Dodaj do ulubionych

prace domowe, ktorych NIENAWIDZICIE?

11.08.08, 16:37
ja:
- prasowanie (maz wyrecza)
- zmienianie poscieli (mazsmile
- wieszanie firanek (na szczescie mam zaluzjesmile

i ogolnie nie lubie sprzatania, za to lubie gotowac. sprzatanie
wydaje mi sie bez sensu - dzis sie naharuje, a juz jutro przestaje
byc idealnieuncertain
Obserwuj wątek
    • bzden Re: prace domowe, ktorych NIENAWIDZICIE? 11.08.08, 16:39
      Wycieranie kurzu z półek, na których ustawione są jakieś pierdółki.
      Na szczęście od niedawna raz w tygodniu przychodzi do mnie pani
      Ania, która sprząta za nas. Uwielbiam za to robić pranie (czyli
      wrzucać brudy do pralkiwink a potem je rozwieszać na suszarce.
    • ladyjm Re: prace domowe, ktorych NIENAWIDZICIE? 11.08.08, 16:53
      mycie garów i prasowanie. gary myje mój boyfriend. pranie rozwieszam tak żeby
      nie trzeba było prasować. lubię robić pranie , rozwieszać je i składać.

      sprzątać nie za bardzo lubię ale zgadzam się z psychologami, że to robi dobrze
      na psychikę.
    • monia76 Re: prace domowe, ktorych NIENAWIDZICIE? 11.08.08, 17:05
      nienawidziłam zmywać i w moim panieńskim mieszkaniu zawsze kłębiły
      się sterty brudnych garów. horror. sprawę rozwiązała zmywarka,
      najważniejszy sprzęt w moim domu. nie znoszę też odkurzać, dlatego
      robi to wyłącznie mój mąż. kiedyś także nienawidziłam prasować, więc
      tego nie robiłam. Anthea nauczyła mnie, że uprasowane ubrania i
      pościel dają dużo przyjemności i satysfakcji.
      w pewnym momencie mego życia polubiłam wiele domowych czynności,
      których wcześniej nie trawiłam. zaczęłam brać odpowiedzialność za
      swój dom i jego organizację. to chyba najlepszy dowód, że się
      starzeję.
      • maria10344 Re: prace domowe, ktorych NIENAWIDZICIE? 17.08.08, 11:06
        monia76 napisała:

        > nienawidziłam zmywać i w moim panieńskim mieszkaniu zawsze kłębiły
        > się sterty brudnych garów. horror. sprawę rozwiązała zmywarka,
        > najważniejszy sprzęt w moim domu. nie znoszę też odkurzać, dlatego
        > robi to wyłącznie mój mąż. kiedyś także nienawidziłam prasować, więc
        > tego nie robiłam. Anthea nauczyła mnie, że uprasowane ubrania i
        > pościel dają dużo przyjemności i satysfakcji.
        > w pewnym momencie mego życia polubiłam wiele domowych czynności,
        > których wcześniej nie trawiłam. zaczęłam brać odpowiedzialność za
        > swój dom i jego organizację. to chyba najlepszy dowód, że się
        > starzeję.
        a ja akurat mam odwrotnie,im mi przybywa lat tym bardziej NIENAWIDZE
        prasowania.Pod tym katem robie zakupy ciuchowe,suszarki,klamerki,siatki do
        pralki.Moze dlatego,ze astma z biegiem lat sie rozwija i prasowanie to gorac i
        para,ale jak tylko soegne pamiecia,to zawsze nie bylo to moje ulubione zajecie
    • wkretarka1234 Re: prace domowe, ktorych NIENAWIDZICIE? 11.08.08, 17:32
      prasowanie ( od kilku dni mam suszarkę i jestem mega szczęśliwa)

      odkurzanie ( mam psa i muszę z 1- 2 razy dziennie marze o roombie smile

      mycie podłóg ( marze o scoobie smile) - mam olejowana podłogę i wszystko na niej
      szybko widać , wiec chyba stad taka tez niechęć mam wrażenie ze robota bez sensu
      bo inne podłogi bez kłopotu myje smile

      • delicja11 Re: prace domowe, ktorych NIENAWIDZICIE? 13.08.08, 08:15

        wkretarka1234- ja sie "napaliłam " na roombe juz... juz chcialam ja
        kupic..... znajomy wziął jąna testy od kolegi(kolega zakupil
        wczensiej) i co..... jego zdaniem testy słabo zdała- ponoć niekiedy
        rozgarnia bród na boki itp. , a ja tez mam psa i musze jak ty
        zaiwaniać z odkurzaczem sad
    • e.milia Re: prace domowe, ktorych NIENAWIDZICIE? 11.08.08, 18:58
      - odkurzanie! denerwuje mnie odgłos odkurzacza
      - prasowanie, zwłaszcza koszul i różnych bardziej skomplikowanych rzeczy
      - sprzątania nie lubię wtedy, jak mam na to mało czasu i wiele do zrobienia, bo
      coś wypadnie nagle
      - nie lubię sprzatania tak aż do sterylnego stanu, dlatego nie mam sterylnego
      porządku w domu, tzn uważam, że rzeczy mogą mieć miejsce poza szafkami i na
      wierzchu, o ile wyglądają estetycznie
      - mycia okien tez nie lubię, bo zawsze mam wrażenie, że jest niedokładnie..
      - prania ręcznego też nie
      ale za to w pralce już uwielbiam prać, a raczej rozwieszać pranie i ładnie
      składać suche już rzeczy


      • e.milia Re: prace domowe, ktorych NIENAWIDZICIE? 11.08.08, 19:00
        mycia podłóg nie lubię dlatego, że najpierw trzeba odkurzyć smile

        gotowac, piec czasami lubię, chociąz nie mam wprawy, ale powoli się rozkręcam smile
        ale nie bardzo lubię ugniatania ciasta, albo robienia kotletów mielonych,
        obtaczania tego mięsa w mące - takich rzeczy, które powodują, że jakaś masa się
        klei do rąk - taka nadwrażliwość dotykowa, ale odwrażliwiam się, moja praca
        czasami wymaga robienia z dziećmi masy solnej i innych wink
    • allija Re: prace domowe, ktorych NIENAWIDZICIE? 11.08.08, 19:04
      moge sprzatać ponieważ widać efekt i w czystym mieszkaniu od razu
      poprawia sie samopoczucie. Za to nienawidzę gotowania i wszystkich
      przyległości tzn zakupów, brudnych garów i całego tego bałaganu w
      kuchni. Człowiek sie naharuje a i tak potem ktos narzeka, że rosół
      nie żurek, że znowu kurczak i kiedy beda placki, okropne...
    • charm Re: prace domowe, ktorych NIENAWIDZICIE? 12.08.08, 09:13
      MYCIE NACZYŃ - najgorszy mój koszmar... ale przy najbliższym remoncie jeszcze w
      tym roku do kuchni trafi zmywarka big_grin big_grin big_grin

      Poza tym nie lubię robić rzeczy "syzyfowych" - denerwuje mnie odkurzanie półek z
      drobiazgami, bo następnego dnia i tak wszystko pokryte kurzem... ale najgorsze
      są naczynia....
      • kanga_roo Re: prace domowe, ktorych NIENAWIDZICIE? 12.08.08, 14:18
        - mycia naczyń. w czasach zmywarek jest to wg mnie czynność tak
        bezsensowna, jak np pranie ręczne. no ale jeszcze nie mam zmywarki.

        pozostałe czynności porządkowe jakoś trawię, głównie z uwagi na
        patenty co do ich wykonywania, które sobie wypracowałam. np.
        mikrofibra sprawiła, że przestałam nienawidzić odkurzania i
        sprzątania kuchni oraz mycia okien, porządny (i cichy) odkurzacz
        sprawił, że jakoś toleruję odkurzanie, pralko-suszarka pozwoliła
        zapomnieć o prasowniu np dziecięcych ubrań.
    • abnegatka81 Re: prace domowe, ktorych NIENAWIDZICIE? 12.08.08, 20:26
      Ja mogę umyć tysiąc szyb, ale ani jednej futryny ani drzwi.
      Mogę zmyć milion garów, ale nie znoszę zdejmować ich z suszarki do naczyń. To
      samo mam z praniem, mogę zrobić, powiesić ale o zdjęciu z suszarki nie ma mowy.
      Aha i jeszcze... pakowanie to samo. Nie rozpakowuję niczego, nie znoszę tego,
      ale pakować mogę wszystkich w rodzinie. Ostatnią rzeczą znienawidzoną przeze
      mnie jest tarcie czegoś na tarce. Tragedia jak dla mnie. Pokroję wszystko, będę
      kroić godzinami, ale jak mam zetrzeć jedną marchewkę chociażby to krew mi się
      ścina. Całe szczęście nabyłam robota i on to za nie robi. Resztę nielubianych
      czynności wykonuje niezastąpiony małż. Dzielimy się obowiązkami a jemu te nie
      przeszkadzają...całe szczęście smile
      • marnamagda Re: prace domowe, ktorych NIENAWIDZICIE? 17.08.08, 23:11
        ogólnie rzecz biorąc lubię sprzątać jak nikogo nie ma w domu, nikt mi się nie
        plącze pod nogami oprócz psa, muzyka sobie głośno leci a ja latam ze ścierą. ale
        mam podobnie jak abnegatka81 - wybiórczo traktuję niektóre czynności. nienawidzę
        prasować i ogólnie wszystkiego tego co ktoś mi każe zrobić. wiem że mam coś
        zrobić i już się do tego zbieram ale jak np. słyszę wynieś śmieci czy zdejmij
        pranie to mnie momentalnie odrzuca.
    • moboj Re: prace domowe, ktorych NIENAWIDZICIE? 17.08.08, 11:08
      - prasowanie - nienawidzę i nie rozwiązało tego nawet wypasione
      żelazko - zresztą u mnie nigdy nie było zwyczaju prasowania wielkich
      stert ubrań po zdjęciu ich z suszarki (podwójna robota), każdy sobie
      prasuje to, w co chce się ubrać
      - zmiana pościeli - od tego jest niemąż
      - mycie okien i kabiny prysznicowej - od tego też jest niemąż, ja
      nie mam ani grama cierpliwości do tego typu prac

      odkurzanie i mycie podłóg jest ok, nawet lubię to robić. resztę prac
      wykonują odpowiednie sprzęty, nawet ręczne pranie zostało
      wyeliminowane - rzeczy przeznaczone do prania ręcznego piorę w
      pralce nastawiając ją na najbardziej delikatny program.
          • wons-pantery Re: prace domowe, ktorych NIENAWIDZICIE? 17.08.08, 18:00
            Po pierwsze prasowanie ale dojrzałam do tego,że jeśli odpowiednio szybko
            wyciągnę pranie z pralki i dokładnie rozwieszę,to nie muszę prasować,tylko
            składam i "przysiadam" na złożonych w kostkę koszulkach,spodniach,ręcznikach,a
            że moja waga należy do ciężkiej,więc spod moich 4 liter wychodzą rzeczy jak z magla.
            Po drugie wyciąganie ze zmywarki-dopóki dzieci były małe z nienawiścią robiłam
            to sama,ale syny dorosły i już tego nie robię.Chociaż w pewnym momencie
            pomyślałam,że wynalazek podwójnej zmywarki w domu to wcale nie głupi pomysł
            tzn.jedna zmywarka "robi" za czystą,a druga za brudną i jak z czystej wychodzą
            naczynia to wracają do brudnej.Jak brudna się zapełni,to się ją puszcza i po
            umyciu "robi" za czystą i tak w kółko.Dodatkowo nie trzeba mieć tyle szafek,bo
            trzyma się tylko w zmywarce.
            Po trzecie składanie skarpet,ale też rozwiązałam sprawę systemem gumkowym,który
            to uwolnił mnie raz na zawsze od stu tysięcy skarpetek bez pary.
            I jako WDPD rozkoszuję się życiem w moim szybkim sposobem uporządkowanym
            mieszkankiem wink
    • budzik11 Re: prace domowe, ktorych NIENAWIDZICIE? 17.08.08, 23:51
      Szczerze? Nienawidzę sprzątania. Lubię tylko sprzątanie łazienki (mycie
      sanitariatów), wtedy wszystko tak pięknie lśni smile Nie cierpię odkurzania
      odkurzaczem, mycia podłóg, odkurzania mebli, mycia okien, prasowania,
      opróżniania zmywarki. Lubię za to włączanie zmywarki, pralki, rozwieszanie
      prania, uwielbiam gotowanie, zwłaszcza pieczenie ciast.
      W ogóle prace domowe to syzyfowe prace, zwłaszcza jak ma się dwoje malutkich
      dzieci, które nie dość, że brudzą i bałaganią, to jeszcze przeszkadzają w
      sprzątaniu (np. młodszy uwielbia łapać szczotkę odkurzacza, albo ciągnąc za
      kabel, odkurzanie przy nim to walka).
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka