ziellonka
02.11.15, 19:34
Zadałam już takie pytanie na forum zdrowie, ale tam mało kto zagląda. Może Wy doradzicie. Sprawa pilna. Po krótce - osoba z widocznym wodobrzuszem, u lekarza nie była, odmawia leczenia, uparta, jak osioł. Rodzina wykończona psychicznie. W końcu presja zaczęła przynosić jakiś skutek, więc jest nadzieja, że da się namówić. Ale do kogo się udać, jaki specjalista będzie najodpowiedniejszy. Oczywiście, chodzi o wizytę prywatną, a właściwie o to, by zrobić jakiś krok do przodu.