mjermak
12.01.08, 15:41
Witam czytam was od jakiegos czasu, chociaz nie znam kultowego
programu Turnerowej to uwielbia takei rozne rady. Moja idolka jest
Martha Stewart, ktorej miesiecznik prenueruje, sa fajne porady,
super przepisy i piekene zdjecia. na pewno znacie, jak i jej strone
internetowa.
Moj problem to wieczny balagan na roznych niskich szafkach i
komodach, ktorych mam w domu sporo (w sypilani 3 komody) i zawsze na
nich jestmnostwo rzczy. Moj maz jest starsznym balaganiarzem an
dodatek jest uzalezniony od swoich klamotow i nie pozwala nic
wyrzucac. Przychodzi do domu, gazete kladzie na komodzie, jakies
papiery, ja w sumie etz listy na komodzie, materialy ze szkoly
dziecka, rachunki... Od czasu do czasu (srednio raz na dwa tygodnie)
robie czystke i pzregladam to wszystko i zbiera mi sie od razu spora
reklamowka makulatury. mezowi zprowadzilam koszyczek na "super wazne
swistki" ale po miesiacu wylewa sie z niego. Prenumeruje mnostwo
czasopism, oczywiscie malo mam czasu, zeby czytac i tak sobie leza i
czekaja na swoja kolej, w koncu do nich docieram...
W szufladach mam pelno, nie mam sily tego segregowac, czasami po
prostu upycham, zeby nie lezalo na wierzchu. macie jakies pomysly?
Nie mam w domu miejsca na biuro, na segregatory czy piekne pudla z
aktami, czesc waznych dokumentow trzymam w szufladach. Nie moge miec
polek na scianach bo mam alergikow w domu i powierzchni
kurzozbierczych musi byc jak najmniej. Poza tym i tak komody zajmuja
duzo powierzchni w sypialni i jak powiesze polki to sie udusze.