Deski do krojenia

29.01.08, 11:22
Jakich desek uzywacie-drewnianych czy szklanych czy innych plastykowych?Mam
dwie dechy drewniane i jedna szklaną,ale tej uzywam rzadko,do ryb lub czegos
takiego zapachowego,bo wszystko na niej sie slizga i mozna przy takim krojeniu
stracic palca.Pytanie czy sparzacie te drewniane wrzatkiem czy tylko myjecie w
detergentach?Ostatnio oglądalam gdzies w necie powiększone fotki tego,co
"mieszka"na desce do krojenia-blee.. i to zyje..
    • dzioucha_z_lasu Re: Deski do krojenia 29.01.08, 11:37
      Ja się okropnie krzywiłam na deski drewniane, ale niedawno oglądałam
      program na discovery chyba - gdzie między innymi testowali sprzęt
      kuchenny pod względem bezpieczeństwa bakteriologicznego. Deski
      drewniana, plastikowa, szklana i marmurowa były sprawdzane jak się
      na nich rozwijają bakterie salmonelli i którą łatwiej oczyścić.
      Stawiałam na deskę marmurową - i guzik! Wygrywa drewniana, garbniki
      obecne w drewnie hamują rozwój bakterii, a podczas mycia detergent
      wchodzi głębiej w deskę i dokładniej usuwa zarazki. Deska marmurowa
      pięknie kwitła koloniami salmonelli nawet po umyciu - trzeba by było
      ją wyparzać za każdym razem, szklana była tylko trochę lepsza.
      Najgorsza była deska z tworzywa. Najlepiej mieć drewniane deski
      osobno do mięsa, osobno do jarzyn i osobno do nabiału.
    • budzik11 Re: Deski do krojenia 29.01.08, 11:46
      Mam małą deskę drewnianą, dużą deskę drewnianą, taką od kompletu ze zlewem
      (Franke takie daje), której używam w zasadzie tylko do szatkowania dużych
      warzyw, np. kapusty, i dwie deski plastikowe. Deski drewniane myję normalnie w
      płynie do mycia naczyń, plastikowe w zmywarce. Bakteriami się nie przejmuję,
      nigdy nie aspirowałam do życia w sterylnych warunkach wink
      • popirna Re: Deski do krojenia 29.01.08, 11:49
        Ja mam drewniane, ale nie mogę ich wsadzić do zmywarki, więc jestem średnio zadowolona i myślę o plastikowych.
        • dzioucha_z_lasu Re: Deski do krojenia 29.01.08, 11:53
          No właśnie zwykłe umycie drewnianej dechy gąbką i detergentem w
          zupełności wystarczy. Za to deska plastikowa to prawdziwy raj dla
          bakterii - mieszkają sobie w nacięciach deski, rozwijają się
          radośnie i nawet wsadzenie deski do zmywarki nie usuwa lokatorów. Ja
          się przeprosiłam z drewnianymi po tym, jak obejrzałam jak to wygląda
          pod mikroskopem smile
    • panda74 Re: Deski do krojenia 29.01.08, 12:11
      Plastikowe strasznie się - za przeproszeniem - zaśmiardują. Też z nich
      zrezygnowałam.
      • to.ja.kas Re: Deski do krojenia 29.01.08, 12:25
        Mam tylko i wyłącznie drewniane. Bakterie, nie bakterie uwielbiam te
        deski, zawsze uzywam drewnianych, zyje i mam sie dobrze tongue_out
      • to.ja.kas Re: Deski do krojenia 29.01.08, 12:25
        PS. To co mieszka na nas tez niezbyt ładnie wygląda smile))))
    • julka_jr Re: Deski do krojenia 29.01.08, 13:02
      oglądałam świetny program kiedyś tam ale nie tak dawno odnośnie
      bakterii na różnych powierzchaniach desek i tu moje zdziwienie
      ponieważ TYLKO deski drewniane miały ich znikome ilości, pozbyłam
      się więc szklanych, kupiłam piękną grubą drewnianą (chodziło przede
      wszystkim o możliwość rozprzestrzeniania sie bakterii po gładkich
      powierzchniach, a nie dokładne ich umycie powodowało niemalże plagę
      na plastikowych i szklanych) deski w doświadczeniu tym myto
      detergentami to i ja nie przesadzam
      pozdrawiam J.
      • prymulia Re: Deski do krojenia 29.01.08, 13:58
        Oglądałam ten sam program co dzioucha_z_lasu. Sama też używam tylko desek drewnianych. Dobrym sposobem na ich konserwację i odkażenie jest natarcie od czasu do czasu zwykłą solą.
    • miko_mama Re: Deski do krojenia 29.01.08, 14:16
      Ja używam desek drewnianych. Na szklanych wg mnie nie da się kroić ( umnie szklane słuzą jako podstawki pod gorące naczynia) a plastikowe sa zawsze "porysowane" jeśli noże są ostre.
      Kupiłam grubą porządna wielką dechę z drewna bukowego w takim sklepie gdzie sa różne rzeczy z drewna. Na początku, pamiętam, że posmarowałam ją olejem aby mniej absorbowała wodę. Ta deska się u mnie bardzo sprawdza.
    • loola_kr Re: Deski do krojenia 29.01.08, 14:42
      Ja używam tylko i wyłącznie drewnianych. Lubię naturalne materiały.
    • abigell Re: Deski do krojenia 29.01.08, 14:52
      Też oglądałam ten program co dzioucha z lasu. Myślałam, że najlepsza
      będzie szklana albo marmurowa a tu niespodzianka, program przemówił
      do mojej wyobraźni. Właśnie po obejrzeniu go, pozbyłam się
      plastykowej deski a zakupiłam sobie drewniane.
      • sylwia.ax Re: Deski do krojenia 29.01.08, 15:19
        POtwierdzam, jako ze też oglądałam program o deskach smile Była w nim
        informacja, ze dla dezynfekcji dobrze deskę drewnianą wsadzić do
        mikrofalówki, tylko trzeba uważac z mocą i czasem. Jakoś to do mnie
        nie dociera, zeby deske w mikrofali? Może ktoś stosuje ten sposób i
        wie z doświadczenia jak długo mozna deskę podgrzewać w mikrofalówce,
        zeby nie puścić jej i całego domu z dymem?
    • arribeth Re: Deski do krojenia 29.01.08, 15:44
      Kilka fikuśnych drewnianych deseczek skutecznie zniszczyłam tuż po zakupie
      zmywarki - pojęcia nie miałam że tego się w zmywarce nie "pierze". Teraz mam
      kilka plastikowych i jedną drewnianą, z którą obchodzę się jak z jajkiem. Czyt.
      leży w szufladzie, używana tylko wtedy jak wszystkie plastikowe "wyjdą", od
      wielkiego dzwonu. Zmywać ręcznie nie lubię i unikam tego jak mogę.
      • irenazu Re: Deski do krojenia 29.01.08, 16:48
        A ja używam plastykowych,które kupuję w IKEI (ok.7zł za dwie).Może słabo dbam o
        środowisko,bo wymieniam je dość często-tak co 5-6 miesięcy,ale ja te deski po
        prostu lubię.Myję normalnie pod bieżącą wodą z płynem do mycia
        naczyń,sporadycznie mleczkiem do szorowania-jak na razie wszyscy żywi i zdrowi.
        • mrouh Re: Deski do krojenia 29.01.08, 19:03
          Ja mam z melaminy, ogólnie w ogóle mało używam, ale czasem jakąś cebulkę czy coś
          trza pokroić. Używam jej od kilku miesięcy, a nie widać na niej żadnych rys,
          więc ufam, że po umyciu nie zawiera większej ilości bakterii niż inne kuchenne
          sprzęty. W każdym razie żyję i niczym się w życiu nie zatrułam, możliwe, że to
          jest metoda na zahartowanie organizmusmile
    • tabita_1 Re: Deski do krojenia 30.01.08, 15:17
      Ja też uzywam tylko drewnianych. A propos dezynfekcji - polecam
      goraco sposob, o ktorym juz chyba pisałam tu na forum w innym wątku.
      Otóż umytą i wypłukaną deskę (jeszcze mokrą) posypujemy grubą
      warstwą soli kuchennej, najlepiej na noc. Rano płuczemy wodą i
      gotowe. Deska jest nie tylko przyzwoicie odkażona, ale też
      doczyszczona z ewentualnych pozostałości jedzenia w szczelinach,
      poza tym sól przy okazji zabija wszelkie zapachy. POza tym mam
      wrażenie, ze sól w pewien sposób wyciąga wilgoć z głebszych warstw
      deski - odkąd stosuje tę metodę deski schną po umyciu duzo krócej.
      Po wysuszeniu smaruję deski jeszcze olejem, aby nie łąpały kolorów
      np. od buraczków xzy zieleniny.
    • indi2 Re: Deski do krojenia 30.01.08, 22:48
      No to ładnie... A ja zawsze myślałam, że szklana jest najlepsza, bo żadnej rysy
      nożem - tak jak to bywa w przypadku plastikowej lub drewnianej - się nie zrobi
      (a więc brak szczelin dla bakterii i innych niechcianych gości). No i zawsze
      powierzchnia nie jest idealnie gładka (przynajmniej moje deski mają taką
      ziarnistą powierzchnię), więc łatwiej jest kroić - produkty się nie ślizgają. A
      tu taka niespodzianka... któż by powiedział smile No nic - wygląda na to że czas
      zakupić kilka ładnych drewnianych desek i upichcić coś dobrego smile A szklane -
      jak już ktoś wspomniał - idealne jako podstawki pod gorące garnki... albo ozdoba
      kuchennego blatu smile
      • kasiak37 Re: Deski do krojenia 31.01.08, 17:06
        ja mam drewniane,jedna plastikowa i szklane.Lubie drewniane ale nie kroje na
        nich niczego co mogloby je zabarwic na stale lub zasmierdziec np.cebula czy
        czosnek.Do tego uzywam plastikowej i myje ja w zmywarce.Szklane deski to porazka
        bo mozna sie latwo skaleczyc a i noze sie straszliwie tepia.I faktycznie
        slyszalam ze deski drewniane sa najzdrowsze.
    • pacsirta Re: Deski do krojenia 31.01.08, 22:02
      plastikową mam tylko i wyłącznie do mięcha surowego, a drewniane do
      innych rzeczy
    • jolunia01 Re: Deski do krojenia 01.02.08, 08:21
      Drewniane!!! - myję normalnie szorstka gąbka i tym samym
      detergentem, co naczynie, a od czasu do czasu wyparzam w bardzo
      gorącej wodzie z sodą i szoruję szczoteczką.
      • joma24 Re: Deski do krojenia 01.02.08, 17:48
        a ja wywaliłam drewnianą bo mi sie własnie mało higieniczna
        wydawała ! tylko szklane , dla mnie super, kroi mi się dobrze ,
        łatwo myje i sparza !
Pełna wersja