22pagoda
22.10.15, 22:00
Popsuła mi się cera, warto by było przyznać sie do wieku, może powiem ze przebiłam trójeczke ale nie doszłam do czwóreczki.
Nie wiem, czy to od naduzywania kawy. Pije dużo herbaty zielonej, yerba zaczelam tez.
Duzo wody mineralnej prawdziwej, z kranu. Nie pijam slodkich sokow i napojow gazowanych.
No alkohol tez, ale sporadycznie.
Mam cere z tendencją do przetłuszczania się, sebum etc... i od około roku pojawiły sie takie drobne, plaskie brodawki. Mialam jedną wiekszą na policzku przez wiele wiele lat, a teraz rozsypaly sie takie mniejsze. Otoczenie na to nie zwraca uwagi, ale mi przeszkadzaja.
Próbowałam je potraktować glistnikiem ale nie zadziałało. Na łażenie po kosmetyczkach i innych gabinetach wyciagajacych kase od ludzi szkoda mi kasy.
Cere przemywam woda z octem jabłkowym, czasem woda utlenioną.
Kurcze, czy jest cos, co moze sprawić, żeby chociaż te brodawki sie pochowały. Jakis napoj ktory przyniesie istotna poprawe cerze. Mam krem ktory pomaga na sebum ale na zasadzie krycia, natomiast ja bym chciala zmienic naskorek. Chetnie zdecydowalabym sie na kwasy ale jade na narty w styczniu i to jest troche pozno, tak mysle,
Picie bratka nigdy u mnie nie skutkowalo, pokrzywy tez.
Podrzuccie prosze jakies skuteczne inspiracje