kupujaca mnie probuje naciagnac na allegro

01.09.15, 23:08
witam,
co robic w tej sytuacji?

sprzedalam w czerwcu tego roku lezaczek dla dziecka , po prawie dwoch tygodniach od odebrania towaru kupujaca stwierdzila ze lezaczek jest niezgodny z opisem i straszyla mnie negatywem nie podajac konkretnych zadan.szczerze mowiac olalam sprawe. teraz wciaz do mnie pisze i zada obnizenia ceny bo wg niej lezaczek nie jest tyle wart ile za niego zaplacila.straszy mnie ze pojdzie na policję. co robić?
    • squirk Re: kupujaca mnie probuje naciagnac na allegro 01.09.15, 23:43
      zlosliwapannamigotka napisał(a):

      > witam,
      > co robic w tej sytuacji?
      >
      > sprzedalam w czerwcu tego roku lezaczek dla dziecka , po prawie dwoch tygodniac
      > h od odebrania towaru kupujaca stwierdzila ze lezaczek jest niezgodny z opisem
      > i straszyla mnie negatywem nie podajac konkretnych zadan.szczerze mowiac olala
      > m sprawe. teraz wciaz do mnie pisze i zada obnizenia ceny bo wg niej lezaczek n
      > ie jest tyle wart ile za niego zaplacila.straszy mnie ze pojdzie na policję. co
      > robić?

      Pozwoliłabym jej się ośmieszyć na policji ("kupiłam przedmiot świadoma ceny i wyglądu a teraz, po poużywaniu sobie go przez dwa tygodnie, uważam, że przepłaciłam, ratujcie!") albo poprosiła o zwrot towaru w stanie nienaruszonym (mam zdjęcia i będę w stanie ocenić czy stan leżaczka jest identyczny z tym, jaki był w dniu wysyłki, oczywiście pieniądze odesłałabym dopiero po odebraniu przedmiotu, wysyłka na koszt niezadowolonej klientki). W razie, gdyby leżaczek wyglądał inaczej odesłałabym go go pani jako podniszczony- zgodnie z prawem, przecież sprzedałam kiedy nowych śladów używania nie miał.

      Napisz do administracji Allegro, może mają jakąś poradę dla Sprzedających którzy trafili na takie kwiatki.
      Ew. rzecznik ochrony praw konsumenta czy forum prawnicze (jest takie na Gazecie).
    • autumna Re: kupujaca mnie probuje naciagnac na allegro 02.09.15, 07:32
      Nic ci nie może zrobić poza wystawieniem negatywa.

      A z kimś takim nie umawiałabym się na zwrot towaru (jako osoba prywatna nie masz obowiązku przyjmować go z powrotem), bo pewnie wynikną dalsze problemy.
      • b-b1 Re: kupujaca mnie probuje naciagnac na allegro 02.09.15, 07:52
        Nic nie rób-przestań czytać i odpisywać na maile. Możesz napisać grzecznie ostatniego, że jeśli nie zaprzestanie, zgłosisz sprawę o nękanie. Towar jest wart tyle, ile klient jest w stanie zapłacić. Zeskanuj swoją aukcję wraz ze zdjęciami i opisem- jeśli kobieta sprawę jednak by zgłosiła-pokażesz swoją aukcję wraz z opisem. trzymaj również maile od niej i swoje. Policja nic Ci nie zrobi-nie ma podstaw-może Cie tylko prosić o wyjaśnienie sytuacji.
    • marynika123 Re: kupujaca mnie probuje naciagnac na allegro 02.09.15, 09:34
      Pewnie usłyszała w tvn jak to jeden z jej "czołowych" dziennikarzy (wyguglaj sobie który) chwalił się jak to będąc w Kanadzie kupił tam w pewnej sieci całą moc potrzebnych na ten pobyt rzeczy a po ich wykorzystaniu, przed powrotem do kraju wszystko zwrócił i odebrał kasę. Twoja kupująca pewnie potrzebowała ten fotelik tylko na 2 tygodnie, teraz już go nie potrzebuje więc chce odzyskać kasę.
Pełna wersja