O tym, jak heyah "wyczyściło" mi konto w Turcji

10.07.15, 17:05
Dzięki Waszym radom byłam dobrze przygotowana na wycieczkę do Turcji.

Ale nie przewidziałam jednego - że w ciągu pierwszej doby pobytu będę miała puste konto w telefonie i brak możliwości kontaktu z rodziną. Do tej pory korzystałam (bo mam zamiar to szybko zmienić) z telefonu na kartę w heyah. Przed wylotem miałam na koncie 230 zł. Na drugi dzień po przylocie chciałam wysłać rodzinie mmsa z lotu balonem w Kapadocji i okazało się, że nie mam środków. Korzystając z hotelowego wi fi wysłałam reklamację i dostałam arogancką odpowiedź, że przez całą pierwszą dobę korzystałam z internetu i wydałam na to wszystkie środki!!! Powtórne pismo dało ten sam efekt.

Jedyną moją "winą" było to, że nie zablokowałam przesyłu danych w smartfonie. Wychodzi więc na to, że zapłaciłam za noszenie telefonu w torebce, bo nie łączyłam się w ogóle z internetem. Przy okazji okazało się, że ten sam problem miał kilka lat temu inny turysta - heyah "zjadło" mu za granicą 700 zł za internet, którego jego stara komórka w ogóle nie odbierała! Nie wygrał z molochem, ja też dostałam odpowiedź, że teraz to już sobie mogę iść z tym do sądu.
Oczywiście, że tego nie zrobię, ale cicho też nie zamierzam siedzieć, bo jestem wkurzona.
    • araceli Re: O tym, jak heyah "wyczyściło" mi konto w Turc 10.07.15, 17:17
      jagodamalina napisała:
      > Jedyną moją "winą" było to, że nie zablokowałam przesyłu danych w smartfonie.
      > Wychodzi więc na to, że zapłaciłam za noszenie telefonu w torebce,
      > bo nie łączyłam się w ogóle z internetem.

      Oczywiście, że się łączyłaś. Aplikacje, których używasz pobierały dane i one 'zjadały' Ci kasę a nie Heyah. Co sieć winna? Zamiast się obrażać potraktuj to jako lekcję i wyłączaj transfer jeszcze w kraju.
      • jagodamalina Re: O tym, jak heyah "wyczyściło" mi konto w Turc 10.07.15, 17:48
        Przepraszam, a jakie aplikacje? Telefonu nie brałam w ogóle do ręki, leżał nieużywany w torebce. Jakoś w ubiegłym roku w Gruzji, czy dwa lata temu w Czarnogórze nie pobierał opłat za nic, a jedyną różnicą było to, że wtedy miałam wyłączony przesył danych.
        • araceli Re: O tym, jak heyah "wyczyściło" mi konto w Turc 10.07.15, 18:16
          jagodamalina napisała:
          > Przepraszam, a jakie aplikacje?

          Na przykład program pocztowy łączy się w regularnych odstępach czasu z serwerem sprawdzając, czy są nowe maile. Facebook sprawdza, czy są nowe powiadomienia. Większość programów sprawdza czy są dostępne aktualizacje i jeżeli są - pobiera je.

          >a jedyną różnicą było to, że wtedy miałam wyłączony przesył danych.

          Sama sobie odpowiedziałaś. Miałaś wyłączony przesył danych więc dane nie były przesyłane = nic nie musiałaś zapłacić. Teraz nie wyłączyłaś przesyłu, aplikacje pobierały dane więc kasa za to zeszła z konta.
        • autumna Re: O tym, jak heyah "wyczyściło" mi konto w Turc 10.07.15, 18:20
          > Przepraszam, a jakie aplikacje?

          A takie, w których masz zaznaczoną opcję automatycznej aktualizacji, z systemem operacyjnym telefonu na czele. Nie musiałaś ich wcale tykać, same sobie pociągnęły, co chciały.
          • jagodamalina Re: O tym, jak heyah "wyczyściło" mi kont 10.07.15, 19:03
            Nie mam żadnych kont na FB i podobnych, nawigacji, map, lokalizacji itp. Mam też wyłączone automatyczne poszukiwanie aktualizacji. Właśnie przejrzałam wszystkie aplikacje, jest ich 30 typu aparat, zdjęcia, galeria, kalendarz, kalkulator, kontakty, muzyka itp. Cztery aplikacje są bezpośrednio związane z internetem (google, YT, sklep i tłumacz), ale uważam, że nie wystarczy sama gotowość urządzenia, trzeba jeszcze się połączyć, a ja się nie łączyłam. System operacyjny mi się automatycznie nie aktualizuje.
            W Polsce mam ciągle włączony przesył danych i jakoś nic mi bez mojej aktywności z konta nie ubywa.
            • tuvalu1 Re: O tym, jak heyah "wyczyściło" mi kont 10.07.15, 23:59
              Np. w androidzie możesz sprawdzić licznik pobranych/wysłanych danych i listę aplikacji które je pobrały/wysyłały. Można również ustawić opcję automatycznej aktualizacji tylko dla WiFI, zwykle darmowego, i potwierdzenia łączenia z internetem dla innych uruchamianych ręcznie aplikacji,
    • anu_anu Re:O tym, jak heyah "wyczyściło" mi konto w Turcji 10.07.15, 18:37
      Nie wyłączyłaś tzw. roamingu danych sad
      Ciesz się, że miałaś telefon na kartę, bo jakbyś miała abonamentowy - to byś się w domu BARDZIEJ (dużo bardziej!) zdenerwowała wysokością rachunku. Transfer za granicą jest obrzydliwie drogi sad
      Teraz są projekty aby w Unii wyrównać opłaty "zagraniczne" z krajowymi. Ale to jeszcze potrwa ze dwa lata.
      • jagodamalina Re:O tym, jak heyah "wyczyściło" mi konto w Turcj 10.07.15, 19:29
        anu_anu napisała:

        > Nie wyłączyłaś tzw. roamingu danych sad

        I to jest chyba przyczyna wyczyszczenia konta, bo sprawdziłam - miałam tę opcję włączoną. Nie zmienia to jednak faktu, że pieniądze zostały pobrane "za nic", ponieważ w tym czasie w ogóle nie włączałam telefonu.
        Masz rację - jeżeli jedna doba "kosztowała" mnie dwie stówy, to dwa tygodnie spaceru z telefonem więcej by mnie wyniosło, niż cały wyjazd.
        • anu_anu Re:O tym, jak heyah "wyczyściło" mi konto w Turcj 10.07.15, 19:49
          Nie wiem jaki masz aparat - ale może pokazuje pobór danych? Może skojarzysz czas poboru z jakąś własną aktywnością?
          • jagodamalina Re:O tym, jak heyah "wyczyściło" mi konto w Turcj 10.07.15, 20:10
            Anu_anu, prawie nic nie robiłam. Do Turcji przyleciałam o drugiej w nocy. To "prawie" to sms do rodziny, że szczęśliwie wylądowaliśmy. Sms nigdy nie został przez sieć dostarczony - przez dwa dni kręciło się kółko z informacją, że trwa wysyłanie i kiedy to zobaczyłam - usunęłam go. Przez pierwszą dobę nie miałam nawet sposobności korzystać z telefonu - wszystko się organizowało, najpierw nocleg, potem wyjazd do Kapadocji. w trakcie drogi - informacje pilota, zbieranie pieniędzy itp. czynności organizacyjne, po prostu nawet nie myślałam o telefonie. A kiedy go wyjęłam, by wysłać mmsa - od razu info o braku środków sad
            • anu_anu Re:O tym, jak heyah "wyczyściło" mi konto w Turcj 10.07.15, 20:31
              Nie znam taryf ale coś kojarzę, że 1 MB danych kosztuje powyżej złotówki więc przy podanej kwocie powinno Ci "zejść" jakieś 200 MB. To niby niewiele ale z drugiej strony tak kompletnie na nic... Ja bym poszukała na telefonie - co on tam pokaże wink
              • kk345 Re:O tym, jak heyah "wyczyściło" mi konto w Turcj 10.07.15, 20:58
                1 zł/100 MB to w Unii, poza Unią o wiele drożej.
                • anu_anu Re:O tym, jak heyah "wyczyściło" mi konto w Turcj 10.07.15, 21:21
                  za 100 MB czy za 1 MB?
                  • kk345 Re:O tym, jak heyah "wyczyściło" mi konto w Turcj 10.07.15, 21:37
                    Róznie, w zależności od kraju, w Egipcie np to prawie 4 zł za 100 kB w kazdą stronę
        • linn_linn Re:O tym, jak heyah "wyczyściło" mi konto w Turcj 10.07.15, 20:41
          komorkomania.pl/18819,roaming-w-ue-mozna-ustalac-maksymalne-wydatki-za-transmisje-danych
          • anu_anu Re:O tym, jak heyah "wyczyściło" mi konto w Turcj 10.07.15, 20:43
            Zdaje się, że autorka już wróciła ze swoich wakacji smile
            • rapunzel72 Re:O tym, jak heyah "wyczyściło" mi konto w Turcj 10.07.15, 21:06
              Praktycznie każda aplikacja, która ma w uprawnieniach stały dostęp do Internetu, może sobie pobierać i wysyłać dane bez wiedzy właściciela smartfona. Nawet to kręcące się kółko mogło coś pociągnąć. Smartfon to urządzenie wielozadaniowe i o ile nie usunie się ostatnio otwartych aplikacji, to mogą one spokojnie działać w tle, choć nam się zdaje, że je wyłączyliśmy. Przy okazji obciążają pamięć operacyjną i zapewne drenują, też baterię.
            • linn_linn Re:O tym, jak heyah "wyczyściło" mi konto w Turcj 11.07.15, 07:52
              Inni dopiero pakuja walizki i przestroga sie przyda.
          • kk345 Re:O tym, jak heyah "wyczyściło" mi konto w Turcj 10.07.15, 20:56
            Turcję przyjęto do UE? Jakoś po cichu się uwinęli...
    • ja.dorcia Re: O tym, jak heyah "wyczyściło" mi konto w Turc 10.07.15, 21:32
      Heyah w każdej ofercie na kartę ma "w gratisie" minimum 1 GB pakietu na przesył danych. Jeżeli używasz smartfona jako telefonu, a nie jako centrum multimedialnego, to nawet nie masz szans aby to przekroczyć, Natomiast szkoda, że nie piszesz jaki to smartfon, z jakim systemem. To nie prawda, że one nic nie ściągają - fakt, nie pobiorą same aktualizacji, ale mimo to same się połączą i sprawdzą, czy ta aktualizacja już jest. Połączą się, żeby same zaktualizować strefę czasową, porać dane o stacji bazowej, itp. Czasami nawet wysłanie uśmieszku w wiadomości sms przez niektóre telefony bywa interpretowane, że jest to wiadomość mms i potrzeba mieć włączony przesył danych kom.
      A co do aplikacji - nawet, jeżeli nie instalowałaś żadnych dodatkowych, to nie oznacza, że to co masz nie będzie się łączyć z netem - aktualizacje systemu są sprawdzane na bieżąco.
      • b-b1 Re: O tym, jak heyah "wyczyściło" mi kont 11.07.15, 09:30
        Jagodamalina-my mamy poblokowane wszystkie smartfony-abonamentowe też, bo nam w Polsce zeżarło -(niedużo, bo doładowaliśmy dzieciom po 50zł)w ciągu pierwszych 5 minut od uruchomienia nowego aparatu .
        Potem sprawdzałam w necie-ludziska mieli rachunki na 1000-2000zł i to niezaleznie od operatora-Orange, Plus, czy cokolwiek innego. To się dzieje automatycznie, bez Twojej wiedzy, aplikacja się odnawia i już. Zablokuj tę opcję-nie będzie problemu.
        • jagodamalina Re: O tym, jak heyah "wyczyściło" mi kont 11.07.15, 13:42
          Mam już dobrych parę lat telefon LG E400 z systemem android, a więc szału nie ma. Ma słabiutką pamięć wewnętrzną, dodatkowe aplikacje nie mieszczą się, niektóre pousuwaliśmy, bo nie były potrzebne, a zajmowały pamięć
          Co do heyah - to jestem w tej sieci od jej początków i znam wszystkie promocje i oferty.
          Niestety, Dorciu, ale nie ma w gratisie żadnego pakietu na przesył danych. Za internet mogę płacić wg normalnej stawki lub zamówić np. pakiet 50 MB na miesiąc za 5 zł. W ogóle wszelkie promocje po doładowaniu konta należy włączać oddzielnymi kodami, żadna nie włącza się automatycznie. Ja korzystam z niektórych, ale akurat inernetu nie zamawiam. Poza domem czasami coś sprawdzam i wtedy pobierane są niewielkie opłaty. W mieszkaniu mamy router i wi fi, więc wyłączam przesył danych.

          Niezależnie od tego wszystkiego mogę powiedzieć, że w Polsce nic mi nie wycieka z konta bez mojej wiedzy i mogę świadomie korzystać z telefonu, a w momencie przekroczenia granicy nagle wszystko się uruchamia bez mojej aktywności?
      • anu_anu Re: O tym, jak heyah "wyczyściło" mi kont 11.07.15, 13:45
        Takie pakiety w gratisie NA PEWNO są ważne tylko w kraju.
        • asia-loi Re: O tym, jak heyah "wyczyściło" mi kont 11.07.15, 16:57
          Nie znam się, ale mam związku z tym pytanie:
          "zjadło" Ci pieniądze ponieważ nie miałaś wykupionego pakietu internetowego?
          Gdyby był pakiet internetowy to, to co miałaś nie wyłączone nie miałoby znaczenia?
          • jagodamalina Re: O tym, jak heyah "wyczyściło" mi kont 11.07.15, 18:02
            Asia, nie miałam wykupionego pakietu internetowego ponieważ w Polsce mi nie jest potrzebny, a za granicą nie obowiązują żadne promocje - w tym także pakiety z internetem. Za internet płaci się bardzo dużo, zwłaszcza w krajach spoza Unii. I o tym wszystkim dobrze wiedziałam przed wyjazdem, bo już nie raz jeździliśmy za granicę.
            Problem jest inny - ja w ogóle nie łączyłam się z internetem, a nawet nie włączałam telefonu. I mino to w pierwszych godzinach pobytu wyssało mi z konta wszystkie środki.

            Konto doładowałam korzystając z bezpłatnego hotelowego wi fi - nie chciałam tego robić przez telefon, bo uważam, że to mało bezpieczne, ale nie miałam wyjścia. Jedyne, co zmieniłam - to wyłączyłam przesył danych i od tego momentu nic mi nie uciekało.
            • asia-loi Re: O tym, jak heyah "wyczyściło" mi kont 11.07.15, 18:05
              Dzięki za oświecenie, ja się nie znam więc myślałam, że to przez ten (brak) pakiet internetowy.
              • kk345 Re: O tym, jak heyah "wyczyściło" mi kont 11.07.15, 20:17
                Żadne oświecenie, bo jagodamalina ewidentnie nie rozumie zasad działania własnego telefonu. Android aktualizuje sobie samodzielnie aplikacje i samo oprogramowanie. Można mieć pakiet internetowy na kraj oraz/albo wykupić pakiet internetowy na roaming. Jeśli wyłączysz całkowicie transmisję danych w telefonie, to ani w kraju ani za granicą telefon nie połączy się z internetem i nic nie zapłacisz. Możesz włączyć łączenie tylko przez wi-fi, wtedy nie płacisz za przesył danych, bo korzystasz z czyjegoś routera (np hotelowego)- za granicą to najlepsza opcja, bo nie nabija kosztów, jednak łącze jest otwarte i słabo zabezpieczone, lepiej więc nie robić w ten sposób przelewów. Jeśli nie masz wykupionego pakietu roamingowego na intrenet, to korzystając za granicą płacisz jak za zboże, szczególne poza Unią. Jeśli jesteś na terenie UE, to operator roamingowy powinien cię powiadomić, jeśli zbliżasz się do kosztu ok 250 zł za transmisję danych i prewencyjnie odciąć transmisję (takie są umowy międzyoperatorskie), poza Unią hulaj dusza, nikt cię nie pilnuje i nie ostrzeżewink

                • jagodamalina Re: O tym, jak heyah "wyczyściło" mi kont 11.07.15, 22:29
                  kk345 napisała:

                  > Żadne oświecenie, bo jagodamalina ewidentnie nie rozumie zasad działania własne
                  > go telefonu. Android aktualizuje sobie samodzielnie aplikacje i samo oprogramow
                  > anie.

                  Nie wiem, co tu więcej rozumieć. Napisałam już że mam wyłączone automatyczne aktualizowanie systemu i aplikacji (wyłączyłam je ze względu na brak pamięci operacyjnej - czasami nie mogłam nawet odebrać smsa) oraz, że usunęłam aplikacje wymagające połączenia z internetem.

                  Odpowiedź heyah cytat: "Nie stwierdziłam nieprawidłowości po stronie sieci T-Mobile w naliczonych opłatach za połączenia z Internetem w Roamingu w dniach 20.06.2015 - 21.06.2015. Wszystkie połączenia wyszczególnione na rachunku szczegółowym zarejestrowaliśmy w sposób prawidłowy".
                  Czy to jest odpowiedź na reklamację?
                  Do tej pory nie otrzymałam owego szczegółowego rachunku, chociaż domagałam się go w kolejnych pismach. A zapewnianie mnie, że wszystko zostało naliczone w sposób prawidłowy jest niepoważne, bo ja mam akurat odmienne zdanie.

                  Chciałabym się wreszcie dowiedzieć (a nie snuć domysły) za co konkretnie naliczono mi te koszty.
                  • kk345 Re: O tym, jak heyah "wyczyściło" mi kont 11.07.15, 22:37
                    > Nie wiem, co tu więcej rozumieć.

                    cytat: "Jedyną moją "winą" było to, że nie zablokowałam przesyłu danych w smartfonie".

                    Jeśli nadal nie widzisz związku między tym ustawieniem, a naliczeniem kosztów transmisji w roamingu, to ja nie wiem, jak jeszcze ci to wyjaśnić. Dlatego własnie twierdzę, ze nie masz pojęcia o czym piszesz i bijesz pianę dla zasady.

                    > Czy to jest odpowiedź na reklamację?
                    Tak, a czego oczekujesz? Że napiszą "nie nacisnęła pani zielonego przycisku po lewej stronie i dlatego działał internet, otwierając strony www o adresach x, y i z i pobierając zdjęcie Paris Hilton w bikni"? Nie żartuj...

                    • jagodamalina Re: O tym, jak heyah "wyczyściło" mi kont 12.07.15, 15:21
                      Odpowiedź na reklamację ma być konkretna i merytoryczna, ma zawierać jakieś dane np. rachunek szczegółowy, na który powołuje się w kółko osoba odpowiadająca na moje pismo. Jednak do tej pory nie otrzymałam rejestru ilości i czasu trwania zrealizowanych połączeń z Internetem.
                      Co ktoś uważa, sądzi i o czym mnie zapewnia - to nie jest rzeczowa i rzetelna odpowiedź.

                      I daruj sobie tę ironię, jeżeli nie masz nic istotnego do powiedzenia. Sama gotowość urządzenia nie wystarczy do naliczania opłat. Chociaż, rzeczywiście, jeśli mam otwarte drzwi, to każdy złodziej może mi przez nie wejść.
                      • rapunzel72 Re: O tym, jak heyah "wyczyściło" mi kont 12.07.15, 17:23
                        Chyba po to istnieje jakakolwiek prywatność i ochrona danych osobowych,zżeby operator nie mógł bez reszty mieć wglądu w to, co dzieje się w smartfonie. Podejrzewam, że billing jest możliwy tylko w przypadku połączeń telefonicznych, ale przesył danych to już wg mnie całkiem coś innego.
                      • kk345 Re: O tym, jak heyah "wyczyściło" mi kont 12.07.15, 17:43
                        > Odpowiedź na reklamację ma być konkretna i merytoryczna, ma zawierać jakieś dan
                        > e np. rachunek szczegółowy

                        Oczywiście wiesz, ze w przypadku telefonu na kartę musisz sama zamówić u operatora billing? Bo on sam z siebie go nie wystawia, nawet odpowiadając na reklamację i nie ma takiego obowiązku? Oczywiście, ze wiesz, bo przecież wiesz wszystkosmile
                        EOT, bo jak rasowy pieniacz zaparłaś się przy swoim, nie potrafiąc pojąć podstawowych zasad, panujacych wokół ciebie. Uważaj natomiast z krzyczeniem o kradzieży, "czyszczeniu"konta, bo za którymś razem Heyah może się nieco zirytować i poprosić o wyjaśnienie tych zarzutów przed sądemwink
                        • jagodamalina Re: O tym, jak heyah "wyczyściło" mi kont 12.07.15, 18:07
                          Kk, może byś się już odczepiła i przestała mnie obrażać, jak na razie to ty tu próbujesz robić za eksperta.
                          Oczywiście, że poprosiłam o billing i moja prośba kilkakrotnie została zignorowana, mimo, że odpowiedź operatora była oparta o rachunek szczegółowy, o czym w każdym zdaniu mnie zapewniano.

                          Pieniaczem nie jestem, raczej szarą myszą, która pozwalała sobie skakać po głowie silniejszym i bogatszym. A zdaje się, że podstawową zasadą panującą wokół mnie jest, że silniejszy ma zawsze rację.
                      • linn_linn Re: O tym, jak heyah "wyczyściło" mi kont 12.07.15, 17:51
                        Mozna nie miec w domu ani jednej zarowki o sprzecie rtv i agd nie wspomne, a rachunek za prad trzeba placic. Za gotowosc.
                        • jagodamalina Re: O tym, jak heyah "wyczyściło" mi kont 12.07.15, 18:09
                          linn_linn napisała:

                          > Mozna nie miec w domu ani jednej zarowki o sprzecie rtv i agd nie wspomne, a ra
                          > chunek za prad trzeba placic. Za gotowosc.

                          Linn, to się nazywa abonament. W telefonach na kartę tak to nie działa - za gotowość płaci się wyższymi opłatami za wszystko.
                          • linn_linn Re: O tym, jak heyah "wyczyściło" mi kont 12.07.15, 18:56
                            Pociesz sie tym:
                            samcik.blox.pl/2014/07/Smartfonowa-zalamka-miesiac-za-granica-i-rachunek.html

                            "Publikuję tę historię ku przestrodze - jeśli wyjeżdżacie do egzotycznego kraju, pamiętajcie, żeby wyłączyć internet w telefonie, albo włożyć do niego kartę pre-paid kupioną od lokalnego operatora. A jeśli chcecie korzystać z polskiej karty SIM, to sprawdźcie na jakim poziomie jest ustawiona blokada dotycząca wysokości rachunku, powyżej którego telefon powinien przestać ściągać dane. Smartfon to niebezpieczne bydlę, zawsze sobie znajdzie jakiś internet i będzie chciał ściągać dane do dziesiątek aplikacji, które zainstalowaliście."

                            • jagodamalina Re: O tym, jak heyah "wyczyściło" mi kont 12.07.15, 19:52
                              No nic, będę miała nauczkę, jakoś przeżyję te dwie stówy, a na więcej nie dam się naciągnąć.
                              Od jutra zaszywam się w prawdziwym polskim buszu ze starym laptopem na modem i kartą za 30 zł big_grin
                              • budzik11 Re: O tym, jak heyah "wyczyściło" mi kont 12.07.15, 21:20
                                Tak mi się kojarzy, że mozesz mieć np. włączoną lokalizację GPS i jak robiłaś zdjęcie, to też ciągnęło dane. A co do billingu, nie wiem, jak jest w Heya, ale ja mam tel. w Virgin Mobile, na karte i po zalogowaniu/założeniu konta na ich stronie sama sobie mogę sprawdzać billing (i dzieciom, co dla mnie ważne).
                                • ja.dorcia Re: O tym, jak heyah "wyczyściło" mi kont 12.07.15, 23:50
                                  Ale żaden biling nie wykaże, jakie dane zostały pobrane w ramach połączenia transmisji danych, ani z jakiego serwera. A co do danych - wystarczą choćby mapy, włączona automatyczna aktualizacja czasu czy choćby głupi widget aplikacji pogodowej.
                                  • budzik11 Re: O tym, jak heyah "wyczyściło" mi kont 13.07.15, 09:33
                                    ja.dorcia napisała:

                                    > Ale żaden biling nie wykaże, jakie dane zostały pobrane w ramach połączenia tra
                                    > nsmisji danych, ani z jakiego serwera.

                                    a będzie informacja, ze o tej i o tej godzinie była transmisja danych o "wadze"...?
                                    • ja.dorcia Re: O tym, jak heyah "wyczyściło" mi kont 13.07.15, 10:08
                                      Raczej, że o tej o tej zostało rozpoczęte połączenie. Ilość pobranych danych nie będzie wykazana, a tylko ilość rozpoczętych jednostek rozliczeniowych i jej wielkość. Tak przynajmniej jest w mojej sieci. I nieważne, czy pobiorę 1 kB czy 249 kB, jeżeli moją jednostką rozliczeniową jest 250 kB, płacę jak za pełną jednostkę.
        • jagodamalina Re: O tym, jak heyah "wyczyściło" mi kont 11.07.15, 17:52
          Anu_anu, wiem o tym, żadne promocje nie obowiązują za granicą.
    • linn_linn Re: O tym, jak heyah "wyczyściło" mi konto w Turc 13.07.15, 10:09
      Mozesz tez wrzucic temat na forum forum.gazeta.pl/forum/f,75,Telefony.html
    • sarah_black38 Re: O tym, jak heyah "wyczyściło" mi konto w Turc 20.07.15, 10:45
      A ja chcę podziękować za ten post. Na razie mam zwykły telefon, ale przymierzam się do kupienia smartfona. Więc Twoje doświadczenie mi się przyda.

      A swoją drogą operatorzy żerują na nieświadomych klientach. Czyż nie powinno tak być, że ja jeżeli potrzebuję jakieś usługi, to ją specjalnie uruchamiam. A nie ,że mam ją w pakiecie i jeżeli nie korzystam to muszę pamiętać żeby ją wyłączyć. Ale do tego trzeba mieć świadomość niestety. Wszystko odbyło się u Ciebie zgodnie z umową i literą prawa, ale moralnie to jest naganne . Ważne jest tylko to ,że operator zarobił. Można się obrazić i przenieść do innego , ale ci stosują podobne metody, ech ...
      • b-b1 Re: O tym, jak heyah "wyczyściło" mi konto w Turc 20.07.15, 11:03
        Racja- pierwsze smartfony miały u mnie dzieci -chciały w różnych kolorach, więc jedna dostała natychmiast, druga musiała poczekać (i dzięki temu kasy nie straciliśmy podwójnie) Pani w Plusie nawet nie kwiknęła włączając nowy aparat, wkładając do nowego telefonu kartę i doładowując konto dziecku. Zanim dotarliśmy do domu kasa zniknęła. Przed telefonem do Plusa zadałam pytanie wujkowi googlowi i oniemiałam-moje 50zł to były drobne przy tym, ile ludzie stracili..., a wystarczyłaby informacja przy zakupie-wyłączamy aktualizacje danych i problemów ludzie by nie mieli.
        • blankaz Re: O tym, jak heyah "wyczyściło" mi kont 20.07.15, 12:35
          Ja mam wyłączoną aktualizację danych, a mój telefon (samsung, z orange) tajemniczo coś sobie aktualizuje/pobiera jakieś dane (najprawdopodobniej system telefonu), za co orange kasuje mnie 5 zł (a jest tego czasem np. 127 kB, więc naprawdę znikoma ilość danych).
          • mmoni Re: O tym, jak heyah "wyczyściło" mi kont 21.07.15, 23:34
            Polecam ten widget na Androida
            play.google.com/store/apps/details?id=it.miabit.android.dataonoff&hl=pl
            Bez grzebania się w milionie ustawień, ma się pewność, że żadna apka w tle się nie włączy.
      • magdalaena1977 Re: O tym, jak heyah "wyczyściło" mi konto w Turc 21.07.15, 21:57
        Jak kupowałam pierwszego smartfona kilka lat temu, to pani z Ery dwa razy się upewniała, że biorę do niego odpowiedni pakiet internetowy.
        IMHO smartfon bez internetu nie ma sensu, jeśli ktoś chce tylko rozmawiać i wysyłać SMS, wystarczy stara "cegła".
        • kk345 Re: O tym, jak heyah "wyczyściło" mi konto w Turc 21.07.15, 23:34
          I w sumie trudno uwierzyć, ze w 2015 ktoś poniżej 70-ego roku życia jeszcze nie słyszał, ze smartfony potrzebują internetu i same robią aktualizacje...
        • b-b1 Re: O tym, jak heyah "wyczyściło" mi konto w Turc 22.07.15, 08:52
          magdalaena1977 napisała:

          > Jak kupowałam pierwszego smartfona kilka lat temu, to pani z Ery dwa razy się u
          > pewniała, że biorę do niego odpowiedni pakiet internetowy.

          Przy zakupie aparatów na firmę są również bonusy na mixa(czy jak się to zwie)-więc i na kartę dostały spory pakiet internetowy. Nie pamiętam ile, bo pierwsze smartfony miały już ze dwa/trzy lata temu, ale jak widać za mały nawet na samą pierwszą aktualizację.

          > IMHO smartfon bez internetu nie ma sensu, jeśli ktoś chce tylko rozmawiać i wys
          > yłać SMS, wystarczy stara "cegła".

          Nawet nie wiesz jak się mylisz.
          Nastolatki potrzebują dobrego(szybkiego) smarfona do wi-fi -dostęp jest prawie wszędzie gdzie przebywają, a jak nie ma zawsze znajdzie się ktoś, kto zrobi router ze swojego.
          Kasę z konta rzadko wykorzystują big_grin
Pełna wersja