blender, czy rozdrabniacz?

21.02.16, 18:02
Potrzebne mi jakieś ustrojstwo do: pesto, innych sosów, rozdrabniania orzechów, czekolady, lodu itp. Najlepiej nieduże, żeby nie zajmowało wiele miejsca i wygodne w użyciu.
Znalazłam taki rozdrabniacz Amica: www.ceneo.pl/28139036#mh=f7K7EO7x78005amicayAQn5HLerx3xKK3_ui0DtSEkyhOQpTqyFlJjOsGyvNbKBx0oeN9-MGoG5mEMcA5gL86xtYfmceqXGM3sBSEJDOmZjMfF9eGn8NhpjywyRrXAVH_3Eqy6OiVTiuFeoL3tRoW23ISOyGBt1RTkcjSKJ6K6QNRJcwn3ReUCng3HaaEVa7yL6204B0merhs9_Ggs0
Tylko, czy on da radę wykonać te czynności?
Czy lepszy jednak klasyczny blender kielichowy? Jak myślicie?
    • kasiak37 Re: blender, czy rozdrabniacz? 21.02.16, 19:16
      Kup dobry blender reczny z odpowiednio duza moca.600 i powyzej bedzie ok i do lodu i orzechow.
      • eilian Re: blender, czy rozdrabniacz? 22.02.16, 20:14
        Chodzi Ci o taką żyrafę? Mam taki Browna, do sosów jeszcze ujdzie, ale rozdrabniania orzechów tym to jakoś nie widzę, ani lodu, ani czekolady.
        • autumna Re: blender, czy rozdrabniacz? 22.02.16, 21:48
          Braun miał taką serię Multiquick - nie wiem, czy nadal dostępną - blender żyrafa plus różne przystawki:
          www.braunhousehold.com/pl-pl/produkty/przygotowywanie-posilkow/blendery-reczne#
          Posieka orzechy, czekoladę, twardy ser typu parmezan itp.
          Do lodu był jakiś specjalny rozdrabniacz, chyba z metalowym pojemnikiem.
          • eilian Re: blender, czy rozdrabniacz? 22.02.16, 22:22
            Taki właśnie mam, tzn. została mi z niego tylko żyrafa, ten stojący blender się zepsuł (był plastikowy i szczerze mówiąc twardszym rzeczom z trudem dawał radę, zajechałam go chyba na czekoladzie właśnie). Ubijaczka do piany też się zepsuła.
            • autumna Re: blender, czy rozdrabniacz? 23.02.16, 10:38
              > ten stojący blender się zepsuł

              A co ci się w nim właściwie zepsuło? Moje przystawki, odpukać, jeszcze żyją. A w razie czego wszystkie części można dokupić oddzielnie - np. sam pojemnik, nożyk, pokrywę, w którą wtyka się napęd itp.
              • tweety8 Re: blender, czy rozdrabniacz? 23.02.16, 22:08
                Ja mam podobnie jak eilian. Też mam do żyrafy (ale Philipsa) dwa pojemniki rozdrabniające. Ale szybko zaczęły szwankować. Zidentyfikowałam problem (pokrywa) i już chciałam zakupić, ale zaczęłam czytać na necie. Bo nie używałam tego dużo i niemożliwe, żeby tak szybko padło. Wyczytałam, że ten model tak ma i wymiana nic nie da sad Dlatego też właśnie szukam alternatywy.
        • kasiak37 Re: blender, czy rozdrabniacz? 24.02.16, 16:29
          Mowie o mocy 600 W i powyzej. Nie mam problemow ani z lodem ani z orzechami.
    • aneczkai1 Re: blender, czy rozdrabniacz? 22.02.16, 19:08
      Miałam już kilka robotów, blenderów ręcznych, mikserów itp. Obecnie mam 2. Jeden to blender ręczny tzw żyrafa z pojemnikiem 0,7 litra - używam go głównie do miksowania sosów i zup w garnku (w sumie po to go kupiłam,aby było mniej mycia ), do majonezu który robię od razu w pojemniku w którym przechowuję. W pojemniku miksuję małe porcje składników. Drugi to kombajn z 3 pojemnikami w tym blender kielichowy, robię nim cukier puder (nie wychodzi tak miałki jak ze sklepu ale dla mnie jest ok), bułkę tartą, miksuję ziemniaki na placki i kluski ziemniaczane, orzechy i twarde herbatniki.
      Moim zdaniem to na co powinnaś zwrócić uwagę to ostrza, w tym rozdrabniaczu widzę 2 w blenderze kielichowym ja mam 4 i wszystko jest dokładniej i szybciej rozdrobnione.
    • tweety8 Re: blender, czy rozdrabniacz? 22.02.16, 20:43
      Jeśli można to podłączę się do pytania smile
      Podobnie jak eilian potrzebne mi coś do rozdrabniania, poza powyższymi potrawami zależy mi bardzo na pastach mięsnych i na czymś co zmieli surowe mięso. Posiadam już blender ręczny, ale do końca sprawdza się przy obróbce mięsa i rozdrabnianiu. Możecie coś doradzić?
      • eilian Re: blender, czy rozdrabniacz? 22.02.16, 22:27
        do mięsa to chyba tylko maszynka niestety. Kiedyś używałam wspomnianego wyżej Brauna do cięcia mięsa (bo to szatkuje, ale nie mieli oczywiście) i wychodziło tak sobie. Ja mam jeszcze Bosch MUM i do tego mam przystawkę z maszynką do mielenia właśnie. Sprawdza się, także mogę polecić.
        Do niego miałam też blender kielichowy, ale mi się stłukł a nowy kosztuje prawie dwie stówy, dlatego szukam jakiejś alternatywy.
        p.s.
        kurczę, wychodzi, że sporo już tego sprzętu zniszczyłamsad.
        • tweety8 Re: blender, czy rozdrabniacz? 23.02.16, 22:09
          Czyli w myśl zasady "jak jest do wszystkiego to jest do niczego" trzeba zakupić osobno rozdrabniacz i maszynkę do mięsa wink
          • autumna Re: blender, czy rozdrabniacz? 24.02.16, 10:18
            Ja mięcho na pulpety mielę w rozdrabniaczu, ale ono będzie miało strukturę jednak inną niż z maszynki. Bardziej mazistą, zdaje mi się. Kwestia gustu, mnie nie przeszkadza. No i jak chcesz przerobić większą ilość, to na raty, bo dużo do pojemnika nie wlezie.
            • tweety8 Re: blender, czy rozdrabniacz? 24.02.16, 22:32
              Dzięki za odpowiedź, to w takim razie zacznę od porządnego rozdrabniacza i wypróbuję. Jak mi nie będzie pasować najwyżej dokupię maszynkę smile
Pełna wersja