siliana1 27.07.08, 23:01 od lat mi wpajano, ze woda do kwiatkow musi byc "odstana". czy ma to sens? czy woda prosto z kranu nie jest za zimna dla kwiatow doniczkowych? Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
budzik11 Re: woda do kwiatkow 27.07.08, 23:34 Nie ma to nic wspólnego z temperaturą wody. Chodzi o opadnięcie minerałów. A rzeczywiście kwiaty najlepiej podlewać letnią wodą, ale w kranu też letnia leci na życzenie, nie musi się grzać od otoczenia Ja podlewam normalną, nieodstałą kranówą, gdzieżbym tam miała pamiętać o postawieniu wody... Zresztą kwiatków mam tyle, że musiałabym chyba wannę nalewać... A rosną na zwykłej kranówie jak dzikie BTW - podobno dobrze jest podlewać kwiaty wodą z płukania mięsa, albo w której moczyły się skorupki jaj. Nie wiem, nie próbowałam, tylko tak słyszałam. Odpowiedz Link
kotka.szrotka Re: woda do kwiatkow 28.07.08, 00:36 Chodzi o twardość wody, taka odstana ma mniejszą bo jej opada. W ogóle najlepiej przegotowaną. Z tego samego powodu. Mam ogrom kwiatów tak balkonowych jak i domowych i podlewam zwykłą zimną kranówą. Podlewam taką nawet pomarańczki i cytrynę i pięknie rosną, kwitną i owocują, choć właśnie one powinny mieć "odwapnioną" wodę. Odpowiedz Link
wiedzma30 Re: woda do kwiatkow 28.07.08, 04:15 Karmie moje mutanty tylko i wylacznie lodowata kranowa. Kazdy kto przyjdzie pyta czym je podlewam, ze rosna jak szalone Odpowiedz Link