Nieudane zakupy - jak nie powtarzać?

03.12.15, 17:09
Drogie WDPD, czy zdarzyło się Wam nabyć produkt, który nie spełniał oczekiwań i po jakimś czasie powtórzyć błąd zakupu go?

Krótko mówiąc: potrzebuję patentu na sytuacje, gdy np. kupuję farbę do włosów (a nie jestem przywiązana do marki/odcienia), która okazuje się niewypałem. Po roku, nie pamiętając danych z opakowania, kupuję znów ją, bo ponownie wydaje mi się OK. Moje problemy (niekoniecznie z farbą i może nieprzesadnie częste, ale...) wiążą się z tym, że w wielu przypadkach testuję albo kupuję potrzebny produkt akurat taki, jaki jest w promocji. Zdarzają się Wam takie sytuacje? Walczycie z tym jakoś? Zapisujecie? Dzięki za wszelkie podpowiedzi.
    • linn_linn Re: Nieudane zakupy - jak nie powtarzać? 03.12.15, 17:27
      Farbe kupuje w promocji, ale tylko taka, ktora mi odpowiada. Na poczatku mialam watpliwosc ta czy ta, zdecydowalam i numer farby nosilam dlugo w portfelu. smile Wlasnie po to, aby sie nie pomylic.
      • kaga9 Re: Nieudane zakupy - jak nie powtarzać? 03.12.15, 17:38
        Farba to był tylko taki przykład, choć owszem, zdarza się chyba najczęściej wtopa właśnie z nią - już się trochę pogodziłam z tym, że nie osiągnę wymarzonego koloru, ale ciągle szukam czegoś jeszcze bardziej akceptowalnego, rozumieszsmile Tylko że opisany przeze mnie problem dotyczy wielu innych produktów, chemii gospodarczej, produktów spożywczych... No i właśnie nie wiem, zrobić listę i do portfela?
        • linn_linn Re: Nieudane zakupy - jak nie powtarzać? 03.12.15, 18:09
          Jesli kupiony produkt zupelnie mi nie odpowiada, to pamietam o tym dlugo i na pewno go nie kupie po raz drugi. A listy robie, ale z innych powodow.
          • roseanne Re: Nieudane zakupy - jak nie powtarzać? 03.12.15, 19:16
            podobnie, choc ostatnio mialam wlasnie ten problem z mieszanka maki bezglutenowej
            kupilam raz, na promocji, jakos zuzylam, dlugo i namolnie

            a po roku zapomnialam, czemu unikam i kupilam drugi raz - potworna tekstura wypieku
            • kaga9 Re: Nieudane zakupy - jak nie powtarzać? 03.12.15, 20:24
              No, czyli rozumieszwink
    • roseanne Re: Nieudane zakupy - jak nie powtarzać? 03.12.15, 19:13
      zachowuje sobie wieczko pudelka, z nazwa producenta i numerem koloru
      magnesem na lodowce
      u fryzjera mam "kartoteke", ale mniej praktyczne, bo tam zmieniam kolor, jak rekawiczki
    • anu_anu Re: Nieudane zakupy - jak nie powtarzać? 03.12.15, 20:01
      Mamy w domu "czarną listę". Wisi w aplikacji zakupowej - tylko nam nie służy do kupowania a do pamiętania czego NIE kupować. W zasadzie są tam głównie rzeczy, które się komuś przejadły. Prawdę mówiąc ja tam niezwykle rzadko zaglądam - bo pamiętam. Ale mąż twierdzi, że zagląda na każdych zakupach. Może to jakieś wyjście?
      • kaga9 Re: Nieudane zakupy - jak nie powtarzać? 03.12.15, 20:24
        O, o, o. Tylko musiałabym mieć to w wersji na smartfona (żeby mieć ze sobą podczas zakupów) i na lapka (bo smartfona wymieniam co 2 lata). Dziękismile
        • anu_anu Re: Nieudane zakupy - jak nie powtarzać? 04.12.15, 16:21
          No mamy w wersji na smartfona, konkretnie Listonic. Dane w chmurze więc zmiana sprzętu niegroźna wink
          • kaga9 Re: Nieudane zakupy - jak nie powtarzać? 04.12.15, 17:34
            Poszukam, dziękismile
    • angazetka Re: Nieudane zakupy - jak nie powtarzać? 04.12.15, 11:03
      Pamiętam, po prostu.
      • kaga9 Re: Nieudane zakupy - jak nie powtarzać? 04.12.15, 17:33
        Za dużo już tego mam, a i pamięć już nie ta, panie tegowink
        • linn_linn Re: Nieudane zakupy - jak nie powtarzać? 05.12.15, 09:46
          A czytasz etykiety / wiekszosc kupujacych tego nie robi /? Ja czytam i takie wpdaki zdarzaja mi sie bardzo rzadko. Wprost przeciwnie: po analizie etykiety spora czesc produktow / w promocji i nie / wraca na polke.
          • koontza07 Re: Nieudane zakupy - jak nie powtarzać? 05.12.15, 11:06
            > ...po analizie etykiety spora czesc produktow / w promocji i nie / wraca na polke.

            u mnie tez tak jestsmile a półki ze słodyczami i kolorowymi jogurtami wręcz łukiem omijam wink
          • anu_anu Re: Nieudane zakupy - jak nie powtarzać? 05.12.15, 11:11
            Czytam etykiety ale po to aby wybrać co będę kupować - a czego nie tknę. Ale jak już wybrałam np. przetwory z Piątnicy i Wielunia to nie czytam etykiet przed każdym zakupem. Ot, czasem tylko kontrolnie spojrzę czy spis składników nie wydłużył się znienacka o jakieś niepożądane składowe. W zasadzie ta teoria mi się sprawdza a nie jest zbyt czasochłonna, bo studia nad każdą etykietą, każdego produktu by oznaczały, że zakupy trwają ileś godzin.
          • kaga9 Re: Nieudane zakupy - jak nie powtarzać? 05.12.15, 11:31
            Czytam, mam ten nawyk jeśli chodzi o produkty spożywcze od 5 lat, od czasów diety, a na chemię zwracam uwagę od 3 lat, kiedy to na starość zostałam alergikiem skórnym. Ale nie wszystkie błędy da się tak wyeliminować, ot, choćby ten nieszczęsny "nie taki" odcień farby.
    • yaga7 Re: Nieudane zakupy - jak nie powtarzać? 07.12.15, 17:21
      Zwykle pamiętam. Ale takich prawdziwych niewypałów to chyba nie mam, może dlatego, że nie jestem wybredna wink
      Np. w kontekście farby to kompletnie nie mam tego problemu, bo nie mogę wyjść za czarna/za ruda/za czerwona, wyjdę co najwyżej za ciemna i tyle, bo się nie rozjaśniam. Ale pewnie gdybym była blondynką i szukała odpowiedniego blondu, to byłby problem, na szczęście nie jestem.

      Spożywkę w miarę pamiętam, kosmetyki też.

      Aha, pamiętam fryzjerów czy lekarzy, do których się zraziłam i do nich nie chodzę, ale nie wiem, czy to się mieści w kontekście zakupów wink
      • kaga9 Re: Nieudane zakupy - jak nie powtarzać? 07.12.15, 17:43
        Fryzjera mam jednego od ponad 7 lat, lekarzy pamiętamwink Czy się mieszczą w kontekście zakupów... Hm, mieszczą się w kontekście konsumpcji, a przecież o to ogólnie chodziwink
Pełna wersja