastycznie i liczyć się z tym, że niektór
        > e fragmenty może trzeba skończyć szybciej, a inne przedłużyć. Jak jakaś zabawa
        > się szczególnie spodoba, malucha trudno oderwać i kazać mu oglądać następny pun
        > kt programu.
        > 3. Przygotujcie jakąś alternatywę dla nudzących się, żeby nie rozwalały pokazu
        > - piaskownica, klocki, kreskówki itp.

        O, dobre rady, idę przekazywać.
        smile

        > O pana naukowca to ty się nie martw, zdobędzie nowe doświadczenie, to mu się po
        > szerzy krąg odbiorców także o młodsze grupy.

        Nie myślałam o tym w ten sposób, masz rację. Dziękuję smile
        • squirk Re: Eksperymenty naukowe dla 4-6 latków - co wybr 04.06.15, 21:23
          Celowo odszukałam wątek żeby dopisać, że prezentacja była absolutnym hitem i to w warunkach trudniejszych, niż zakładałam, bo do zainteresowania i rozbawienia była grupa 4-, 6- i 12-latków - ale udało się i to tak, że rodzice też oczu oderwać nie mogli. Jestem szalenie zadowolona że wpadłam na taki pomysł a jeśli są tu mamy i ciocie zastanawiające się nad tym, czy jest sens dla dzieci coś takiego zorganizować to zapewniam, że jest, maluchy i starszaki piszczały, podskakiwały, zadawały mase pytań i do wieczora (pokaz był o 11.00) to przeżywały. Polecam bardzo, sporo osób i firm oferuje takie prezentacje, moim zdaniem warto z jakiejś szczególnej okazji coś takiego dzieciakom zorganizować, ogromnie się cieszę że tak się wszystko udało.
          Dziękuję za rady, wszystkie przekazałam smile

          PS. Żadnych danych oczywiście nie podaję bo wątek nie służy reklamie, usługę polecam generalnie jako niebanalną atrakcję która uczy i bawi, no i cieszę się bardzo że mi się prezent tak udał, aż takiego sukcesu się nie spodziewałam smile
Pełna wersja