tosi-mama
17.12.15, 19:05
Na naszym wigilijnym stole nie ma pierogów a bułeczki drożdżowe z farszem z borowików, na których wcześniej nagotował się barszcz grzybowy (ot, taka tradycja)
W tym roku spędzamy święta u cioci. Mam zrobić między innymi właśnie barszcz z bułeczkami. Powiem Wam szczerze, że wolałabym ciasto zrobić w domu, u siebie, na swoim terenie. Same wiecie, że ciasto drożdżowe lubi płatać figle. Różnie wtedy reaguję

Poza tym lubię się czuć w kuchni swobodnie, no tak mam. Długo przyzwyczajam się do nowych miejsc.
I teraz moje pytanie. Czy mogę bułeczki przygotować w domu a po przyjeździe do cioci wsadzić je do piekarnika? A może lepiej przetransportować samo ciasto i tam, robić bułeczki? Jazdy samochodem będzie ok 2 godz. Temperatura otoczenia będzie zmieniać się dość często - w domu ciepło, dojście do samochodu zimno, w samochodzie ciepło, dojście do domu zimno i potem znów ciepło. Ryzykowałybyście czy lepiej robić ciasto na miejscu?