lafere
02.09.15, 21:30
Jak w temacie - chodzi o podłogę do kuchni i łazienki. Jedno i drugie raczej mikroskopijne.
Zastanawiam się nad różnymi opcjami, a nie chciałabym się wpakować w coś koszmarnego w utrzymaniu, więc bardzo liczę na wasze rady czego nie robić

Na razie wyeliminowałam opcję czarnego połysku, bo pewno widać każdy paproch i ślady z wody (jest bardzo twarda). Kusi mnie bardzo jasny połysk - taki prawie biały, może z delikatnymi jasno - szarymi maziami? Zastanawiam się też nad opcją czarno - białej szachownicy, takiej bardziej matowej. Albo takie płytki udające drewno - fajne to to w utrzymaniu? Nie są zupełnie gładkie i zastanawiam się, czy przez to nie są trudniejsze w czyszczeniu? Z góry bardzo dziękuję za opinie