Zaproszenie na wesele

28.07.15, 21:21
Dostałam. Od kuzynki. W zaproszeniu dziewczyna otwartym tekstem pisze, że nie chce prezentów, tylko pieniądze.
Czy tak się teraz robi? Czy to normalne? Bo poczułam się paskudni, czytając te słowa, ale dawno nie byłam na żadnym weselu, a obyczajowość sie zmienia, więc moze takie teksty brzmią teraz naturalnie?
    • murwa.kac Re: Zaproszenie na wesele 28.07.15, 21:22
      tak, norma.
    • squirk Re: Zaproszenie na wesele 28.07.15, 21:47
      jarka63 napisała:

      > Dostałam. Od kuzynki. W zaproszeniu dziewczyna otwartym tekstem pisze, że nie c
      > hce prezentów, tylko pieniądze.
      > Czy tak się teraz robi? Czy to normalne? Bo poczułam się paskudni, czytając te
      > słowa, ale dawno nie byłam na żadnym weselu, a obyczajowość sie zmienia, więc m
      > oze takie teksty brzmią teraz naturalnie?

      Naturalnie to takie coś nie będzie brzmieć chyba nigdy. Gdybym zapraszającego lubiła starałabym się być wdzięczna za to, że oszczędził mi latania po sklepach i dumania co też młodym kupić. No i nie oszukujmy się, na nową drogę życia pieniądz przyda się bardziej niż komplet garnków. Tyle, że to wie chyba każdy i nie ma sensu wprost tego pisać bo rzeczywiście brzmi paskudnawie.
      Dobrze że idiotycznego wierszyka nie wystosowali, wierszyk z prosbą o pieniądze to dno dna imho.
      Gdybym nie lubiła zapraszającego tobym się z wyprzedzeniem ładnie wykręciła i wysłała w stosownym terminie ładną kartkę z życzeniami.
      • olinka20 Re: Zaproszenie na wesele 28.07.15, 22:19
        Z drugiej strony teraz wiekszosc ludzi pobiera sie koło 30tki.
        Z reguły razem mieszkają juz od jakiegos czasu, wiec mają sprzęt domowy, gary, posciel, AGD czy inne tego typu prezenty weselne.
        Lepiej chyba napisac otwarcie, ze woli sie kase, niz upychac w 30 metrowym mieszkaniu nadprogramowe ręczniki, posciele etc. ?
      • klara551 Re: Zaproszenie na wesele 29.07.15, 20:20
        A wolałabyś dostać z 5 żelazek ,obrzydliwy serwis czy kolejny mikser? Zamiast ucieszyć się ,że nie musisz szukać prezentu i dać kopertę z gotówką to szukasz dziury w całym.I pewnie też obruszysz się gdy napiszą na zaproszeniu,że proszą o zabawki dla domu dziecka a nie kwiaty? No chyba ,że masz w zapasie własne prezenty ślubne których pozbędziesz się z chęcią
      • mama.gucia Re: Zaproszenie na wesele 30.07.15, 23:57
        W zeszlym roku dostalismy takie zaproszenie z wierszykiem, ktore brzmialo mniej wiecej tak: "My juz wszystko w domu mamy...mile widziany i bardzo wygodny będzie bilecik ze znakiem wodnym".
        Nie podoba mi sie ten zwyczaj, bo brzmi zbyt nachalnie. Nie podobaja mi sie rowniez inne formy w zaproszeniach, np. zamiast kwiatkow wszelkie lotki, wina itd. ale jednak ludzie to stosuja. Ktos pisze, ze lubi wina i chce wina. ktos- ze lubi czytac i preferuje ksiazki, a inny chce maskotki do domu dziecka. Dla mnie to naciaganie gosci na zbedne wycieczki po sklepach, ksiegarniach itd. No ale tak teraz jest, tak chca Mlodzi i tak robia. Goscie moga sie dostosowac lub nie- to ich wyborsmile. Puszczalam juz lotka, kupowalam wino, ksiazki, zabawki i slodycze ale nadal nie podoba mi sie panujacy obecnie trend.
        Dnem totalnym bylo zaproszenie, ktore dostalismy przez rodzicow z naszymi blednymi danymi (blednie wpisane w wykropkowane miejsce, kreslone i korektorowane. Rozbawilo mnie to bardzo, bo nawet imie meza (a to jego rodzina) sie nie zgadzalo. Fakt relacji wzajemnych nie ma zadnych, a zaproszenie to chyba dane- bo tak. Byl tez na nim wpis o pieniazkach ale to akurat przy tym caloksztalcie to piskussmile.
        • autumna Re: Zaproszenie na wesele 31.07.15, 08:15
          > Dla mnie to naciaganie gosci na zbedne wycieczki po sklepach, ksiegarniach

          Bo co, gość ma przynieść to, co mu wygodnie kupić w najbliższym sklepie, i w nosie mieć, czego faktycznie potrzebują młodzi? Bo lepiej, żeby 100 bukietów kwiatów zlądowało na drugi dzień w śmieciach (bo kwiaty są eleganckie), niż by młodym się zapełniła biblioteczka czy płytoteka, z której będą korzystać latami (bo to nieelegancko sugerować gościom, co mają przynieść?).

          Ta zmiana obyczajowości to, jak sądzę, najzwyczajniejszy skutek tego, że się nam PRL skończył. Kiedyś każdy komplet pościeli i żelazko to była wielka zdobycz i nikt by nie wybrzydzał, że dostał. Jak się trafiło podwójnie, no to się z kimś wymieniło albo dało komuś za załatwienie czegoś. A teraz mamy wszystko, możemy dopasować sobie wyposażenie do własnych potrzeb i gustu, i cieszmy się tym, i dajmy się też cieszyć innym tą możliwością.

          Otwartość w mówieniu o swoich potrzebach/upodobaniach w sumie skutkuje tym, że pieniądze wydane przez gościa nie zostają zmarnowane. I dobrze. Konwenanse nie zawsze wychodzą na zdrowie. Za formą jeszcze powinna stać jakaś treść.
    • kaga9 Re: Zaproszenie na wesele 28.07.15, 22:55
      Podobno norma, na szczęście nigdy takiego nie dostałam, a ZAWSZE pytam, czy wolą pieniądze, czy chcą prezent. Nie chcę nikogo urazić, ale dla mnie jawne walenie gościowi po oczach, że ma przyjść "z czymś", to ordynarne chamstwo. I nie, nie wierzę w tłumaczenia panienek, że "to tylko sugestia". To nie sugestia, tylko konkretne oczekiwanie.
    • aankaa Re: Zaproszenie na wesele 28.07.15, 23:35
      dziewczyna otwartym tekstem pisze, że nie chce prezentów, tylko pieniądze

      nie pozostaje nic innego jak spytać pannę "ile ?"
      obecnym standardem jest "koszt talerzyka" (ok. 200 zł od osoby), może kuzynka oczekuje zwrotu + dodatek ?
    • ookaa Re: Zaproszenie na wesele 29.07.15, 08:42
      jarka63 napisała:

      > więc moze takie teksty brzmią teraz naturalnie?

      Taki tekst jest całkowicie sprzeczny z savoir-vivrem, więc nigdy nie będzie brzmiał naturalnie. To gość decyduje o tym, jak i czym obdaruje zapraszającego. W przypadku wesel już dawno przyjęły się prezenty również pieniężne, ale to wybór zapraszanego. Zapraszającemu nie wypada niczego narzucać.
      • ja.dorcia Re: Zaproszenie na wesele 29.07.15, 10:27
        Tak... w rezultacie zamiast mieć kasę do wydania na podróż poślubną gdzie na porządną wycieczkę każda stówa jest na wagę złota, wala mi się teraz po mieszkaniu komplet pościeli na wymiar, którego nigdy nie posiadałam i posiadać nie będę, cała walizka noży, które żeby zacząć używać, musiałabym najpierw zanieść do porządnego ostrzenia, jakieś dwa komplety talerzyków deserowych, każdy po 6 sztuk i zupełnie inne wzorem, rozmiarem i kolorem podczas, gdy teraz muszę kupić jednolity komplet na 12 osób, elektroniczna ramka na zdjęcie ani razu nie użyta... Wyrzucić na śmietnik mimo wszystko szkoda, a jakoś nikt tego wziąć ode mnie nie chce, nawet za darmo, bylebym tylko mogła pozbyć się grata. No, ale grunt że obdarowywujący miał satysfakcję sad
        • kaga9 Re: Zaproszenie na wesele 29.07.15, 12:02
          ja.dorcia napisała:

          > Tak... w rezultacie zamiast mieć kasę do wydania na podróż poślubną gdzie na po
          > rządną wycieczkę każda stówa jest na wagę złota,

          Ja.dorciu, przepraszam, ale to naprawdę nie jest sprawa gości... Twoja wycieczka (i ewentualne skalkulowanie jej z kosztami wesela) -Twoje zmartwienie.

          wala mi się teraz po mieszkani
          > u komplet pościeli na wymiar, którego nigdy nie posiadałam i posiadać nie będę,

          Ja miałam takie trzy po ślubiebig_grin Nikt z kupujących nie spytał o rozmiar naszej kołdry i kupił ten najbardziej uniwersalny. Oddałam do hospicjum.
          • ja.dorcia Re: Zaproszenie na wesele 29.07.15, 12:26
            No nie do końca to nie jest sprawa gości i moje zmartwienie. I to już nie kwestia nawet, czy to jest wycieczka, toster, czy głupia pościel. Dla mnie to jest raczej ich małostkowość - jeżeli ja kupuję coś komuś na prezent, i wiem, że dana osoba lubi wszystko co różowe, to nie kupuję zielonego tylko dlatego, że akurat mi różowy się nie podoba. To nie mi ma się prezent podobać, ale ma się podobać obdarowanemu. Natomiast u nas jakoś tak się utarło, że skoro nie stać mnie na kopertę (nieważne, czy finansowo, czy mentalnie), to kupię coś innego według swojego gustu, może nawet coś, co rok wcześniej sama dostałam.... No to już wolę nic nie dostać (dawanie prezentu nie jest obowiązkiem) niż dostać coś zupełnie innego. I wierz mi, znam wśród znajomych nawet tak ekstremalne przypadki, gdzie owszem, była lista prezentów, tylko co z tego, jak z całej listy liczącej niemalże 200 różnych propozycji (wesele na 300 osób, większość bliska rodzina) tylko max 10 prezentów było z listy. Bo co to za różnica, czy to będzie duży zestaw sztućców na ileśdziesiąt elementów, czy na podstawowe 24, co to za różnica, czy kupisz pościel w normalnym sklepie, czy w Ikei gdzie jednak rozmiary są nieco inne. Tak, niech to będzie zmartwieniem młodej pary, a nie sprawa gości, ze kupują coś zupełnie niezgodnego z oczekiwaniami nowożeńców... A może Ci młodzi np zamiast na podróż poślubną zbierają na remont, żeby mieć własny kąt, a nie siedzieć na głowie rodzicom? Co im wówczas po choćby najlepszym zestawie garnków, skoro nie mają gdzie ich użyć?
            • ookaa Re: Zaproszenie na wesele 29.07.15, 13:28
              Wszystko jest obarczone jakimś ryzykiem i z tym się trzeba liczyć. Kto nie jest na nie gotowy, nie musi urządzać wesela. Chyba każdy dostał choć raz jakiś nietrafiony prezent. Nie ma co rozdzierać szat z tego powodu. Goście, owszem, powinni zadać sobie trud, żeby obdarowani prezentem byli zadowoleni, ale instrukcje są niestosowne. Bo to trochę tak, jakby goście potwierdzając przyjęcie zaproszenia, zapowiadali, że życzą sobie na weselu muzyki wyłącznie z lat 70. np., albo obrusów koniecznie zielonych. Nie jest rolą gości wcinanie się w organizację wesela, a gospodarzy wcinanie się w to, co goście przyniosą.
              • kaga9 Ookaa -100% zgody! n/t 29.07.15, 14:20
              • anu_anu Re: Zaproszenie na wesele 29.07.15, 15:13
                Więc jak ma być grzecznie to może po całości...
                Grzecznie jest nie tylko przyjąć prezent ale i go używać. Więc powinno się zakładać te komplety pościeli o innym rozmiarze i serwety na okrągły stół (mając tylko prostokątne). I podawać kompot w tym przepięknym kryształowym komplecie. Oraz zestroić się w komplet biżuterii od cioci. Bo wiesz, Cioci będzie BARDZO przykro, że go nie używacie! I KONIECZNIE zatrzymać u siebie te wszystkie "prezenty przechodnie", które już z pięciu kolejnym właścicielom się nie przydały, więc sprytnie "puścili" je dalej. W końcu były jak nowe!

                A jak ma być praktycznie - to trzeba się dostosować do potrzeb obdarowywanych. Jeżeli nie stać nas na "zwyczajową" stawkę to dajemy mniej. Po prostu tyle - na ile nas stać. Sądzicie , że jak przychodzicie na wesele z kompletem kawowym za 49,99 to nikt się nie połapie, ile to kosztowało? Połapie się, nie ma strachu. Tyle, że będzie miał problem - co z nim zrobić.
                • kaga9 Re: Zaproszenie na wesele 29.07.15, 16:43
                  anu_anu napisała:

                  > Więc jak ma być grzecznie to może po całości...

                  Grzecznie jest pozwolić gościom spytać, co młodzi chcieliby dostać. Wtedy będzie i grzecznie, i praktycznie.

                  Sądzicie , że jak przychodzicie na wesele z kompletem kawowym za
                  > 49,99 to nikt się nie połapie, ile to kosztowało? Połapie się, nie ma strachu.
                  > Tyle, że będzie miał problem - co z nim zrobić.


                  Z takim za dwa tysie nie będzie miał problemu?wink
                  • anu_anu Re: Zaproszenie na wesele 29.07.15, 17:45
                    > Grzecznie jest pozwolić gościom spytać, co młodzi chcieliby dostać. Wtedy będzie i grzecznie, i praktycznie.
                    Ale bez używania trzymanych skarbów - całą grzeczność można o kant d... Bo wymogiem grzeczności jest ucieszyć się z prezentu, pochwalić i używać! Tak aby "prezentodawca" miał satysfakcję!
                    A jeżeli można odpuścić sobie używanie i trzymać pościel 20 lat w szafie a kryształowy komplet do piwnicy - to może lepiej zrobić krok dalej w stronę praktyczności i nie dopuścić do wydawania pieniędzy na niepotrzebne rzeczy?
                    O ile rozumiem, to problem polega na tym, że jakoś tak dziwnie się utarło, że pieniędzy to nie można dać "tak mało" (wszystko jedno jaką kwotę byśmy tam podali).
                    Ale jednocześnie jak najbardziej można dać coś dowolnie niedrogiego z listy uświęconej tradycją (serwis, sztućce, serwety, pościel, ręczniki). I ludzie kupują te "niebrzydkie i niedrogie" przedmioty z listy a potem one albo kończą "w obiegu prezentowym" albo udają się do piwnicy skąd po kilkunastu latach śmigają już prosto na śmietnik.
                    > Z takim za dwa tysie nie będzie miał problemu?wink
                    Nie, serwis za dwa tysiące jest jeszcze gorszy - bo jak się nie spodoba - to wyrzucić nie będą potrafili. Używać też nie. I co z tym skarbem począć? W obieg poleci jak nic! I następnego kogoś zezłości.
                    Zaryzykuję twierdzenie, że jak już być niegrzecznym - to na początku, zanim się dostanie te "niebrzydkie i niedrogie" rzeczy. Ktoś chce kasę a mnie stać na 200 zł - to daję 200 zł. Jak mnie stać na sto - to daję setkę. Zamienienie tej kwoty na "coś" ma naprawdę niewielkie szanse na spodobanie się.
                    Oczywiście, że są wyjątki. Są ludzie, którzy potrafią za niewielkie pieniądze wymyślić i kupić coś, co się później naprawdę podoba. Są! Ale jest ich pomijalnie mało, ja znam jedną, której się to zwykle udaje. Podkreślam - "zwykle" a nie "zawsze".
                    Natomiast co do zasady - to ludzie kupują coś w najbliższej galerii i tyle. Nie są to ani rzeczy piękne ani też nie cieszą tych obdarowanych, są dla nich najczęściej kłopotem.
                    Jedna uwaga - w tzw. poprzedniej rzeczywistości ludzie cieszyli się z przedmiotów - bo NIC nie było. I nikomu nie wadziło pięć żelazek, nie było obaw - powymieniało się na coś. Ale teraz są jednak inne czasy. I warto przystosować swoje postępowanie do tych zmian. Nawet ryzykując tą drobną niegrzeczność na starcie.
                    Ideałem by było gdyby każdy z gości zapytał "co wolicie" - ale tak się składa, że NIE pytają o to osoby, które NIE chcą o tych pieniądzach usłyszeć...
                    • kaga9 Re: Zaproszenie na wesele 29.07.15, 22:15
                      anu_anu napisała:

                      > > Grzecznie jest pozwolić gościom spytać, co młodzi chcieliby dostać. Wtedy
                      > będzie i grzecznie, i praktycznie.

                      > Ale bez używania trzymanych skarbów - całą grzeczność można o kant d... Bo w
                      > ymogiem
                      grzeczności jest ucieszyć się z prezentu, pochwalić i używać! Tak a
                      > by "prezentodawca" miał satysfakcję!

                      Znaczy miałam na myśli to, że młodzi, pytani o to, co chcą dostać, zapewne odpowiedzą, że kasę, i wtedy gość ma problem z głowywink

                      > Ideałem by było gdyby każdy z gości zapytał "co wolicie" - ale tak się składa,
                      > że NIE pytają o to osoby, które NIE chcą o tych pieniądzach usłyszeć...

                      Tak, ale stawiam dolary przeciwko orzechom, że takie osoby, nawet gdyby im wprost powiedzieć, że się woli pieniądze, przyniosłyby prezent. To po prostu inna kategoria gościwink
                      • anu_anu Re: Zaproszenie na wesele 31.07.15, 10:39
                        > Tak, ale stawiam dolary przeciwko orzechom, że takie osoby, nawet gdyby im wprost powiedzieć, że się
                        > woli pieniądze, przyniosłyby prezent. To po prostu inna kategoria gościwink

                        Jak wiadomo wesele NIE jest dla młodych, ich opinia zawsze jest mniej ważna niż gości tongue_out
                    • daga_1 Re: Zaproszenie na wesele 16.08.15, 21:25
                      Masz całkowitą rację. Z tym, że kiedyś młodzi też nie cieszyli się z 5 żelazek i 3 serwisów kawowo-obiadowych na 6 osób. Niektóre były naprawdę brzydkie i nie praktyczne a trzeba było je jeszcze postawić w regale za szybą, żeby ciocia widziała jak się z nich cieszymy. Niestety, ale prezenty, to tylko na wyraźne życzenie młodych i tylko wybrane przez nich samych. Reszta, to tylko taki prezent na odczepnego, bo nie wypada iść bez niczego, a pieniędzy w kopertę dać więcej żal. I może, to nie elegancko pisac o tym w zaproszeniu, ale wielce praktycznie. Czasem trzeba wybrać mniejsze zło.
              • budzik11 Re: Zaproszenie na wesele 29.07.15, 22:16
                ookaa napisała:

                > Chyba każdy dostał choć raz jakiś nie
                > trafiony prezent. Nie ma co rozdzierać szat z tego powodu. Goście, owszem, powi
                > nni zadać sobie trud, żeby obdarowani prezentem byli zadowoleni, ale instrukcje
                > są niestosowne.

                Amerykanie dawno już wymyślili listy prezentowe i nikt sie nie obraża. W Polsce podobno też już funkcjonują.
            • kaga9 Re: Zaproszenie na wesele 29.07.15, 14:13
              A może Ci młodzi n
              > p zamiast na podróż poślubną zbierają na remont, żeby mieć własny kąt, a nie si
              > edzieć na głowie rodzicom?


              Wówczas niech ci młodzi przekalkulują, czy wydawać pieniądze na zbytek -wesele (tak, w takim przypadku uważam organizację wesela na niepotrzebną rozrzutność), czy inwestować w skromną -na początek -wspólną przyszłość. Chyba są dorośli i rozumieją, że wszystkiego w życiu mieć się nie da.

              tak ekstremalne przypadki, gdzi
              > e owszem, była lista prezentów, tylko co z tego, jak z całej listy liczącej nie
              > malże 200 różnych propozycji (wesele na 300 osób, większość bliska rodzina) tyl
              > ko max 10 prezentów było z listy.


              A ja pamiętam gdzieś z gazetowego forum przypadek osoby, która się żaliła, że młodzi zrobili listę, ale jej na te rzeczy po prostu nie stać, najtańszy z wymarzonych prezentów przekraczał jej możliwości finansowe (bo szła sama, z nikim z gości nie była spokrewniona ani też zaprzyjaźniona, nie miała się z kim złożyć na coś droższego). Nie wiem, jak wyglądała lista Twoich znajomych ani w jaki sposób ją dystrybuowali.

              Dlatego wszelkie wychodzenie przed szereg z wierszykami i listami życzeń (nie mówię o artykułowaniu swoich marzeń czy potrzeb, gdy gość zapyta) jest po prostu nietaktowne. Gość POWINIEN się doinformować, czego chcieliby młodzi, ale pretensje, że tego nie zrobił, są mocno nie w porządku.
              • autumna Re: Zaproszenie na wesele 29.07.15, 14:23
                > Wówczas niech ci młodzi przekalkulują, czy wydawać pieniądze na zbytek -wesele

                No to temat chyba na forum o asertywności. Ciekawe, ile hucznych wesel się odbyło głównie dlatego, bo się wszyscy bliscy poobrażają, z rodzicami na czele? Wpiszcie w Google hasło "nie chcę wesela"...
                • ana119 Re: Zaproszenie na wesele 29.07.15, 15:18
                  Jeszcze długa droga żeby gości zapraszać na wino i drobne przekąski. Nowożeńców nie stać na wesela a gości na listy prezentowe😊
                • squirk Re: Zaproszenie na wesele 30.07.15, 15:55
                  Albo "nie chcę ślubu kościelnego" smile - nam zapowiedziano że jesli nie weźmiemy ślubu w kościele to rodzina się nie zjawi. Ale to z zupełnie innej beczki.

                  Rażącą niegrzecznością jest dla mnie zignorowanie życzeń młodych w ich wyjątkowym dniu, np. próśb w rodzaju "nie przynoście kwiatów", "nie kupujcie niczego do domu bo chcemy wybrać sami".
                  Chcą pieniądz - niech dostaną, najwyżej nie tyle, ile by chcieli albo zaproszony w ogóle nie przyjdzie, trudno, śluby nie są obowiązkowe ale jak się już człowiek wybiera to dobrze jest myśleć o tych, o których się wtedy myśleć powinno, i nie psuć im tego dnia w żaden sposób.
        • agus-ka Re: Zaproszenie na wesele 29.07.15, 20:26
          Dorcia, jest takie forum oddam/przyjmę. Napisz co Ci zbywa, zapewne znajdzie się ktoś chętny. Ewentualnie możesz zawieść do domu samotnej matki, DPSu itp., komus posłużą.
          Niedawno pozbyłam się tak kompletu obiadowego, używanego. Oddałam go samotnej matce w trudnej sytuacji. Powiedziała, że nigdy nie miała całego kompletu.
          Czasami nam coś zbywa, a komuś innemu się przyda, a nawet się ucieszysmile
        • anu_anu Re: Zaproszenie na wesele 29.07.15, 21:24
          > No, ale grunt że obdarowywujący miał satysfakcję sad

          Chyba wynikającą z pozbycia się gratów z domu...
    • anu_anu Re: Zaproszenie na wesele 29.07.15, 10:30
      99% imprez tego typu zawierało jakiś dopisek!
      A to żeby nie dawać kwiatów tylko kupić jedzenie dla zwierząt z podanego schroniska.
      Albo żeby zamiast kwiatów przynieść zestaw przepisów na obiad/ciasto jakieś najlepsze na świecie albo super-hiper potrawę świąteczną.
      Albo żeby zamiast życzeń kupić kupon Lotto a młodzi podzielą się wygraną ze wszystkimi gośćmi (nie zaznaczyli, że po równo wink).
      Albo żeby dać tylko kasę bo zbierają na meble i sprzęt do kuchni
      Albo że jest lista prezentów (tanie i drogie) każdy coś wybiera i blokuje daną rzecz (całość w sieci)
      Przywykłam.
      Stosuję się do zaleceń i już.
      I nawet teraz wydaje mi się to praktyczne.
      Szczególnie jak przypomnę sobie swoje prezenty, które w większości DALECE odbiegały od mojego gustu.
    • autumna Re: Zaproszenie na wesele 29.07.15, 10:32
      Ot, może podpatrzyła, że inni tak robią, może ktoś doradził taki tekst na zaproszenie. Widziałam taki wierszyk "z prośbą o grosik" u naprawdę przemiłej pary, i ostatnie, o co bym ich podejrzewała, to przeliczanie kasy z myślą "czy się zwróci wesele".
      Oceniając całą sytuację, patrzyłabym tylko na to, jakim faktycznie jest człowiekiem zapraszający, nie co chlapnął na zaproszeniu. Każdy czasem jakąś gafę strzeli i nie ma co z tego robić wielkiej sprawy.
      • ana119 Re: Zaproszenie na wesele 29.07.15, 10:52
        O ile mamy do tych osób w rodzinie pozytywne uczucia to nie razi. Gorzej kiedy jest odwrotnie jak to w rodzinie i sposób zapraszania jak i treść zaproszenia pozostawia niepewność. Dlatego wolę zasady uniwersalne a nie nowo-modę. Z tym ze nasze społeczeństwo jest rozwarstwione w wielu aspektach. Np koleżanka w hotelu w Turcji otrzymała regulamin spisany po polsku co wolno a co zabronione np strój podczas posiłków. Poczuła wtedy zazenowanie ze przez innych rodaków musiala się z tym zapoznawac
    • angazetka Re: Zaproszenie na wesele 29.07.15, 11:16
      Od dawna normalne, ale nadal niegrzeczne.
      • alhana82 Re: Zaproszenie na wesele 29.07.15, 11:35
        Wolę jak jest lista prezentów niż tekst z kasą. Nie zawsze jest człowieka stać idąc z dziećmi dac kase "za talerzyk" jeszcze przy 2 dniowym weseluuncertain
        Szczytem była informacje że jak dostaną prezenty to na allegro sprzedadzątongue_out
        Nawet przy liscie prezentów w większą ilość osób można się zrzucić
    • jarka63 Re: Zaproszenie na wesele 29.07.15, 11:37
      Liczyłam na listę prezentów, ale się przeliczyłam sad
    • budzik11 Re: Zaproszenie na wesele 29.07.15, 16:36
      Tak, to jest normalne, w sensie zdarza się bardzo często i jest przyjęte, chociaż ja osobiście nie miałabym odwagi i uważam, że to dość obcesowe, ale widywałam takie prośby, najczęściej w formie "zabawnych" wierszyków - a to z prośbą o pieniądze zamiast prezentu, a to o kupony lotto zamiast kwiatów, a to o karmę dla schroniska dla zwierząt czy o coś podobnego.
      • ana119 Re: Zaproszenie na wesele 29.07.15, 17:06
        Lata temu pisano ze zamiast kwiatka przynieś pluszaka ktory pozniej mial trafic do domu dziecka ale chyba po info personelu ze tego dzieci mają najwięcej juz nie ma takich wezwań
        • ajaksiowa Re: Zaproszenie na wesele 29.07.15, 17:47
          W pierwszym momencie się obruszyłam ale po zastanowieniu uważam że jest ok,tymbardziej że nie ma żadnego minimum wink
          • ajaksiowa Re: Zaproszenie na wesele 29.07.15, 17:50
            Zapomniałam dodać że plusem sytuacji \jest to że możesz kupić kwiaty a ja jestem proszona o przyniesienie alkoholu zamiast kwiecia i w głowę zachodzę jak ubrać tą butelkę coby się godnie prezentowała uncertain
            • anu_anu Re: Zaproszenie na wesele 29.07.15, 18:46
              Zawiąż na niej szeroką białą kokardę i tyle. I podpowiedz młodym, że do zbierania tych butelek powinny kosz wielgachny przygotować wink
            • jarka63 Re: Zaproszenie na wesele 29.07.15, 22:03
              ajaksiowa napisała:

              > Zapomniałam dodać że plusem sytuacji \jest to że możesz kupić kwiaty a ja jeste
              > m proszona o przyniesienie alkoholu zamiast kwiecia i w głowę zachodzę jak ubra
              > ć tą butelkę coby się godnie prezentowała uncertain

              No nie, nie mogę kupić kwiatów. Oprócz prośby o pieniądze zaproszenie zawiera także prośbę o wręczenie jakiejkolwiek płyty winylowej zamiast kwiatów. Ech.
              • kaga9 Re: Zaproszenie na wesele 29.07.15, 22:19
                big_grinbig_grinbig_grin
              • ja.dorcia Re: Zaproszenie na wesele 30.07.15, 10:34
                Że też ja na to nie wpadłam z tymi płytami smile Przynajmniej bym miała jakąś fajna kolekcję, a nie kupę śmiecia do wywalania smile Tym bardziej, że przeciętna płyta 70-150, tyleż samo kwiatki. A co trwalsze?
              • tuvalu1 Re: Zaproszenie na wesele 30.07.15, 22:25
                Ładne i niedrogie płytki winylowe. Już od 10 zł za metr kwadratowy. Młodzi pewnie kuchnię chcą sobie wyłożyć wink
                b.elopad.net/img/i36202_0.jpg
            • joanna_poz Re: Zaproszenie na wesele 30.07.15, 10:35
              a ja jeste
              > m proszona o przyniesienie alkoholu zamiast kwiecia i w głowę zachodzę jak ubra
              > ć tą butelkę coby się godnie prezentowała uncertain

              ja wlasnie jadę na ślub, gdzie zamiast kwiatów, goście mają dac wino.
              w sklepie z winami poprosiłam zatem o gustowny kartonik do tegoż wina..
    • kamunyak Re: Zaproszenie na wesele 30.07.15, 00:52
      ja właśnie też dostałam zaproszenie na ślub i wesele. Od dziecka kuzynki, i to kuzynki męża.
      Młodzi zadali sobie wiele sobie trochę trudu żeby to zaproszenie wysłać bo kontakty nasze są sporadyczne, w zasadzie urwały się kilkanascie lat temu i ograniczają do życzeń świątecznych. I to tez tylko z rodzicami panny mlodej. Nie mamy swoich telefonów, nie dzwonimy ani nie spotykamy sie.
      I teraz zadaję sobie pytanie po co to zaproszenie przysłali? moze dlatego, że to już resztki rodziny? bo wszyscy starsi powymierali.
      "Na wstępie" proszą żeby zamiast kwiatw dać wino. Ok, nic strasznego, będą mieli na najbliższy rok pewnie.
      Ale zaraz potem okazuje się, że wesele jest jakies 500 km ode mnie i od kuzynki, pewnie w okolicach pana mlodego. Wesele odbywa się w jakims zamczysku, grodzie (na zdjęciach otoczony murem i fosą), młodzi na zdjęciach przebrani w stroje i napisane żeby nie zabierać szpilek bo się nie przydadzą, za to będzie dostępna balia do kąpieli.
      Powiedziałam mężowi żeby wysłał kartke z życzeniami bo
      - walonek nie mam
      - nie chce mi się jechać 500 km najbardziej "wypadkową" autostradą
      - ani słowa o noclegu itp itd więc wietrzę kłopoty
      - wolę prysznic niz balię
      I tak szczerze mówiąc to widze tu zabawną imprezę dla równolatkow pary młodej, mieszkających w poblizu, na dokładkę.
      Ale wesele dla rodziny? no, jakos niekoniecznie.
      I nie, nie mam pretensji tylko zastanawiam się po kiego grzyba to zaproszenie przysłali.
      Ja też dawno nie byłam na żadnym weselu więc też trochę zdziwiona jestem.
    • piegoosek Re: Zaproszenie na wesele 30.07.15, 00:59
      A tak idąc za ciosem, zapytam:
      czy to normalne teraz, że zaproszony gość, opłaca sobie sam nocleg, np. kiedy wesele odbywa się w lokalu z pokojami hotelowymi?
      • kaga9 Re: Zaproszenie na wesele 30.07.15, 01:28
        Raz jeden byłam w takiej sytuacji, za to dość niedawno -niecały rok temu. Noclegi opłacali młodzi.
        • ajaksiowa Re: Zaproszenie na wesele 30.07.15, 07:36
          to teraz zachodzę w rozum -na co komuś płyty winyl.tymbardziej jakiekolwiek? uncertain
          • olinka20 Re: Zaproszenie na wesele 30.07.15, 08:09
            Moi znajomi robią taką specjalną wyzynarką zegary z winyli.
            Wiec nie jest im potrzebny biały kruk wink ale jakiekolwiek płyty, duzo osób ma gdzies pochowane takowe na strychach.
          • piegoosek Re: Zaproszenie na wesele 30.07.15, 10:38
            Wystarczy odwiedzić jakikolwiek sklep RtvAgd, a zobaczy sie jak rozrasta się stoisko pod nazwą VINYL smile wraca się do tych płyt, zaczęła być nawet moda na utwory z trzaskami jak na starej płycie..
          • ja.dorcia Re: Zaproszenie na wesele 30.07.15, 10:39
            Do słuchania? Bo znowu są na topie? Bo ich koszt jest równoważny kosztowi lepszego bukietu? Bo liczą na zebranie jakiejś fajnej kolekcji, którą sami by przez 5 lat kompletowali? Gramofony wcale nie są takie drogie i jest dużo więcej w sklepach niż jeszcze 5 lat temu, poza tym słuchanie takiej płyty to zupełnie inny klimat niż jakieś tam cd - i niektórych to kręci.
            • jatojagodnik Re: Zaproszenie na wesele 30.07.15, 14:14
              Jeśli do słuchania, to na pewno nie JAKIKOLWIEK big_grin
          • linn_linn Re: Zaproszenie na wesele 30.07.15, 14:20
            it.pinterest.com/rockartpictures/recycling-vinyl-records/
            • ja.dorcia Re: Zaproszenie na wesele 30.07.15, 14:28
              świętokradztwo... sad
      • anu_anu Re: Zaproszenie na wesele 30.07.15, 10:43
        Moim zdaniem normalne acz spodziewałabym się w tym pakiecie:
        1. Pytania - czy wolę spać w domu w warunkach bojowych (bo będzie tłum i żaden dom nie ma tylu miejsc)
        2. Jeżeli wybiorę hotel - pomocy w jego znalezieniu (przyjezdni gorzej się orientują w realiach).
        3. Wybrana placówka powinna uwzględniać moje możliwości. Jeżeli w okolicy są same drogie hotele - powinni zapytać czy wolę bliżej ale drogo czy dalej i taniej.
        Takiej oferty może spodziewać się najbliższa rodzina. Dalsi krewni i inni znajomi królika nie powinni spodziewać się, że ktoś ich przenocuje.
        Myślę również, że również ci najbliżsi goście powinni uwzględnić warunki lokalowe gospodarzy (czytaj: wybrać hotel). W domu weselnym jest wystarczający sajgon i bez nich wink
        Nawiasem - są takie obiekty, które mają w ofercie bardzo niskie ceny za pokój wynajmowany przez weselników. Jak się ma liczną rodzinę "spoza" to warto się za czymś podobnym rozejrzeć.
        • piegoosek Re: Zaproszenie na wesele 30.07.15, 10:55
          Pytam z ciekawości, nie dla siebie smile my mieliśmy wesele sto lat temu (zresztą i moi bracia i męża) i wtedy standardem było, że gdy zapraszalo się gości, to z noclegiem, żaden gość nie musiał się martwić ani o organizowanie sobie hotelu, a już na pewno o płacenie za niego! Organizowało się wesele tam, gdzie było nas (urządzających wesele) stać nie tylko na imprezkę, ale i na przenocowanie gości. Ale wesela wtedy były zupełnie inne.. Dlatego tak pytam z ciekawości czy to aktualnie standard.
          • anu_anu Re: Zaproszenie na wesele 30.07.15, 13:19
            Robiliśmy wesele dwa lata temu.
            Spora część rodziny zięcia jest przyjezdna i wszyscy dostali propozycję - śpią w domu (trochę pokotem) lub idą do hotelu (wersja dla najbliższej rodziny). Większość wybrała hotel (opłacili gospodarze).
            Dalsza rodzina dostała TYLKO propozycję spania w naprawdę niedrogim hotelu (na własny koszt).
            Po naszej stronie wszyscy byli szczęśliwie lokalsami smile
            Jak się podówczas orientowałam był to standard.
            • ajaksiowa Re: Zaproszenie na wesele 31.07.15, 07:13
              A mnie się nie podoba różnicowanie rodziny na dalszą i bliższą i warunkowanie od tego opłacenia lub nie noclegu i zawsze myślałam ze opłaca się dla wszystkich przyjezdnych . W takiej sytuacji poczułabym się obrażona.uncertain
              • dorota_11 Wesele w piątek? 31.07.15, 09:21
                Ja dostałam podobne zaproszenie: wino zamiast kwiatów, pieniądze zamiast prezentów, do tego ślub w piatek w W-wie, przyjęcie poza miastem. My z daleka, piatek ze względów religijnych jest dla nas dużym problemem... Pan młody jest chrzesniakiem męża. Co robić??
                • autumna Re: Wesele w piątek? 31.07.15, 10:13
                  > piatek ze względów religijnych jest dla nas dużym problemem...

                  Zasięgnęłabym rady kogoś, kto jest dla ciebie autorytetem w sprawach religijnych. Myślę że to forum, mimo że generalnie taktowne i przyjazne, nie jest dobrym miejscem w tak delikatnej kwestii.

                  Niemniej obecne oficjalne stanowisko Kościoła nie nakazuje powstrzymywania się od zabaw w piątki:
                  www.niedziela.pl/artykul/8482/Nowa-wersja-IV-przykazania-koscielnego
                  • alhana82 Re: Wesele w piątek? 31.07.15, 10:24
                    bardzo często ksiądz udziela "dyspensy" na piątkowe wesela, my też piątek zaliczymy pod koniec sierpnia
              • blankaz Re: Zaproszenie na wesele 31.07.15, 09:36
                Też mnie dziwi takie różnicowanie.
                Na swoim weselu opłacałam noclegi wszystkim gościom, bez względu na bliskość kontaktów.
                W przyszłym roku czeka mnie 1. komunia syna i też opłacam gościom nocleg w hotelu, bo większość rodziny jest przyjezdna, a nasz dom nie jest z gumy.

                A co do tematu wątku - nie czułabym się oburzona/obrażona takim dopiskiem.
                Nie zawsze zna się młodych na tyle, żeby wiedzieć, co by im się spodobało/przydało,
                a pieniądze wydadzą na to, czego potrzebują.
              • piegoosek Re: Zaproszenie na wesele 31.07.15, 10:11
                Właśnie dlatego spytałam, bo ostatnio na kilku weselach musieliśmy sami opłacić sobie nocleg.. Niby nie problem, ale jednak są tobdodatkowe, nie takie małe koszty, a osoby, do których my teraz jeździmy, u nas były z noclegiem za darmo, wiec dlatego troszkę mnie to dziwi..
                W końcu jak organizuję u siebie w domu jakakolwiek imprezę i mam gości "ze świata", to przecież też gwarantuję im nocleg, nie mówię, że hotel blisko itp.
              • anu_anu Re: Zaproszenie na wesele 31.07.15, 10:18
                Jak wspomniałam mnie te dylematy ominęły bo "nasza" część gości była lokalna.
                Ale chyba ogólnie się wiele zmieniło w organizacji wesel. Tradycyjnie było, że młody kupuje obrączki, bukiet i wódkę a młoda jedzenie. Teraz kupuje się wszystko razem a potem dzieli się koszty na pół. Wobec zmieniających się proporcji cen - wydaje mi się to rozsądne.
    • wadera3 Re: Zaproszenie na wesele 03.08.15, 21:50
      Dla mnie zaproszenie na jakąkolwiek imprezę typu wesele, przyjęcie komunijne, chrzciny czy co tam jeszcze, sugerujące, że moje przybycie "ma się zwrócić" jest prostackie i bardzo małomiasteczkowe.
      Daleko, bardzo daleko nam jeszcze do mentalności amerykanów, którzy mają listy prezentowe(swoją drogą też pretensjonalny zwyczaj).
      Jeśli miałabym ochotę wydać na siebie(bo do tego się takie zaproszenie sprowadza) 2, 3 czy 4 stówy, to wolałabym iść z mężem na kolację z dancingiem, czy inne dwuosobowe szaleństwo, gdzie nie musiałabym słuchać niebawiącej mnie muzyki i "czuć się w obowiązku".
      Ja, mimo mojej otwartości na wszelkie nowości i trendy, jednak wolę imprezy z choćby cieniem sznytu i klasy.
      Tu byłam(nawet jako młodą mężatka), jestem i z pewnością pozostanę ortodoksem.
      Na takie zaproszenie zareagowałabym odmową.
      Zresztą nowy(tym razem dość sensowny) zwyczaj wymaga potwierdzenia przybycia z odpowiednim wyprzedzeniem, więc nawet odmowa nie musi być, sensu stricte, odmową.
      • araceli Re: Zaproszenie na wesele 03.08.15, 22:07
        wadera3 napisała:
        > Jeśli miałabym ochotę wydać na siebie(bo do tego się takie zaproszenie sprowadz
        > a) 2, 3 czy 4 stówy, to wolałabym iść z mężem na kolację z dancingiem, czy inne
        > dwuosobowe szaleństwo, gdzie nie musiałabym słuchać niebawiącej mnie muzyki i
        > "czuć się w obowiązku".
        > Ja, mimo mojej otwartości na wszelkie nowości i trendy, jednak wolę imprezy z c
        > hoćby cieniem sznytu i klasy.


        To teraz się dowiedzieliśmy, że na wesela chodzi się 'dla siebie'. Kurka wodna! Ja całe życie myślałam, że dla pary młodej! Ileż to bym sobie zachodu zaoszczędziła tongue_out
        • wadera3 Re: Zaproszenie na wesele 03.08.15, 22:43
          Chyba nadinterpretujesz moją wypowiedź.
          W moim pojęciu na wesele bywa/ło się zaproszonym z tego tylko powodu, że ktoś(para młoda) chciał mnie tam widzieć i dzielić się właśnie ze mną swoim szczęściem.
          Jakoś moi synowie, dawno/niedawno pożenieni, nie mieli problemu żeby zaprosić nie tych, których zaprosić "wypadało", tylko tych, o których wiedzieli, że dobrze im życzą.
          I nie mieli pomysłu aby narzucać, czy nawet sugerować gościom czy, co i ile.
          Młodszy syn, biorący ślub w grudniu, jedynie zapytał czy nie sądzimy, że szkoda kwiatów, jeśli by miał być mróz - tu zostawił gościom dowolność(mrozu nie było, więc i strat też nie).
    • sajolina Re: Zaproszenie na wesele 04.08.15, 09:16
      Jest to mało eleganckie, ale obecnie standardowe, niemal wszystkie zaproszenia, jakie otrzymałam zawierały prośbę o pieniądze. Także myślę, że większość par młodych uznaje to za standardowe zachowanie. My nie pisaliśmy nic, czekaliśmy aż gość zapyta, co przynieść, jak nie pytał, to my się też nie wypowiadaliśmy w temacie prezentów.
      • wadera3 Re: Zaproszenie na wesele 04.08.15, 10:18
        No właśnie, można grzecznie i z klasą mimo nowomodnych standardów.
        • ana119 Re: Zaproszenie na wesele 05.08.15, 19:42
          Podpiszę się
    • leszkowa Re: Zaproszenie na wesele 05.08.15, 18:28
      Moje doświadczenie sprzed 2 lat. Zaprzyjaźnieni młodzi, kończący studia, z odziedziczoną po babci kawalerką wymagającą kapitalnego remontu. Większość gości przyjezdna - część spała w hotelu przy sali weselnej -wynegocjowane pokoje w cenie imprezy, reszta w domu i u znajomych( młodsi).
      W zaproszeniu ani słowa o prezentach. Zrobiona strona internetowa z informacjami o ślubie, weselu, Najważniejsze: w pierwszym zdaniu napisane, że gości zapraszają by z nimi świętowali i nie oczekują prezentów. Jeśli ktoś bardzo chce to proszą o książki - była lista z propozycjami. Jeśli ktoś woli kupić coś"konkretnego" -lista propozycji od 5zł w górę. I dopisek że ze wzgl na czekający ich remont mieszkania nie pogniewają się, gdy otrzymają gotówkę. Poprosili by przyjść bez kwiatów lub przynieść po 1 róży - zbiorczy bukiet zasuszyli. Do starszyzny rodzinnej nie korzystającej z internetu do zaproszeń dołączyli list podobnej treści.
      • ajaksiowa Re: Zaproszenie na wesele 06.08.15, 08:50
        Szczególnie podoba mi się wersja bukietu weselnego,Nobel za pomysłowość!big_grin
Pełna wersja