ratunku :)

09.06.08, 08:41
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=80590508&a=80590508
koldra wlasnie schnie po tym namaczaniu, pierze sie zbilo ale jeszcze jest mokre.
co teraz?
    • andjagoda Re: ratunku :) 09.06.08, 09:25
      Trudna sprawa uncertain ale są takie zakłady, które czyszczą pierze np.
      www.czyszczeniepierza.pl/. Zadzwoń tam, może powiedzą co teraz, a może
      każą Ci przywieźć kołdrę do zakładu i sami ją uratują. Przecież to zawodowcy big_grin
      • dzioucha_z_lasu Re: ratunku :) 09.06.08, 09:43
        Nie wiem, czy te zakłady nie zajmują się tylko czyszczeniem pierza.
        Ja kiedyś chciałam wyczyścić, to mi powiedzieli, że owszem, chętnie,
        ale kołdrę najpierw muszę sobie sama rozpruć, a potem pozszywać, bo
        tym to się nie zajmują, więc nie wiem, czy nie taniej i prosciej
        kupić nową.
    • dzioucha_z_lasu Re: ratunku :) 09.06.08, 09:41
      Teoretycznie da się uratować, chociaż kołdra straci na jakości.
      Namaczanie nie było chyba potrzebne. Wrzuć kołdrę do pralki, na
      program delikatny, potem susz przetrząsając ją co jakiś czas, żeby
      pierze równomiernie schło. Jak będzie sucha - wytrzep ją dobrze,
      żeby rozkleić pióra, które się posklejały. Ja tak ratowałam kołdrę
      pierzową sikniętą przez kota
      • speedymika Re: ratunku :) 09.06.08, 11:40
        pralke mam na 4kg wsadu a koldra jest 220x200 uncertain
        chyba zaniose do pralni, niech sie martwia, 50 zl pranie a nowa koldra 250 zl.
    • sylwiam_m Re: ratunku :) 09.06.08, 14:20
      Wrzuć do pralki z 3-4 piłkami do tenisa.Potem dobrze byłoby ją z
      tymże piłkami wysuszyć w suszarce elektr.Ja tak piorę kurtki
      puchowe dzieci.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja