Polećcie dobre sypkie ziemniaki...

19.09.15, 16:49
ostatnio nie mogę trafić na ziemniaki które zjadłabym z przyjemnością. Szukam takich mega sypkich, smacznych pachnących. Macie swoje typy?
Kasia
    • squirk Re: Polećcie dobre sypkie ziemniaki... 19.09.15, 16:57
      kaor napisała:

      > ostatnio nie mogę trafić na ziemniaki które zjadłabym z przyjemnością. Szukam t
      > akich mega sypkich, smacznych pachnących. Macie swoje typy?

      Może to się przyda - blogweganski.pl/jak-wybrac-dobre-ziemniaki/

      Pamiętam że Tesco w Polsce zaczęło wprowadzać różne gatunki ziemniaków informując na opakowaniu do jakich zastosowań są najlepsze - mam nadzieję, że się to utrzymało bo to bardzo dobry pomysł był.
    • k-jagiello Re: Polećcie dobre sypkie ziemniaki... 19.09.15, 18:28
      Kupuj ziemniaki białe ( w odróżnieniu od żółtych, które się nie rozsypują w gotowaniu) , najlepiej na rynku, są sypkie, gatunek np. Irga. W hipermarketach owoce i warzywa kupują ludzie którzy nie szanują swojego zdrowia.
      • squirk Re: Polećcie dobre sypkie ziemniaki... 19.09.15, 18:52
        k-jagiello napisała:

        W hipermarketach
        > owoce i warzywa kupują ludzie którzy nie szanują swojego zdrowia.

        ...albo sa świadomi, że wiara w to, że warzywa i owoce "prosto z polskiej roli" są zdrowe i bez nawozów jest naiwnością, nie mają w okolicy targów albo nie mają czasu żeby targów szukać i na nie jeździć bo pracują.
        Szczęśliwie nie mieszkam w Polsce więc mój hipermarket dostarcza mi produkty z okolicznych, kontrolowanych farm, z danymi producenta i zaproszeniem do odwiedzin jeśli przyjdzie mi taki kaprys.
        Przypuszczam, że w Polsce też jest już pod tym względem coraz lepiej, znajomi kupują w marketach i jakoś się nikt nie słania ani mu familia w oczach nie marnieje. Może po prostu potrafią wybrać to, co dobre.
      • smutas13 Re: Polećcie dobre sypkie ziemniaki... 19.09.15, 18:56
        Ostatnio brakło mi ziemniaków (smakują nam czerwone - żółte w środku, nie rozsypują się, kupujemy u przyjaciela) a, że byłam w markecie na "B" kupiłam kilka sztuk. Podczas gotowania
        zajrzałam do garnka. Nie było co wybierać z wody. Ziemniaki się rozpadły. To chyba były sypkie ziemniaki wink
        • squirk Re: Polećcie dobre sypkie ziemniaki... 19.09.15, 19:02
          smutas13 napisała:

          > Ostatnio brakło mi ziemniaków (smakują nam czerwone - żółte w środku, nie rozsy
          > pują się, kupujemy u przyjaciela)

          Roostery może? Najpopularniejsze u mnie i najczęściej je kupuję, rzeczywiście bardzo dobre smile
          Biedronka, bo pewnie o nią chodzi, aspiruje podobno do bycia sklepem ekskluzywnym ale faktycznie z różnym skutkiem, niemniej lubiłam ją bo zawsze mieli kaczki, króliki i dojrzałe mango.
          • smutas13 Re: Polećcie dobre sypkie ziemniaki... 20.09.15, 11:23
            squirk napisała:

            Roostery może? Najpopularniejsze u mnie i najczęściej je kupuję, rzeczywiście bardzo dobre smile

            Być może. Zapytam przy najbliższej okazji.
      • kamunyak Re: Polećcie dobre sypkie ziemniaki... 20.09.15, 02:15
        W hipermarketach
        > owoce i warzywa kupują ludzie którzy nie szanują swojego zdrowia.

        po pierwsze, to nie każdy ma "rynek", na którym może sobie kupować zaufane ziemniaki.
        Po drugie, zadziwia mnie twoja naiwnośc, naprawdę... a te ziemniaki w markecie to niby skad są? czyżby nie od polskiego chłopa? i uważasz, że ten polski chłop osobno sadzi ziemniaki na rynek i ziemniaki do marketu?
        Ja mam niedaleko domu bazar warzywny i mówiąc, szczerze, przestałam tam kupować. Ceny z kosmosu, jakośc wcale nie powalająca. Większosc sprzedających to normalni handlarze a nie chłopi. A handlarz sprzedaje po to, żeby zarobić a nie mieć twoje zdrowie na względzie.
        Taki przyklad.
        Przez pewien czas kupowałam na bazarze jaja. Niby wolny wybieg, niby zielonóżka, zdrowa. Tylko, ze na jajach żadnego oznaczenia, żadnego adresu, atestu, nic. Zapakowane w przypadkowe opakowania, jaja w letnie upały od rana wystawione na działanie słońca.
        To ja już wolę iśc do marketu, gdzie jest jakis ślad po producencie a jaja leżą w chłodniach.
        Często warzywa i owoce też mają adres i nazwę producenta, w przeciwieństwie do "rynku" czy bazaru.
        Pamietam, jak dawno temu znajoma mojej mamy wyjeżdżała na letnisko na wieś, zawsze do tych samych gospodarzy. Ci gospodarze sprzedawali mleko ze swojego gospodarstwa. Po udoju dosypywali do niego IXI, zeby się nie zepsuło, zanim go nie zabiorą. I tak właśnie wygląda mentalnosc i uczciwośc chłopa, w którą tak wierzysz.
Pełna wersja