Płytki podłogowe - czego unikać?

02.09.15, 21:30
Jak w temacie - chodzi o podłogę do kuchni i łazienki. Jedno i drugie raczej mikroskopijne.
Zastanawiam się nad różnymi opcjami, a nie chciałabym się wpakować w coś koszmarnego w utrzymaniu, więc bardzo liczę na wasze rady czego nie robićsmile
Na razie wyeliminowałam opcję czarnego połysku, bo pewno widać każdy paproch i ślady z wody (jest bardzo twarda). Kusi mnie bardzo jasny połysk - taki prawie biały, może z delikatnymi jasno - szarymi maziami? Zastanawiam się też nad opcją czarno - białej szachownicy, takiej bardziej matowej. Albo takie płytki udające drewno - fajne to to w utrzymaniu? Nie są zupełnie gładkie i zastanawiam się, czy przez to nie są trudniejsze w czyszczeniu? Z góry bardzo dziękuję za opiniesmile
    • kasia_zielone_wzgorze Re: Płytki podłogowe - czego unikać? 02.09.15, 22:25
      Biało-czarne odradzam. Piękne, ale koszmar w utrzymaniu. Wiedziałam, że będzie ciężko, ale myślałam, że będzie mi się chciało je pucować. Teraz tylko się wkurzam i żałuję.
    • piegoosek Re: Płytki podłogowe - czego unikać? 03.09.15, 08:38
      szachownica zmniejszy raczej optycznie pomieszczenie;
      na małych powierzchniach zastosuj raczej jednolite płytki na całości;
      jasne ok, ale musisz się liczyć wtedy raczej z jasną fugą, która również może Cię doprowadzić do szału wink może delikatne szarości z jasnoszarą/srebrną fugą?
      • smutas13 Re: Płytki podłogowe - czego unikać? 03.09.15, 09:23
        W kuchni u mojej córki, są duże płytki wyglądające na kamienne. Łatwe w utrzymaniu, nie widać na nich kropli wody i małych śmieci.
        Bardzo mi się podobają i (chyba) takie same będą w naszej kuchni.
        • stara-a-naiwna Re: Płytki podłogowe - czego unikać? 08.09.15, 14:14
          bardzo polecam!

          w starej kuchni miałam granit - taki zwykły "cmentarny" (szary) - NIC nie było na nim widać (nawet jak mi raz się wysypała tarta pietruszka "zniknęła" niz tych kropkach)
          teraz (po przeprowadzce) chciałam granit żółty (bez problemu bywają kafle w marketach) - uwielbiam takie ciepłe kolory.

          Ostatecznie w kuchni mam kafle "kamienio podobne" przecierane różne odcienie brązu (też brudu nei widać)


          aaaa... gdyby mnie bylo stać to bym kupiła trawertyn (ale mnie nie stać więc nie wiem czy to praktyczne) wink

          ps. i znalazłam ostatnio cos takiego:
          www.abcplytki.pl/plytki-drewnopodobne/drewnopodobne_arke
          ale ja lubię styl rustykalny - ludowy - retro
          zakochałam się w tym
          smile
          • misiowazona Re: Płytki podłogowe - czego unikać? 18.09.15, 18:51
            Na tym, to na bank nic nie widać; ani brudu, ani jak łyżka spadniewink Nie wiem tylko, czy się nie znudzi szybko taki dominujący look, poza tym do małego pomieszczenia chyba nie bardzo pasuje.
    • coma100 Re: Płytki podłogowe - czego unikać? 03.09.15, 09:59
      Polecam gres pólpolerowany. Nie widać śladów z wody ani drobnych paprochów. Generalnie jest bardzo łatwy w utrzymaniu. Mam go w przedpokoju, kuchni i łazience (kolor delikatnie kremowy, prawie biały) i polecam wszystkim znajomym. Tylko fugi zrobiłabym teraz cementowe zamiast jasnych, bo to z nimi mam największy problem.
      • alhana82 Re: Płytki podłogowe - czego unikać? 03.09.15, 11:37
        ja mam gres szary matowy, albo półmat, na pewno nie polerowany.
        mam cały dół w tych płytkach, polecam, jest w ciemnoszare "mazy" i nie podpada tak szybko jak coś się zachlapie itp
        • annakate Re: Płytki podłogowe - czego unikać? 03.09.15, 11:53
          Od trzech kwatałów mam w kuchni i przedpokoju płytki w wzorze drewna (dokładnie baima beige z paradyża) i lubię je coraz bardziej. Wyglądają bardzo dobrze, nie są śliskie nawet mokre, choć wcale nie są szczególnie porowate, nie widać na nich każdego chlapa, myją/czyszczą się bez kłopotu. Moje obiekcje poczatkowo budziło ich zróżnicowanie - każda prawie płytka inna, chyba ze 40 wzorów, spora różnica między najjaśniejszymi i najciemniejszymi ale naprawdę wygląda to bardzo dobrze. Fugi mam beżowe, epoksydowe, na razie wyglądają jak nowe i rzeczywiście wcale się nie brudzą. Poprzednio miałam płytki w szaro-zielone maziaje i one były w porządku w zasadzie do końca czyli przez 17 lat, ale fugi - dramat. Poczatkowo były jasnoszare, ale to im szybko przeszło i zakończyły żywot jako prawie czarne, mimo że od czasu do czasu szorowałam je naprawdę uczciwie, rozmaitymi preparatmi. Wniosek:nie warto oszczędzać na fugach i nie warto sobie robić złudzeń, że białe pozostanie białe.
          • vivyan Re: Płytki podłogowe - czego unikać? 03.09.15, 16:21
            Te płytki drewnopodobne z P. rzeczywiście są superfajne. Mam na dole w domu 90 m2 noce naturale i to był strzał w dziesiątkę. Świetnie się myją, śladów na nich nie widać, paprochów też nie bo są niejednolite w kolorze. Ja akurat mam najdłuższą i najszerszą "deskę" ale wiem, że tam są też małe klepki i w ogóle wybór formatów jest spory.
            Do małych pomieszczeń jednak chyba lepiej dać jasne płytki, tylko unikaj błyszczących/polerowanych, miałam takie tałatajstwo w poprzedniej łazience i to jest koszmar, widać każdy paproch i zaschniętą kroplę wody. Fajnie się sprawdza powierzchnia typu lappato - fajnie odbija światło ale nie jest tak wymagająca jak typowy gres polerowany. No i jeśli nie chcesz latać ze szmatą od rana do wieczora to nie wybieraj całkiem jednolitych płytek, bo wszystko na nich widać. Biało - czarna szachownica jest super, ale niekoniecznie do małego pomieszczenia (chociaż dużo zależy od wielkości płytek) i jeśli nie mamy pani sprzątającej w systemie 24/7 smile
            • madziulka1982 Re: Płytki podłogowe - czego unikać? 18.09.15, 16:40
              tez mam noce naturale drewnopodobne z paradyz w lazience i s jestem bardzo zadowolona, nie widac sladow i wygladaja swietnie. W myciu tez łatwe - polecamsmile w kuchni mam półmat z paradyz jadny kolor ale nie pamietam nazwy i tez jest ok ale jednak te frewnopodobne łatwiejsze w ytrzymaniu czystoscismile
        • korniz Re: Płytki podłogowe - czego unikać? 03.09.15, 11:57
          czego unikac jasnych jednokolorowych plyte-trzeba je codziennie myc.k.Lepiej wybrać z mozaikami,delikatne wzory- wtedy nie widać aż tak brudu.Wybrać -kolor średni ani za jasny ani za ciemny.Wybrać jak najcieńsze fugi ,ciemne.Nie wiem czy są takie płytki bezfugowe ,kiedyś były takie płytki faliste wtedy fuga była prawie nie widoczna.
    • dolmadakia Re: Płytki podłogowe - czego unikać? 03.09.15, 12:41
      Cokolwiek wybierzesz unikaj jak ognia jasnych fug.
    • aga_martusia Re: Płytki podłogowe - czego unikać? 03.09.15, 13:03
      Do małej łazienki kupiłam 2 lata temu duże białe kafle z białą fugą - jest to mój największy koszmar! Biały kafle wyglądają pięknie na zdjęciach i aranżacjach, w utrzymaniu są koszmarne, widać każdy włosek, plamkę. Fugi ciemnieją - masakra!
    • dido_dido Re: Płytki podłogowe - czego unikać? 03.09.15, 13:15
      Mam w kuchni i przedpokoju gres - kwadratowe płytki imitujące piaskowiec. Płytki są duże, kwadratowe, z nierównymi brzegami, każda w nieco innym kolorze. To znaczy ogólnie są w beżowo - pudroworóżowym kolorze ale każda ma lekko inną barwę. Nie są idealnie gładkie, raczej takie lekko chropowate. I doskonale się trzymają. I nigdy nie wyglądają na brudne smile
      Coś w tym stylu:
      www.sklepy24.pl/sklep/matbud_pl/produkt/opoczno-gres-real-stone-braz-10-9x10-9-cena-za-m2/1983
      A rok temu na balkonie położyliśmy takie:
      ilazienki.pl/stargres-siena-plytki-siena-beige-15-5x62,p_15688
      i też są super tak w utrzymaniu (nie widać kurzu i zabrudzeń) jak i w wyglądzie
    • ewa_2009 Re: Płytki podłogowe - czego unikać? 03.09.15, 19:44
      W kuchni mam płytki w szaro-białe-czarne maziaje Kocham je. Nie widać na nich niczego. Nie są gładkie tylko lekko porowate.
      • feromona Re: Płytki podłogowe - czego unikać? 03.09.15, 22:04
        Mam w mieszkaniu terakotę szare lappato i szarą fugę. To był strzał w 10. Fug nie czyszczę, płytki myję jak mi się przypomni. Polecam
        • lafere Re: Płytki podłogowe - czego unikać? 03.09.15, 22:14
          Dziękuję za dotychczasowe odpowiedzi i chętnie poczytam więcej. Mam jeszcze trochę czasu do namysłu, więc mogę porozważać różne opcje. Co do białej fugi - to zdaję sobie sprawę, że to raczej kiepska decyzja smile Na razie skłaniam się do białawych płytek, raczej błyszczących z jasnoszarą fugą. Ale drewnopodobne też ciągle mi nie dają spokoju. A co myślicie o takich jakby mozaikowych z kamyczków?
          • aga_martusia Re: Płytki podłogowe - czego unikać? 04.09.15, 09:24
            Jeśli podobają Ci się drewnopodobne to z całego serca polecam Paradyż My Way. Idealne w utrzymaniu czystości, wiele osób myślało że to drewniane deski. Jeśli chcesz zobaczyć jak to wygląda w moim mieszkaniu:deccoria.pl/galeria/foto,id,117593,1455738,1,wyuczona-deccoria-moja-wymarzona-kuchnia.html
            • lafere Re: Płytki podłogowe - czego unikać? 04.09.15, 10:23
              Wygląda ładnie, ale ja mam chrapkę na ciemne kafle, takie wyglądające na stare dechy smile Pewno na ciemnych kurz bardziej widać. Ale grunt żeby się dobrze myło. W tych deskopodobnych bałam się tej faktury, że to może być kiepskie do umycia, ale jak piszecie że spoko to dobrze.
          • koontza Re: Płytki podłogowe - czego unikać? 09.09.15, 09:20
            kiedys miałam gres a teraz mamm terakote i ...to był błąd terakota szkliwiona....mam juz ze 3 odpryski po tym jak upadło mi "cos " cieższego na podłogę! Z gresem nigdy nie miałam tego problemu.
    • sajolina Re: Płytki podłogowe - czego unikać? 18.09.15, 09:28
      Każda jasna fuga będzie ciężka w utrzymaniu, nie tylko biała, również jasny szary, fiolet itp. Ja mam w domu "jaśmin" i jest dramat. W pracy mamy w łazience nowe płytki ciemnoszare z jasnoszarą fugą i na kaflach nic nie widać, a fuga już ma plamy po pół roku użytkowania. W holu położone są jasne płytki udające kamień i wyglądają pięknie i się nie brudzą pomimo chodzenia po nich w butach, natomiast do tego poszła cieniutka, kremowa fuga i niestety również po pół roku już widać, że jest brudna i się odznacza od kafli. Każde jasne płytki będą wymagały dużo zachodu, a jasna fuga wykańcza nerwowo i nawet jeśli lubisz sprzątać i będziesz szorować tą fugę, to weź pod uwagę, że im więcej szorujesz, tym szybciej potem fuga łapie brud, bo się robi bardziej porowata.

      A co do płytek udających drewno, to trzeba uważać przy kupnie, bo moja szwagierka takie wybrała do łazienki wyglądają super, ale są lekko szorstkie i łapią kłaczki z mopa przy myciu podłogi. Też szlag ją trafia.
      • madziulka1982 Re: Płytki podłogowe - czego unikać? 18.09.15, 16:46
        polecam zmienic mopa smile u mnie tez drewnopodobne i nic takiego nigdy sie nie przytrafiłosmile (ja mam mop płaski)
        • sajolina Re: Płytki podłogowe - czego unikać? 18.09.15, 20:35
          Ja mysle, ze to nie byly zbyt wysokiej jakosci plytki i dlatego lapia. Ale podpowiem zmiane mopa na plaskismile
Pełna wersja