ewa_2009
30.07.15, 21:08
Orientujecie się może jak długo przetrwają bez lodówki, w autokarze (nie w luku bagażowym) serki typu Almette albo Kiri w zamkniętych opakowaniach? Czy po około 30 godzinach będą nadawały sie do spożycia?
Poradzono mi zamrozić taki serek i wieźć torbie z wkładami chłodzącymi - próbowaliście kiedyś? (Ale w moim przypadku - dla jednego serka - to lekka przesada).
Bardzo proszę o powstrzymanie się od uwag, że na pewno coś kupię sobie na stacji benzynowej. Nie chodzi o oszczędność.