Moja zmywarka chyba umiera :(

08.01.08, 10:13

    • stanleyowa Re: Moja zmywarka chyba umiera :( 08.01.08, 10:14
      a co jej?
    • truscaveczka Re: Moja zmywarka chyba umiera :( 08.01.08, 10:15
      Za szybko enter ;p
      Nastawiona była na nocne mycie. Obudziły mnie łomoty, potem dźwięk jak
      startujący odrzutowiec/stojąca suszarka u fryzjera. Otworzyliśmy ją, a w środku
      wszystko niby pomyte, mokre, ale jakby nie ciągnęła wody na grzałkę uncertain
      Idę szukać serwisu BOSCHA uncertain
      • k1234561 Re: Moja zmywarka chyba umiera :( 08.01.08, 17:22
        Truscaveczka,mam nadzieję,że serwis juz zlokalizowany i zamówiony na
        wizytę.
        A swoją drogą wiem co to znaczy jak się zmywarka popsuje.Ja to od
        razu cała w nerwach jestem ,bo to moje ukochane urządzenie w domu.
        Ostatnio,siadła pompa,ale ja to mam tylko Whirpoola 6 czy 7 zmysł
        czy jakoś tak.
        Ale żeby Bosch nawalił,to aż się dziwię.wink
        • truscaveczka Re: Moja zmywarka chyba umiera :( 09.01.08, 07:27
          Bo nie nawalił.
          Kiedyś pan od pralki wyjął mi z niej garść monet i fiszbin od cycnika.
          Teraz ja sama znalazłam kawał szkła (potłukłam szklankę dwa dni temu na blacie
          zmywarki i to szkło gdzieś wlazło i coś blokowało. Teraz zmywarka chodzi jak nowa tongue_out
          Głupia truscava, głupia truscava...
          • viochm1102 Re: Moja zmywarka chyba umiera :( 09.01.08, 20:36
            Dobre... Mój Bosh "nawalił" krótko po zakupie, jakiś m-c czy dwa. Wezwałam serwis, pan przyjechał nawet szybko bo tylko 2 dni czekałam. Wysunął z zabudowy, spojrzał, poprosił o odkurzacz, coś tam wciągnął rzeczonym odkurzaczem i sprawa załatwiona. Okazało się, że miałam myszkę, która śmiała wleźć nie dość, że do domu to jeszcze gdzieś w okolicę zmywareczki. Pogryzła kawałek styropianu z obudowy, drobina tegoż styropianu "zasłoniła" jakiś czujnik i inteligentny sprzęt odciął dopływ wody do pompy. Wykasował za dojazd i pojechał. Mysz złapana zmywarka działa.
            • stanleyowa Re: Moja zmywarka chyba umiera :( 09.01.08, 21:59
              ee to moja inteligentna ariston w samiuśką wigilie dostała
              kołowacizny, po skończonym cyklu zwykle ze dwa razy pika, że koniec,
              a wtedy zaczęła pikac i pikac bez końca, gdzieś tam w mundrej
              instrukcji przeczytałam, że woła o wyczyszczenie filtra, więc
              zrobiłam to, a ona dalej piszczy...koniec końców wyłączyłam ją z
              prądu na jakieś pare minut i jej przeszło, a już widziałam te święta
              i niezliczone ilości garów do mycia w malutkim zlewie
    • amate Re: Moja zmywarka chyba umiera :( 10.01.08, 00:19
      a moja chyba naprawdę pada - przestała domywać naczynia...sad
      chyba potrzebny jej jakiś generalny przegląd
      nie wyobrażam sobie życia bez niej wink
Inne wątki na temat:
Pełna wersja