Dodaj do ulubionych

Mycie okien.

06.09.19, 20:31
Teraz mieszkam w bloku, do mysia mam 4 okna z balkonowym. W przyszłości będzie zmiana i okien będzie około 12 w tym dwa duże. Jak to ogarniać? Jak sobie radzicie, dzielicie na kolejne dni, weekendy, myjecie wszystkie po kolei. Nie chodzi mi o sytuacje gdy ktoś pomaga. Mnie nikt pomagał nie będzie. Da się to ogarnąć?
Obserwuj wątek
    • kaga9 Re: Mycie okien. 06.09.19, 21:05
      Hm, połączenie gratulacji ze współczuciem 😉 Myślę, że ogarnąć się da, tylko pytanie, jakim kosztem. Zależy też, co rozumiesz przez mycie okien, serio - pracowałam kiedyś z babką, właścicielką domu, ona miała okien bodajże 36, oczywiście różnej wielkości, część w dachu. Nie wynajmowala nikogo do mycia, ale otwarcie mówiła, że nie pierniczy się z wodą ze środkiem myjącym, zmywaniem czystą wodą i na końcu płynem do szyb (ja tak właśnie myję), tylko przeciera wszystko, łącznie z ramami, płynem do szyb. Plus do tego - firanki, zasłony, rolety, żaluzje, czyszczenie, wieszanie - to też wydłuża czas tak zwanego mycia okien. Ciekawa jestem, co Ci wyjdzie 😀
        • kaga9 Re: Mycie okien. 06.09.19, 21:29
          Weź jeszcze pod uwagę swoją wydolność. Moja mama, będąc 40+, myla okno w kuchni, małym pokoju i balkonowe w wersji starej, drewnianej, rozkrecanej w jeden dzień. Ja myję plastikowe balkonowe i mam dość 😉
          • irenazu Re: Mycie okien. 07.09.19, 08:52
            Mam 8 dużych okien plus 2 drzwi balkonowych, przedtem mył je mąż, niestety, choroba na razie go wykluczyła więc robię to sama. Dzielę to zazwyczaj na dwa dni. Z tym, że za bardzo się nie przejmuję, zauważyłam, że po deszczu i tak pozostają ślady więc po co się zbytnio wysilać. Plastik myję wodą z płynem do mycia naczyń, płuczę i wycieram do sucha, szyby myję mikrofibrą zmoczoną czystą wodą i wycieram do sucha inną ścierką z mikrofibry. Mnie to wystarczy. Może nie są kryształowo lśniące i czasami pojawią się smugi. Ale światła do domu wpada wystarczająca ilość.
              • anirat Re: Mycie okien. 07.09.19, 13:39
                Ja też nie wycieram ram do sucha, chyba, że coś mi się tak nie podoba, np. czasem widzę jakąś smugę na ramie to przetrę, ale nie jest to rutyną. Szyby jednak myję potem jeszcze płynem do szyb i poleruję do sucha. Wiem, że w jeden dzień to nie ma opcji. Myślałam, że ktoś używa jakiś myjek czy coś podobnego, co się sprawdza. Wiem, że znajoma używa takiej myjki parowej do okien, ale to tylko szyby, ramy i tak trzeba myć klasycznie. W nowych domach ludzie poszaleli na punkcie przeszkleń, czasem są to całe ściany. Ja aż tak dużo nie planuję, ale jednak 3 razy więcej powierzchni do mycia sad
    • kubona Re: Mycie okien. 07.09.19, 18:03
      da się. Mam 16 okien w domu. Ramy myję płynem do okien lub tym co mam pod ręka. szyby traktuję Karcherem. jak mam dobry dzień to ogarniam w kilka godzin. kiedy myłam ręcznie, też ogarniałam w jeden dzień. tylko ręce bardziej bolały
    • chynia Re: Mycie okien. 07.09.19, 19:08
      Mam duży dom-balkonowych mam 4,dużych 13,mniejszych jak w łazienkach ,kotłowni,korytarzu-7 +2 dachowe.Mycie to pestka,ale strasznie nie lubię sciągania z parapetów kwiatów,mycia ich, bo to mi zabiera dużo czasu. Z samym myciem nie mam problemu : myję ramy (nie wycieram do sucha) potem szyby.Ostatnio mi syn kupił Karchera i pracę usprawniło.Trzeba wybrać jeszcze odpowiednią pogodę, bo to dużo daje( nie wiem czym to jest spowodowane,ale nieraz myje się szybko bez smug, a innym razem wszystko się paćka i trzeba szlifować i szlifować. W jednym dniu wszystkiego nie ogarnę, ale lecę jak automat najpierw same okna ,w drugim dniu same drzwi, potem lampy.Nie robię tego zbyt często tak 6 razy w roku.
      • autumna Re: Mycie okien. 08.09.19, 08:44
        chynia napisała:

        > rchera i pracę usprawniło.Trzeba wybrać jeszcze odpowiednią pogodę, bo to dużo
        > daje( nie wiem czym to jest spowodowane,ale nieraz myje się szybko bez smug, a
        > innym razem wszystko się paćka i trzeba szlifować i szlifować.

        Obstawiam jako korzystną dużą wilgotność powietrza i nie za wysoką temperaturę. Tak żeby brud rozmazany pierwszymi pociągnięciami myjki nie zasychał ekspresowo z powrotem.
    • mocno.zdziwiona Re: Mycie okien. 09.09.19, 16:32
      Ja oszczędzam na panią do okien. Serio, przychodzi raz na jakiś czas, a ja potem o nie dbam, przetrę jakąś plamkę, zaciek czy coś, ale kolejne mycie zostawiam jej. Wcześniej różnie bywało, miewałam mocno brudne okna, bawiłam się z karcherem i ze zwykłym wężem ogrodowym, robiłam raczej mało dokładnie.
      • b-b1 Re: Mycie okien. 10.09.19, 09:26
        Mam myjkę karchera i zachwyciłam się nią na początku, jednak zauważyłam, że szybciej i dokładniej myję szyby używając dwóch ściereczek z mikrofibry(+bardzo ciepła woda, zero jakiegokolwiek płynu). Jedną myję, drugą wycieram...przy czym ściereczka do wycierania jest specyficzna-przetestowałam kilka i najgenialniejsza jest z Jana Niezbędnego (niebieska)do szyb i luster. Mam ich kilka i używam tylko do wycierania na sucho -zero smug, zacieków, szyba aż piszczy.
    • anu_anu Re: Mycie okien. 15.09.19, 16:37
      Mam 28 okien: 2 w połaci dachu, 14 normalnych, 12 małych. Okna myję dwa razy w roku (na święta), zawsze wszystkie jednego dnia. Jeżeli zimą jest podła pogoda - to NIE myję, jakoś NIGDY się świat od tego nie zawalił.
      Okna plastikowe, na żadnym nie ma firanek ani zasłon. W domu mieszka 5 osób, mało się brudzi. A ja jestem starszą panią, koło sześćdziesiątki wink
      • anirat Re: Mycie okien. 15.09.19, 20:46
        Bardzo dużo tych okien, Ja też myję 2-3 razy w roku, Niestety to jest niezbędne minimum, zazwyczaj razem z myciem okien robię gruntowne sprzątanie i zajmuje mi to sporo czasu, Chyba nie dałabym rady umyć 28 sztuk w jeden dzień. Także chylę czoła.
    • pompompom Re: Mycie okien. 13.10.19, 01:06
      Ja mam takie wyobrażenie, że w bloku w mieście okna brudzą się inaczej niż w domku pod miastem (chyba, że mieszkamy przy ruchliwej jezdni). Sama mieszkam w bloku i to co osiada na ramach i szybach to czarne, tłuste paskudztwo. Umycie tych 4 ram z oknem balkonowym na czele to dla mnie koszmar. Natomiast szyby ostatnio ogarniam odkurzaczem do szyb niemieckiej firmy na L. Kupiłam bezpośrednio na stronie producenta (polska wersja) zestaw powiększony o myjkę z mikrofibry i krótki, ale poręczny drążek (można go wykorzystać zarówno do myjki, jak i odkurzacza albo do innych akcesoriów z systemem click). Przy okazji dostałam zniżkę na kod promocyjny z reklamy wyświetlonej na gazeta.pl i całość wyniosła mnie mniej niż ceny oferowane w marketach. Hmm wyszła reklama xD, ale tak było. To był strzał w 10! Używam tego nie tylko do mycia okien (szyb), ale też kafelków, gładkich powierzchni szaf i szafek z materiałów, które można myć wodą. Odkurzacz zbiera wodę, szyba sucha i bez smug, a myjka z mikrofibry znakomicie myje szybę z brudu. Marzę, żeby ktoś wymyślił urządzenie do mycia ram. Np. takie z miękką szczoteczką, która nie rysuje powierzchni, a pracuje na zasadzie elektrycznej szczoteczki do zębów. Potem zmienia się ją na ssawkę, która osuszy ramy.
      • smutas13 Re: Mycie okien. 07.11.19, 08:19
        ...a mnie tym razem mycie okien bardzo zaskoczyło. Umyłam najpierw wodą z detergentem, spłukałam czystą wodą, na koniec nabłyszczyłam płynem w spryskiwaczu o zapachu jabłkowym. Okazało się, że ten płyn był przyczyną inwazji ogromnej ilości muszek. Dziwne były te muszki.. Te, które mimo moskitiery wdarły się do mieszkania nie interesowały się owocami ani pomidorami leżącymi w koszyczkach. Spacerowały po ramach i szybach, zostawiając świecące w słońcu kropeczki. Nie było rady. Musiałam okna umyć od nowa, ale już z użyciem innego płynu. Inwazja muszek nie powtórzyła się smile
    • pagoda22 Re: Mycie okien. 27.05.20, 19:40
      anirat
      nie martw się
      przeleć szmatą po powierzchni a potem mocno spryskaj dobrym płynem np Mr Muscle i ściągnij dobrą ściągaczką z gumowym zakończeniem (np. Tchibo)
      ja nie myłam okien od 1,5 roku, serio .....

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka