panga - chyba lepiej nie kupować

08.09.08, 18:48
Czytając wątek o rozmrażaniu mintaja w którym zaczęłyście pisać o
pandze przypomniało mi sie, że:

olalazar.blox.pl/2006/10/Panga.html

    • sabciass Re: panga - chyba lepiej nie kupować 08.09.08, 19:04
      No cóż kochana, 90% żywności w naszych czasach jest wytwarzane w
      podobny sposób i nie trzeba szukać w Wietnamie, wystarczy pójść do
      pierwszego z brzegu zakładu mięsnego. Jak ktoś ma możliwość niech
      kupuje ekologiczną żywność, jajuszka od kurek biegających po trawce
      i boczuś świnki prosto od gospodarza. Jendnak większość z nas będzie
      dalej jadła wyroby podobne pandze, bo są dużo tańsze, dużo łatwiej
      dostępne, jest znacznie większy wybór i milony innych powodów. Takie
      czasy, jak komuś bardzo zależy można się z tym szarpać, ja też
      staram się zwracać uwagę na to co jem, ale nie zawsze mam
      alternatywę.
      • dzambii Re: panga - chyba lepiej nie kupować 08.09.08, 20:46
        A ja staram się jeść jak moja babcia: jajka do ciasta - 03, na
        miękko i na jajecznicę - 01(smakują jak PRAWDZIWE jajka). Pangę
        przestałam kupować, od kiedy dowiedziałam się, że jest hodowlana.
        Wolę prawdziwego dorsza i halibuta. Ryby są bardzo drogie - dlatego
        kupuję morskie - naturalne.
        • budzik11 Re: panga - chyba lepiej nie kupować 08.09.08, 23:47
          dzambii napisała:

          > Pangę
          > przestałam kupować, od kiedy dowiedziałam się, że jest hodowlana.

          mało która ryba NIE jest teraz hodowlana. Niby-morskie łososie, pstrągi "prosto
          z górskich potoków" itp. Panga mi obrzydła, chociaż na początku smakowała. Teraz
          przerzuciłam sie na tilapię.
          • sylwia.ax Re: panga - chyba lepiej nie kupować 09.09.08, 10:13
            Ja staram się nie kupować egzotycznych wynalazków typu panga, ryba maślana - o
            których 20 lat temu nikt nie słyszał, Wiadomo że łosoś i dorsz też nie są
            ekologiczne, ale przynajmniej w miarę bliskie geograficznie, no i bardziej
            swojskie, przez co sprawiają złudzenie mniej nafaszerowanych chemicznie.
            Inna sprawa że w Polsce ryb się nie je generalnie, więc znaleźć dobrą, świeżą
            rybę to problem. W mojej okolicy chyba za chwilę nie będzie dobrego sklepu
            rybnego,( tylko szmateksy albo ciuchy wietnamskie wink bo ludziom nie opłaca się
            ich prowadzić.
            • gazetowy.mail Re: panga - chyba lepiej nie kupować 09.09.08, 10:40
              Na szczęście mieszkam nad morzem i jest tu kilka rewelacyjnych
              sklepów rybnych a nie jakies tam stoiska w marketach. Poza tym
              zawsze można iść rano nad morze i kupic rybe prosto z kutra od
              rybaka.
              Czytając o pandze zaciekawiło mnie że nikt niw widział jej w
              całosci smile Wiadomo że nawet kury czy inne ptactwo sa "sztucznie
              pędzone" i ciężko jeść tylko ekologiczna żywność ale wolę zawsze
              kupować rybę w całości i wiem z kim mam do czynienia niz jakieś
              mrożone zbitki
    • ana119 Re: panga - chyba lepiej nie kupować 09.09.08, 10:59
      łosoś we Francji hodowany jest w basenie przy elektrowni atomowej.
      pozostaje kupować łososie bałtycie...
      natomiast zdjęcia pangi są w necie i wygląda niczym wielokryb -
      ciekawe dlaczego nie ma zdjęć mniejszych bo jeśli chwala się, że
      potrafia wyrosnąc do wielkości olbrzyma to kiepska reklama.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja