Dodaj do ulubionych

W tym roku święta bardzo skromne

08.12.15, 11:06
Kto się dołącza? Nie z biedy ,ale z rozsądku.Nie chcemy ruszać rezerw,bonów świątecznych chyba nie będzie,więc zadowolić nas musi to co zostanie z wypłaty.W końcu to tylko 3 dni.Barszcz z uszkami dwie sałatki, dwa małe kawałki ciasta,jakieś mięso,kompot z suszu,To wigilia i pierwszy dzień swiąt Potem jedziemy do rodziców.A w niedzielę bedziemy jeść resztki.Co rok obiecuje sobie jak najmniej .Chyba w tym roku mi się to uda.Nie sztuka się najeść do syta a potem zrzucać kalorie.A co do prezentów też skromne-w końcu wszyscy wszystko mają -Kupowanie dla samego kupowania-Mija się z celem.Wolę kupić w styczniu na wyprzedażach.Taka myśl mnie naszła ,gdy dzis w tv usłyszałam że wg sondażu wydamy na jedzenie 1200 zł.W sumie 20 mln zł z prezentami w tym 20% na kredyt.
Obserwuj wątek
    • autumna Re: W tym roku święta bardzo skromne 08.12.15, 11:32
      U nas jest tak w sumie zawsze. Po co robić furę jedzenia nie do przeżarcia? I od dawna nie kupujemy żadnych prezentów "na siłę" - bo musi być coś pod choinką. Jesteśmy zwolennikami robienia sobie drobnych przyjemności bez okazji w ciągu roku, a nie wtedy, gdy wszyscy z obłędem w oczach ganiają po sklepach stacjonarnych, a te internetowe mają z powodu oblężenia ich i kurierów spóźnienia w dostawie.

      --
      Demokracja - system, który pozwala ci wybrać, kto będzie tobą pomiatał.
    • micha83 Re: W tym roku święta bardzo skromne 08.12.15, 14:42
      ja się dołączam. Robię święta dla całej rodziny-składamy się,ale planuję nie szaleć z jedzeniem,bo to zawsze wielki wydatek.Mamę będę musiała stopować-mam plan co do potraw i innych atrakcji i chcę się go trzymać a Rodzicielka typu "zastaw się a postaw się" (przekazała mi te geny,ale z nimi walczę).Trochę szaleństwa też wpisałam w budżet;-p
      Dwa lata temu sporo wydałam na święta i nie chcę powtórki. Najważniejsze jest jednak dla mnie rozplanowanie pracy tak by się nie narobić jak głupia..wybrałam takie potrawy aby były smaczne,efektowne i w miarę proste w wykonaniu.
      Będzie dobrzesmile
    • squirk Re: W tym roku święta bardzo skromne 08.12.15, 14:50
      korniz napisała:

      > Kto się dołącza?

      Ja, poniekąd, dołączam co roku bo żadnych świąt nie organizujemy. A pomysł popieram, nie będziecie przejedzeni, znudzeni jedzeniem przez kilka dni potraw świątecznych, nic się nie zdąży zepsuć/zmarnować. Dobrze dla zdrowia i dla budżetu.

      --
      Chaotyczna neutralna.
        • squirk Re: W tym roku święta bardzo skromne 09.12.15, 00:44
          korniz napisała:

          > Szczerze nienawidzę kolejek tłumu.Całej tej otoczki ,zniechęcają mnie do świąt.
          > I marzę potem żeby się skończyły i było już po.

          Znam jedną, naprawdę jedną osobę, która szczerze święta lubi. Ozapiernicza się zdrowo przy przygotowaniach ale lubi to i nie żałuje ani chwili.
          Właśnie kupowaliśmy prezenty dla zaprzyjaźnionych maluchów, na szczeście online - zrobiliśmy wprawdzie podejście "na żywo" ale akurat nigdzie nie było niczego sensownego a dotyczącego Elsy z "Frozen" i autek z "Cars", dzięki stosownym bogom za Amazon a i tak łatwo nie było. Jeszcze tylko wór słodyczy i będzie dobrze.
          smile

          --
          Chaotyczna neutralna.
            • squirk Re: W tym roku święta bardzo skromne 09.12.15, 00:55
              magdalaena1977 napisała:

              > squirk napisała:
              >
              > > Znam jedną, naprawdę jedną osobę, która szczerze święta lubi.
              >
              > Ja też lubię - i przygotowania, i kupowanie prezentów, i gotowanie. I samo wigi
              > lijne siedzenie razem przy stole.

              Miałam na myśli znajomość "na żywo" ale miło mi czytać, że i dla Ciebie to radosny czas i sądzę, że tak powinno to wyglądać (tak mi się wydaje bo nie mam doświadczeń w tej kwestii, nie przeżyłam nigdy udanych/miłych świąt, znam je z filmów i książek) smile

              --
              Chaotyczna neutralna.
              • squirk Re: W tym roku święta bardzo skromne 09.12.15, 01:20
                squirk napisała:

                nie przeżyłam nigdy udanych/miłych świąt, znam je z film
                > ów i książek) smile

                PS. Żeby nie było - nie narzekam absolutnie, przepadam za końcem roku ale z powodów innych, niż część (w teorii pewnie większość) ludzi smile

                --
                Chaotyczna neutralna.
        • solejrolia Re: W tym roku święta bardzo skromne 09.12.15, 11:40
          korniz napisała:

          > Szczerze nienawidzę kolejek tłumu.Całej tej otoczki ,zniechęcają mnie do świąt.
          > I marzę potem żeby się skończyły i było już po.

          To zacznij przygotowania odpowiednio wcześniej, jak zostawisz wszystko na dzień przed Wigilią, to ja się nie dziwię.
          --
          Ile rzeczy należy mieć w d...e, to się w głowie nie mieści!
          • kamunyak Re: W tym roku święta bardzo skromne 09.12.15, 15:39
            a tak a'propos, to kiedy zaczynasz?
            bo ja, generalnie, nienawidzę gotowania ale święta to jest jedyny czas, kiedy gotowac lubię.
            Tylko, szczerze mówiac, to tez chyba z organizacja nie za bardzo. Chce żeby wszystko było świeże (w miarę) więc np. pierogi robie w wigilie. Tylko pierogi, resztę wcześniej.
            Ale moze dałoby sie usprawnić?
            Przy czym ciasta kupuje bo absolutnie mi to nie wychodzi.
            Rzecz jasna, wedliny tez kupuje bo w mieście to wędzarnia raczej nie moze funkcjonowac.
            • solejrolia Re: W tym roku święta bardzo skromne 09.12.15, 18:48
              W ubiegły wekend gotowaliśmy bigos.
              Teraz, jak wspomniałam, peklujemy już mięso na wędliny- wędlin, więc kupować nie będę. Ale gdybym musiała, to na 2 dni przed świętami, i część wzięłabym świeżej, a część w hermetycznym opakowaniu. I jeśli kopować musiałabym to wziełabym w całości niewielką szynkę, i jakąś dobrze wysuszoną kiełbasę- jałowcowa, myśliwska itp. Takie kupne wędliny u nas cieszą sie powodzeniem.
              (a dlaczego hermetycznie zamknięta-w razie gdybyśmy mieli nie zjeść od razu, to moze poleżeć ten tydzien dłużej w lodówce).
              ryby juz mam kupione. owoce i słodycze-również.
              pierogi zrobię, byc moze , w najbliższy wekend. i do zamrażarki. My i tak jemy odsmazone, wiec nie ma problemu.
              To jest to, co mogę przygotować wczesniej.A dzień przed wigilią muszę mieć wszystko kupione.I w ten dzień postaram się zrobić jak najwięcej, zwłaszcza takich brudnych prac, typu: gotowanie i mielenie maku, gotowanie i krojenie grzybów na zupę, przygotowanie warzyw do ryby po grecku , usmażenie ryby do "po grecku" itp itp.
              A w wigilię- nie mam juz tak dużo do roboty w kuchni, bo przygotowuję wszystko to, co musi być świeże- zupa, makiełki (kluski z makiem), dokańczam poszczególne potrawy, dokańczam ciasta, i takie tam wink
              I w wigilię również podszykowuję sobie to, co będziemy jeść podczas świąt, np. marynuję mięso.
              Tak mniej więcej to wygląda.
              --
              Ile rzeczy należy mieć w d...e, to się w głowie nie mieści!
    • furtive_kitten Re: W tym roku święta bardzo skromne 08.12.15, 22:14
      Na święta robimy sobie wspólny prezent w postaci wyjazdu do niezbyt ciepłych krajów, jak zwykle. Na Gwiazdkę wymienimy się uciesznymi/użytecznymi duperelami i udamy się degustować lokalne specjały (taki przynajmniej jest plan, równie dobrze może się skończyć na np. szampanie i fasolce z puszki).
    • solejrolia Re: W tym roku święta bardzo skromne 09.12.15, 11:37
      Ja nie dołączam.

      Nie krytykuję- każdy niech urządza jak uważa, nawet niech sobie dorabia do tego ideologię.
      Ale w tym roku beze mnie.
      Bo ja lubię przygotowania, nie męczy mnie to. I lubię święta. A po latach gdy musiało być skromnie, a nawet bardzo skromnie, przyszedł czas, że mam czas porządnie rozplanować sobie wszystko i zrobić (na zapas), i mam na to pieniądze.
      Oczywiście budżet okresliłam wcześniej, tego się trzymam, ale bez sknerstwa.
      Wszystko po to, by było po prostu ŚWIĄTECZNIE. Bez przesady, i bez postaw się i zastaw się, ale jednak ma być świątecznie.
      Dlatego z rozsądku nie ograniczam się, a planuję i rozkładam przygotowania w czasie.
      Poza tym, ja na co dzień zawsze gotuję więcej, nie wiem z jakiego powodu miałabym z okazji swiąt przygotować jedzenia na styk. W moim wykonaniu byłaby to głupota. I jak nawet jedzenia będzie więcej niż realnie potrzeba, to nie szkodzi, naprawdę nie szkodzi. Bo mam gdzie przechować, potrafimy zarządzać, tym czym dysponujemy (resztki z wigilii dojemy na któreś śniadanie lub kolację), a do tego mamy zwierzęta- więc jakby się naprawdę miało cos zmarnować, co wątpliwe jest bardzo, to mamy taką menażerię, że mamy kogo obdzielić smile

      Dlatego- już teraz peklujemy mięso- będą własne szynki i balerony, wędzony kurczak, i schab. Będzie tego tyle, zeby starczyło na kilka tygodni.
      (bo wędzarni nie odpalamy raz w tygodniu, tylko niecowink rzadziej).
      Z ryb wczoraj kupiłam pstrąga, w bardzo dobrej cenie, mam w zamrażarce dorsza. Jak trafię coś jeszcze w dobrej cenie- to kupię, ale w zasadzie to powinno już wystarczyć.
      Mogę przygotować rybę w folii, smazoną i/lub rybke po grecku.
      Mam matjasy- moze zrobię sałatkę na wigilię, a jak nie, to będzie na Sylwestra.
      Bigos już nagotowany.
      Pierogi, przypuszczam, ze zrobię jeszcze w ten wekend, i również zamrożę.
      Przed samą kolacją przygotuję zupę grzybową, oraz makaron z makiem- robię niedużo, bo potrawę lubimy wyłącznie na swieżo.
      Kompot.
      W swięta na pewno będę robić jakiś bardziej świąteczny obiad, ale gości sie nie spodziewam, więc nie muszę robic bardzo duzo. Co ugotuję, to jeszcze nie wiem, ale pomysłów mam co najmniej kilka, i na pewno będzie pysznie.
      Na pewno spotkamy się w II dzień na kawie i cieście ze znajomymi.
      A właśnie, z ciast- strucla makowa, lub biszkopt makowy, lub ewentualnie seromak. I jeszcze jakieś jedno ciacho (szarlotka na kruchym cieście? może coś z orzechami? zobaczymy).
      W tym roku nowość- nie upiekę żadnych pierniczków- nikt mojej pracy nie doceniał wink i teraz nikt się nie domaga, i korzystniej wyjdzie upiec muffinki (bo czas, ale też ekonomiczniej- nie ukrywam).
      Owoce- juz mamy, kupione na cały miesiąc- jabłka, skrzynka gruszek, skrzyneczka klementynek, najwyżej dokupimy jabłek (ile by nie było, u nas po prostu schodzą jabłka. każda ilość). Orzechy włoskie, i inne bakalie.
      Słodycze- czekoladki i czekolady- już kupione, są jako dodatek do prezentów.

      A co prezentów.
      Wyprzedaże są cały rok, lub promocje. Nie trzeba czekać na styczeń. (Wczoraj kupiłam ze sporą obniżką kilka bardzo fajnych rzeczy, i książki, i ubrania) To raz.
      U nas wcale nie ma tak, że wszyscy wszystko mają.
      Każdy marzy o czymś specjalnym. A to jest właśnie ten moment, gdy możemy obdarować się czymś ekstra, czymś wyjątkowym.
      ( Na urodziny, czy inne okazje dajemy sobie jakieś upominki, owszem, a na inne okazje wręcz symbolicznie,typu Mikołajki- wyłacznie drobiazg+czekoladka, ale ten wymarzony prezent? ten specjalny?- to właśnie na Gwiazdkę!

      I to własnie jest piękne w Święta.
      Żeby jeszcze w rodzinie atmosfera dopisała, i będzie ekstra po całości.
      smile




      --
      Ile rzeczy należy mieć w d...e, to się w głowie nie mieści!
      • anu_anu Re: W tym roku święta bardzo skromne 11.12.15, 18:13
        Lubię ludzi, lubię Święta. Nawet te przygotowania i sprzątania lubię! Bądź co bądź - kiedyś trzeba je robić. Święta są dla mnie synonimem bliskości i BYCIA RAZEM. Często zapraszam potrzebujących - bo drażni mnie tradycja "nakrycia dla wędrowca" połączona z absolutną niechęcią zaproszenia samotnego sąsiada czy nieszczęśliwej koleżanki.
        Ale nie jest ważne ile osób zasiądzie do stołu! Ważne, aby to byli ludzie nam przyjaźni i serdeczni, z tym samym poczuciem rzeczywistości, piękna, radości. Żeby mieć sobie wiele do powiedzenia, żeby być blisko i żeby czuć tę bliskość i więź. Jedzenie i inne dekoracje same w sobie tego nie dadzą, Święta to coś innego!
        • solejrolia Re: W tym roku święta bardzo skromne 14.12.15, 09:40
          Trzymam nadal wszystko na balkonie (Ipiętro)
          Skoro nadal kwitną mi pelargonie (!) nie obficie, ale to jest fakt i mogę pokazać zdjęcia,
          to i jabłkom i innym owocom nic nie jest i nic nie bedzie. Musiałby przyjść potężny mróz, żebym sprzątnęła teraz balkon, a nie zapowiadają mrozu, więc nadal tam wszystko przechowuję.
          smile

          --
          Ile rzeczy należy mieć w d...e, to się w głowie nie mieści!
    • budzik11 Re: W tym roku święta bardzo skromne 11.12.15, 12:04
      U mnie skromnie jest co rok, bo nie lubię świątecznego szaleństwa. Mierzi mnie to, pamiętam, jak matka już z tydzień przed świętami zaczynała grać męczennicę, bo "się musi nastać przy garach". Kilogramy żarcia, którego potem nikt nie jest w stanie zjeść, i po co? Jedzenie więc będzie skromne, prezenty praktyczne i przemyślane, naprawdę chciane i potrzebne, w domu - bez szalonych porządków, bez "ozdóbek", durnostojek i różnego badziewia porozstawianego i porozwieszanego wszędzie. Ale ja generalnie lubię minimalizm smile

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka