kocicca73
23.11.07, 12:50
pracuję w dzieciowym sklepie
no i wczoraj przyszła taka jedna facetka z reklamacją kubeczka
dziecięcego, gdyż na nim jest naklejona naklejka ( taka, jaką się
przykleja w ramach obrony przed kradzieżą )
kobieta uparcie twierdziła że klej po zdjęciu tej naklejki
absolutnie nie daje sie odmyć i jak można naklejać takie naklejki na
towar
zarządała, by na jej oczach odmyć ten klej
więc udałyśmy się do łazienki służbowej
klej został odmyty prontem do kurzu
pani nie chciała kubka żądając zwrotu pieniędzy ( 6,70zł )twierdząc
że taki kubek juz się nie nadaje dla dziecka, bo był czyszczony
chemią
kasę otrzymała i wyszła zadowolona
i TERAZ pytanie:
czy ona przesadza?
czy przedmioty dzieciowe czyści się tylko mydełkiem dziecięcym?
przecież nawet taki kubek potraktowany prontem można potem umyć
ciepłą wodą ze zwykłym płynem do naczyń i nie stanowi on zagrożenia
dla zdrowia dziecka..
a jakie jest wasze zdanie?????