Patelnia prawdziwie nieprzywierająca

07.10.15, 14:48
Posiadacie takową? Ja kupilam sobie Tefal Titanium Pro i byłam zachwycona (można śmiało jajecznicę bez tłuszczu zrobić), ale po 2mcach intensywnego użytkowania wewnątrz patelni wyszły bąble, które z czasem zaczęły pękać. Oddałam do reklamacji i zwrócili mi pieniądze, ale nadal nie mam patelni. Myślałam, żeby kupić jeszcze raz taką sama, ale nie wiem, ile tym razem przetrwa. W sklepie pan mnie przekonywał, że teflon to przeżytek, od którego się odchodzi na rzecz patelni ceramicznych, które mają być znacznie trwalsze. Mam w domu patelnie ceramiczne, niezbyt wysokiej jakości, do których wszystko zaczęło szybko przywierać i trzeba teraz smażyć na tłuszczu jak na zwyczajnej patelni. Po 2 latach te moje ceramiczne są do wyrzucenia. Na jakimś blogu kulinarnym wyczytałam, że każda patelnia ceramiczna z czasem traci swoje nieprzywierające właściwości. I jestem w kropce. Nie chcę wydawać 200zł na patelnię, która przetrwa może rok, a może nie.
    • pies-li-kot Re: Patelnia prawdziwie nieprzywierająca 07.10.15, 15:40
      Jestem zwolenniczką żeliwnych patelni - ciężka, dość duża kupiona w Ikei - sprawdza się znakomicie, nic nie złazi, żadna warstwa, rozprowadza równomiernie ciepło, rewelacja, a drugą, lżejszą, kupioną dla odmiany w TK Maxx (polecam, jeśli masz w swoim mieście lub niedaleko - wybór i jakość oszałamiające) firmy Roch Guss, wyprodukowaną we Włoszech, też pokrytą prawdopodobnie żeliwem, obie z możliwością odkręcenia uchwytów i zapiekania w piekarniku. Kilka teflonowych, na wymarciu, sukcesywnie wyrzucam. ich czas się kończywink
      • sajolina Re: Patelnia prawdziwie nieprzywierająca 07.10.15, 17:27
        ale na żeliwnych można smażyć bez tłuszczu? i np. jajecznicę też można usmażyć? jakoś mi się żeliwna kojarzy z mięsemsmile
        • ookaa Re: Patelnia prawdziwie nieprzywierająca 07.10.15, 17:44
          Też chętnie się dowiem. Moje ceramiczne (Berghoff) tylko ze trzy lata smażyły bez tłuszczu, choć obchodziłam się z nimi zgodnie z instrukcją i nawet do zmywarki nigdy ich nie włożyłam. Teraz bez tłuszczu już nie da rady, choć nadal nadzwyczaj łatwo wszelkie przywarcia się domywają. Teflonowe już dawno zarzuciłam, bo wytrzymywały w jako takim stanie najwyżej rok, również te markowe. Uważam, że jakość patelni można właściwie ocenić dopiero po kilku latach jej użytkowania. Jeśli więc ktoś ma dobre tak długie doświadczenie z jakimś wyrobem, to będę bardzo wdzięczna za podanie firmy, modelu i "stażu działania".
        • pies-li-kot Re: Patelnia prawdziwie nieprzywierająca 07.10.15, 19:19
          Poszukałam w necie patelni Roch Guss i wynika, że jest to pokryte nieprzywierającą kilkuwarstwową powłoką aluminium.
          tinyurl.com/p4dbyjx
          jest ciężkawa, stąd wcześniejsze podejrzenie, że pokryta warstwą żeliwa, sorry za wprowadzenie w błądsmile
          Patelnia jest b. łatwa w utrzymaniu czystości, wspominałam w którymś z ostatnich wątków, że zlikwidowanie przypalenizny z mąki ( po smażeniu podpłomyków) wymagało tylko posypania solą i podgrzania naczynia.
          Jajecznicę smażę na maśle, wspomniane podpłomyki -wystarczyło wysmarowanie patelni kawałkiem boczku, po usmażeniu kilku sztuk następne smarowanie.
          Naleśniki tak samo - co kilka sztuk natłuszczanie (ok. łyżki oleju lub mniejsza ilość sklarowanego masła).
          Patelnia żeliwna z Ikei
          www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/90264845/
          Też wystarczy mała ilość tłuszczu. Rewelacyjnie smażą się na niej placki ziemniaczane (kwestia osiąganej temperatury).
          Poprzednia żeliwna patelnia, jakaś no name, rdzewiała na potęgę. Pewnie kwestia materiału.


          • plastelllina Re: Patelnia prawdziwie nieprzywierająca 07.10.15, 21:19
            Ta z Ikei jest emaliowana, więc generalnie w kontekście przywierania nie można jej porównywac do surowej żeliwnej. Surową żeliwną mam od dosłownie kilku tygodni. Nie rdzewieje, bo po każdym myciu ją oliwię. Ostatnio wrzucałam klopsiki na rozgrzaną i suchą patelnię (oleju było tylko, co po posmarowaniu po ostatnim myciu) i o dziwo nie przywierało. Najbardziej nieprzywieralną mam ceramiczną z Lidla (też kilka tygodni). Natomiast trzeba też zaznaczyć, że ciężko mówić o smażeniu bez tłuszczu i nawet nieprzywieralne patelnie dobrze jest przetrzeć olejem. Dla mnie nieprzywieralne patelnie są nie po to, żeby zrezygnować całkowicie z tłuszczu, ale żeby go ograniczyć i ułatwić pracę - super do omletów czy naleśników, ale schabowego w panierce bez tłuszczu nie usmażysz (do mięcha uwielbiam żeliwną). Także ja bym zaczęła od pytania: do czego m służyć ta nieprzywieralna patelnia?
            • b-b1 Re: Patelnia prawdziwie nieprzywierająca 08.10.15, 09:45
              U mnie tefal króluje od zawsze, mam inne ceramiczne, ale kompletnie się do nich nie nadaję, a o smażeniu bez tłuszczu mowy nie ma. Wymieniam tefala co jakiś czas-najdłużej wytrzymały patelnie ingenio-coś ok 3 lat. Do naleśników też tefal z niskimi bokami.
              Teraz mam tefala resistal - chciałam znowu ingenio, ale się napatoczyła promocja i za trochę ponad stówkę kupiłam dwie resistal. Bez zarzutu ponad rok już działają , a ich nie oszczędzam i....myję w zmywarce.
              • plastelllina Re: Patelnia prawdziwie nieprzywierająca 08.10.15, 10:51
                O Tefalach czytałam dobre opinie. Może by dłużej wytrzymały przy użytkowaniu według zaleceń producenta? Podobno teflonowych patelni się nie myje, a wyciera. Dla mnie psychicznie nie do przejścia, ale może Tobie się uda tongue_out Ja natomiast zrezygnowałam z używania płynu do naczyń - czyszczę gorącą wodą i miękką gąbką. Z żeliwnymi tak trzeba, a ceramiczna i stare pseudo teflonowe są na tyle gładkie i nieprzywieralne, że naprawdę nić więcej nie trzeba.
            • sajolina Re: Patelnia prawdziwie nieprzywierająca 08.10.15, 13:29
              Nieprzywieralna patelnia ma służyć przede wszystkim do smażenia jajek bez tłuszczu ( w ogóle - na tefalu mi się to udawało zanim się zepsuł) i do smażenia surowego mięsa i warzyw bez tłuszczu lub na minimalnej ilości tłuszczu, bez dolewania w trakcie smażenia. Schabowego nie robię, ani innych rzeczy w panierce, więc nie ma problemu.
    • drzewkopomaranczowe Re: Patelnia prawdziwie nieprzywierająca 08.10.15, 10:49
      widziałam ostatnio patelnie za ok. 100żł w kolorze (wewn. patelni) szarym nakrapianym-nigdy wcześniej takiej nie widziałam-pani powiedzałał ze zrobiona z kwarcu(może źle dosłyszałam nazwę) czy cos takiego-ciężka i fajna z wygląda-nie kupiłam bo pierwszy raz widziałam taką ale pani b. polecała choć miała drozsze w sprzedaży
      • plastelllina Re: Patelnia prawdziwie nieprzywierająca 08.10.15, 11:05
        To pewnie te marmurowe. Dużo jest teraz nowych powłok, wydaje mi się, że pojawiły się na fali popularności ceramicznych. Swoją drogą takie z powłokami najtrudniej wybrać, bo podobno są słabe podróbki, bo są różnej jakości te powłoki.
        • sajolina Re: Patelnia prawdziwie nieprzywierająca 08.10.15, 13:27
          Mnie pan mówił, że te szare "marmurkowe" to też są ceramiczne. Tzn. ceramiczna nie musi być biała.
          • plastelllina Re: Patelnia prawdziwie nieprzywierająca 08.10.15, 18:49
            Tylko mi nie chodzi o wygląd jak marmur tylko powłokę marmurową:
            www.ceneo.pl/9111080
            Są też granitowe, mineralne, ceramiczne, tytanowe i kilka innych. Możliwe, że niektóre nazwy to synonimy. Ja wybierając patelnię żeliwną natknęłam się na kilka tekstów o powłokach, więc może warto poszukać w necie. Myślę, że trudno będzie się posiłkować również opiniami, bo ktoś może stwierdzić, że ceramiczne są fatalne, bo trafił na patelnię kiepskiej jakości, inny będzie zachwalał, bo kupił dobrą itd. Ja bym najpierw poczytała o powłokach, na tej podstawie wybrała konkretną (lub 2) i potem szukała z takimi powłokami dobrych patelni, czyli nie za 20 zł.
    • drzewkopomaranczowe Re: Patelnia prawdziwie nieprzywierająca 09.10.15, 10:34
      jestem swieżo po lekturze tego:
      forum.knives.pl/index.php/topic,156466.0.html

      i chyba następną moją patelną będzie żeliwna
    • marcelina4 Re: Patelnia prawdziwie nieprzywierająca 11.10.15, 20:33
      Silit z powłoką silargan, dodatkową zaletą jest to, że można smiało metalową łychą mieszać i absolutnie nic się nie rysuje, nawet jednej ryski nie ma, patelnia jest stalowa, więc raczej ciężka, ale są takie fajne modele z dwoma uszkami, uzywam już drugi rok i zero uwag
    • solejrolia Re: Patelnia prawdziwie nieprzywierająca 12.10.15, 11:15
      www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/50292096/ plus pokrywka.
      Zwykle nie przywiera, ale jednak czasem tak
      ( Za te pieniądze godzę się na to, że odrobinkę musze podwazyć naleśnika czy inne.) tyle że ja zawsze smażę na tłuszczu, gdyż tłuszcz jest nośnikiem smakutongue_out
      JEDNAK
      największą zaletą tej patelni jest możliwość wsadzenia do piekarnika, żeby np podpiec fritatę.
      • plastelllina Re: Patelnia prawdziwie nieprzywierająca 12.10.15, 13:48
        A to dziwne, że przywiera, ma chyba najwyższej jakości teflon.
        • solejrolia Re: Patelnia prawdziwie nieprzywierająca 12.10.15, 23:41
          Ok, to się przyznam dlaczego- zaczęłam iść na skróty, i myję ją w zmywarce. Nie za każdym razem, ale jednak. Od tej pory wyraźnie jakość użytkowania uległa pogorszeniu.
          Ale mówię- za tą cenę i tak fantastycznie się sprawuje!!! Jesli postanowię wymienić ją na nową, to z pewnością wezmę taką samą.
          • plastelllina Re: Patelnia prawdziwie nieprzywierająca 13.10.15, 20:56
            Powiem szczerze, że mocno zdziwiła mnie niska cena tej patelni. W dodatku jest stalowa, więc lepiej trzyma ciepło niż aluminium. Myślę, że do smażenia na raty potraw, które nie mogą przywierać, bo się rozwalą, będzie super: naleśników czy placków ziemniaczanych. Ja bym i tak myła ręcznie, bo dla mnie patelnia w zmywarce oznacza nie włożenie do niej kilku szklanek czy talerzy, a patelnię machnę raz dwa.
    • misiowazona Re: Patelnia prawdziwie nieprzywierająca 12.10.15, 19:05
      Po próbach z różnymi patelniami, wróciłam do teflonówki. Teflonowa jest najlepsza i już, żadne tytany i inne bajery na dłuższą metę się nie sprawdzają. A teflonówkę, jak się porysuje, tanim kosztem można wymienić na nową.
      • dama-z-wachlarzem Re: Patelnia prawdziwie nieprzywierająca 16.10.15, 06:58
        Ja szczerze polecam patelnie granitowe. Jajko sadzone bez tłuszczu - bez problemu, naleśniki - również, mięso - jak najbardziej. Szczerze polecam!
        • sajolina Re: Patelnia prawdziwie nieprzywierająca 16.10.15, 08:22
          a jakiej firmy?
          • dama-z-wachlarzem Re: Patelnia prawdziwie nieprzywierająca 19.10.15, 07:54
            Tutaj jest strona firmy - s553275334.online.de/snc/wordpress/?page_id=3186

            a ja mam konkretnie tę: www.amazon.de/Stylen-Cook-I251028-Pfanne-Rockpearl/dp/B010N6OD1M
    • a.lato Re: Patelnia prawdziwie nieprzywierająca 17.10.15, 09:00
      forum.gazeta.pl/forum/w,49213,156108346,,Jaka_patelnie_polecacie_.html?v=2

      Ja jestem fanką patelni marmurkowych, mam ich kilka ale nie wiem jakiej firmy (brak oznaczenia na naczyniu) ale ostatnio dostałam patelnię grillową firmy Granchio (Marmo Induction) i chyba muszę zatrzymać etykietę bo patelnia jest extra!
Pełna wersja