kasia_de
24.09.15, 14:00
Robię mały "refreszing" kuchni i próbuję się zdecydować na jakiś blat - w pierwotnej wersji miał być drewniany, ale chyba nie mam tyle samozaparcia, żeby o niego odpowiednio dbać, chuchać, dmuchać, olejować... ja jestem w kuchni czymś na kształt niechlujnego tornado

gotuję codziennie, często piekę, przetwarzam, a każda taka akcja kończy się porządnym sprzątaniem, bo w trakcie produkcji sprawy czasem wymykają się spod kontroli
Zawęziłam więc wybór do koloru -
czarny albo
biały. Teraz mam jakiś szarobury nakrapiany

bardzo dobrze się sprawdził, ale nie pasuje mi już kolorystyka...
No więc moje pytanie jest takie - jaki będzie bardziej praktyczny? kusi mnie czarny, szczególnie po tym, jak dziś szorowałam mojego szaroburego po małym wypadku z zakwasem buraczanym

Ale czy on się nie odbarwia? np od temperatury? nie planuję stawiać na nim gorących garnków, ale wiadomo, w kuchni różne rzeczy się zdarzają... albo od kwaśnego?
I czy zarysowania nie są szczególnie widoczne?
Co do białego - to interesuje mnie, czy nie zżółknie i czy nie ma problemy z domyciem.