Dodaj do ulubionych

Suszarka do ubrań - warto kupić?

30.10.07, 09:42
Zastanawiam się nad zakupem suszarki kondensacyjnej. Ale nie wiem, czy warto.
Czy to rzeczywiście pomocne urządzenie? Nie niszczy ubrań? Użytkowniczki,
pomóżcie, proszę!
Obserwuj wątek
      • iwoniaw Re: Suszarka do ubrań - warto kupić? 30.10.07, 18:44
        Ja też mam pralko-suszarkę i wszystkim odradzam - tak tragicznie wymiętych ubrań
        jak w tej suszarce nie da się uzyskać żadną inną metodą uncertain

        Może ktoś ma patenty na suszenie tak, by efekt był dobry, ale dla mnie ta opcja
        suszarki w pralce to porażka na całej linii.
        • mary_lu Re: Suszarka do ubrań - warto kupić? 30.10.07, 19:06
          Nie mam suszarki w domu, ale z kilku już korzystałam. Planuję zakup
          w najbliższym czasie.

          Zawsze z suszarek byłam bardzo zadowolona - nic nie zniszczyłam w
          czasie suszenia, ubrania wychodzą jak uprasowane, ale trzeba
          przestrzegać pewnych zasad... Zdarzało mi się korzystać nawet z
          bardzo wiekowych suszarek w USA, albo z bardzo tanich modeli, ale
          nigdy właściwie użytkowane nie gniotły ubrań.

          Trzeba wyciągać ubrania z suszarki póki są jeszcze rozgrzane i
          odwieszać na wieszaki, składać pościel do szaf, zwykłe ciuchy typu
          jeansy albo T-shirty rozkładać płasko i czekać aż ostygną.

          Rzeczy, które i tak trzeba prasować - np. męskie koszule, obrusy
          wyciagać jeszcze lekko wilgotne, strzepać i szybko prasować.

          Nie wolno przeładowywać suszarki. Dlatego warto kupić oddzielne
          urządzenie, bo zwykle mieści ono nawet pełny wsad pralki - do 5kg.
          Pralko-suszarki mogą zwykle pomieścić tylko połowę wsadu pralki,
          czyli do 2,5kg. Przeładowana suszarka gniecie straszliwie.

          Przed włożeniem wilgotnych ubrań do suszenia trzeba sprawdzić, czy w
          praniu nie pozwijały się rękawy lub nogawki, albo czy np. pasek nie
          omotał szlafroka - ubrania muszą swobodnie "fruwać" w bębnie.

          Właściwe użytkowanie suszarki bardzo ogranicza liczbę rzeczy
          wymagajacych prasowania, a ostatecznie niezbedne prasowanie czyni
          łatwiejszym...
    • popirna Re: Suszarka do ubrań - warto kupić? 30.10.07, 19:21
      Mąż za kawalerskich czasów użytkował suszarkę, mówił, że było super, bo rzeczy były milutkie i nie wymagały prasowania, co w przypadku męża jeszcze kawalera miało spore znaczenie. Aha i miał kontakt też z pralko-suszarką i mówił, że to nic nie warte urządzenie, bo ani to pralka ani suszarka.
      Ja bym od razu kupiła suszarkę, gdybym miała gdzie wstawić.
      Może coś więcej kondensacyjnych i wywiewowych...
    • chmuraa Re: Suszarka do ubrań - warto kupić? 04.11.07, 17:33
      oczywiście,że tak! mam od ponad roku i myślę,że ten kto ją wymyślił powinien
      zostać ozłocony a zalety? proszę bardzo;
      -znacznie ograniczone prasowanie a już na pewno koniec z prasowaniem dziesiątek
      t-shirtów tygodniowo (4 osobowa rodzina w tym 2 nastolatków)
      czyli prąd zeżarty na suszenie zaoszczędzony na prasowaniu
      -ciuchy miękkie, pachnące i bez pyłków (na początku zastanawiałam się na jaką
      cholerę mi ten filtr? w suszarce)
      -ręczniki nawet te starsze nie gryzą, miękkie i milutkie (aż dziwne)
      -jeżeli ktoś suszył ciuchy na grzejnikach lub suszarce (brak balkonu)
      dopiero teraz zobaczył ile wody wyłaziło z odwirowanego prania w atmosferę domową
      -jak dotąd nic nie zniszczyłam, ponieważ ciuchy mają metki a suszarka
      odpowiednie programy proste i czytelne
      -sygnał zawiadamia o zakończonym suszeniu, jeżeli wiem że nie mogę być o tej
      porze w domu ustawiam czas na zakończenie lub są też takie opcje, które po
      zakończeniu co kilka minut kręcą bębnem by uniknąć zagnieceń
      -mam suszarkę kondensacyjną wodę wylewa się ze zbiornika i nie jest to żadna
      filozofia smile
      Jeśli masz jeszcze jakieś pytania to pisz smile))Ja w każdym razie swojej, bym nie
      oddała za Chiny hi,hi
    • kasiak37 Re: Suszarka do ubrań - warto kupić? 04.11.07, 19:14
      ja mam kondensacyjna.Cala woda skrapla sie do zbiornika a jak jest pelny to sie
      zapala kontrolka.Uzywam jej w sezonie jesienno-zimowym kiedy ubrania normalanie
      dlugo schna i czasem zaczynaja smierdziec.Wszystko co susze wyciagam wcale nie
      pogniecione,miekkie i w sumie moge skladac i chowac do szaty bez prasowania.A
      reczniki sa cudownie mile w dotyku.Mam funkcje suszenia super,do szafy,do
      prasowania i jeszcze cos tamsmile
    • nati_28 Proszę o podanie sprawdzonych modeli 11.11.07, 21:01
      Dziewczyny, napiszcie z których modeli jesteście zadowolone. Czy
      faktycznie trezba kupić AEG lub Miele za ponad 3 tys, (Jedynie z
      Miele miałam doczynienia i była super), czy można zakupić innej
      marki, tańszą.
      Przymierzam się do zakupu. Na dzień dzisiejszy to nie wchodzi w grę
      *zbyt dużo mamy innych wydatków), ale może po Nowym Roku.
      • pokonewka Re: Proszę o podanie sprawdzonych modeli 17.11.07, 17:16
        Podpisuję się pod wszystkimi zachwytami nad suszarkami. Rzeczy są naprawdę mięciutkie, "przedmuchane", więc większość nie wymaga prasowania a jedynie, jak to ktoś napisał, równego rozłożenia lub rozwieszenia. Delikatne rzeczy suszę w najniższej temperaturze i jest ok. Niektóre mogą się trochę kurczyć - ale tak naprawdę dotyczy to tych ubrań, które mają oznaczenia, żeby ich nie suszyć, ale ja z lenistwa wrzucam je i tak (kurczenie nastepuje w tempie proporcjonalnym do zużycia ogólnego). Przyznam się Wam, że zdarza mi się nawet na kilka minut wrzucić rzeczy prane w programie ręcznym, dla takiego właśnie wytrząśnięcia i lekkiego podgrzania. Przy dziecku i dużej ilości prania, a małej powierzchni mieszkania nie wyobrażam sobie życia bez suszarki. No i to wydmuchiwanie z ubrań wszystkich pyłków - dopiero po wysuszeniu widać, ile tego paskudztwa zostało w ubraniach po praniu (z jednego wsadu na filtrze pozostaje cały "dywanik")

        Warto zwrócić uwagę na możliwość ustawienia na pralce, niektóre firmy mają specjalne łączniki. Jeszcze jedno - suszarka oddzielna ma wyraźnie większy bęben niż pralka, dlatego nawet pełen wsad ładnie się suszy i nie gniecie.

        Aha, ja mam taką:

        porownaniecen.sklepy24.pl/edc5310.html
        • ewitek01 Re: Proszę o podanie sprawdzonych modeli 18.11.07, 19:41
          dolaczam sie do zachwytow;
          susze WSZYSTKO;
          prasowanie ograniczylam do minimum (sztruksy czy jeansy suszone w
          odpowiednim programie wystarczy jednynie przegladzic reka i sa ok);
          prasowanie koszul jest o wiele latwiejsze;
          a o miekkosci recznikow moglabym dluuuuuuuuugo pisac smile))

          polecam
          • kocia_noga Re: Proszę o podanie sprawdzonych modeli 18.11.07, 21:47
            A ja mam pralkosuszarkę i tez jestem zadowolona.Suszę
            sporadycznie,bo żre prąd, tylko w potrzebie.jesteśmy w domu we dwoje
            z mężem, to nam zupełnie wystarcza.Czasem zjedzie któres z dzieci to
            sobie wypierze i wysuszy.
            A sama pralka bardzo dobra i cichutka.
    • agatha-christie Re: Suszarka do ubrań - warto kupić? 19.02.08, 11:04
      Suszarka bębnowa może byż kondensacyjna lub wywiewowa. Mam suszarkę
      wywiewową od 9 lat, poprzednio przez 8 lat miałam pralko-suszarkę
      kondensacyjną. Różnią się bardzo. Przede wszystkim pralko-suszarka
      ma pojemność pralki, czyli piorąc 5 kg, jednorazowo można suszyć
      najwyżej 2,5 kg. Nie musiałam opróżniać żadengo zbiornika ze
      skroploną wodą, bo bezpośrednio była odprowadzana do kanalizacji.
      Suszenie ręczników czy spodni jeansowych w pralko-suszarce trwało
      pół dnia. Urządzenie kondensujace parę wodną wewnątrz zużywa do
      suszenia zimną wodę pobieraną z wodociągu (nie miałam o tym pojęcia,
      przeczytałam w jakimś czasopiśmie o urządzaniu wnętrz). Obecnie moja
      suszarka Whirlpool stoi po prostu na pralce, bez żadnego łącznika.
      Do suszenia wkładam niewielki, wilgotny frotowy ręczniczek nasączony
      (lekko) płynem zmiękczającym (bo nie widziałm nigdzie w Polsce
      specjalnych wkładów do suszenia, które mają w Stanach). Nigdy nie
      stosuję zmiękczacza do prania. Moja pralka ma 1200 obrotów, ale
      nastawiam na 1000, bo już raz wymienialiśmy łożyska. Nie
      dosuszam "na pieprz", wszystko oprócz bielizny wędruje zaraz na
      wieszaki (po wyrównaniu i wygładzeniu), Minimum prasowania,
      oszczędność czasu, energii, miejsca i możliwość
      szybkiego "obracania" w razie potrzeby tymi samymi rzeczami. Super
      wyglądają wysuszone "pluszaki", lepiej niż prosto ze sklepu, no i
      można suszyć kurtki puchowe (własne i znajomych, którzy nie mają
      suszarki). Aha, suszarka wywiewowa jest o wiele tańsza od
      kondensacyjnej, trzeba tylko mieć możliwość wyprowadzenia rury na
      zewnątrz.
      • k1234561 Re: Suszarka do ubrań - warto kupić? 19.02.08, 11:43
        A ja mam pytanie techniczne,jak się układa mokre rzeczy w suszarce?
        Co prawda nie mam tego cuda w domu ,ale jak jadę na weekend czy
        wakacje nad morze to w domu,który wynajmuję,jest pralnia i tam są 2
        pralki i 2 suszarki firmy Miele.
        Nie wiem jak się z tym obsłużyć.Czy te mokre rzeczy po praniu,to
        trzeba w bębnie od suszarki jakoś ładnie rozłożyć,czy wrzucić
        tak,jak do pralki?
          • agatha-christie Re: Suszarka do ubrań - warto kupić? 20.02.08, 12:54
            Ja wrzucam byle jak, sprawdzam tylko, czy np. w większej poszewce
            nie ukrywa się "coś" mniejszego, wpadniętego podczas prania, albo
            czy skarpety są "rozciągnięte" (mówiłam im tysiąc razy, żeby nie
            wrzucali zwiniętych albo częściowo wywiniętych skarpet, ale o co ta
            jazda...). Czytałam, że sztruks i jeans, tudzież aksamit itp. należy
            suszyć na lewej stronie (prasować chyba też), ale kto by to sobie
            brał do serca. Naprawdę się nie cackam. A jak mi na czymś
            szczególnie zależy, to wrzucam "solo" albo "w duecie" z tym mokrym
            ręczniczkiem zmiękczającym.
        • englishinter Re: Suszarka do ubrań - warto kupić? 21.02.08, 04:18
          W mojej suszarce rzeczy "uklada" 20-mies synek smile Wrzucam jak leci,
          susze wszystko, niczego nie prasuje. Przydaje sie do suszenia
          przemoczonych zimowych ubran tez, mozna tez uprac puchowa kurtke
          wraz z adidasami i wysuszyc ja potem w tym samym ensemblu i nie
          pozbija sie zawartosc. Miejsce akcji: USA, wiec mam duza suszarke
          wywiewowa Whirlpool: jest wielkosci pralki, sprzedawane sa w parach.
          Ma 3 ustawienia temperatury, wiec i delikatniejsze rzeczy sie
          wysuszy. Zaleca sie wyjmowanie zaraz po zakonczeniu programu zeby
          uniknac zagniecen.
          Mnie sie marzy taka technologicznie nowsza parka (przesuncie w dol
          do zdjecia):
          www.appliancist.com/washers_dryers/kenmore-elite-washer-dryer.html
          Tesciowa ma, inteligentna maszyneria, cichutko obie pracuja, same
          dobieraja programy itp, i sa dostepne w zabojczych kolorach.
          • asiok1 Re: Suszarka do ubrań - warto kupić? 22.02.08, 09:52
            kochanwe kobiety, nie wahajcie się przed kupnem suszarki! mam boscha
            maxx 7 czy jakoś tak, kupiony w max24.pl, ubranka mięciutkie,
            pachniące,do prasowania jedynie wtedy gdy po wysuszeniu nie są
            wyjęte i leża w tym bębnie i się gniotą(jest opcja że można tego
            uniknąć włączają guzik!!), czas suszenia do szafy bawełny około
            1godz.40 min,mój model to kondensacyjny czyli w miejscu, gdzie w
            pralce zazwyczaj jest pojemnik na proszek tu jest na wode, 4,20
            litra trzeba wylewać co 1-2 suszenia
      • agatha-christie Re: Suszarka do ubrań - warto kupić? 28.02.08, 10:52
        Jeżeli masz możliwość wyprowadzenia rury z parą wodną na zewnątrz,
        to zdecydowanie kup suszarkę wywiewową (u mnie rura akurat wychodzi
        na taras i też jest ok). Zależy, jakiej firmy masz pralkę i czy jest
        otwierana tradycyjnie z przodu a nie z góry. Ja przy pralce
        Whirlpool zdecydowałam się też suszarkę Whirlpool. Suszarka stoi po
        prostu na pralce, bez żadnych "połączeń". Cała konstrukcja jest
        bardzo stabilna, chociaż pralka wiruje na 1200 obrotów (oczywiście
        powinna być, jak każde inne urządzenie, dobrze wypoziomowana).
        Ładowanie bębna suszarki na takiej wysokości jest bardzo wygodne,
        poza tym nie trzeba wygospodarowywać dodatkowego miejsca na
        suszarkę, która ma wymiary bardzo zbliżone do stadnardowej pralki.
        Dobrze jest, gdy można wybierać różne temperatury nawiewu
        (przynajmniej wyższą, niższą oraz powietrze chłodne). Moja obecna
        suszarka pracuje już 9 lat i zupełnie nic się z nią nie dzieje. Być
        może teraz coś się zmieniło, ale kiedy ją kupowałam, to w sklepach
        nie mieli o suszarkach zielonego pojęcia i nie potrafili
        odpowiedzieć na żadne pytanie. Najlepiej samemu jak najwięcej się
        dowiedzieć i zasięgnąć "jęzora" np. w sieci, tak jak Ty. Aha, moja
        suszarka kosztowała ok.1200,-zł (poprzednia kondensacyjna ponad
        dwukrotnie więcej...).
        • elik123 Re: Suszarka do ubrań - warto kupić? 01.03.08, 22:11
          Witam,widze że jesteś bdb obeznana w suszarkach.Napisz proszę czy
          wywiewowa jest lepsza od kondeksacyjnej dlatego że tańsza czy może
          mniej gniecie lub szybciej suszy.Szukam wywiewowej dobrej ale one
          mają dużo mniej programów od kondeks.,a może one nie muszą ich mieć
          tak wiele.Nie znalazłam takiej ż programem prosto do szafy czy też
          na wełnę ,sportowe, itp. Napisz jak sobie radzisz z ubraniami które
          mają na metce nie suszyć w suszarkach, bo teraz połowa ciuchów to
          ma.Acha jeszcze czy kupić na 6kg czy lepiej poszukac na 7kg. W
          sklepach nadal mają niewielkie pojęcie o suszarkach.Pozdrawiam.
          • agatha-christie Re: Suszarka do ubrań - warto kupić? 03.03.08, 13:44
            Cześć, dla samego efektu suszenia nie ma znaczenia, czy suszarka
            jest wywiewowa (para "wywiewa" sobie rurą na zewnątrz) czy
            kondensacyjna (para jest kondensowana wewnątrz i zbiera się w
            postaci wody, którą trzeba co jakiś czas wylewać). Wywiewowa jest
            tańsza właśnie ze względu na brak mechanizmu kondensującego parę,
            (nie jest potrzebny, para jako para leci sobie w powietrze poza
            budynek mieszkalny). Wywiewowa jest w działaniu "prosta", jak
            również tańsza w ekaploatacji (bo nie trzeba schładzać pary za
            pomocą zimnej wody pobieranej dodatkowo z wodociągu - przeczytałam
            to w fachowej prasie). Prędkość suszenia zależy od wielkości bębna i
            użytej temperatury. W większym ciuchy mogą sobie swobodniej latać,
            ale bez przesady z tą ilością wsadu, zależy ile masz prania za
            jednym zamachem. Co do ilości programów, to tak, jak ze wszystkim
            innym, wykorzystujesz tylko niewielkę ich część a płacisz za całość
            z góry. Większość rzeczy suszę "na czuja". Poza tym, jestem z tych,
            które piorą w pralce WSZYSTKO, w zmywarce zmywają WSZYSTKO a w
            suszarce suszą PRAWIE WSZYSTKO (kiedyś nawet sałatę, bo mi się
            spieszyło). Generalnie w domu obowiązuje zakaz nabywania rzeczy,
            których nie można suszyć w suszarce, jednak wiadomo, że takie są.
            Suszę najpierw "próbnie" króciutko, żeby tylko podsuszyć i patrzę,
            co się dzieje. Niektóre rzeczy potrafią się skurczyć, czy poszerzyć
            po 10-tym suszeniu, a niektóre (z tych, co to ich niby nie wolno
            suszyć) mają się świetnie po 20-tu suszeniach. Sweterek wełniany
            wysuszyłam, bo był np. na mnie o wiele za duży (ale w sumie wyszedł
            dla 4-latka, więc zalecam daleko posuniętą ostrożność). W ubiegłym
            tygodniu mój mąż kupił sobie piękną, włoską, drogą piżamkę z długimi
            rękawami (nie wiem po co, bo stara jest jeszcze dobra...), która
            była oznaczona symbolem, że można suszyć w suszarkach bębnowych. I
            co? Spodnie wyszły z tego bez szwanku, ale mankiety ma na
            łokciach...
            • elik123 Re: Suszarka do ubrań - warto kupić? 03.03.08, 22:45
              Cześć.Dzięki że mi odpisałaś.W takim układzie kupię tę
              wywiewową.Nawet nie chodzi o koszta zakupu czy eksploatacji ale te
              najprostsze są zawsze najlepsze.W pralce też jade na 2 programach,
              pozostałych 6 nigdy nie wypróbowałam. Kiedyś miałam pralko-suszarke
              ale taką małą 40-stke więc wiem jak można świetnie zminimalizować
              swoje ciuchy.Po paru przygodach suszyłam tylko majty, skarpety i
              ręczniki ale i z tego byłam zadowolona. Teraz mam nadzieję suszyć
              więcej, nie cierpię prasowania , trzepania tymi ciuchami i wieszania
              pod kątem prasowania.Jak się coś zniszczy -trudno, jak mówi moje
              dziecko BÓG tak chciał trzeba kupić nowe. Pozdrawiam.
                • majkagra Re: Suszarka do ubrań - warto kupić? 04.03.08, 17:49
                  Podpisuję się pod wszystkimi zachwytami Dziewczynsmile
                  Tez jestem uzależniona od suszarki i ...prasuję tylko koszule męża uprzednio
                  podsuszone w suszarce nastawiając - "program do prasowania"smile
                  Mam od dwóch lat Siemensa na wsad do 6kg i jestem bardzo zadowolonasmile
                  Suszarka jest podłączona jedynie do prądu, wodę wylewam ze specjalnego pojemnika
                  a można też podłączyć urządzenie do odpływu jak ktoś ma życzeniesmile
                  Suszę zawsze właczając funkcję:"bez zagnieceń".
      • anuteczek Re: Suszarka do ubrań - warto kupić? 10.03.08, 22:54
        Mam suszarkę wywiewową Bosha. Bez niej przy dwójce małych dzieci dostałabym
        świra. Mam opcję ustawienia temperatury suszenia, więc nie ma obaw, że coś
        sfilcuję - generalnie lepiej posuszyć dłużej w niższej temperaturze.
        Ubrania nadają się prosto do szafy i do wyjścia pod warunkiem że:
        bęben nie jest przeładowany
        ubrania wyciagnięte są jeszcze ciepłe i NATYCHMIAST złożone/powieszone
        używa się chusteczek zmiękczajacych
        Mam nawet patent na uniknięcie prasowania koszul męża - same koszule, max. 5
        wyjęte 10 min przed końcem suszenia, na wieszak i do szafy tongue_out
        potem tylko kołnierzyk i mankiety trzeba przeciagnąć.
        Nie wyobrażam sobie używania ręczników nie suszonych w suszarce, brakowałoby mi
        miękkości
        • agatha-christie Re: Suszarka do ubrań - warto kupić? 11.03.08, 11:26
          A skąd masz te chusteczki zmiękczające? Używałam ich w Stanach i
          myślałam, że tu wszędzie kupię bez problemu, ale nie...Teraz tworzę
          je własnym przemysłem, ale być może jest coś, o czym nie wiem, tzn.
          jakieś miejsce, gdzie można je po prostu kupić, bo są super!
        • elik123 Re: Suszarka do ubrań - warto kupić? 11.03.08, 23:38
          Anuteczek, pytanie głównie do Ciebie ponieważ masz suszarkę
          wywiewową, ale jeśli ktoś wie coś na ten temat to piszcie proszę, bo
          w sklepach mają blade pojęcie. Nie mogę się zdecydować czy kupić
          suszarkę wywiewową z dużym bębnem np. hoover 8 kg. czy lepiej
          kondensacyjną 7kg. z użyciem pary , do szafy , sportowe,na buty itp
          bajery.niby część tej pary z kondensacji pomaga w rozprostowaniu
          ubrań.Czy z tych programów się później korzysta? Czy suszarka
          wywiewowa suszy krocej dlatego że nie ma problemu z tą parą? Może
          wiecie dlaczego tak chwalą suszarki amerykańskie? Tam nikt nie używa
          kondensacyjnych.Piszcie dziewczyny bo chcę szybko kupić susz.ale
          jednocześnie dokonać dobrego wyboru.Pozdrawiam.
          • jolanda35 Re: Suszarka do ubrań - warto kupić? 12.03.08, 17:22
            Ja też ciągle szukam suszarki ale nie mogę znależć, takiej która by
            miała dwa programy ważne dla mnie tzn.do szafy i odświeżanie.Jest
            jedna opcja albo druga a może ja żle interpretuje to ,co piszą
            producenci.Może nie musi pisać ,że jest do szafy a po wyciągnięciu z
            suszarki rzeczy nie trzeba prasować tylko poskładać.Nie cierpię
            prasować.
            • majkagra Re: Suszarka do ubrań - warto kupić? 14.03.08, 19:44
              Dziewczyny, nie znam się na sprawach technicznych, suszarkę polecił mi facet,
              który jest konstruktorem akurat w Siemensie i Bosch-u, i zna na wylot te
              urządzenia.Nie miał interesu polecając mi akurat Siemensa czy Bosch'a, gdyż mu
              za reklamę nie płacąwink))mi takżesmile))Do rzeczy: mam Siemensa kondensacyjną,
              (zaraz zrobię i wkleję tu foty ) i sprawdza się w 100%! Nie mogę teraz wypytać
              go o różnicę między kondensacyjną a wywiewową, gdyż jest w Niemczech. Sam też
              ma w domu kondensacyjną. Na fotce widać jakie są programy.


    • patrag Re: Suszarka do ubrań - warto kupić? 18.09.08, 21:55
      Witajcie,
      napiszcie, jak wyglądają rachunki za prąd przy użytkowaniu takiej suszarki, przy
      dość dużym natężeniu prania, znaczy ok 4 pralek tygodniowo. Oglądałam głównie
      suszarki klasy energetycznej C, bo klasa A to już pułap ponad 3 tys. Bardzo się
      napaliłam, jednak nie chcę płakać przy rachunkach, które i tak są duże, za duże
      oczywiście wink.
      • agatha-christie Re: Suszarka do ubrań - warto kupić? 19.09.08, 11:02
        Trudno oddzielić koszty energii konsumowanej przez suszarkę od
        pozostałego sprzętu i oświetlenia. Korzystam z suszarki codziennie
        (cykl 40 min.) od wielu lat. Gdybyś chciała być bardzo dokładna, to
        musiałabyś jednocześnie odjąć większą część kosztów prasowania
        (energia plus czas) oraz dodać inne wymierne korzyści np. wystarczy
        mieć po jednym komplecie pościeli na każde łóżko, bo nie trzeba
        czekać godzinami aż wyschnie. Do tego jeszcze oszczędność
        powierzchni "suszarniowej" (w zasadzie jest zbędna) czyli zyskujesz
        dodatkowe miejsce plus brak obciachu, gdy zawita ktoś
        niespodziewanie a tu właśnie pranie się suszy (widziałam je
        wszędzie, w salonie, łazience czy korytarzu) na dorywczo rozkładanej
        suszarce. Po prostu zrób sobie własną analizę kosztów i korzyści,
        jednak nie wszystko można wycenić bezpośrednio w pieniądzu. Rachunki
        za prąd mam w wysokości 250-400 zł co dwa miesiące, ale czy ta
        informacja ma dla innych osób jakiekolwiek znaczenie?
          • agatha-christie Re: Suszarka do ubrań - warto kupić? 21.11.08, 11:03
            Suszyłam adidasy (bo suszę wszystko) i zerwał sie jakiś pasek
            napędzający bęben, było też trochę smrodu. Ale myślę, że popełniłam
            duży błąd, bo suszyłam tylko te buty a może trzeba było jeszcze
            dołożyć trochę innych rzeczy (np. dywanik łazienkowy itp.), żeby
            ciężar wsadu rozkładał się równomiernie. Poza tym buty strasznie się
            tłuką w tej suszarce, bo obijają się o bęben. Może dobrze byłoby je
            włożyć do jakiejś poszewki, no nie wiem już sama. Butom nic się nie
            stało. Papcie szkolne dzieci (podeszwy gumowe) suszyłam wiele razy z
            powodzeniem, oczywiście płócienne zawsze się w praniu kurczą.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka