budzik11
31.03.08, 18:28
1. Przy czym jadacie? Stół? Ława? U mnie w domu rodzinnym jadało się przy
stole, teraz w domu też mamy stół (i nawet jadalnię

. U teściów jada się
przy ławie, co jest potwornie niewygodne, ponieważ siedząc w fotelu, ma się
talerz na wysokości kolan. Trzeba się składać w pół, żeby się nad nim
pochylić. Szalenie niewygodne, a jeśli jeszcze jest się w ciąży, to już
masakra. Nie raz o mało się nie poparzyłam, bo nie potrafię tak jeść, musiałam
trzymać talerz w ręce.
2. Czy macie szklanki? Takie, w jakich zwykło się w Polsce pijać herbatę,
wkładane do uchwytów, albo stawiane na spodeczkach? Ja mam w domu szklanki,
ale sokowe, dekoracyjne, kolorowe. Gorące napoje pijemy w kubkach (na
specjalne okazje mam serwis kawowy). I nie raz widziałam obrzydzenie mojej
babci, kiedy serwowałam jej kawę w kubku. W dodatku kawa rozpuszczalna
(Nesca), a nie "prawdziwa", z fusami

Pytanie nasunęło mi się po przeczytaniu ostatnio powiedzenia, że "szklanek i
dzieci w domu nigdy za wiele". Hmmm... ja nie mam żadnej