mitta
13.07.15, 20:23
Przy pięciu kotach właściwie powinnam codziennie odkurzać. Porządny, mocny, ale i ciężki odkurzacz trzymam w komórce. Szukałam różnych rozwiązań, aby codziennie go nie dźwigać. Kupiłam jakieś bezprzewodowe cuda na kiju, ale nie zdały egzaminu, po prostu są za słabe, jak na moje wymagania i nie miałam poczucia, że jest czysto. Wreszcie kupiłam malutki, lekki, "prawdziwy" odkurzacz, może szału nie ma, ale na codzienne porządki wystarczy. Ma jednak poważną wadę - kabel krótki na 3 m (nie wiem, kto to wymyślił, chyba dla chatki krasnoludków). Jutro znajomy ma mi dorobić przedłużacz.
I teraz mam pytanie o jego długość. Czy dorobić ze 4 m, mieć standardową długość i korzystać z dwóch gniazdek, czy też iść na całość, dorobić jakieś 10 m i za jednym zamachem ogarnąć całą chałupę.
Czy ma ktoś z Was tak długi kabel? Czy nie plącze się, zdaje egzamin? Odkurzacz chciałabym mieć w ciągłej gotowości, pod ręką, gdzieś za kanapą.