17ja 17.12.07, 19:05 Witam. Czy macie może dobry i w miarę niepracochłonny przepis na kutię ? Czy do tego celu można wykorzystać gotowe masy makowe z bakaliami. I co do nich jeszcze dodać. I w jakich proporcjach ? Pozdrawiam Świątecznie. Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
wiedzma30 Moj przepis 17.12.07, 19:22 Zalewam zimna woda kutie (pszenice bez lusek) i zostawiam na noc. Rano gotuje w tej samej wodzie do miekkosci - jezeli w czasie gotowania woda wyparuje - dolewam troszke. Ziarenka maja byc miekkie i troszke otwarte. Nic nie odlewam, zostawiam do wystudzenia, czas od czasu zamieszam. Do kuti dodaje syrop cukrowo-miodowy. Oczywiscie mniej cukru wiecej miodu. Zagotowuje wode z cukrem (oczywiscie proporcje na oko ale mysle, ze wiecej niz pol litra wody, cukru pol szklanki?), czekam az troche przestygnie, pozniej dodaje miod. Duzo. Ma sie rozpuscic. Syrop musi byc zimny - gdy wlewa sie go do ziarenek - zimnych, bo inaczej stwardnieja. Jak juz pszenica wystygnie dodaje do niej smieci rozne: mak, rodzynki, orzechy rozne, skorke pomaranczowa, wlewam syrop, mieszam. I gotowe. W pojemniczki i do lodowy - uwielbiamy zimna kutie. To jest stary rodzinny przepis. Mozesz dodac gotowej masy makowej -trzeba sobie ulatwiac zycie Odpowiedz Link
dominikjandomin Re: Moj przepis 18.12.07, 03:40 Nie dodawaj gotowej masy! W kutii jest to niejadalne! Raz zostalem poczestowany czyms takim! Świnstwo! Odpowiedz Link
wiedzma30 Re: Moj przepis 18.12.07, 03:50 Chcialam zauwazyc, ze masy makowe sa roznych firm... Jedne lepsze drugie gorsze. Raz udalo mi sie kupic naprawde syfek - do wywalenia. Od jakiegos czasu dodaje gotowa mase - nie mam gdzie zemlec maku - i kutia jest bardzo dobra. Odpowiedz Link
wiedzma30 Re: Moj przepis 18.12.07, 03:52 Podejrzewam, ze duzo zalezy od wykonania. Ja jadlam kutie z makiem mielonym i byly obrzydliwe... Aha! Oprocz masy makowej dodaje wor bakalii i duzo miodu. Odpowiedz Link
sarna73 Re: Moj przepis 20.12.07, 10:38 nigdy do kutii nie daje gotowej masy, robie ja raz w roku i moge sie przemeczyc sparzam mak i miele 3 razy, kutii nie robi sie przeciez duzo, jest diabelnie slodka ( miod ) wiec nie mozna jej zjesc nie wieadomo ile Odpowiedz Link
wiedzma30 Re: Moj przepis 20.12.07, 18:50 Ja robie dwa razy do roku. A co ma zrobic ktos, kto nie ma gdzie zemlec maku? robic bez? )))) Odpowiedz Link
ancza7 Re: Moj przepis 18.12.07, 14:40 Może powiedz jaka to firma była? A jaka (jakiej firmy) jest smaczna? Też nie mam sitka do maku i przydałoby się takie ułatwienie. Odpowiedz Link
sarna73 Re: Moj przepis 20.12.07, 10:38 mak miele maszynka do miesa na najmniejszych sitkach, nie mam przystawki do maku Odpowiedz Link
turzyca Re: kutia 18.12.07, 21:10 Pierwsza swoja kutie zrobilam zaledwie pare lat temu, ku wielkiej radosci Dziadka, ktory ja uwielbia. A ze Babcia jej nie znosi, to kutii w domu nigdy nie bylo. Wyszla mi za pierwszym razem. Przyznam sie, ze nie namaczam pszenicy na noc, po prostu wrzucam do garnka z grubym dnem, na malym ogniu pozwalam pykac kilka godzin, az ziarenka zmiekna; troche sie przy tym otwieraja. Przerzucam do swiezej salaterki ziarna i czesc kislu, ktory wytwarza sie podczas gotowania. Dokladam masy makowej, ktorej moja Babcia uzywa do makowcow i wiem, ze Babcia czasem szachruje i korzysta z gotowej. W sumie u nas w Swieta schodzi bardzo duzo maku, bo nie dosc, ze makowce, kutia, kluski z makiem, to jeszcze czasem pierogi na slodko. Dosladzam miodem i raczej nieduzo, my nie lubimy baaardzo slodkich potraw. Niektorzy twierdza, ze od miodu kutia sie "rozwadnia" ale ja tego empirycznie nie stwierdzilam. Zawsze kusi mnie, zeby wsypac mnostwo bakalii, ale ze Dziadek sie burzy, to przynajmniej wersja "na stol" jest oszczedna. Ale rodzynki, skorka pomaranczowa, orzechy, figi i daktyle mi osobiscie pasuja bardzo. Mieszam na oko tak, zeby zaden skladnik nie dominowal. O ile dobrze pamietam na mniej wiecej 3/4 szklanki suchej pszenicy wychodzi czubata szklanka gotowej juz masy, ale glowy sobie uciac nie dam. Mam nadzieje, ze jakos pomoglam. Odpowiedz Link
abigajl35 turzyca 19.12.07, 16:48 pierogi na słodko z makiem ? hmmm brzmi ciekawie mozesz cos wiecej napisac? mak do srodka czy w polewie na pierogi ? kurcze nakreciłam sie tymi pierogami /na słodko z makiem/ błaaaaaaaaagam napisz jak sie to robi !!!!!!!!!! Odpowiedz Link
turzyca Re: turzyca 20.12.07, 01:06 Do srodka. My mamy ogolnie fisia na punkcie pierogow. Moim zdaniem lepiej zrobic nieco mniejsze krazki niz normalne i z nieprzesadnie cienko wywalkowanego ciasta, nadzienie jest jednak dosc intensywne w smaku. Masa powinna byc wilgotna i z bakaliami, zeby nie bylo za sucho. Polewamy zazwyczaj maslem, ale moze smietanka tez moglaby byc. Tak na marginesie kluski z makiem tez robimy z ciasta pierogowego i masy makowcowej. A z madrych wynalazkow - kolka pierogowe bardzo wygodnie wycina sie okragla foremka do ciasteczek, duzo lepiej niz tradycyjna szklanka. No i ma sie rozne wielkosci do wyboru. Odpowiedz Link