Czy był już wątek: jak często myjecie zęby?

19.02.08, 15:02
a może będzie też wątek jak często czyścicie uszy?

w zasadzie było już o zużyciu papieru toaletowego, ale możemy też
policzyć ilość zużytych podpasek...


na miłość boską czy o tym jest to forum?

kto ile i jak często?
    • babazygmunta Re: Czy był już wątek: jak często myjecie zęby? 19.02.08, 15:08
      Może po to, żeby sobie różne panie podniosły samoocenę. i to jest smutne.

      To bardzo zasadne pytanie.
      Mnie sie wydawało, że jest to forum dla osób, które trzymają się pewnych
      standardów, ale dla których jazda na szmacie nie jest celem życia.

      • jerrykot1 Re: Czy był już wątek: jak często myjecie zęby? 19.02.08, 15:12
        No wlaśnie, mnie też się tak wydawało....
    • altu Re: Czy był już wątek: jak często myjecie zęby? 19.02.08, 15:40
      niektórzy maja fioła, i albo chcą pokazać, jak bardzo są super,
      albo mają całkiem odwrotnie w życiu i tylko dla maskowania się takie cuda wypisują wink
      • green_shamrock Re: Czy był już wątek: jak często myjecie zęby? 19.02.08, 18:57
        mnie sie wydaje ze cel Tuscaveczki był taki zeby spotkay sie tu osoby które chca
        miec czysto i myślą jak to zrobić zeby sie nie narobić a nie stado szalonych
        pucohobbystów dezynfekujacych co sie da big_grinD
        szkoda bo zapowiadało sie fajnie ale niestety zepsuło sie sad
        • hossa76 Re: Czy był już wątek: jak często myjecie zęby? 19.02.08, 19:11
          Green, wyjęłaś mi to z ustsmile))
          • jolunia01 Re: Czy był już wątek: jak często myjecie zęby? 19.02.08, 21:30
            Zamknęłam buzię, żeby czegoś nie wyjęła i mnie.
            A na serio - czytuję, kilka razy coś napisałam, aspiracje bycia
            wzorową panią domu juz mnie odbiegły - nie daję rady. Z rozmaitych
            pomysłów prezentowanycb na forum skorzystałam, pomogło mi w
            opanowaniu bałaganu w stopniu wcześniej nieosiągalnym, choc do
            ideału daleko.
            Niemniej chwalenie się kto jak często się myje, pierze i pucuje
            rózne rzeczy z jednej strony mnie smieszy, z drugiej irytuje. W
            końcu juz dawno odkryto, że nie tam czysto, gdzie wielu
            sprzatajacych, a tam, gdzie mało brudzących.
        • turzyca Re: Czy był już wątek: jak często myjecie zęby? 19.02.08, 22:59
          Powinnam sie pokajac, bo sama zalozylam jeden z tych watkow statystycznych. Ale
          ja go nie zakladalam, zeby sie pochwalic, jaka jestem wspaniala, doswiadczona
          gospodynia tylko wrecz przeciwnie - dlatego ze jestem niedoswiadczona i nie
          chcialam gledzic ze wspollokatorem o pewnych zasadach dopoki nie stwierdze, ze
          cos jest u mnie nie tak. Dzieki Waszym odpowiedziom, ktore mnie utwierdzily w
          przekonaniu, ze jednak cos jest nie tak, zaczelam dyskretna obserwacje mojego
          pozeracza. wink I dosc szybko udalo nam sie stwierdzic przyczyne gwaltownego
          znikania papieru i wprowadzic do zasad wspolnego zycia nowa zasade "Do mycia
          prywatnych 6 metrow kwadratowych luster nie uzywamy wspolnego papieru
          toaletowego." big_grin

          A nieidealna pania domu jestem nie tylko dlatego ze jestem niedoswiadczona.
          Takze dlatego ze to nie jest i nigdy nie bedzie moim celem. Zagladam tu, bo
          uwazam, ze sprzatanie idealne to sprzatanie najmniejsza iloscia wysilku i
          nakladu czasu. Na szalona pucohobbystke sie zdecydowanie nie nadaje. Ja naprawde
          mam ciekawsze rzeczy w zyciu do robienia.
          Mamy jakis pomysl na wyjscie z patu?
          • babazygmunta Re: Czy był już wątek: jak często myjecie zęby? 19.02.08, 23:54
            Turzyco, myślę, że trzeba się uodpornić na osoby, których celem jest obrażanie
            innych. Nie dać się prowokować - dyskusja z kimś takim, to jak kopanie się z
            koniem. Niniejszym bije się w piersi i postaram się nie wchodzić w dyskusję z
            osobami poniżej pewnego poziomu. Chociaż czasami palce świerzbią wink)

            A samo forum jest bardzo pożyteczne smile))
            • turzyca Re: Czy był już wątek: jak często myjecie zęby? 20.02.08, 00:15
              Toz w zasadzie siedze cichutko. wink A nerwowe dyskusje omijam szerokim lukiem.

              A forum bardzo pozyteczne, wlasnie przymierzam sie do uzycia sody w piekarniku,
              bo nie lubie zapachu tych chemicznych srodkow do czyszczenia. smile

              • babazygmunta Re: Czy był już wątek: jak często myjecie zęby? 20.02.08, 10:10
                Turzyco, w poprzednim moim wpisie były rady przede wszystkim dla mnie wink))
                • irenazu Re: Czy był już wątek: jak często myjecie zęby? 20.02.08, 20:15
                  Kochane,trochę luzu.Ja tam bardzo lubię takie wątki jak ten o myciu się.Było już
                  tu kilka takich przynajmniej od tego czasu jak tu się zjawiłam(chociażby ten o
                  dostosowaniu męża,czy poradnik świąteczny-czy jakoś tam).Omijam wątki,które
                  przeradzają się w kłótnie,ale niektóre są naprawdę super.Nawet mój mąż dziś mnie
                  spytał czy ja wchodzę na strony z kawałami bo siądę do kompa i czasami się
                  śmieję-a to guzik prawda to odprężenie po przeczytaniu wątku,nie tylko z tego
                  forum,ale tu też bywa wesoło.I TAK TRZYMAĆ!!! Pozdrawiambig_grinDD
                  • kaszatkow Re: Czy był już wątek: jak często myjecie zęby? 21.02.08, 23:33
                    A ze mnie cała rodzina się śmieje, bo założyłam ten nieszczęsny wątek o ręcznikach, na szczęście zmarło mu się już mam nadzieję ostateczniesmile)) Dziewczyny uśmiechnijcie się, ZAWSZE i WSZĘDZIE trafią się zawzięte i kłótliwe osoby, a tu wiosna idzie, będą święta i znowu mamy powód do solidnego odsprzątania chałupywink No nie, lepiej na spacer się wybrać po pierwsze oznaki wiosny...
                    • babazygmunta Re: Czy był już wątek: jak często myjecie zęby? 21.02.08, 23:40
                      Dziewczyno, wyluzuj wink)

                      Założyłaś watek, który zaczął żyć własnym życiem. To nie jest powód do bicia się
                      w piersi. Powiedziałabym raczej, że to normalne. Powód do bicia się piersi mają
                      osoby, które tak jak ja wdały się w bezproduktywne dyskusje.

                      Wiosna idzie, będą święta i znowu mamy powód do solidnego odsprzątania chałupywink

                      Posprzątałam strych smile))).
    • aga-kosa Re: Czy był już wątek: jak często myjecie zęby? 21.02.08, 10:50
      Nasz znajomy pyta swojego małolata po śniadaniu --umłeś zęby? myłem przed
      śniadaniem.. - D..ę też wycierasz przed siadaniem na muszlę
    • aga-kosa Re: Czy był już wątek: jak często myjecie zęby? 21.02.08, 10:53
      f.l.y napisała:

      > a może będzie też wątek jak często czyścicie uszy?
      >
      > w zasadzie było już o zużyciu papieru toaletowego, ale możemy też
      > policzyć ilość zużytych podpasek...
      >
      > A wiesz,że kosmetyczki z b. dużym doświadczeniem wykożystują woskowinę zuszu
      do leczenia zajadów/ranek w kącikach ust/
      > na miłość boską czy o tym jest to forum?
      >
      > kto ile i jak często?
      >
      >
    • truscaveczka Re: Czy był już wątek: jak często myjecie zęby? 22.02.08, 07:31
      To co? wysprzątać? Tylko jak potnę te głupie wątki, to zaraz będzie huzia na
      Józia, że cenzura uncertain
      • mama_kotula Re: Czy był już wątek: jak często myjecie zęby? 22.02.08, 19:48
        truscaveczka napisała:

        > To co? wysprzątać? Tylko jak potnę te głupie wątki, to zaraz będzie huzia na
        > Józia, że cenzura uncertain

        Ja cieeee, Truscava!!! To już ten etap życia forum, że przy cięciu wątków podnosi się raban, że cenzura? No szok tongue_out, a ja myślałam, że forów hobbystycznych, kulinarnych i tym podobnych to nie dotyczy, a tu proszzz...

        W sumie zgadzam się z green_shamrock, od której do swojego słownika zapożyczę sobie prześliczne określenie "pucohobbysta" tongue_out

        Mimo, że klamek nie dezynfekuję, i ręczniki zmieniam o zgrozo raz na tydzień, forum lubię sobie poczytać. A dyskusje pucohobbystek dodają smaczku i wprawiają w dziki zakwik. Więc - źle nie jest wink)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja