Jakiej płyty nie kupować?

13.02.16, 20:41
Czeka mnie kupno nowej indukcji. Miałam do tej pory mastercooka, którego dużą wadą było to, że po włączeniu przedniego pola tylne traciło część mocy - tak samo było po lewej i po prawej stronie, czyli nie był to przypadek. Czyli np. jak włączyłam z przodu pod patelnią, to mi się z tyłu ziemniaki przestawały gotować. Irytujące.

Chętnie skorzystam z Waszego doświadczenia - odradzacie albo doradzacie jakieś marki/modele płyt indukcyjnych?
    • ja.dorcia Re: Jakiej płyty nie kupować? 13.02.16, 23:57
      A nie masz przypadkiem płyty podpiętej pod 230V, zamiast pod 400V? Albo zbyt słabego bezpiecznika? Bo objawy by właśnie o tym świadczyły, że brakowało mocy... i jeżeli faktycznie tak jest, to może się okazać, że każda nowa też tak będzie działać. Na przykład na stronie euro przy każdej płycie masz podaną moc przyłączeniową - to jest suma maksymalnych mocy każdego z pól. Oczywiście, jeżeli tej mocy brakuje, to płyta skądś musi ją sobie "pożyczyć". Owszem, są teraz płyty podłączane pod 230V, ale one również mają określoną minimalną moc przyłączeniową, żeby działały zgodnie z oczekiwaniami. Najpierw więc radzę zadzwonić do dostarczyciela prądu albo poszukać w umowie, jaką masz gwarantowaną moc przyłączeniowa. Może się okazać, że nie trzeba zmieniać płyty, a jedynie podpisać papiery o zwiększenie mocy - o ile w ogóle będzie możliwe technicznie.
    • claratrueba Re: Jakiej płyty nie kupować? 14.02.16, 06:06
      problem utraty części mocy, o którym piszesz to nie jest kwestia płyty a kwestia prądu.
      Oprócz napięcia w sieci- 230 lub 400 V (volt) musisz mieć odpowiednią przydzieloną moc (suma poboru przez wszystkie urządzenia). A do większego przydziału mocy (przydziela Zakład Energetyczny-ta wielkość jest w umowie) musi być odpowiednio "mocniejsza" instalacja elektryczna w budynku.
      Jeśli moc przyłączeniowa dla lokalu jest zbyt mała w stos. do poboru w danym momencie- bezpieczniki powinny rozłączyć instalację. Ale wtedy płyty indukcyjne byłyby w wielu wypadkach bezużyteczne. Więc producenci tak projektują płyty by - jak pisze ja.dorcia- rozkładały pobór na pola kiedy pobór przez płytę przekracza moc przyłączeniową.
      Mam przykład trzech płyt indukcyjnych - u mojej mamy dzieje się to u Ciebie (blok z lat 60-tych, nie ma możliwości zwiększenia przydziału mocy- trzeba by pruć instalację w całym budynku), u mojego syna- blok kilkuletni- wszystko OK ale bez możliwości włączenia funkcji P- Power Boost czyli maksymalny pobór mocy, u mnie w domku jednorodzinnym)- podłączone do 400V (jesli w domu jest 400V czyli "siła" jest i przydzielona większa moc przez ZE) i z oddzielną instalacją dla samej kuchenki- może być Power Boost na wszystkich polach.
      Potrzebna jest Ci porada elektryka, który zapozna się z instalacją i umową z Zakładem Energetycznym.
      Ja mogę Ci tylko poradzić wybór płyty innej niż czarna- nie widać smug od ścierki, nie widać zarysowań.
      • tol8 Re: Jakiej płyty nie kupować? 18.02.16, 16:37
        U nas też elektryk o tym opowiadał. Co więcej, podłączył wszystko tak, że gdy chodzą wszystkie palniki- czyli 6,3 kW, to rozdzielił pobór mocy na 3 fazy i Tauron widzi pobór o 1/3 mniejszy.
        Do dziś nie rozumiem o co chodzi.
        • allegropajew Re: Jakiej płyty nie kupować? 11.03.16, 21:06
          Ot sztuczka z "rezonansem", można oszukać licznik, który widzi dowolnie mało, a bierzesz dowolnie dużo. Ale do tego potrzeba specjalnego układu elektrycznego i nie muszę chyba dodawać, że jest to przez prawo traktowane nawet gorzej od zwykłej kradzieży, bo dowalają ci i karę administracyjną i proces karny.
          A jak się coś sfajczy, to nie ma zmiłuj, bo żadne OC tego nie obejmuje.

          W sieciach nieseparowanych pobór prądu międzyfazowego MUSI odbywać się z bardzo niewielkim przesunięciem względnym faz.

          Gościula
    • marikooo Re: Jakiej płyty nie kupować? 14.02.16, 07:38
      Bardzo Wam dziękuję, w ogóle nie wpadłam na to, że to może być problem z przydziałem mocy! Jesteście nieocenione! kiss
      • hbinko Re: Jakiej płyty nie kupować? 14.02.16, 08:59
        Witam, ja z innej beczki, na pewno nie kupuj takiej, która ma pokrętła na płycie, masakra z myciem.pozdrawiam
        • marikooo Re: Jakiej płyty nie kupować? 14.02.16, 09:33
          Czyli bez pokręteł i nie czarna. Do tej pory miałam srebrną, czy na białej też nie widać smug?
          • claratrueba Re: Jakiej płyty nie kupować? 14.02.16, 09:45
            Nie widać. Nawet moja ciotka-pedantka nie widzi a ona widzi wszystko a nawet więcej.
    • iygreek Re: Jakiej płyty nie kupować? 12.03.16, 09:11
      Jeszcze jedna rada: Sprawdz jaką minimalną średnicę garnka "wykrywa" płyta. Ja mam płytę Samsunga i swój (kiedyś) ulubiony 1,5 litrowy rondolek, który ma średnicę podstawy (tak na oko) około 13 cm, grube metalowe dno i niestety moja płyta raz ten garnek wykrywa, a raz nie i jest to maksymalnie wkurzające, gdyż najczęściej dobrze wykrywa rondelek jak jest zimna, więc coś tam do niego wstawiam, potem kładę inny garnek / patelnie itp. i nieopatrznie przesuwam swój rondelek..i się zaczyna, płyta nie jest w stanie go wykryć.... i muszę przelewać wszystko do większego garnka.. MASAKRA !!
    • dziadzio Re: Jakiej płyty nie kupować? 12.03.16, 18:54
      Szanowne Panie, Wy tak na serio? czy tez żartujecie z biednej marikooo??
      Mieszacie moc z napięciem, wysnuwacie wnioski rodem z komisji smoleńskiej Macierewicza, a do szkoły wrócić i uważać na lekcjach fizyki.
      Przechodząc do sedna, jedyne co mi przychodzi na myśl, to że ten kto podłączał płytę (niech zgadnę w instalacji 230V) podłączył ja szeregowo, a nie równolegle jak powinien. Stąd włączenie kolejnego grzejnika powodowało podział mocy. Poszczególny segment grzejny (2 grzejniki) jest przystosowany do 230V, czy zasilisz dwa segmenty z jednej fazy czy z dwóch to już Twoje widzimisię - aby tylko wytrzymał bezpiecznik i jeśli to budynek z norm PRL (aluminiowe przewody) instalacja elektryczna. U mnie AMICA chodzi na jednej fazie i grzeje normalne.
      PS do tol8, jasne 1/3 mniej na każdej fazie, fazy są 3 co razem daje 3*1/3=1 czyli to co zużywasz. Fizyki nie oszukasz....
      Pozdrawiam
      • ja.dorcia Re: Jakiej płyty nie kupować? 14.03.16, 22:31
        Nie, nie mieszamy, ale skoro potrzebujesz wszytskiego tak łopatologicznie, to proszę:
        1) tzw moc, to takie nieco większe gniazdko umożliwiające podpięcie rzeczy, które zazwyczaj posiadają nieco większą moc liczoną w kW, niż klasyczne przedmioty posiadane w domach - ich moc liczy się w W
        2) jeżeli instalacja posiada takowe gniazdko, posiada minimum 3 fazy i ma określoną minimalną ilość A, które musi spełnić bezpiecznik na instalacji głównej
        3) jeżeli bezpiecznik będzie za mocny w stosunku do wydajności instalacji, instalacja się sfajczy, stąd zazwyczaj biorą się problemy
        4) A = W/V, stąd prosty wniosek, że jeżeli na jednej linii instalacji domowej jest bezpiecznik np 8A, to przeciętna "wydajność" instalacji na tej linii umożliwi podpięcie urządzen o jednoczesnym poborze mocy max 1840W, czyli 1,8 kW
        5) jeżeli moc płyty grzewczej wynosi umownie 8,0 kW (w konfiguracji na poszczególnych polach 3+3+1,5+1,5) , to na linii 1,8kw z pełną mocą może działać jednicześnie jedno pole 1,5kW, ale każde włączenie kolejnego pola (załóżmy moc startową (tzn na najnizszym biegu) 350W spowoduje spadek mocy już aktywnego pola
        6) zmostkowanie pływy na dwit linie zwiększy maksymalną moc płyty, ale wciąz będzie wymagało większego bezpiecznika do działania płyty z większą wydajnością
        7) zwiększenie bezpiecznika może się wiązać z zapotrzebowaniem na większy przydział mocy - np w moim ZE można wnioskować o przydział 3kW (gwarantowany) lub 13kW (jeżeli jest możliwość techniczna)
        8) i na koniec - nie zawsze da się coś podłączyć równolegle. Znam przypadki, gdy na całe mieszkanie przypada tylko jedna linia z bezpiecznikiem 6A - bloki z przełomu lat 40 i 50. Możesz sobie wówczas podłączać równolegle co tylko chcesz, byle tylko te 6A wystarczyło, bo inaczej pozbawisz prądu 1/3 bloku.
Pełna wersja