dz1dka 03.07.08, 21:41 Bo mnie się marzy))) i po ile to cudo? warto? Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
jerrykot1 Re: kto ma młynek pod zlewem 04.07.08, 07:53 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=49213&w=72750187&a=81617985 kiedyś dawno temu kosztował cos koło 1000, tez niedawno widzialam po 600 w Castoramie.... moim zdaniem bardzo warto Odpowiedz Link
budzik11 Re: kto ma młynek pod zlewem 04.07.08, 09:10 Mam, rzeczywiście kosztuje ok. 600zł. IMO nie warto. Ale mieszkam w domu z ogrodem, miałam kompostownik (no, mam nadal) i wszystkie odpadki w nim lądowały. Minusem tego rozwiązania było tylko to, że czasem mieliśmy inwazję mrówek w domu, bo złaziły się do tych odpadków. Teraz muszę się zastanawiać, co mogę zmielić w młynku, a co nie, bo nie można mielić wszystkiego - w instrukcji jest długa lista. I np. nie można mielić warzyw włóknistych - i bądź tu człowieku mądry, co jest włókniste. Czy niejadalna część pora? Czy nać marchewki? itp. Mięsa nie można mielić, ani takich miękkich, elastycznych rzeczy jak skórka z kiełbasy. Więc 1. za każdym razem przy mieleniu zastanawiam się - uda się, czy się nie uda, czy trzeba będzie wyciągać (wczoraj wyciągałam głąb z kalafiora - okazał się chyba za twardy?) 2. ponieważ zlikwidowaliśmy wiadro na odpadki, więc teraz ze wszystkim, czego młynek nie zmieli, muszę dygać do kompostu. Poza tym prawdopodobnie będziemy musieli wymienić syfon pod zlewem, bo ma przewężenie, w którym mielone odpadki utykają (od "utknąć", nie od "utykać" ) i już kilka razy trzeba było rozbierać syfon. Poza tym - zużywa się sporo wody, bo mielenie wymaga wody jako transportera do zmielonej treści - trzeba lać podczas mielenia i 15 sekund po skończeniu. Niby piszą w instrukcji, że zużywa średnio 15 litrów wody dziennie/osobę, co wydaje się niedużo, ale np. zmywarka zużywa 16 na jedno mycie, a w przypadku mojej rodziny dziennie zużywa się 60l. (15x4) - czyli tyle, co 1 pranie. Od razu dodam, że nie miałam wpływu na zakup tego szajsu, mąż mnie "uszczęśliwił" bez pytania. Odpowiedz Link
verdeschi Re: kto ma młynek pod zlewem 05.07.08, 06:41 A nie wrzucaliście do kompostownika resztek mięsa? To by tłumaczyło najazd mrówek. Odpowiedz Link
budzik11 Re: kto ma młynek pod zlewem 05.07.08, 09:29 Wrzucaliśmy wszystko, mięsne odpadki też, ale od kiedy mrówki są mięsożerne?? Zresztą pojawiały się ok. raz na dwa lata, a mięso lądowało zdecydowanie częściej w wiaderku Odpowiedz Link
hopik Re: kto ma młynek pod zlewem 06.07.08, 13:06 a ja mam i uwielbiam to urządzenie!!! model teki, kosztował 750 zł z włącznikiem pneumatycznym. obierki z ziemniaków, truskawek, struganie czegokolwiek, resztki z dużych garnków nie mieszczących się do zmywarki, resztki z talerzy po obiedzie, itp itd... nie muszę się z tym babrać ręcznie, tylko włączam młynek. dla mnie mega rewelka. nie oddam go za nic!!! i żandych mrówek z tego powodu nie mam. A śmieci dużo mniej i nie śmierdzą rozkładające się organiczne resztki. Na dwie dorosłe osoby zapełniamy jeden/dwa worki śmieci na tydzień (poza młynkiem tez osobno wyrzucam plastik i szkło, w sezonie zimowym papier do kominka, więc smieci bieżących pod zlewem naprwdę mamy mało). Odpowiedz Link
hopik właśnie dlatego mam młynek:))) 06.07.08, 13:11 po to, żeby nie spuszczać rzeczy w kibelku: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=49213&w=72750187&v=2&s=0 Odpowiedz Link
musam Re: kto ma młynek pod zlewem 06.07.08, 20:32 Dla mnie nie wchodzi w gre. Zielen na kompost reszta na smieci, nie wrzucam zadnego "badziewia" do kanalizacji. nie wiem, ale czy np. tluste zeczy z czasem nie przyczynia sie do zapychania rur itp? Odpowiedz Link