no i zwatpilam ...

02.07.08, 09:57
www.wyhacz.pl/Wyhacz/1,88542,5413239,Plastikowe_jednorazowki_sa_bardziej_ekologiczne_od.html
    • zooba Re: no i zwatpilam ... 02.07.08, 10:27
      Torba ekologiczna torbie ekologicznej nie równa - niektóre tylko są zrobione z
      bawełny czy innych włókien naturalnych i można je nazwać ekologicznymi
      (pomijając proces technologiczny produkcji bawełny - bardzo zanieczyszczający
      środowisko). Drugie to torby z materiałów sztucznych, których 'ekologiczność"
      polega jedynie na tym, że zużywamy mniej toreb foliowych - i z zasadnością walki
      z foliówkami w tym kontekście dyskutuje pani profesor z artykułu.
    • maria10344 Re: no i zwatpilam ... 02.07.08, 10:29
      Jestem zacofana i staromodna i nikt mnie nie przekona,że bardziej
      zdrowa jest torba plastikowa od torby z płótna,albo jak se sama
      uszyję ze starych portek.
      Człowiek jest tak skonstruowany,że żeby go przekonać
      trzeba "przegiąć" i tak chyba robi się z torbami.
      Ostatnio byłam w Tesco i zauważyłam,że plastiki są w każdej ilości a
      jutowych akurat nie "dowieźli".
      • irenazu Re: no i zwatpilam ... 02.07.08, 12:08
        A ja nie zwątpiłam.Używam jednorazówek i nie zmienię tego,ale w sklepie zawsze
        proszę o maksymalne wykorzystanie miejsca(tam,gdzie ekspedientka pakuje),nie
        kupuję worków do śmieci-zużywam te po zakupach,do zamrażalnika pakuję też w te
        reklamówki-słowem staram się maksymalnie wykorzystać to co mam,żeby nie
        wytwarzać jeszcze więcej śmieci.Śniadanie do pracy też wkładam do małych
        reklamówek i korzystam z nich po kilka razy-przedtem zawijam je w papier
        śniadaniowy.Z tymi reklamówkami to trochę tak jak ze sztucznymi choinkami-niby
        takie ekologiczne,a to guzik prawda.
        • e.milia Re: no i zwatpilam ... 02.07.08, 12:14
          Nigdy nie należy przesadzać w żadną stronę.
          A np Carrefour niby wycofał plastikowe reklamówki jednorazowe, a tak naprawdę
          wcale nie - bo warzywa i owoce nadal się w nie pakuje, i z tymi to już w ogóle
          nie ma co zrobić.
          • jerrykot1 Re: no i zwatpilam ... 02.07.08, 14:09
            wycofał i dobrze, bo teraz to, co mi się pakowało do pięciu
            foliowek, wchodzi do jednej torby z carefoura. a te małe po
            warzywach czy pieczywie - świetnie służą do opróżniania kociej
            kuwety... od kiedy mam te torby eko, zapas jednorazuwek skutecznie
            mi maleje, bo ich nie dokladam, a zużywam stare zasoby do śmiecismile
            • jerrykot1 Re: no i zwatpilam ... 02.07.08, 14:10
              rany, ale ort! JEDNORAZÓWEK" oczywiście!!!!!!
      • truscaveczka Re: no i zwatpilam ... 02.07.08, 13:34
        maria10344 napisała:

        > Jestem zacofana i staromodna i nikt mnie nie przekona,że bardziej
        > zdrowa jest torba plastikowa od torby z płótna,albo jak se sama
        > uszyję ze starych portek.
        > Człowiek jest tak skonstruowany,że żeby go przekonać
        > trzeba "przegiąć" i tak chyba robi się z torbami.
        > Ostatnio byłam w Tesco i zauważyłam,że plastiki są w każdej ilości a
        > jutowych akurat nie "dowieźli".

        Ja też jestem zacofana big_grin ale fajnie smile
        U nas w tesko mnóstwo jutowych wisi, może naprawdę nie dowieźli?
        A na zakupy polecam płócienne torby z LIDLa po 2 zł smile
    • a.va Re: no i zwatpilam ... 02.07.08, 17:09
      Dzięki, To-właśnie-ja za wklejenie. Jak to ludziom mówię, to mi nie wierzą, może
      jak będę pokazywać słowo pisane, to wydam się bardziej wiarygodna...
      • joanka-r Re: no i zwatpilam ... 02.07.08, 23:10
        Jeśli muszę używam torby kupionej własnie w Tesco , takiej ogromnej jutowej. Ale na codzienne zakupy mam koszyk wiklinowy. Nikt mi nie zarzuci , ze mało ekologiczna jestem heheheh
        • e.milia Re: no i zwatpilam ... 03.07.08, 12:50
          Koszyk wiklinowy to super pomysł, zwłaszcza na zakupy warzywne na targ. Też
          sobie kupię.
    • satia2004 Re: no i zwatpilam ... 03.07.08, 10:37
      Pod artykułem jest fajny komentarz:

      "Pani naukowiec chciała błysnąć ale słabo jej wyszło. Przecież w
      torbach wielorazowego użytku chodzi o to żeby nie trzeba było ich
      tak dużo produkować i żeby nie wyrzucano ich zaraz po pierwszym
      użyciu. Przetwarzanie jednorazówek które proponuje pani naukowiec
      też kosztuje i jak znam nasze realia ciężko będzie to wprowadzić w
      praktyce. "

      I przecież o to chodzi. Torby wielorazowje można używać latami, a w
      tym czasie zużyłoby się tysiące jednorazówek które trzeba
      wyprodukować a potem przetworzyć smile
    • isia2711 Re: no i zwatpilam ... 03.07.08, 12:27
      Chcialam skomentowac, ale pod artykulam juz jest fajny 'glos
      rozsadku' i nie bede sie powtarzac, tylko zacytuje:

      "na ekologow zawsze znajdzie sie wojujacy antyekolog. 1. wojujacy
      antyekolog nie zauwaza, ze torba plocienna wytrzymuje kilka lat
      (srednio 2), jesli nie wiecej. W tym samym czasie czlowiek
      przecietny nie korzystajacy z plotna zuzywa 1000 torebek foliowych.
      2. torby z polietylenu są roznego rodzaju. glowny sprzeciw zachodzi
      przeciwko torbom z wysokiej gestosci. 3. ekolodzy nie sprzeciwiaja
      sie torbom jednorazowym z PLA i zachecaja do przejscia na nich w
      miejscach, gdzie rezygnacja z torby plastykowej nie jest racjonalne.
      4. glowny problem z jednorazowkami to fakt, ze aby byly racjonalne
      musza miec wysoki poziom odzysku. w Polsce poziom odzysku torebek
      foliowych jest na poziomie 0,3%. I pani racjonalnie uwaza, ze nagle
      wzrosnie ta liczba do 80%??? Poziom odzysku papierowych torebek -
      które owszem mają większy slad ekologiczny - wynosi 15%. 5. Plastyk
      jest OGROMNYM zagrozeniem dla natury, jesli nie jest recyklingowana.
      A fakt jest taka, ze ekologiczniej i latwiej jest przejsc na torby
      wielokrotnego uzytku. 6. badania śladu ekologicznego toreb
      plociennych wyszly jednoznacznie na korzysc toreb plociennym (slad
      ekologiczny torby plociennej to 6% tego co torby jednorazowej).
      zgodnie z zasadą, że LEPSZY jest ODPAD NIE WYTWORZONY! A torba
      plocienna ogranicza ilosc wytworzonych odpadow."
    • agniangel Re: no i zwatpilam ... 07.07.08, 14:05
      ja zwątpiłam w markecie, który głośno reklamuje, ze ma
      biodegradowalne torby do zakupów. to piekna idea. ale każde warzywo
      obligatoryjnie muszą zapakowac w papierową jednorazówke - 1 szt.
      ogóra w folie i naklejka z ceną, 1 szt. papryki - w folie i naklejka
      z ceną, itd. ale takie mają przepisy. bez komentarza.
      • e.milia Re: no i zwatpilam ... 07.07.08, 23:58
        no właśnie, wyżej chyba o tym pisałam ...
    • fettinia Re: no i zwatpilam ... 08.07.08, 10:00
      Nie jestem wojujacym ekologiem,ale na zakupy zawsze chodze z plecakim i koszem
      wiklinowymsmilePrzyznam,ze ostatnio jak bylismy w PL wzbudzilismy male zamieszanie
      w supermarkecie kategorycznie odmawiajac mnostwa torebek.Ludzie w kolejce troche
      mamrotali bo trwalo to ciut dluzej niz przy automatycznym pakowaniu w foliebig_grin
      Coz-dawno juz minely czasy,gdy kolorowe reklamowki kupowalo sie u handlarek pod
      Pewexem jako nowinke z zachodu a do sklepu biegalo sie z normalna siatka...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja