Dodaj do ulubionych

Niepełnosprawny kierowca a przepisy. Bardzo pilne!

07.05.18, 15:57
Mam sąsiada, to Polak, który przyjechał z Ukrainy. Nie ma prawej dłoni, natomiast ma prawo jazdy (zrobione jeszcze przed utratą dłoni). Kupił sobie autko i ma protezę, która pozwala mu zmieniać biegi. Jeździ naprawdę ostrożnie i spokojnie, w końcu wie, że musi bardziej uważać.
Ostatno zatrzymała go policja i powiedzieli, że MUSI mieć automatyczną skrzynię biegów.
Dla chłopaka to tragedia, bo nie ma kasy na takie auto a z drugiej strony - jest mu ono potrzebne. Na Ukrainie jeździł z tą protezą i nie miał problemów.
Możecie podpowiedzieć - gdzie szukać jakiś regulacji na ten temat? Bo nawet nie wiem od czego zacząć sad
Obserwuj wątek
    • anka-ania Re: Niepełnosprawny kierowca a przepisy. Bardzo p 08.05.18, 11:20
      Ustawa o kierujących pojazdami - art. 3 ust. 3:
      "Osoba niepełnosprawna pod względem fizycznym może być kierującym,
      jeżeli uzyskała orzeczenie lekarskie o braku przeciwwskazań zdrowotnych do
      kierowania pojazdem."
      Zadzwoniłabym do wydziału urzędu (starostwa) wydającego prawa jazdy i dopytała, jaki jest sposób postępowania w przypadku kierowcy, który stal się niepełnosprawny.
    • issa-a Re: Niepełnosprawny kierowca a przepisy. Bardzo p 09.06.18, 16:28
      no ale, przepraszam, najbardziej liczy sie chyba bezpieczeństwo. Sąsiada i innych uzytkownikow drogi.
      Ja mam kolege, od chyba lat 40. I on nie ma cześci nogi, od urodzenia, ma proteze. Normalnie pracuje, prowadzi samochod "od zawsze". Tyle, ze on ma/miał samochod dostosowany do niepełnosprawnosci. Czyli np. sprzegło przy kierownicy.
      "Twój" chłopak musi miec samochod przystosowany do niepełnosprawnosci. Bo kiedys moze wyniknac jakas nieprzewidywalna sytuacja na drodze i jego ostroznosc na nic sie zda, moze kogos zabic.
      Moze spróbuj z innej strony? czyli zbiorka na samochod z automatyczna skrzynią? dofinansowanie? itd itp
      chociaz po ostatnich "deklaracjach" rzadzących to raczej nie spodziewałaby sie wspomozenia dla niepełnosprawnych, raczej jakas prywatna zbiorka, moze wśród sąsiadow? także z okolicy? w końcu ile moze kosztowac uzywany samochod?
      Od czego zacząć? no, najlepiej to isc tam gdzie wydają prawo jazdy. Czyli Wydzial Komunikacji.
      A poza tym wyszukiwarka podpowiada
      - Prawa jazdy nie stracisz - teoretycznie policjant czy urzędnik wydziału komunikacji powinien Ci je zatrzymać - jednak o tym nie wiedzą. Miałem kontrole policuyjne, wymieniałem prawko i tylko raz miałem próbę jego zatrzymania od której odstąpiono po moim pytaniu o podstawę prawną. Jeżeli jednak prawko Ci zatrzymają to przeprowadzając badanie lekarskie - odzyskasz je z wbitym kodem (np. oznaczającym konieczność prowadzenia oprzyrządowanego pojazdu). koszt badania płacisz Ty.
      albo
      - 30 lat temu również straciłem prawą rękę z częścią barkową obojczyka. Był to wypadek w pracy. Na ówczesnej komisji bez gadania dali mi I grupę inwalidzką i 100% utraty zdrowia! Od razu po wypadku zacząłem jeżdzić samochodem, najpierw syrenką, potem były 2 maluchy, teraz seicento. Za komuny kilka razy zdarzyło mi się, że milicjant przy zatrzymaniu twierdził, że nie powinienem prowadzic normalnego auta, ale teraz juz tego nie ma. Nie są potrzebne mi żadne przeróbki, wystarczy gałka i kilka udogodnień jak stacyjka z lewej strony, przełącznik świateł na lewą noge.Policjanci nie mają zadnych zastrzeżeń. W Powiatowym Zespole d/s orzekania o niepełnosprawnosci mam stopień umiarkowany i kartę parkingową.
          • minniemouse Re: Niepełnosprawny kierowca a przepisy. Bardzo p 14.06.18, 22:34
            Bo w Polsce trzeba walczyc ze zlym mysleniem i glupimi przepisami - od tego trzeba zaczac.
            a w tej Hameryce - coz takie sa fakty. podaje przyklad jak brak i obu rak a nawet nie calkiem rowne nogi nie stanowi zagrozenia na drodze w prowadzeniu samochodu.
            ale myslenie iz brak kawalka reki, do tego z proteza, jest podstawa aby zazadac od normalnie jezdzacego czlowieka przesiadniecia sie na automat - jest zagrozeniem. dla praw czlowieka.

            Minnie
            • issa-a Re: Niepełnosprawny kierowca a przepisy. Bardzo p 15.06.18, 01:12
              >ale myslenie iz brak kawalka reki, do tego z proteza, jest podstawa aby zazadac od normalnie jezdzacego czlowieka >przesiadniecia sie na automat - jest zagrozeniem. dla praw czlowieka.

              podstawą powinno być bezpieczeństwo innych uztkownikow drogi.
              Malo mnie obchodzi samopoczucie niepełnosprawnego, jesli jest on potencjalnym zabojcą moich dzieci czy męza.
              Nie wiem czy zdajesz sobie sprawę, minnie, ale proteza pozbawia jego właściciela całkowicie czucia w tejże konczynie. To tak, jakbys zamiast dłoni miała np. widelec. Wlóz sobie widelec do dłoni i spróbuj prowadzić samochod.
              Akurat w doopie mam poprawnosc polityczna, jeśli zycie moga stracic moi bliscy.
              Tak sie składa, ze, poza przykladem wcześniej, moj mąż ma jedną dłoń niemal całkowicie niesprawną (bez czucia), po wypadku motocyklowym w wieku studenckim. I owszem, prowadzi samochod ale zarówno on, jak i ja, mamy swiadomosc, ze jego dłon jest z minimalnym czuciem i niemal całkowicie niesprawna. Maż jeździ baaaardzo ostrożnie, prawo jazdy mial zreszta juz przed wypadkiem. Ale żadne z nas je zamierza udawać, ze jest on (maz) pełnosprawnym uczestnikiem drogi, bo nie jest. A z wiekiem jego niepełnosprawność (dłoni) powieksza się, jakies przykurcze, bolesnosć.
              Tak, ze...mozna udawać, ze "brak kawałka ręki" jest ok, ale nie zmienia to faktu, że NIE JEST a niepełnosprawny stanowi zagrożenie dla innych uzytkownikow drogi, w skrajnych przypadkach . Nie podczas normalnej jazdy ale wtedy, kiedy trzeba zareagować natychmiast bo na drodze cos sie dzieje. Niepełnosprawny moze nie zaregowac odpowiedno szybko i moze doprowadzic do czyjeś śmierci, byc może twojej...? i co ty na to?
              • issa-a Re: Niepełnosprawny kierowca a przepisy. Bardzo p 15.06.18, 01:31
                ps.
                ja nawet rozumiem, że jak mieszka sie w "hameryce' (jesli w ogole...) i ma się średnie kontakty z tubylcami, to pozostaje funkcjonowanie na polskich forach...
                ale jednak...Polska dosyc zmienila sie od czasu kiedy ty stad wyjechalaś, a na pewno ze swojej wsi, i moze wiekszość z nas nie przebywa w "hameryce" (ktorej zresztą nie wielbie szczególnie) to jednak Polska stanowi jedną calość z Europa zachodnia i wielu obywateli RP swobodnie podrozuje od Polski po Portugalię. Nie tylko turystycznie, takze zawodowo i takze rodzinnie - bo wielu Polakow mieszka w UE.
                Tak, ze pora chyba zweryfikowac swoje widzenie Polski, jako kraju zaściankowego, zapatrzonego "hameryke", naprawdę...nie ma czym sie podniecać z ta "hameryką"...szczególnie teraz, pod Trumpem...niedlugo okaże się, ze UE jest znosniejsza do życia niz zidiociała trumpowska USA
              • minniemouse Re: Niepełnosprawny kierowca a przepisy. Bardzo p 15.06.18, 01:58
                Tu nie chodzi o poprawnosc polityczna a o fakty. A fakty sa takie ze ty, Issa, nie masz zielonego pojecia co moze, co odzczuwa osoba z proteza/widelcem zamiast reki (albo osoba bez rak w ogole) i zamiast tego irracjonalnie histeryzujesz na zapas on-na-pewno-mnie-rozjedzie-bo-nie-ma czucia-w-rece! - to i tylko to sobie wbilas w mozg i nic poza tym do ciebie wiecej nie dociera. tymczasem, jak ow Ukrainiec, niep. z czasem doskonale dostosowuja sie do swojej niep, a zwlascza ci urodzeni z tym.
                Byc moze przy takim mysleniu i twoj maz, jak widze, zamiast rozgladac sie za coraz lepszymi rozwiazaniami dla JEGO problemu, ulega ogolnej histerii i boi sie uwierzyc ze wcale NIE JEST wiekszym zagrozeniem niz jakikolwiek beznadziejny kiepski kierowca z dwiema sprawnymi rekami.
                zastanow sie kobieto, jak twoj maz ma rozwijac swoje umiejetnosci kierowcy jak mu sie siedzi na karku i przypomina "jestes zagrozeniem jestes zagrozeniem"? - a ty pierwsza to robisz?
                - nikt w takich warunkach nie moze sie rozwijac! i to nie jest jego wina a kazdego pelnosprawnego ktory zamiast pomoc takiej osobie pozbyc sie poczucia bycia kims drugiej kategorii i skupic na rozwijaniu sprawnosci w inny sposob, wbija mu do glowy ze "on nie moze"! wiec nic dziwnego ze nie moze!! a w AMERYCE wszyscy wszystko moga a co ciekawsze jakos wypadkow nie maja, bo uwaga skupiona jest na doskonalenie wyposazenia auta, sprzetu pomocniczego i doskonalenie wlasnych umiejetnosci.
                Jesli chodzi o twojego meza Issa to nie napisalas czy maz ma proteze, czy chodzi na jakies rehabilitacje, czy ma wspomagajacy sprzet wiec trudno mi powiedziec w jakim stopniu wspomaga sobie jazde ale jesli jezdzi z taka niedowladna reka "bo tak ma i na tym koniec" to rzeczywscie nie jest to najlepszy pomysl. powienien maksymalnie ulatwiac sobie prowadzenie samochodu.
                zobacz jak ci ludzie prowadza samochod bez dloni
                www.youtube.com/watch?v=3Y4mJlya4LE
                ta ma jedna reke i pomaga sobie nogami
                www.youtube.com/watch?v=GVq_G0v9CjU

                zrozum Issa niepelnopsrawni potrafia inaczej niz pełnosprawni. NIE NIE boje sie twojego meza ani innego bezrekiego kierowcy na drodze boje sie takich kierowcow
                www.youtube.com/watch?v=UBrfkstA5yk

                ktorzy na pewno maja i dwie rece i dwie nogi - tylko mozgu brak.

                Minnie

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka