odkurzacz zwykły czy samosprzątający?

30.06.15, 15:49
Wygląda na to, że mój zwykły odkurzacz właśnie kończy żywot. Zastanawiam się się nad odkurzaczem, który sam sprząta albo zwykłym (co sama nim sprzątamwink). I teraz pytanie:
proszę użytkowniczki o pomoc/opinie w wyborze: co gorsze? Ponieważ wiem jakie ma wady zwykły odkurzacz pytanie kieruję w szczególności do użytkowniczek tych drugich - jakie mają wady tego typu odkurzacze? czy sprawdzi się w mieszkaniu dwa pokoje z dywanami plus kot? na co zwrócić uwagę kupując takie ustrojstwo? czy trzeba po nim poprawiać tradycyjnym odkurzaczem? jak z ewentualną naprawą (zwłaszcza pogwarancyjną)? z góry dziękuję za wszystkie opinie
    • squirk Re: odkurzacz zwykły czy samosprzątający? 30.06.15, 15:52
      anachoresis napisała:

      czy sprawdzi się w mieszkaniu dw
      > a pokoje z dywanami plus kot?

      Kot może być zachwycony wink) www.youtube.com/watch?v=tLt5rBfNucc
      Przepraszam za OT, nie mam takiego odkurzacza ale poszperam na Wyposażeniu Kuchni bo na pewno jest o tym kilka wątków.
      smile
      • anachoresis Re: odkurzacz zwykły czy samosprzątający? 30.06.15, 16:29
        squirk widziałam smile myślę, że mój na widok czegoś takiego zwiałby pod łóżko (kot ze schroniska, na razie się bidok adaptuje)
        najbardziej wartościowe dla mnie są posty z wadami - przynajmniej wiem na co mogę się ewentualnie przygotować (a koszt takiego cośstwa to nie jest 150zł). pieśni pochwalne mnie nie ruszają i nie namówią do zakupu
        • squirk Re: odkurzacz zwykły czy samosprzątający? 30.06.15, 17:06
          anachoresis napisała:

          > squirk widziałam smile myślę, że mój na widok czegoś takiego zwiałby pod łóżko (ko
          > t ze schroniska, na razie się bidok adaptuje)

          Kciuki za kotka, niech Wam będzie razem jak najlepiej smile

          > najbardziej wartościowe dla mnie są posty z wadami - przynajmniej wiem na co mo
          > gę się ewentualnie przygotować (a koszt takiego cośstwa to nie jest 150zł). pie
          > śni pochwalne mnie nie ruszają i nie namówią do zakupu

          Właśnie przeglądam bezspamowe obecnie Wyposażenie, jest kilka wątków "odkurzaczowych", na WDPD też są, czytam właśnie o Roombie (u.42.pl/a8H5) i nie zdecydowałabym się (mimo, że jestem leniwa i sprzątanie mnie nie rozwija więc wolę nie bałaganić wink), za dużo wad, za takie pieniądze to powinien być rewelacyjny sprzęt ze swietnym serwisem a czytam, że wcale nie jest.
          smile
          • anachoresis Re: odkurzacz zwykły czy samosprzątający? 30.06.15, 19:22
            Dziękować, dziękować; wątek kota to chyba na osobny wątek (milion pytań na przykład: czemu kot daje się głaskać tylko mnie, tylko do mnie przyłazi jak wołam że mam jedzenie, tylko do mnie mruczy tak głośnio, że ściany chodzą, skoro to małżonek i potomka wybierali i na logikę to jest ich kot?) smile
            • squirk Re: odkurzacz zwykły czy samosprzątający? 30.06.15, 20:04
              anachoresis napisała:

              > Dziękować, dziękować; wątek kota to chyba na osobny wątek (milion pytań na przy
              > kład: czemu kot daje się głaskać tylko mnie, tylko do mnie przyłazi jak wołam ż
              > e mam jedzenie, tylko do mnie mruczy tak głośnio, że ściany chodzą, skoro to ma
              > łżonek i potomka wybierali i na logikę to jest ich kot?) smile

              Czy to młody kociak? Może wybrał Cię na mamę smile
              Szczęściara, ma kota...
              Wczoraj mnie mąż zapytał czy wolę lecieć na wakacje czy kupić nowe Myszy.
              Co za pytanie w ogóle, prych.
              smile

              Co do odkurzacza jeszcze, żeby nie było zupełnie OT - wycięłam wczoraj z Wyposażenia kuchni tak koszmarną, potworną ilość spamu zachwalającego te odkurzacze że zapaliła mi się kontrolka. Oczywiście miło czytać że panie posiadaczki są zadowolone, ja chyba bałabym się zaryzykować.
              • anachoresis Re: odkurzacz zwykły czy samosprzątający? 30.06.15, 20:52
                hah no właśnie stary kocurek...zębów nie ma (części; biedulek - pewnie nie miał ciekawego życia) - do siedzenia na kolanach i mruczenia pewnie jeszcze długa droga ale i tak daje dużo radości (za wyjątkiem nocy kiedy głośno tupie w kuwecie - ktoś miał rację pisząc, że żwirek w kuwecie w nocy mocniej chrzęści - nie nie chrzęści, on huczy!!!)
    • ana119 Re: odkurzacz zwykły czy samosprzątający? 30.06.15, 16:57
      Obserwowałam taki odkurzacz automatyczny i trzeba by go mieć włączonego non stop żeby wszędzie zebrał. Ale jeśli komuś nie przeszkadza ze nie było raz przy razie to czemu nie. Spotkałam się z osobami które odkurzaja tylko dywan bez listw i podłóg...
      • dzedlajga Re: odkurzacz zwykły czy samosprzątający? 30.06.15, 17:18
        Mam taki od kilku miesięcy i jestem zachwycona, ale wada też będzie wink
        Listew co prawda nie odkurzy, ale podłoga jest bez jednego ziarnka piasku - sprawdzałam chodząc na bosaka. Gorzej odkurza, jeśli zbiornik jest pełny, ale normalny też trzeba opróżniać, tyle, że rzadziej. Mam najprostszą roombę, więc nie ma wirtualnych ścian, ale zastawiam krzesłami, żeby nie wjeżdżał na dywan. No i właśnie wada - mam shaggy i głupieje na nim. Ze zwykłymi podobno daje radę, ale nie miałam okazji przetestować, a już szczególnie ze zwierzami. Natomiast same podłogi są czyściutkie, nawet w okresie linienia - mam sporego psa i kota. Tylko trzeba go włączać codziennie. Są takie, które można zaprogramować itp, ale to dodatkowa kasa. Są też takie, które opróżniają zbiornik w bazie ładującej. Mój po prostu odkurza i daje radę. Nie żałuję ani złotówki wydanej na niego. Jeśli coś, to kupiłabym po prostu tańszy model, który rozważałam, ale głupi komentarz, że nie ma do nich części zamiennych potraktowałam jak prawdę objawioną zamiast sprawdzić.
        • anu_anu Re: odkurzacz zwykły czy samosprzątający? 30.06.15, 18:10
          A jaki model masz?
          I jaki (ten tańszy) rozważałaś?
        • anachoresis Re: odkurzacz zwykły czy samosprzątający? 30.06.15, 19:24
          Mam zwykłe krótkie dywany. Właśnie zależy mi na tym,,żeby to tałatajstwo porządnie doodkurzało dywany - jest na to szansa?
          • mocno.zdziwiona Re: odkurzacz zwykły czy samosprzątający? 30.06.15, 19:57
            Wg mnie nie ma na to żadnej szansy. On działa w większości na zasadzie tarcia i dopiero wciągania. Sam ciąg ma kiepski. Więc z dywanami dobrze sobie nie poradzi, tam potrzebny jest odwortny system.
    • mocno.zdziwiona Re: odkurzacz zwykły czy samosprzątający? 30.06.15, 18:36
      Ja mam Roombę, z tych wypasionych. Mam wirtualne ścianki, których nie wyciągnęłam z opakowania, mam programowanie odkurzania, co okazało się do niczego nie potrzebne. Lepiej brać najprostszy model. Sprzęt pierwsza klasa, pierwszy odkurzacz wytrzymał 7 lat i zmieniliśmy tylko dlatego, że buczał.
      Ale ale, moja roomba głupieje na dywanach (trochę personifikuję roombę, ale warta jest tego :p ). I głupieje nawet nie na shaggy, bo miałam zwykły krótkowłosy. Roomba boi się ciemnych kolorów. Dywanik miał czarne kwadraty i roomba się przed czarnym zatrzymywała - sądząc, że spadnie w przepaść.
      Polecam do dużych pustych przestrzeni, absolutnie nie do małych i zagraconych wnętrz. Pod niskie meble nie wjedzie, w dywanikach się zaplącze i gorzej je usyfi brudem, który już wiezie. Jest super, ale nie wszędzie się sprawdzi.
      • nini6 Re: odkurzacz zwykły czy samosprzątający? 01.07.15, 08:36
        Mam Navibota.
        I trzy koty wink
        Odkurzacz jeździ codziennie, bardzo sobie chwalę to, że przychodze do mieszkania, w którym nie wala się koci zwirek.
        Jednakowoż zwykły odkurzacz tez mam i nim dokonuje w weekend apgrejdu stanu odkurzenia do zadowalającego mnie. Może mam wysrubowane standardy, ale Navi nie odkurzy mi listew przypodłogowych i roznych zakamarków (np za łózkiem) w których zbierają sie tony kurzu i koty z kocich kłaków.
    • tuvalu1 Re: odkurzacz zwykły czy samosprzątający? 01.07.15, 21:16
      Kolega przyniósł roombę do pracy bo w domu się nie sprawdzała. W pracy mamy terakotę na jednym poziomie. Kurz zbiera się w kątach, pod biurkami tam gdzie są kable czyli tam gdzie roomba nie zajrzy. Hałasuje tak że nie można przebywać z nią w jednym pomieszczeniu i pracować. Jedna sesja sprzątania 50 m2 to ok godziny. Jeśli zaprogramujemy ją na popołudnia to w 3/4 wypadków znajdziemy ją wyczerpaną i "uwięzioną" między nogami krzesła lub "powieszoną" na kablu sieciowym od drukarki.
      Zalety: klienci zwracają uwagę na ruszającego się robota i można pogadać, ale nie zbyt długo bo hałasuje.

      Kot porusza się na wyższym poziomie niż podłoga i fotele, oparcia, półki i wszystko inne trzeba oczyścić z sierści czymś innym.
Pełna wersja